blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Dla Neymara, a nawet przeciw niemu

Uczepiony ostatniej deski ratunku w Lidze Mistrzów Real Madryt przybywa na Parc des Princes w Paryżu, gdzie piłkarze PSG chcą udowodnić ile są warci bez Neymara, swojej kontuzjowanej największej gwiazdy.

222 miliony za transfer z Barcelony, plus 47 mln euro netto rocznej pensji. Te dwie stratosferyczne liczby opisują status Neymara w PSG, ale nie mówią wszystkiego. Wersję oficjalną przedstawia trener Unai Emery. Na konferencji przed rewanżem z Realem Madryt powiedział, że koledzy z drużyny zrobią wszystko, by we wtorkowy wieczór podarować swojemu kontuzjowanemu liderowi awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Wersja nieoficjalna, przedstawiana przez dziennikarzy mówi raczej o tym, że najważniejszy mecz w tym sezonie to dla graczy z Paryża okazja, by udowodnić, że Brazylijczyk nie jest im potrzebny.

Nasser Al Khelaifi pobił tego lata wszystkie rekordy. Wydał 400 mln euro na Neymara i francuskiego nastolatka Kyliana Mbappe. Pierwszego podkupił Barcelonie o drugiego wygrał wyścig z Realem. O ile Francuz wszedł do szatni jako skromny chłopak i został zaakceptowany, o tyle buta Neymara jest ponoć dla kolegów z zespołu nie do zaakceptowania. O przywilejach jakie ma Brazylijczyk krążą legendy. Fakt, że gdy podpisywał kontrakt w Paryżu, barwami klubu zapłonęła Wieża Eiffla, a na jej szczycie wyświetlił się napis „Welcome Neymar”. Brazylijczyk na koszt PSG bawił się ze swoimi kumplami w Saint-Tropez.

Miał wynieść PSG na wyżyny, poprowadzić do triumfu w Lidze Mistrzów. I choć w 30 spotkaniach tego sezonu zdobył 29 goli i miał 17 asyst, w najważniejszym momencie, czyli na Santiago Bernabeu w Madrycie, gdzie PSG mierzyło się z Realem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów nie zdziałał nic szczególnego. Był w cieniu Cristiano Ronaldo zdobywcy dwóch bramek. PSG prowadziło, ale straciło dwa gole w końcówce i przegrało 1:3. Dziś musi wygrać 2:0, by wystąpić w ćwierćfinale. Bez Neymara, który w spotkaniu z Olympique Marsylia doznał poważnej kontuzji i przeszedł operację w Brazylii. Drużyna musi sobie radzić bez tego, który według katarskich właścicieli miał być jej wizytówką.

Pustkę po Brazylijczyku ma zapełnić 30-letni Angel di Maria, były piłkarz Realu. Został z niego sprzedany w 2014 roku, by zrobić miejsce dla gwiazdy mundialu w Brazylii Jamesa Rodrigueza.

Kiedy PSG kupiło Neymara, Di Marii chciało się pozbyć. Proponowano go Barcelonie i innym klubom, ale do transferu nie doszło. W tym sezonie Ligi Mistrzów Argentyńczyk zagrał zaledwie 67 minut, ale w starciu z Realem dostanie wielką szansę. Chce się jej uchwycić jak pozostali koledzy z PSG, którzy uważają, że sprowadzając Neymara i obsypując go lawiną niezasłużonych przywilejów właściciele rozbili jedność szatni. Aby zmotywować graczy Al Khelaifi zaprosił na trening ultrasów z najbardziej agresywnej i kryminogennej grupy.

Real Madryt ma zupełnie inne problemy, ale nie mniejsze. Broniący tytułu Królewscy uczepili się Ligi Mistrzów jako ostatniej deski ratunku. Z Pucharu Króla odpadli z Leganes, w lidze tracą do Barcelony 15 pkt. Stawką rywalizacji z PSG jest uratowanie twarzy i sezonu. Do treningów po trzech tygodniach leczenia kontuzji wracają pomocnicy Luka Modric i Toni Kroos, nie ma jednak pewności, czy Zinedine Zidane zaryzykuje wystawienie ich na Parc des Princes.

wtorek, 06 marca 2018, wod

Polecane wpisy

Komentarze
2018/03/08 09:58:54
F
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac