blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Rozgrzewka dla gigantów

Cristiano Ronaldo poleciał do Skopje, ale jego udział w dzisiejszym meczu o Superpuchar Europy z Manchesterem United jest wątpliwy. Faworytem jest i tak Real Madryt.

Jose Mourinho nie chce słyszeć o rozliczeniach z przeszłością. Mówi tylko o tym, że dziś w stolicy Macedonii odbudowywany przez niego Manchester United dostaje okazję sprawdzenia się na tle najlepszej drużyny w Europie. Zaledwie dwa tygodnie temu w Kalifornii obie legendarne drużyny zremisowały ze sobą 1:1 w meczu towarzyskim w ramach International Champions Cup, po czym Anglicy byli lepsi w serii rzutów karnych dzięki hiszpańskiemu bramkarzowi Davidowi de Gei, o którego od dłuższego czasu zabiega Real Madryt.

Dziś bukmacherzy stawiają na „Królewskich” opromienionych zwycięstwami w ośmiu ostatnich finałach, w których grali. Od porażki z Atletico Madryt w finale Pucharu Króla 2013 roku. Wtedy trenerem Realu był Mourinho, ale jego czas na Santiago Bernabeu dobiegał końca. W trzy lata pracy w Madrycie (2010-2013) portugalski trener wywołał niespotykaną wręcz liczbę skandali. Szykowany do roli jego następcy Zinedine Zidane nie chciał w tym brać udziału. Portugalczyk żądał, by stała za nim jedna z legend klubu, ale Francuz usunął się w cień, gdy przekonał się jakimi metodami „Mou” chciał przerwać hegemonię Barcelony.

Dziś Real już pod wodzą Zidane’a patrzy z góry nie tylko na Katalończyków, ale na wszystkich rywali. Niedawno jako pierwszy obronił trofeum w Lidze Mistrzów. Francuski szkoleniowiec zdobył dwa Puchary Europy w czasie 18 miesięcy pracy, poza tym udało mu się przerwać dominację Barcy w lidze hiszpańskiej. „Królewscy” znów stali się w światowej piłce najważniejszym punktem odniesienia. Co nie znaczy, że nie mają problemów.

Dwa miesiące temu, tuż po zwycięstwie w finale Champions League z Juventusem gruchnęła wiadomość, że oskarżony o malwersacje podatkowe Ronaldo ma dość Hiszpanii. Portugalczyk był wtedy z kadrą na Pucharze Konfederacji i choć oficjalnie nie zabrał głosu w sprawie swojej przyszłości, media spekulowały, iż opuści Madryt. Każdy dzień wakacji łagodził frustracje gwiazdy, dwa dni temu CR7 wznowił treningi na Santiago Bernabeu i Zidane zabrał go do Skopje. Co nie znaczy, że dziś wystawi do gry. Przeciwnie. Tak jak przed rokiem 32-letni supersnajper ma powoli wchodzić w sezon, by nie zabrakło mu sił w maju. Tak było na finiszu ostatniej edycji Ligi Mistrzów. W ćwierćfinale Bayernowi wbił pięć bramek, w półfinale Atletico trzy i w finale Juventusowi dwa zdobywając tytuł króla strzelców.

Bez CR7 Real ma kłopoty w ataku. W czterech wakacyjnych sparingach zdobył pięć z MU, Manchesterem City, Barceloną oraz reprezentacją gwiazd amerykańskiej MLS. W ogniu krytyki stanął Gareth Bale, o którego wciąż stara się United. Dziś Walijczyk ma być motorem napędowym Realu.

Mourinho jest trzecim szkoleniowcem, który stara się podnieść Manchester United po odejściu Alexa Fergusona. Tego lata wydał 145 mln funtów na trzech graczy: napastnika Romelu Lukaku (75 mln), pomocnika Nemanję Matica (40 mln) i obrońcę Victora Lindelofa (30,7 mln). Z zespołu pozbył się Wayne’a Rooney’a.

Manchester United nie wygrał Superucharu Europy od 26 lat. Real ma szansę na trzeci triumf w ostatnich czterech latach. W 2014 i 2016 roku pokonał Sevillę. Dziś przeciwnik ma znacznie większą markę. Tyle, że drużyna z Manchesteru wciąż męczy się na boisku. W ostatnim sezonie zajęła szóste miejsce w Premier League z 24 pkt straty do Chelsea. Uratowała sezon triumfem w Lidze Europy, co teraz pozwoli jej wrócić do Ligi Mistrzów. Manchester to wciąż jednak klub, który póki co musi chwalić się wyłącznie swoją historią.

Mecz o Superpuchar Europy to szansa na pierwsze trofeum w nowym sezonie, w który obaj giganci chcą wejść z przytupem.

wtorek, 08 sierpnia 2017, wod

Polecane wpisy

sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac