blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Koniec wielkiego bossa piłki

Pod zarzutem korupcji, defraudacji i oszustw policja zatrzymała nieśmiertelnego szefa hiszpańskiej federacji piłkarskiej Angela Marię Villara, jego syna Gorkę oraz kilku innych wysokich działaczy futbolowych.

Villar jest szefem hiszpańskiego związku od 29 lat. W maju wygrał wybory po raz ósmy i jego kadencja ma się skończyć w 2021 roku. O tym, że traktuje federację jak prywatny folwark mówi się od lat, jego pozycja była jednak niepodważalna w kraju i za granicą. Jest długoletnim wiceprezesem FIFA, pełnił rolę szefa UEFA w czasach, gdy zawieszono Michela Platiniego. Trudno znaleźć w piłce działacza bardziej długowiecznego i lepiej ustosunkowanego, mimo licznych konfliktów z hiszpańskim ministerstwem sportu, rządził niepodzielnie tamtejszą piłką. Wiele wskazuje na to, że jego stylem działania była korupcja, oszustwa i defraudacje.

Syn Villara Gorka nie jest w żaden formalny sposób powiązany z federacją. Prawnik sportowy to właściciel firmy handlującej prawami telewizyjnymi. Ojciec korzystał z jego usług sprzedając prawa do pokazywania meczów reprezentacji Hiszpanii i jak twierdzą śledczy, obaj czerpali z tego nielegalne dochody. Villara oskarża się również o to, że tak długo utrzymywał się przy władzy w federacji, ponieważ opłacał swoich wyborców - szefów związków regionalnych. Na przykład wysyłał związkowe pieniądze na Teneryfę, gdzie futbolem rządził jego kolega, także we wtorek zatrzymamy przez policję.

Być może najbardziej bulwersujący zarzut dotyczy jednak 1,2 mln euro publicznych pieniędzy, które federacja hiszpańska dostała od ministerstwa sportu na działalność charytatywną w biednych krajach Afryki i Ameryki Łacińskiej. 462 tys Villar miał wydać na stworzenie szkół futbolowych w Libii, 219 tys na podobny projekt na Haiti, 254 tys na program doszkalania działaczy piłkarskich w Iberoameryce. Federacja była zobligowana zakończyć projekty do końca sierpnia 2011 roku.

Cztery miesiące później Villar przysłał do ministerstwa sportu pismo z zapewnieniem, że wszystko zostało wykonane zgodnie z planem. Wiadomo, że pieniądze z federacji znikły, ale gdzie trafiły? Żaden z wymienionych projektów nie został nawet rozpoczęty. Villar tłumaczył później, że jego podpis na dokumencie wysłanym z federacji do ministerstwa sfałszowano.

Niemal wszyscy w Hiszpanii mieli dość arogancji działaczy piłkarskich. Ich oszustwa były tajemnicą poliszynela. Jakiś czas temu zbankrutowała grupa Santa Monica, która była winna federacji 20 mln euro. To także budzi wątpliwości i jest przedmiotem śledztwa policji.

W Hiszpanii skandalami piłkarskimi zajmują się różne sądy. Trzy miesiące temu jednostka operacyjna policji założyła podsłuchy na telefony Villara, jego syna i kilkunastu działaczy piłkarskich. Według hiszpańskich mediów zebrała tak bogate dowody korupcji i malwersacji, że we wtorek sędzia sądu najwyższego wydał nakazy aresztowania 10 działaczy oraz przeszukania siedziby federacji, mieszkań zatrzymanych i firmy Gorki. Wszyscy będą wkrótce zeznawać. Akta sprawy liczą już ponad 2000 stron.

środa, 19 lipca 2017, wod

Polecane wpisy

  • Obywatel Kane, uczeń Kane

    - Real zabija, ale też zawsze daje ci szansę - mówi napastnik Tottenhamu Fernando Llorente. Dziś na Santiago Bernabeu zespół z Londynu ma okazję skonfrontować s

  • Kto weźmie Barcelonę?

    Co się stanie z klubem z Camp Nou, jeśli Katalonia ogłosi niepodległość? Czy Barca będzie mogła wybrać sobie ligę, w której zechce rywalizować, czy też popadnie

  • Gra o przyszłość Barcelony

    - Jesteśmy tu, by mówić o piłce, a nie polityce - powiedział Thiago Alcantara pytany o Gerarda Pique. Na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii stoper Barcelony zn

Komentarze
2017/07/19 09:57:36
.
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac