blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Kto się boi Hiszpanów?

Czy mundial w Rosji to odpowiednia chwila, by reprezentacja Polski przełamała swój angielski kompleks? Wygląda na to, jakby jedna i druga drużyna były na to gotowe.

Ostatni mecz w finałach mistrzostw świata piłkarze Peru zagrali z Polakami. I przegrali 1:5. Był 22 czerwca 1982 roku, dzięki graczom Antoniego Piechniczka pamiętam swoje 20. urodziny. Od tamtej pory Peruwiańczycy odbijali się od największej piłkarskiej imprezy, przegrywali kolejne eliminacje. Te do turnieju w Rosji też szły im wyjątkowo opornie, ale fantastyczny finisz zbiegł się z fatalną grą głównych rywali. Tak urodził się powrót na mundial po 36 latach. Dziś wśród drużyn z drugiego koszyka Peru jest najbardziej atrakcyjnym kąskiem, który każdy potentat będzie chciał rozerwać na strzępy.

Na przeciwnym biegunie są Hiszpanie - ich świat wynosi do roli faworyta całej imprezy. A przecież złote lata „La Roja” skończyły się w Brazylii. Potwierdził to odnowiony zespół, który przybył na francuskie Euro i zakończył je w 1/8 finału przegrywając z Włochami. Tymi samymi, co do Rosji w ogóle nie dojechali.

Może więc strach ma tylko wielkie oczy, może mieszanka piłkarzy Realu i Barcelony nie jest już tak wyborowa jak w latach 2008-2012? Ponad wszystko marzy mi się jednak starcie z Anglikami, z którymi Polacy nie wygrali od 1973 roku. Kryzys polskiej piłki potrafili wykorzystać bez litości: nasza kadra przegrywała z nimi na mundialu w Meksyku, a potem w eliminacjach MŚ we Włoszech, USA, Niemczech, i Brazylii. A także kwalifikacjach do Euro’92 i 2000. W sumie 15 meczów o punkty i ani jednego zwycięstwa Polski.

Podczas Euro 2016 pokolenie nowych angielskich gwiazd zweryfikowała Islandia dzięki sile charakteru i odwadze. Drużyna Adama Nawałki ma wszystko, by zrobić to samo. Hasło „Anglia” zawsze wywołuje złudzenie czegoś wielkiego, brytyjski futbol ligowy wciąż sztucznie nobilituje markę drużyny narodowej. Drużyny, która nie wygrała wielkiego turnieju od 1966 roku.

Trzeba się spieszyć, bo następne pokolenia Anglicy mają utalentowane. Są mistrzami świata do lat 17 i 20. Niech Polacy wykorzystają moment.

Wylosowanie Anglii z drugiego koszyka sprawiłoby uniknięcie Danii, Islandii i Szwecji z trzeciego oraz Serbii z czwartego. Nasza grupa mogłaby wyglądać tak: Polska, Anglia, Iran, Panama. Iran i Panama? Na wszelki wypadek, gdyby z Anglikami jednak się nie udało.

piątek, 01 grudnia 2017, wod
Tagi: Polska

Polecane wpisy

Komentarze
2017/12/05 22:20:55
n
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac