blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Nam strzelać nie kazano

Było bardziej prawdopodobne, że Barca zgubi punkty w Bilbao, niż Real w Gijon. A jednak stało się odwrotnie. Zaledwie 8 goli w 9 meczach pierwszej kolejki La Liga, Ronaldo i Messi nie strzelili.

Hat-trick w Gijon sprawiłby, że Ronaldo sięgnąłby liczby 228 ligowych goli, czyli wyczynu Raula Gonzaleza. Tak, czy siak złamie tę granicę, choć maszyna do zdobywania bramek w starciu ze Sportingiem na chwilę zamilkła. Dziennik „Marca” dostrzegł w tym nieudanym starcie pewną regułę – pod wodzą Rafy Beniteza w dziewięciu potyczkach Real zaliczył pięć bezbramkowych remisów. Do wczoraj nie było to problemem. Od wczoraj w Madrycie proszą o cierpliwość. Czyli jak zwykle.

Mecz z Gijon był trudny, rywal walczył jak lew. Trener Abelardo makazał swoim graczom, z których wielu debiutowało w Primera Division, by potraktowali ten mecz jak święto. I było to święto całego miasta. Sporting bliższy był nawet gola, po główce Sanabrii w 35. minucie piłka odbiła się od poprzeczki i spadła na linię – dyskusje: przed nią, czy za nią trwają.

Real dominował w drugiej połowie bezdyskusyjnie - Ronaldo oddał 10 strzałów, prawie dwa razy tyle, co cała drużyna gospodarzy (6). "Królewscy" zaprezentowali bardzo długą ławkę rezerwowych. Na boisko weszli Carvajal, Kovacic i James (gracze za grubo ponad 100 mln), Benitez nie skorzystał z Pepe i Casemiro. Rezerwy Barcelony w Bilbao wyglądały znacznie mniej imponująco: Camara, Ter Stegen, Munir, Gumbau, Bartra, Sandro, Sergi Roberto. W dodatku Thomas Vermaelen zagrał w podstawowym składzie tworząc z Mascherano bardzo eksperymentalną parę środkowych obrońców.

Plaga urazów i kar na początku sezonu nie złamała obrońcy trofeum. Graczy Luisa Enrique motywowała klęska 0:4 poniesiona w tym samym miejscu w Superpucharze Hiszpanii. Piłkarze Barcy walczyli, nie próbowali przechytrzyć rywala, ale włożyli w mecz jeszcze więcej sił. Leo Messi przestrzelił karnego i choć miał przebłyski geniuszu biegał mało (jak zwykle), reszta musiała walczyć za niego, co znów się opłaciło.

To już 14. jedenastka nie wykorzystana przez Argentyńczyka w barwach Barcelony (22 proc). Ronaldo pudłuje w 11 proc takich przypadków. Mimo wszystko oczywiste jest dla piłkarzy Luisa Enrique, że Messiemu należy się prawo do gry na jego warunkach. Mówił o tym Ivan Rakitic, gdy dziennikarz El Pais pokazał mu statystyki kilometrów przebiegniętych przez Argentyńczyka podczas gry. Stąd bierze się niesamowity rekord: Messi zagrał wczoraj 36. kolejny mecz od pierwszej do ostatniej minuty.

Trener Barcy był zachwycony, że drużyna wskoczyła od razu na tak wysoki poziom. Zwycięstwo w Bilbao to duża sprawa, w La Liga niewiele jest miejsc tak niegościnnych jak San Mames. Messi nie zdominował gry Barcelony, można było dostrzec ile dobrego robią Sergio Busquets, Javier Mascherano, Rakitic, albo Iniesta. Argentyńczyk ma z nimi dobre życie na boisku i najczęściej to odwzajemnia.

Objawieniem spotkania był niespodziewanie Sergi Roberto. Jeszcze w ubiegłym sezonie piłkarz drugiej linii, w którym Luis Enrique dostrzegł bocznego obrońcę. Zmienił kontuzjowanego Daniego Alvesa i wypadł świetnie. Fani Barcy żartują, że gdyby nazywał się Robertinho trzeba by za niego dać ze 30 mln euro. Szybki, dobry technicznie, waleczny, odpowiedzialny. Może z braku wolnych miejsc w pomocy Barcelony odnalazł swoje właściwe miejsce na boisku?

Lista kontuzjowanych w klubie z Katalonii wzrosła (Busquets, Alves). Jeśli tak dalej pójdzie, zabraknie wysoko wykwalifikowanych nóg do roboty. Realowi to nie grozi, „Królewscy” martwią się co zrobić z Lucasem Silvą, czy Asierem Illarramendim. Benitez nie widzi dla nich miejsca w kadrze. Jedno trzeba mu oddać, w ulubionym ustawieniu 4-2-3-1 rolę piwotów powierzył Kroosowi i Modricowi, co znaczy, że Real będzie próbował grać zwrócony twarzą do bramki przeciwnika. Początek nie był obiecujący, ale nie ma powodów do paniki.

W dziewięciu meczach pierwszej kolejki La Liga padło osiem bramek (tyle, ile czasem zdobywali Ronaldo z Messim). Aż trzy gole podarowali kibicom piłkarze Levante i Celty, reszta zaliczyła katastrofalną średnią. Nowa Sevilla i nowa Valencia bramek jeszcze nie zdobyły. Atletico wygrało z Las Palmas 1:0 po golu Griezmanna i też olśniewającego wrażenia nie zrobiło. Wnioski z pierwszej kolejki są takie, że Barca, która wcześniej rozpoczęła sezon, jest krok przed wszystkimi.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015, wod

Polecane wpisy

Komentarze
2015/08/24 10:26:00
Co to za ustawienie 4-2-4-1?
-
2015/08/24 10:26:30
W Hiszpanii po prostu czekają, aż w Polsce będzie ich widać. Nie chcą by polskich kibiców z powodu indolencji stacji TV coś ominęło :DDD
-
2015/08/24 10:27:14
A ustawienie miało zapewne być 4-2-3-1...
-
2015/08/24 10:29:02
nowy sezon i znowu Barcę okradają ( w obecnym sezonie to już czwarty mecz z rzędu gdzie sędziowanie jest przeciwko FCB) , wczoraj Messiego okradli z minimum dwóch bramek , powinien być karny za ewidentną rękę i ten zmarnowany karny zgodnie z przepisami powinien być powtórzony , ciekawe czy ten śmieszny bramkarzyk bilbao obroniłby karnego gdyby stał na linii bramkowej - na pewno by nie obronił i kolejna rzecz to doliczony czas , wczoraj gdy w drugiej połowie padła tylko jedna bramka , nie było kompletu zmian , nie było przerw w grze , sędzia doliczył 5 minut - doliczył dlatego , że Barca wygrywała , gdyby przegrywała lub remisowała zapewne doliczyłby tyle ile powinien czyli 2-3 minuty a w ustawionym meczu o sph , gdzie padły 3 bramki był komplet zmian doliczony czas wynosił mniej niż 90s.
-
wod
2015/08/24 10:33:28
Oczywiście 4-2-3-1. Przepraszam, jak zwykle ci z Polibudy mają kłopot z liczeniem na palcach
-
2015/08/24 10:44:28
piłka odbiła się od poprzeczki i spadła na linię dyskusje: przed nią, czy za nią trwają.

www.fcbarca.com/21806-strata-2-cennych-punktow-recreativo-barcelona-2-2.html
-
2015/08/24 10:48:37
"Jedno trzeba mu oddać, w ulubionym ustawieniu 4-2-3-1 rolę piwotów powierzył Kroosowi i Modricowi, co znaczy, że Real będzie próbował grać zwrócony twarzą do bramki przeciwnika."

A niby komu miał tą rolę powierzyć, Ilarze i Lucasowi? Wiadomo kto decyduje w Realu o transferach, trener musi się dostosować, jak robił to Carlo. Żeby chociaż Benitez o wyjściowej jedenastce mógł sam decydować, ale wszystko wskazuje na to, że Bale znów będzie świętą krową, bo przecież to następca Ronaldo i wokół niego trzeba budować drużynę. W końcu zapłacono za niego te 100 baniek a księgowi się nie mylą.
-
2015/08/24 13:46:01
Nie wiem skąd się wziął pogląd, że Barca zgubi punkty na San mames? Juz bardziej się spodziewałem skuchy białych...
Ocenianie formy po meczach takich jak superpuchar tak się kończy...
To Barca w poprzednim sezonie wzięła wszystko, to w realu doszło do trzęsienia ziemi. Proszę o tym nie zapominać, Panie Darku
;-)
-
2015/08/24 15:19:29
Superpuchar superpucharem, ale wyjazd do Bilbao zawsze jest ciężki więc pogląd, że Barca może tam zgubić punkty jak najbardziej uzasadniony. Co do Realu zgoda, nie spodziewałem się spacerku, w końcu to też wyjazd, a w ostatnich meczach presezonu Real też nie porywał. Liczyłem po cichu na jakieś 0-0, choć myślę że gdyby Real strzelił gola to spadła by presja i kolejne bramki byłby kwestią czasu.

Mam wykupiony pakiet Canal+ w swojej kablówce i utrata praw do transmisji La Liga zabolała mnie bardzo, ale wolałbym już nawet to całe Eleven, byleby w ogóle dało się gdzieś te mecze oglądać.
Co za burdel.
-
2015/08/24 15:36:00
To jest parodia, a nie burdel i nie wygląda póki co(szczególnie czytając lakoniczne komunikaty ze strony NC+ jak to robią wszystko...) by miało się zmienić.
Obawiam się, że może dojść do sytuacji, że w ogóle nie obejrzymy w tym sezonie ligi w telewizji, bo kto bogatemu zabroni trzymać prawa i na nich nie zarabiać?? Ano nikt(a na biednego nie trafiło). Nie wiem na ile te prawa wykupili, ale zakładam, że pewnie na dłużej niż rok i po prostu planują ekspansję na nasz rynek, a strata zysków z jednego sezonu(czy połowy) jest po prostu wkalkulowana w nowe przedsięwzięcie. Być może za rok wezmą jeszcze ligę angielską i wtedy będą mogli wkroczyć na nasz rynek z naprawdę mocnymi atutami.
-
2015/08/24 15:38:44
Wypada zapytać, gdzie są Ci wierni kibice Realu, którzy tak się bali, że po SH zniknę? A przecież Real aż zremisował, więc nie jest tak źle, a mimo to pochowali się po dziurach.
Przemilczę ich nicki, bo ja taki nie jestem...
-
2015/08/24 16:02:29
Może jednak tak źle nie będzie. Dla BeIN Sports to nie pierwszyzna, gdy kupują prawa w kraju, w której nie mają żadnej bazy. Szczegóły znajdziecie tu:
www.sport.pl/pilka/1,65041,18596304,bein-sports-czyli-jak-katarczycy-monopolizuja-pilke-nozna.html
-
wod
2015/08/24 16:15:57
Przyznam, że mnie też to bardzo zaskoczyło. Płacę za NC+ ze względu na ligę hiszpańską i niczym Himilsbach zostałem jak ten ch... z angielską
-
2015/08/24 16:21:54
Na oficjalnej stronie La Liga przy wyborze Polski poza znaczkiem bein sports pojawił się dziś znak telewizji Eleven, więc chyba pozamiatane.
www.laliga.es/derechos-audiovisuales/internacionales

Ci co maja nc+ mogą najwyżej liczyć, że kanał Eleven zostanie włączony do oferty tej platformy. Powinno im na tym zależeć jeśli chcą zachować twarz. Ja mam tv z Multimedia i na razie nic nie wiadomo.
-
2015/08/24 16:46:02
Nieważne gdzie, ważne by było . Więc w moich oczach @Martinus to dobra wiadomość.
Teraz to już kwestia szczegółów.
-
2015/08/24 18:20:35
Kilka osób pisało o braku wymagań wobec trenera itd... Teraz będą zadowoleni z trzeciego miejsca w lidze lub jeszcze niżej, eliminacji do LM czy LE bo w końcu tym jest Real i takie należy mieć oczekiwania :)

W zeszlym sezonie byliśmy sredniakamiw tym nie dajemy rady benjamjnkowi a z europejska klasa średnia+ ledwo remisy lub slizgi.. Gz Madrycie.
-
2015/08/24 19:02:33
Nie ma to jak skreślać drużynę i trenera po pierwszym meczu. Ja myślałem, że ludzie którzy tu piszą mają chociaż małe pojęcie o sporcie. Jak widać grubo się pomyliłem(albo ten Pan to tylko wyjątek potwierdzający regułę).
-
2015/08/24 19:05:38
A wracając do BeIN Sports, mam nadzieję, że niedługo wejdą w pełni na nasz rynek, bo jest wtedy szansa, że będzie w miarę tanio. Np. w Australii to koszt rzędu 415 zł za rok, a program sportowy mają dużo bogatszy od NC+, w USA to 7,5 dolara za miesiąc, itp., itd. Dla nas w to graj...
-
2015/08/24 19:13:26
-
2015/08/24 23:02:38
Sprawiedliwy remis w Londynie.Wreszcie dlugimi okresami LFC gral w pilke.3 mecze-7 punktöw-ok.Ogölnie: i wilk syty i owca cala czyli i syn i ojciec zadowoleni-:)
Barca wazne punkty a to ze Real za Beniteza fajerwerköw nie bedzie odpalal to raczej pewne.Niech sie Perez martwi-chyba byly lepsze opcje ( Klopp)
-
2015/08/24 23:37:30
@ynwa

Szkoda, ze Moreno za bardzo uwierzył w siebie i po świetnym rajdzie nie podał, tylko się pchał w środek..
-
2015/08/25 00:07:16
Ogólnie cała liga hiszpańska przespała pierwszą kolejkę, więc ten mecz to nie musi być jakaś wytyczna do pozostałych, tylko odosobniony przypadek. W ostatnich trzech sezonach Real zaliczył tylko trzy mecze bez bramki, więc wstrzymałbym się przed skreślaniem ich już teraz. Barca też nie zachwyciła, wprawdzie wygrała, ale jedno GD i ta strata może zostać odrobiona(nie mówiąc, że już wcześniej może tak być, np. w 3 kolejce).
-
2015/08/25 06:59:31
@wirone
Moreno się podpalił ale ogólnie jest postęp( Firmino,Can ) co ale nie oznacza,że nagle pokochałem Brendana.Mignolet swoich nawyków nie zmienia a Lovren inteligencją boiskową dalej nie grzeszy-dwa przykłady z brzegu.
@primera
Nie skreślam Realu tylko wiem jak grają drużyny Beniteza ( był wystarczająco długo w LFC ) tak więc porywających widowisk nie należy się spodziewać ale wyniki mogą być.Zresztą jak to mówią"pierwsze śliwki-robaczywki".I taka mała dygresja: staraj się nie przyjmować każdego komentarza opisującego aktualny stan jako dogmat obowiązujący już na zawsze:-)
-
2015/08/25 11:16:45
@ynwa19

myślisz, że Coutinho jest materiałem na jednego z najlepszych piłkarzy na świecie (nie mówię, że top3, ale powiedzmy top10-15) w ciągu 2-3 lat? Strasznie fajnie oglądało się go wczoraj w akcji.

Z angielskich drużyn chyba najbliżej mi do LFC i wyniki póki co rokują nieźle. Może uda się w końcu poukładać ten skład, jakości w każdej formacji jak na ligę angielską jest tam pod dostatkiem. Ciekawe jak to będzie wyglądało kiedy wróci Sturridge w końcu.
-
2015/08/25 11:50:31
@jakwaszk
Uważam że Coutinho już niedługo stanie się obiektem zainteresowania ze strony Barcy czy Realu (oczywiście nie chcę żeby odchodził ) a gdyby tam "zaskoczył" to grając na swojej pozycji mógłby się znaleźć wśród najwybitniejszych.
Sturridge-hmm: w formie stworzy super duet z Benteke ale....super sezon miał tylko jeden.Czy jest w stanie po tylu kontuzjach jeszcze się odnaleźć-trudno przewidzieć.
PS Witam kolejnego sympatyka The Reds;-):-):-)
-
2015/08/25 12:15:31
Coutinho to wielki talent, strasznie mi się podobało jak wczoraj wkręcił obrońcę świetnym, podwójnym zwodem, po czym strzelił rogala, którego niestety opuszkami palców wybronił Cech. A byłby golazo ;-)

Oglądałem dopiero 1 mecz Liverpoolu w tym sezonie, a to i nie cały i tak kątem oka trochę, ale wyglądało to obiecująco. Momentami naprawdę ciekawa gra. Benteke chyba jeszcze trochę zagubiony, albo to po prostu taki mecz się trafił ;p

@ynwa kiedy Henderson wraca?
-
2015/08/25 12:20:53
PS: twitter.com/ElevenPOL/status/635916594858860544

Ciekawi mnie, czy odpalę transmiję w TV korzystając z przeglądarki internetowej - radio na polskastacja.pl działa, więc może i ichni player pójdzie i będzie można jako-tako śledzić przemieszczanie pikseli po boisku ;-)
-
2015/08/25 12:56:07
@wirone
Kontuzja Hendo okazała się mniej groźna niź oczekiwano-powrót być może już w sobotę na West Ham.Fakt-to był wczoraj obiecujący występ.Powoli szykuje się powrót Daniela.
Na pierwsze pięć spotkań zakładałem zdobycie 10 punktów-dwa ciężkie wyjazdy-czyli na razie jest w porządku.
-
2015/08/25 13:15:10
@ynwa

a witam:)
o Coutinho w Barcy chyba już cośtam się kiedyś wspominało przy okazji potencjalnego transferu Adamy - LFC miało zapłacić chyba 8 czy 9 mln, ale do tego dorzucić jeszcze prawo pierwokupu Coutinho, ale ostatecznie LFC się wycofało i młodziak trafił do Villi. W każdym razie - Felipe wygląda super na początku tego sezonu. W poprzednich latach nie miałem specjalnie czasu na oglądanie ligi angielskiej, ale że zostałem jak ten chuj z NC+, to chyba jestem skazany na bardziej aktywne śledzenie Premier League, to pooglądam trochę więcej w tym Coutinho, Gomeza i jeszcze kilku innych ciekawych grajków w tym roku:)

Co do Felipe - gość wygląda jak naturalny następca Iniesty - drybling, przegląd pola, a do tego jeszcze super uderzenie. Tylko że jak zawsze dochodzi kwestia tego, czy dałby sobie radę w lidze hiszpańskiej.

Swoją drogą, przerażające trochę jest to, że Pedrito, który w Barcelonie nie szalał (delikatnie mówiąc) ostatnio przechodzi do Chelsea, z biegu wychodzi w pierwszej 11 i jest jednym z najlepszych na boisku. Ładnie to pokazuje dysproporcję między LL a BPL.
-
2015/08/25 16:18:16
@jakwaszk

"W poprzednich latach nie miałem specjalnie czasu na oglądanie ligi angielskiej, ale że zostałem jak ten chuj z NC+, to chyba jestem skazany na bardziej aktywne śledzenie Premier League"

Wypisz, wymaluj jak jak :) jeszcze żeby te mecze wieczorem puszczali, bo w ciągu dnia to nie zawsze jest czas, ale w Canal+ dużo wolnego czasu antenowego będzie wieczorami więc i powtórek co niemiara :)
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac