blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Odzyskany rywal

Kibice Realu, którzy jeszcze niedawno wywieszali ironiczne transparenty: „Szukamy rywala godnego derbów Madrytu”, już się go doczekali. „Królewscy” nie wygrali żadnego z pięciu ostatnich meczów z Atletico, aż trzy z nich przegrywając.

Dziś o godzinie 16 na Vicente Calderon wybiegnie Cristiano Ronaldo. Laureat Złotej Piłki świętował 30. urodziny podczas dwutygodniowej kary za czerwoną kartkę w meczu z Cordobą. Powrót „Króla Midasa” ma wzmocnić morale lidera ligi hiszpańskiej, na którego spadła plaga urazów. Carlo Ancelottiemu rozsypała się defensywa: kontuzjowani są stoperzy Pepe i Ramos, lewy obrońca Marcelo pauzuje za kartki. W dzisiejszym starciu z Atletico zaporę przed bramką Casillasa stworzą rezerwowi Varane i Nacho. Czy starczy im doświadczenia w walce wręcz z rutyniarzami Diego Simeone? Statystyki są budujące.

W tym sezonie Nacho zagrał 14 razy (7 w lidze, 5 w LM i 2 w Pucharze Hiszpanii), Real wszystkie te mecze wygrał zachowując czyste konto aż dziewięciokrotnie. 21-letni Varane uważany jest za talent unikalny w skali światowej. Wątpliwości nie dotyczą ich klasy, ale klasy rywala. Drużyna Simeone zdaje się mieć sposób na „Królewskich”, w tym sezonie stała się wręcz ich prześladowcą. Z nikim innym nie gra się Realowi tak źle.

A przecież do niedawna było przeciwnie - Atletico przez 14 lat nie potrafiło wygrać z „Królewskimi”, nie można było się doszukać w Europie derbów tak jednostronnych jak madryckie. Zmienił to argentyński trener. - Kiedyś wychodziliśmy na boisko, by zobaczyć co się stanie, dziś wychodzimy wygrać - mówi Fernando Torres, wychowanek Atletico, który wrócił na Vicente Calderon po 7 latach gry w Anglii i pół roku we Włoszech. To właśnie on został uznany przez UEFA za najlepszy transfer zimowego okna. Według federacji w jej ankiecie głosowało aż 50 mln kibiców. Ani 16-letni złoty chłopak z Norwegii Martin Odegaard, ani Brazylijczyk Lucas Silva kupieni w styczniu do Realu nie znaleźli się w czołowej piątce.

W dodatku Antoine’a Griezmanna wybrano na gracza stycznia w lidze hiszpańskiej. Atletico, które dekadę temu było pośmiewiskiem piłkarskiej Europy, dzięki wysiłkom Simeone staje się firmą o wysokim prestiżu, choć wciąż walczy z długami. Prestiż odbudowało nie tylko awansem do finału Champions League, ale też rozbiciem monopolu Realu i Barcelony w zmaganiach o tytuł mistrza Hiszpanii. Argentyńczyk zmienił swoją drużynę w sforę uganiającą się za przeciwnikami z pasją, ale i pomysłem. Gra z Atletico stała się drogą przez mękę.

Wielkim nieobecnym dzisiejszych derbów będzie James Rodriguez sprowadzony do Realu latem kosztem 80 mln euro. Piłkarzowi pękła kość w stopie w starciu z Sevillą, przeszedł już operację, a na Twitterze otuchy w imieniu 47 milionów Kolumbijczyków dodał mu sam prezydent Juan Manuel Santos.

Simeone nie brakuje nikogo z ważnych graczy, ale na musiku jest dziś broniące tytułu Atletico. Real ma 4 pkt przewagi nad Barceloną i aż 7 nad lokalnym rywalem. - Pojedziemy na Vicente Calderon zdobyć tytuł - odgrażał się Ronaldo po tym, jak niedawno „Cholchoneros” wyrzucili Real z Pucharu Hiszpanii. Rachunek „krzywd” po obu stronach daje gwarancję pasjonującego widowiska. Oby nie przerodziło się tylko w walkę wręcz, jak już bywało kilka razy. Niesłusznie wini się za to głównie Atletico - przez cały tydzień przed derbami gracze Simeone tłumaczyli prasie, że ciosami, kopniakami i uszczypnięciami nie wygrywa się meczów ani trofeów. - Gramy aż za delikatnie - stwierdził Juanfran, co już zakrawało na ironię.

W wideo przygotowanym na derby wystąpili dwaj młodzi hiszpańscy geniusze Koke i Isco. Koledzy z kadry wcielali się w batmanów - fruwających nad Madrytem z misją malowania budynków w barwach swoich klubów. Wydawało się, że kulminacja rywalizacji obu drużyn odbyła się w maju w Lizbonie w finale Champions League, gdzie Real wygrał po dogrywce 4:1. Lokalny rywal nie zwlekał i „mści” się do dzisiaj.

sobota, 07 lutego 2015, wod

Polecane wpisy

Komentarze
2015/02/07 09:26:58
real nie potrafi wygrać z Atletico już od 7 meczów i dziś jeśli sędzia będzie sprawiedliwy to mierda przegra różnicą 3 bramek i meczu nie skończą w komplecie, ale o sprawiedliwość sędziego będzie trudno , sędzia ten lubi sędziować pod real i przeciwko Atletico czego najlepszym przykładem jest mecz sezonu 08/09 na mierdabeu pomiędzy mierdą a Atletico zakończony remisem 1-1 , gdzie to bramka dla mierdy padła z ewidentnego spalonego i ten realowski sędzia niesłusznie uznał bramkę , jest to bardzo kontrowersyjny wybór tego sędziego na dzisiejszy mecz , możemy spodziewać się sędziowania pod real
-
2015/02/07 11:46:03
Powiedziałbym, że Real wygra, bo każda seria kiedyś kończy, ale ze względu na ubytki w obronie to czuję, że Atleti coś ustrzeli i będzie remis.
-
2015/02/07 12:01:41
Pora na zwycięstwo. Rezerwową obroną się nie przejmuję, bo ta nierezerwowa specjalnie się nie popisywała w ostatnich meczach przeciwko Aleti, a poza tym i tak to strzelanie goli przeciwko Atletico jest większym problemem, niż bronienie.
-
2015/02/07 12:07:41
W sumie Carvajal-Varane-Nacho-Coentrao wygląda solidnie. Mam nadzieję, że nie będzie za dużo kopaniny i żółtych kartek, a Atleti zagra jak pierwszą połowę z Barcą, bo ta połowa bardzo mi się podobała.
-
2015/02/07 12:24:45
Powiem szczerze, że forma Realu jest dla mnie zagadką. Nie wygląda to tak dobrze jak jeszcze 2 miesiące temu, chociaż już przynajmniej wygrywamy. To jednak mecz z Atletico będzie wyznacznikiem tego w jakim miejscu jest teraz drużyna Ancelottiego. Luki w obronie nie są dla mnie jakąś tragedią. Ramos w ostatnich meczach był raczej osłabieniem zespołu niż wzmocnieniem. Jego brak może być widoczny w grze powietrznej, gdzie Nacho wyraźnie mu odstaje. Ciekawe też w jakiej formie jest Coentrao po powrocie, chociaż on jak grał zawsze dawał spokój w defensywie bardziej niż Marcelo. Bardziej będzie moim zdaniem brakować Jamesa, który ostatnio pod nieobecność Ronaldo był liderem w ataku. Z drugiej strony dzięki temu wejdzie bardziej defensywny zawodnik, który może dać równowagę w środku pola. Niestety dopadła nas plaga kontuzji, której winny jest Ancelotti. Jak można grać cały sezon jednym składem? Jak można mówić w ogóle że BBC będzie grało zawsze niezależnie od formy? Jaki to daje sygnał innym? Ja osobiście posadziłbym na ławkę już dawno Balea a za niego wpuścił Jese. Już dawno ofensywna gra Realu nie wyglądała tak dobrze jak po jego wejściu w meczu z Sevillą. Dał on nam intensywność i ciąg w ataku, tak jak jeszcze niedawno grał Ronaldo. Mam nadzieję, że ten odpoczynek dobrze na niego podziała i dzisiaj będzie liderem a nie będzie dreptał jak w ostatnich meczach.
Jeszcze jedno o ławce i rotacjach. Mówi się, że Real ma krótką ławkę. To nieprawda. Rezerwowi królewskich daliby dużą jakość, gdyby mieli okazję częściej grać. Niestety Carlo nie stosuje rotacji co skutkuje częstymi kontuzjami a rezerwowi są nieprzygotowani.
-
2015/02/07 16:15:20
Krecik FTW !

hahahahaha
Mówiłem ? Mówiłem. Dalej hejty gdzie jesteście ? :)
-
2015/02/07 16:37:03
Ładny wałek na karnego dla Atleti...
Khedira żółta i karny jak nic..
-
2015/02/07 16:42:11
Jak można wystawiać Khedirę? Najemnika który odchodzi do Bayernu po sezonie? Kolesia któremu nie zależy? Typa który nic nie umie zrobić z piłką? W meczu w któym rywal stosuje (co było wiadome) zajebisty pressing?
Na mecz w którym trzeba opanować boisko w każdym miejscu wystawiać chujową pomoc? Z wyeksploatowanym Kroosem (ok, tu nie ma wyboru), i drewnianym, żałosnym Tunezyjczykiem? Nie ogarniam.
Co do obrony to wystawił tych których mógł.

Ale Khedira?!

A o Ikerze nic nie powiem, bo Navas zawalił gola (chociaż nie w tak spektaklularny sposób) w pucharze.
Albo powiem: ale fail.
-
2015/02/07 16:43:32
Luka wróć. Bez Modrica nie wygramy żadnego meczu z tego typu rywalem. (Czyli z Chelsea też nie). To jest koleś który rządzi, który łączy linie, wprowadza równowagę, wydostaje się z pressingu... Bez niego nie będzie zwycięstwa w LM.
-
2015/02/07 16:44:34
Illara wejdź. Tylko wzmocnienie środka pola uchroni drużynę przed drugą manitą.
-
2015/02/07 16:48:13
Przerwa, pora żeby Ancelotti zrobił zmiany. A może myślicie, że ich dokona w 70 minucie? ;)
-
2015/02/07 16:53:41
Sorry za słownictwo, ale Real dziś jest słaby w chuj! Atletico gra dokładnie tak jak chciałem aby zagrało vide pierwsza połowa rewanżu z Barcą. Siedzą cały czas na zawodnikach Realu i nie pozwalają im na jakąkolwiek składną akcję. BBC kompletnie niewidoczne. No i oczywiście ewidentny karny, ciekawi mnie dlaczego Khedira po zagraniu ręką złapał się za twarz, czyżby chciał zmylić sędziego, że dostał w twarz? No cóż udało mu się:) Mam nadzieję, że druga połowa będzie równie intensywna co pierwsza, bo niestety w meczu z Barcą czerwona kartka wszystko przekreśliła.
-
2015/02/07 16:55:34
Dziś w białych koszulkach wyszła reprezentacja Polski Smudy/Fornalika. Każdy byle dalej od piłki, każda piłka w środku - strata, cały pomysł to zagrać lagę cholera wie gdzie. Brak asekuracji, brak współdziałania.

Nie kupuję tłumaczeń Carlo, że Khedira jest "box-to-box". Z Niemcem gramy w 10. Choć po prawdzie wygląda to jakby Real grał w 6 może.

Może i Real miał mniej czasu na odpoczynek, może i ma ubytki, a Atleti pierwszy raz od miesięcy jest kompletne, ale nic nie tłumaczy takiej gry.
-
2015/02/07 16:57:32
Ej, a może Khedira gra dzisiaj dobrze? Rozbił nos Godinowi, wyrzucił z boiska Koke, wyręczył Casillasa?
-
2015/02/07 16:58:54
0twojastara
Oczywiście że z Khedirą gramy w 10tkę. Bo piłkarz z taką techniką jest osłabieniem. W najlepszym przypadku spowalnia akcje, ale w większości przypadków po prostu traci piłkę. Słabym podaniem, słabym przyjęciem, nieudanym zwodem.
-
2015/02/07 16:59:30
Masakra noooo;). Carlo ma minę smutnego spaniela, jakoś sie nie spodziewam hardcorowych zmian.
-
2015/02/07 17:02:49
Carlo ma taką samą minę od pierwszego dnia w Realu;)
-
2015/02/07 17:03:12
Jak możecie jechac po tak wspaniałym ternerze ktory zdobył wam decimę?

Hipokryci jebani
-
2015/02/07 17:06:08
Idioto, jak popełnia błędy, to go krytykuję.
-
2015/02/07 17:07:56
A o tym, że nie można grać 4-3-3, piszę od miesięcy. Więc nie pierdol, że nie krytykuję Carlo.
-
2015/02/07 17:09:20
Hipokryci jebani? A skąd wiesz proroku, może ja k... lubię spaniele?
-
2015/02/07 17:13:24
Jese za Khedire, no jest mały postęp;). Choć tu racZej potrza dużej rewolucji.
-
2015/02/07 17:49:25
Gwałt na Realu. Warto żyć dla takich chwil.
-
2015/02/07 17:52:41
RAPED !

Poza pucharem weszło na KMŚ Real wygra jeszcze pare gwałtów bo do niczego więcej się nie nadają :)

No ale wiadomo - wspaniały Real, fantastyczny trener, decima oh ah, najlepsi. Czekać tylko na konferencję Carlo który będzie pierdolić kolejne idiotyzmy jak czerstwy czy skolmanov o tym jak to drużyna jest wielka, wspaniała, silna, fantastyczna tylko rywal skurwiel bo autobus, bo strzela, bo wykorzystuje.

Heheszki. I pokłony dla was hipokryci.
Ale nie martwcie się, Real znów wygra kilka meczy z ogórkami i będzie dla was najlepszy :)
-
2015/02/07 17:55:03
Ja wiem, że statystyki nie grają, ale... Strzały 17-3 dla Atletico pokazują, że problemem Realu w meczach derbowych nie jest kwestia podejścia zawodników Atletico tylko jakość gry samego Realu. Zagrali beznadziejnie, a CR chyba żałuje, że dostał tylko dwa mecze dyskwalifikacji.
-
2015/02/07 17:58:45
Najgorszy mecz od... kiedy? Wiem, były 0-5 i 2-6, było 1-4 z BVB, ale ja przed oczami mam łomot ot Liverpoolu Beniteza. Na pewno najgorszy mecz za Carlo.

Sercem Realu jest środek pola, media mogły sobie wymyślić BBC, ale bez działającej linii pomocy Realu nie ma. Isco przykryty, Kroos cieniem siebie, Khedira na swoim zwyczajowym poziomie.
-
2015/02/07 17:59:16
t-m-z
Tak się cieszyć z porażki swojej drużyny... Jesteś obrzydliwy.
-
2015/02/07 17:59:59
Rzeźnia i żenada w jednym. No cóż, jakoś po ostatnim 2:2 w cdr zupełnie inaczej to sobie projektowalam. Ale niestety to była jednostronna demolka. I spokojnie mogli nas zlomotac wyżej. Chciałabym (ciagle) wierzyć ze z tak pięknej katastrofy można wyciągnąć jakieś sensowne wnioski na przyszłość ale hmmm ... Trochę juz na to czekam. Trochę frustry zalapalam po tym meczu. Chłopaki maja chyba jeszcze gorzej, po takim złotym ciagu hańby z Atleti to zapewne psycha im jebla po całości. No nic , idę se walnąć Jacka D;) Ps, jak widzę co wyprawia Simeone, to sama mam ochotę rzucić sie przeciwnikowi do gardła;)
-
2015/02/07 18:00:08
Carlo udowodnił, że jest durniem ... wszyscy od dawna powtarzaliśmy, że w końcu takimi metodami zajedzie Real i wyszło na nasze ... i dopóki wyniki nas broniły, bo przecież z Cordobą powinniśmy przegrać kilkoma bramkami, z Sevillą mogliśmy stracić 4-5 bramek, a z Atletico w końcu worek się rozwiązał to Carlo mógł pierdolić na konferencjach swoje farmazony tak teraz mleko się wylało, liczę na to, że pokaże, że jest mądrym człowiekiem i nie chodzi mi show na konferencji tylko o zmiany,zmiany

17-2 w strzałach, ja pierdole.
-
2015/02/07 18:04:00
Ja tez. Wtf?!
-
2015/02/07 18:05:52
czerstwy.

TY wierzysz, że to jest kibic Realu? to Visca-troll


ps. ja naprawdę nie wierzę, że z takim Atletico piłkarsko można przegrać 0-4 będąc Realem, oni fizycznie są martwi - i tu nie pomoże większe zaangażowanie, bo na samym zaangażowaniu można wrócić sprintem w 85 minucie pokonując długość boiska, a nie rozgrywać mecze. 90% przegranych pojedynków główkowych, 90% przegranych 2 piłek, 5% wygranych dryblingów, a piłkarze Atletico mijali seryjnie po kilku naszych ... to po prostu musi mieć podłożę fizyczne.
-
2015/02/07 18:07:13
Co do Ronaldo:
dryblingi/udane - 4/0
strzały/celne - 1/0
pojedynki powietrzne/wygrane - 2/0
podania/celne 31/22(780% podań na jakieś 5 metrów najdalej)

Nie widziałem tak źle grającego Portugalczyka. Kryzys wieku średniego? Po 30-ce?
-
2015/02/07 18:09:08
Oczywiście nie 780 ;) tylko 80
-
2015/02/07 18:10:12
Ani obrona, ani atak, ani nic. Slabizna po całości. Trudno mi sobie wyobrazic żebyśmy kogoś sensownego sklepali w takim stanie 4:0. Albo chociaż 1;).
-
2015/02/07 18:12:36
@0twojastara
Jak pomoc gra źle to CR7 nie będzie miał dobrego występu.
-
2015/02/07 18:13:11
Z taką grą to niech uważają, bo jeszcze Schalke im wkula 1-0 i będzie zesranie przed rewanżem.
-
2015/02/07 18:13:50
twojastara

ja bym jeszcze podliczył ile razy Ronaldo biegnąć z piłką nie wypierdolił się. i tu nie ma złośliwości ... on dziś naprawdę potykał się wszystko.

ja myślę, że to nie musi być koniec wielkiego Cr'a bo już nieraz miał fatalne okresy, teraz wygląda jak amator, ale przecież 2 miesiące temu strzelał 2 bramki na mecz ... młody nie jest i nie może tyle grać. na ławce nie wyląduje..a szkoda.
-
2015/02/07 18:14:46
Są w beznadziejnej formie, ciekawe jak długo to potrwa i jaka będzie odpowiedź w kolejnych meczach z Deportivo i Schalke?
W footballu nic nie trwa wiecznie: ani wygrane passy ani taki dół formy.
-
2015/02/07 18:15:30
Jeszcze ma po drodze "wiek chrystusowy" - rocznikowo tu ma bliżej. Choć nowa bryka faktycznie wskazuje na średnio - wieczne; .
-
2015/02/07 18:18:18
Spokojnie, Schalke dostanie minimum trójkę. Nie ma żadnych piłkarskich argumentów nawet przeciwko Realowi w kryzysie(?).
-
2015/02/07 18:19:51
Tutejsi eksperci, co powiecie, Griezman miał w dwie minuty trzy sytuacje, Real przez cały mecz jedną...Illary. Muszę coś napisać, pewnie kibice Atletico żałują, że nie zrobili ''rączki'', ''rączka'' to oczywiście manita.
-
2015/02/07 18:20:29
T-m-z jest jaki jest, ale konsekwentnie pisze to samo. To co wszyscy widzą, ale nie mówią.
Trener powinien wylecieć na zbity pysk. Kompletnie nie widać pomysłu na grę, Real z meczu na mecz wygląda gorzej, zmian nie ma. Bale dzisiaj zamienial w gowno wszystko czego się dotknął. Ronaldo czy Benzeme nawet ciężko rozliczać, bo piłka nie dochodziła do ich strefy.
Przykro na to patrzeć...
-
2015/02/07 18:22:57
Czerstwy skończ bo twoim zdaniem to atelti miało dzisiaj dostać minimum dwójkę jak dobrze pamięam :D

@Bartasek

Zgadzam się. Zdecydowanie powinna być piąteczka i gdyby nie arbiter przy sytuacji z Khedirą myślę, że śmiało manita by poleciała.

Fajnie słyszeć po 20 latach z Realem, że jest się visca dzieckiem.
Śmieszniejsze tym bardziej gdy słyszy się to od dzieci które nie słyszały o Realu póki nie trafił do niego CR ;) Wracać w pieluchy smarki ;)
-
2015/02/07 18:26:52
to, że jesteś kibicem Realu od 20 lat nie znaczy, że jesteś lepszym kibicem niż ktoś kto kibicuje od lat 5 (kibicuje od 14 jak coś), a już na pewno nie znaczy, że jesteś prawdziwym kibicem.

nie udzielam się tu za często, ale czytam bloga od bardzo dawna i chcąc czy nie chęć również to co TY piszesz i z całym szacunkiem, ale udajesz debila albo nim jesteś ... bo prawdziwy kibic nie zachowuje się tak jak Ty.
-
2015/02/07 18:29:32
@skolmanov
Ja tam się dwumeczu z Schalke boję tylko pod kątem ewentualnych kontuzji, bo z Bayernem to koło 20 fauli bodaj zaliczyli. Zresztą "wizja gry" di Mateo nikogo raczej nie zaskoczy.
-
2015/02/07 18:31:51
@edek

Każdy kto krytykuje Real jest idiotą dla Hala dzieci :)

-
2015/02/07 18:33:53
Z Ancelottim jest taka sytuacja, że jego największa zaleta jest też jego największą wadą. Chodzi o ten spokój, opanowanie, pacyfistyczną naturę, brak wchodzenia w konflikty. Wiadomo, że poza tym ma warsztat, doświadczenie itd, ale to jest jego najważniejsza cecha, dzięki której pasuje do specyfiki Realu. Realu w którym media z prezesem ustalają skład, w którym grają kupieni za największe pieniądze. Tak jest w Realu i nie ma się co łudzić, że jest inaczej.

Dzięki swojemu charakterowi oczyścił atmosferę po Mou, przyszła piękna gra i sukcesy. Problem w tym, że dzięki temu swojemu charakterowi nie posadzi Bale'a np, nie zmieni Ronaldo gdy ten źle gra, itd. Nie będzie rotacji, bo jak to tak, piłkarzom ze statusem gwiazd dawać tylko 60 minut?

Pisałem o tym tutaj kiedyś, o idealnym dopasowaniu Carlo do charakterystyki i kultury organizacji Real Madryt, i o tym, że po jakimś czasie może to się skończyć tym, że piłkarze mu "wejdą na głowę".

Carlo nie jest głupi. Przecież genialna gra z jesieni, z czasów kontuzji Walijczyka, systemem 4-4-2, niesamowite wyniki bramkowe, wygrane GD, to także jego zasługa. Problem w tym, że zrezygnował z tego co pięknie działało zaraz po tym jak piłkarz odstający techniką od poziomi ligi hiszpańskiej za ponad 90 mln się wyleczył.

Chciałbym aby Real wrócił do poziomu który prezentował jesienią, i który był zasługą trenera. Trenera który ustawił fenomenalną pomoc bez żadnych defensywnych piłkarzy, a która wygrała mu mecz z Barceloną 3:1.
-
2015/02/07 18:34:16
@t-m-z
Ale nie każdy musi to czynić w sposób wulgarny.
-
2015/02/07 18:35:16
tmz

tu naprawdę jest ciężko dyskutować ...

dla mnie krytyka konstruktywna i adekwatna do sytuacji jest w porządku; pytanie czy tak to wygląda w Twoim przypadku?
-
2015/02/07 18:41:00
@edek

Każda krytyka tego idioty z włoch jest konstruktywan i adekwatna. Wprost z RM.PL słowa z konferencji .:
----------
Sześć meczów bez wygranej z Atlético i ta dzisiejsza porażka. Czy dalej będzie pan zawsze wystawiał BBC, gdy wszyscy będą zdrowi?

Z tymi trzema napastnikami wygraliśmy mundial i Ligę Mistrzów. Myślę, że to pytanie nie ma sensu.Już odpowiedziałem, że jeśli będą czuć się dobrze, będą grać zawsze i to podtrzymuję.
---------

Jak już mówiłem - kto się idiotą urodził, geniuszem nie umrze.
-
2015/02/07 18:48:16
My tu gadu gadu, a BorussiA Dortmund wygrała 3-0, normalnie szok:) z tym Schalke trochę przesadziłem, bo nawet taki słaby Real powinien sobie z nimi poradzić.
-
2015/02/07 18:51:30
tmz

a czy ja się pytam czy każda krytyka tego "idioty z Włoch" jest adekwatna? pytam się o Twoją krytykę.

przyznaje ... to co on mówi w kwestii BBC to jest zabicie rywalizacji i wątpię by to wpływało dobrze na rezerwowych ... w jego rozumowaniu rezerwowi nie są mu potrzebni, więc może dlatego nie dba o ich morale? BBC też mając z urzędu miejsce w "11" mogą mieć problem z motywacją.

Carlo jest trenerem jednowymiarowym, mało uniwersalnym i nagle się pewnie nie zmieni nic w tej kwestii, ale tylko ślepiec nie zauważy, że ma dużo dobrych stron. jak dla mnie te cholerne rotacje, a raczej ich brak jest naszą bolączką. Kroos odpocznie jak wróci Luka mam nadzieje, ale Benz i Isco też jak tak dalej pójdzie prędzej czy później zgasną.
-
2015/02/07 18:51:37
No cóż, ale rekord 22 wygranych pod rząd jest. Pytanie czy ktoś o zdrowych zmysłach myślał, że drużyna, która cały październik, listopad i grudzień gra jednym składem w styczniu i lutym nie będzie wrakiem.

Real nie ma ławki i to od dawna. W zeszły sezonie jakoś się udało teraz jest dramat. Skoro wybawieniem Realu miał być Jesse to sorry, ale wybawieniem takiej Barcelony powinien być np. Munir a w przeszłości Tello czy Cuenca(wszyscy na poziomie Jessego a taki Tello to strzelił w ciągu 3 sezonów 2 razy więcej bramek i miał 2 razy wiecej asyst). Fakt, że pechowo kontuzje i kartki wyszły, ale też sprawa jest w moim przkonaniu jasna. Real przez 3 miechy grał z ogórkami i na podstawie tego niektórzy wymyślili sobie, że to jakościowo najlepsza drużyna świata, a z jakością zawsze był tam niestety problem i brakowało meczów, które by to weryfikowały. Teraz są i jest problem.

Ancelotti moim zdanie i tak wyciągnął z drużyny maksa.

Ronaldo jak nie ma pustaków i kontr z 40 metrowym lotniskiem jest zawodnikiem co najwyżej bardzo dobrym i to jak jest w najwyższej formie.

Benzema jest bez formy i rzutuje na cały zespół. Jak wróci do formy jest też szansa, że Real zacznie znowu grać, ale cudów nie ma co oczekiwać, bo nigdy ich nie było(były 3 miechy ogórków).
-
2015/02/07 18:56:56
Będziemy rozliczać Carlo pod koniec sezonu i tak jak powiedział, zobaczymy co pateticos wygrają.

I tak jak większość Madridistas zapytam: co z tego, że wygracie z nami jeden mecz czy drugi, pamiętacie Lizbonę 2014?

-
2015/02/07 19:11:36
Real po KMŚ fizycznie wygląda katastrofalnie, widać to gołym okiem. Jak nie masz siły, wytrzymałości, dynamiki to nie jesteś w stanie zrobić nic. To znaczy nie jesteś w stanie zrobić nic z takim zespołem jak Atleti, na Cordobę czy inne Elche może wystarczyć. Druga sprawa to brak Modrica. Odkąd nie ma Chorwata druga linia nie istnieje, nie ma płynności, pewności, 'nie ma niczego'. Kroos sam nie pociągnie, nigdy nie był indywidualistą, jego zalety najlepiej widać w duecie z drugim dopełniającym go zawodnikiem. Po trzecie, nie jesteś w stanie grać na poziomie, który prezentował Real przed KMŚ w dłuższym wymiarze czasowym, jest to niemożliwe. Do tego można dodać brak rotacji, kontuzje, kartki, 'klątwy' itede etece, słaba forma Ronaldo i wynik jest jaki jest.

Inna sprawa to Carlo, który nie nauczył się niczego przez ostatnie 6 spotkań z Atletico. Logicznie jeśli dostajesz regularnie w czapkę, Twój system gry nie funkcjonuje, za którymś razem musisz w końcu coś zmienić, nie wiem - cofnąć linię obrony całego zespołu, pressować w odpowiednich strefach, rozszerzyć grę, you name it. Jeśli byłbym fanem Realu najbardziej niepokojące byłoby dla mnie właśnie to, że Carlo nie uczy się na błędach.

A jestem sympatykiem Barcelony i dzisiejszy wynik jest mi na rękę. :-)
-
2015/02/07 19:16:01
Dla mnie na koniec sezonu będzie za późno .
To , że Real wygrał mega fartownie w Lizbonie nie znaczy , że był lepszy od Atleti . Ancelotti nie ma żadnego pomysłu na zespół , dam sobie rękę uciąć , że manewr z Di Marią wyszedł mu przypadkiem . Jeżeli ktoś uważa , że zmiana pozycji Jamesa to też strzał w 10 ... no to ja nie mam o czym z kimś takim rozmawiać . Każdy kretyn widzi , że chłopak się w 4-3-3 jako pomocnik dusi .

Co do Carlo jeszcze , dyscyplinarnie powinien wylecieć już za same słowa , że ktoś ma u niego pewny skład bez względu na formę . Te słowa to najzwyczajniej w świecie kpina z ducha rywalizacji .

Ale czego oczekiwać od kolesia , który stawia na wypalonego bramkarza , żeby nie psuć atmosfery . Lopeza posadzić nie miał jaj , z Navasem jest łatwiej , w Realu nie zdążył nic pokazać i już nie zdąży . Swoją drogą jestem ciekaw ile jeszcze bramek / meczów musi ta oferma zawalić , żeby zaczął być podważany . Pytam zwłaszcza ludzi zarzucających Lopezowi szmatę po strzale Gabiego . Swoją drogą , jak Diego puścił szmatę , to nawet nie wiem jak skomentować popis Ikera .
-
2015/02/07 20:08:57
" dam sobie rękę uciąć , że manewr z Di Marią wyszedł mu przypadkiem "

Już nie popadajmy w demagogię, z Pirlo też wyszło przypadkiem? Z Crespo po którym cała Włoska prasa jechała przez pół roku, że jest niewypałem, a Carlo na niego stawiał? Z Buffonem, który wszedł do składu kosztem ówczesnego reprezentanta Italii? Z Kaką, z Modriciem? Rekordy strzeleckie Szewy, Lamparda, Drogby, Zlatana, tak przypadkiem wyszły?

Wiem że aż się prosi jechać po Ancelottim za taki mecz. Ale nie popadajmy w przesadę.

Nawiasem jak idzie wyzyskiwanie talentu di Marii bezapelacyjnemu geniuszowi trenerskiemu - LvG? Jak to szło Mou? Gdzie obaj go ustawiali i dlaczego nie w środku?
-
2015/02/07 20:21:48
@0twojastara

Jakby mu Bale`a nie dokupili , to Angel by grał na skrzydle . Proste jak 2x2 . A , że walijczyk musiał grać mimo mega formy Angela ( przypominam , że początek sezonu też miał fantastyczny ) to siłą rzeczy gdzieś go musiał upchąć . Padło na pozycję taką a nie inną i nie doszukujmy się tu geniuszu Włocha . Trafiło mu się jak ślepej kurze ziarno . Równie dobrze można by selekcjonerów rep . Argentyny posądzać o geniusz . Przecież tam w środku pomocy grał wcześniej . Isco też nasiłę upychał tam gdzie upychał i na ogórów nawet to wychodzi . Co się dzieje jak na przeciwko w środku pola stają faceci z jajami widzieliśmy dzisiaj . Jamesa na siłę upycha do środka pola mimo słów Kolumbijczyka , że wcale się tam komfortowo nie czuje , co zresztą widać.

Decyzji dotyczących Bale`a i Casillasa też będziesz bronił ? Widziałeś wywiad Ikera ? Wg niego on wcale nie zawinił przy bramce ... komentarz zbędny .
-
2015/02/07 20:27:08
Co do Jamesa, to pełna zgoda. Powinien grać na skrzydle, prawym. W innej formacji.
-
2015/02/07 20:34:44
A pomyśleć, że Hiszpanie mówili swego czasu o remake'u wielkiej Barcelony prowadzonej przez Pepa Guardiolę. Ronaldo znowu pokazał, że w starciach z potentatami pęka, pamiętne starcia z Barceloną, kiedy pastwił się nad Katalończykami stały się reminiscencjami. Dzisiaj tylko symulował, aha, oddał też tzw. strzał rozpaczy. Ewidentnie rzuca się w oczy brak Luki Modrica. Atletico pierwszy raz chciało grać w piłkę naprawdę, nigdy nie widziałem chyba tej drużyny tak natchnionej. Griezman mógł mieć cztery gole na koncie, świetnie w destrukcji pracował Mandżukic, taki napastnik to skarb, ale w ekipie Simeone tacy ludzie zawsze byli, są i będą. Ten zespół ma charakter, a czy charakter ma Real? Należy wątpić. barteknajtkowski.blox.pl/2015/02/Real-zhanbiony.html Moim zdaniem absencja Jamesa niczego nie zmienia, jeden piłkarz niczego by nie zrobił. Poza tym nie był on w rewelacyjnej formie, aczkolwiek warto zaznaczyć, że ostatnio strzelał gole.
-
2015/02/07 20:35:44
@kani
Nie mój słodki, jakoś tak wszyscy zapomnieli, że skrzydło NIE JEST oryginalną pozycją di Marii. Pamiętał jedynie Włoch, co w Benfice grał Argentyńczyk, dlatego wolał go nad Ozila - proste jak 2+2.

Co do decyzji - dziś wszystkie były złe. A przyszłe ocenię, gdy zostaną podjęte. Gdy zobaczę je na boisku. I ich efekt.

Ps. United z sezonu 2008/09 nazwiesz słabą drużyną?
-
2015/02/07 20:59:42
@0twojastara

Nie chodzi o decyzje dzisiaj , tylko ogólnie trzymania się BBC i Casillasa choćby się świat walił . Brak szans dla zmienników itd . Do czego zmierzasz z MU ?
-
2015/02/07 21:10:27
Nie zgodzę się z kolegami co do roli i pozycji Jamesa. Dla mnie to ewidentna 10 i TYLKO 10. On nigdy nie będzie funkcjonował na prawym ani lewym skrzydle na miarę jego talentu, ani też jako środkowy, typowy pomocnik. Z prostych przyczyn - brak szybkości i niewłaściwa strefa poruszania. Dla mnie James to po prostu wolny elektron, podwieszony za napastnikiem, blisko bramki, rozrzucający w ostatniej fazie akcji. W ogóle nie pasuje do 4-3-3, którym gra Carlo, który na dodatek moim zdaniem traktuje go trochę jako zapchajdziurę. James Rodriguez to zawodnik na Real Madryt, ale nie na Real Madryt Ancelottiego, który nie wykorzysta jego umiejętności i potencjału w systemie przez niego preferowanym. Jeśli miałbym dziś widzieć gdziekolwiek Kolumbijczyka to byłaby to Chelsea - tam, w 4-2-3-1, byłby wg mnie znakomity, lub w innej drużynie grającej pod niego jako gwiazdę drużyny.

Co się zaś tyczy Di Marii, dla mnie zawsze był i będzie skrzydłowym. Szczęście Ancelottiego polegało na tym, że w tamtym momencie trafił na zawodnika chcącego umierać za to, byleby zostać w Realu i dostać nowy kontrakt, który swoim poświęceniem, nieprzywidywalnością i kreatywnością równoważył braki na pozycji środkowego pomocnika, gdzie musiał grać. To wypaliło na krótką metę. Di Maria jako półlewy MC? C'mon.
-
2015/02/07 21:39:10
@kani
Jeśli Capello nie mógł ruszyć Gutiego, to jak chcesz, żeby ktoś ruszył "świętą krowę"? Co do deklaracji medialnych, i jak mocno się do nich przywiązuję, to już wspominałem nie raz. Przy tym szpitalu, ciężko by BBC nie grało, gdy kadra zrobi się na tyle szeroka, by to rozważyć, to się rozważy.

No i United, dziś nikt nie pamięta, jak w tamtym sezonie dostali podwójny oklep od LFC, najpierw 2-1, a potem 4-1(na Old Traford!). Z Arsenalem w lidze też porażka i remis. Dlaczego nikt dziś tego nie pamięta? Ot, zagadka.
-
2015/02/07 21:44:08
@betheone

Chyba żartujesz , jako skrzydłowy jest tylko zwyczajnym grajkiem . Jako pomocnik w 4-3-3 "niszczył system" . James spokojnie może grać jako prawy skrzydłowy . Co do szybkości ... nie potrzebnie przybrał tak na wadze , nie żebym go jakoś super kojarzył z czasów Porto , ale wydawał mi się być dużo szybszym piłkarzem niż obecnie .

Jeszcze jedną ciekawą opcją , jeżeli już koniecznie Bale musi grać , byłoby 4-3-1-2 z cofniętym Jamesem i szerzej ustawionymi CR ( który praktycznie i tak jest napastnikiem ) i właśnie Walijczykiem . Modric po powrocie musi grać , bo jak widać jest niezastąpiony . Pozycja Kroosa też jest niepodważalna , a na lewego ŚP lepsze predyspozycje(biegowe, drybling na małej przestrzeni) ma po prostu Isco .

Nie mogę oprzeć się wrażeniu , że do tego Realu , z tą formacją jako ten 3 pomocnik zdecydowanie najlepiej wyglądałby Pogba . I myślę, że wielu by się ze mną zgodziło .
-
2015/02/07 21:51:30
@0twojastara

Arsenal akurat w tym samym roku wykopali z LM , nie widzę na ten moment Realu robiącego to samo z Atletico . O wiele łatwiej wyobrazić mi sobie Carlo wystawiającego identyczny skład za tydzień , albo nawet dzisiaj gdyby mógł cofnąć czas .

Co do MU , osiągali wyniki ponad stan . I to zdecydowanie . Mieli fantastyczną linię obrony , Scholes`a i najlepszego piłkarza świata. Z całym szacunkiem do Giggsa ale ... to już nie był ten piłkarz . Rooney był niezły , ale nie błyszczał . Na Naniego Ferguson nie stawiał . Carrick i te inne wynalazki w środku pola wołały o pomstę do nieba . MC , Bayern , Real , Barcelona , PSG kilkukrotnie w ciągu ostatnich lat dysponowały lepszą kadrą niż MU w latach swojej największej świetności . Wielki szacunek dla Fergusona , że tyle z nimi osiągnął , ale również wielki jego udział w wynikach United po jego odejściu .
-
2015/02/07 22:00:48
@Kani

Di Maria dawał radę na MC, ale wg mnie dlaczego - napisałem w poprzednim poście. Natomiast co do Jamesa jego potencjał byłby najbardziej wykorzystany gdyby grał klasyczną 10 jako wolnego elektrona, ale przy obecnym systemie Carlo jest to niemożliwe. Dlatego, że wtedy cała trójka środkowych pomocników musi bronić (wiadomo, że Ronaldo odpuszcza) i tworzy się 4-4-2. Carlo szuka równowagi między atakiem a obroną kosztem czegoś i tym czymś jest wg mnie Rodriguez. Przy 4-2-3-1 Benzema, CR7 i James praktycznie odcięci w defensywie, nie uczestniczą (a jeśli już to prowizorycznie), Bale też na siłę wraca, więc obecny system daje mu większą mobilność. James w innym systemie przy innym trenerze w Realu Madryt byłby gwiazdą pierwszej wielkości i nikt nigdy raczej nie przekona mnie do innego zdania.

Jeszcze słowo o Di Marii, bo mi się przypomniało. W którymś sezonie miał 26 asyst jako winger. Nie pamiętam bramek, ale też naście. Statystyki fenomenalne. Ale w tamtejszej konfiguracji zaistniał na krótką metę jako MC i to poskutkowało, choć mimo wszystko dla mnie bardziej produktywny będzie jako skrzydłowy. Carlo zaryzykował i rozbił bank, ale to już kwestia indywidualna gdzie zawodnik pasuje najlepiej. Di Maria jako środkowy pomocnik w Realu a w Manchesterze czy PSG to zupełnie inny temat, nawet nie chce mi się pisać na ten temat, bo to 0,5h lekko.
-
2015/02/07 22:07:14
@betheone

1 albo 2 sezon , rundę jesienną miał fenomenalną. Ale w perspektywie całego roku nigdy jakoś nie powalał .
-
2015/02/07 22:13:13
Swoją drogą, nie żebym chciał po dzisiejszym od razu zmiany trenera, poczekamy do końca sezonu, ale myślicie, że Klopp będzie chciał dalej Borussię trenować po tym sezonie? ;)
-
2015/02/07 22:44:37
@kani
Raczej chodziło mi o prześladowcę z Liverpoolu, to było jedno z największych upokorzeń Fergiego, a LFC grało wówczas zdyscyplinowanie i efektywnie jak Atleti obecnie. Ale to United ostatecznie stworzyli historię.

Ktoś się spodziewał uberwpierdolu dziś? Ktoś się spodziewał 0-4 w Monachium? Cokolwiek wskazywało na to(w obu przypadkach) dwa miesiące wcześniej? I tak mogę mnożyć przypadki.

Celowo zadałem pytanie o wykorzystanie Aniołka przez Mou i LvG. Obaj to "systemowcy", nie pozwalają na popisy, więc Anioł gra u nich tam, gdzie jego ułańska fantazja najmniej może zrobić szkody. Z drugiej strony straszliwie ogranicza to potencjał.
I tak z każdą managerską decyzją - trzeba zważyć plusy i minusy. Carlo daje więcej swobody grajkom, ale to też nie jest magiczna recepta, może się to zemścić.

Oczywiście, dziś żadna decyzja Carlo się nie obroniła, a cały kryzys trwa już odrobinkę zbyt długo, by patrzyć na to spokojnie. Ale szlag mnie trafia na bezrefleksyjne jechanie po Włochu, zaraz się okaże, że wszystko co wygrał, to fart. Fartem to Wójcik zdobył srebro w Barcelonie, a nie Carlo zdobył Decimę.
-
2015/02/07 22:48:22
@czerstwy
Klopp ponoć dostał ultimatum trzech meczy, ale jeden już wygrał. Zresztą, tyle razy mówił już że Anglia, że żal to już wałkować.

Nawiasem, to ciekawe, że nikt w magię Kloppa nie zwątpił, pomimo ostatnich miesięcy.
-
2015/02/07 23:07:30
Real zmniejszy przewagę nad Barceloną (jeśli ta jutro tego nie schrzani) i to cieszy. Zakładałem, że Królewskim nie będzie lekko, ale to, co robił dzisiaj Atletico, które podobno nie lubi atakować, to było nie do wiary. Tym większe znaczenie w moich oczach nabierają wygrane Barcy z Atletico w tym roku (Liga + Puchar Króla).
Wielu kibiców Realu tęsknie wypatruje powrotu Modricia. Nie sądzicie Panowie, że po kilku miesiącach bez grania, to chłopisko może już do końca sezonu nie prezentować takiej formy, jak przed kontuzją? Ronaldo też miał odpocząć 2 mecze i wystrzelić, a dzisiaj w zasadzie jakby go nie było... Do tego zaraz wraca Liga Mistrzów i Real jakoś wrażenia przed tą fazą pucharową nie robi. Nie twierdzę, że powróci "klątwa 1/8" (bo to by było zabawne), ale już w 1/4 może nie być lekko, jeśli cała drużyna nie podniesie jakości gry.
Na koniec pytanie do "zwalniaczy" i "sadzaczy" (przepraszam za słowotwory. Jak już byście zwolnili trenera i posadzili Casillasa na ławce, to kogo dalibyście na podmianę?
-
2015/02/07 23:07:45
Klopp powiedział, że nie będzie trenował w Hiszpanii, bo nie zna języka i nie wyobraża sobie aby miał trenować zawodników, z którymi nie mógłby się porozumiewać. Dlatego wybiera Anglię.
-
2015/02/07 23:15:03
Gdzie w Anglii potrzebują trenera (Kloppa) waszym zdaniem? Chelsea ma fachurę, ManU też, pozostaje City jeśli właściciele będą się niecierpliwić gdy Citizens odpadną po laniu z Barceloną... albo Arsenal. Z tych w teorii najmocniejszych drużyn.
-
2015/02/07 23:23:07
@dario
"Tym większe znaczenie w moich oczach nabierają wygrane Barcy z Atletico w tym roku"
A kibice Barcy wciąż chcą Enriqe zwalniać, ostatnio słyszałem "kandydatury" J.Jesusa i R.Garcii.

"Wielu kibiców Realu tęsknie wypatruje powrotu Modricia. Nie sądzicie Panowie, że po kilku miesiącach bez grania, to chłopisko może już do końca sezonu nie prezentować takiej formy, jak przed kontuzją? "

To swoją drogą. By wystrzelił over 9000 ciężko oczekiwać. Ale Modrić ma coś, czego straszliwie brakowało Realowi szczególnie dzisiaj - nie ważne jak źle idzie, daje z siebie 100% nie odstawia nogi, zasuwa w te i z powrotem jak samochodzik, gryzie murawę. Zawsze weźmie na siebie odpowiedzialność. Taki piłkarz naprawdę potrafi robić różnicę.
-
2015/02/07 23:33:45
@czerstwy
Arsenal nie, szczególnie że zanosi się na obronę pucharu Anglii. Tottki nie - ostatnio ładnie pogrywają. CFC nawet nie warto pytać. United mają lepsze wyniki niż grę, ale tam też nie.

Zostaje LFC(to raczej Rodgers będzie wypatrywał roboty w Hiszpanii) Everton który podobno ma ambicję, a na pewno fatalne wyniki, no i City. City które stoi w marazmie i nie robi postępów. W mojej opinii jest to spowodowane taką a nie inną polityką transferową - niby gwiazdy, ale nie pierwszego topu, za to za zawyżone kwoty i gaże. Naprawdę wielki jest tam (starzejący się)Toure i szklany Kun.

Ciężko z takimi piłkarzami grać źle, ciężko też zmusić ich do czegoś więcej. Szaleniec Klopp mógłby pomóc, ale czy piłkarze kupiliby jego metody?
-
2015/02/07 23:35:16
@0twojastara
Hmm - to, co piszesz o zaangażowaniu Modrcia, to ma sens. Jemu to faktycznie zależało. Ale co się dzieje z Cristiano? W jego przypadku to wygląda mi to tak, że otrzymał Złotą Piłkę i choćby nie wiem, jakim był profesjonalistą i tytanem pracy (czego w jego przypadku nie neguję), to po tym sukcesie musiało gdzieś wystąpić jakieś rozluźnienie i spadek koncentracji. Laureat Złotej Piłki, a więc z definicji najlepszy piłkarz w minionym sezonie na świecie gra kompletnie "bez błysku", jakby klasyk rzekł. No ale z drugiej strony te problemy Realu powodują, że druga połowa sezonu jeszcze bardziej emocjonująca, niż zeszły sezon się zapowiada:)

"A kibice Barcy wciąż chcą Enriqe zwalniać, ostatnio słyszałem "kandydatury" J.Jesusa i R.Garcii."
Nie, nie, nie:) To jest pójście na łatwiznę. Szanuję Twoje opinie i oczekuję po Tobie jakiejś ambitniejszej odpowiedzi. Ja nie chcę zwalniać Enrique i nie satysfakcjonuje mnie odpowiedź w stylu: "A u was biją czarnych":) Pozdrawiam!!
-
2015/02/08 00:12:39
@dario
Cristiano ma przede wszystkim problem z psychiką, tłukł tych biedaków z Cordoby, jakby co winni byli. Teraz rozkładał ręce, machał, irytował się, na samym wstępie jak szedł bark w bark z Turanem, zamiast powalczyć, stanął i machał do arbitra, by raczył zauważyć potworną krzywdę, jaką mu uczyniono.

Przyczyny? Na tyle jasne, na ile znamy życie prywatne CR, czyli średnio. Rozstanie z długoletnią dziewczyną, przy okazji urodzin matki, z którą ów luba wojowała... Tak wiem, powinien być profesjonalista. Nie tłumaczę go, wskazuję ewentualność.

Co do Barcy, to ich tercet ofensywny spisuje się o wiele lepiej, niż BBC, to trio ofensywne rozklepało Atleti. Plan(wykorzystanie słabszej lewej flanki, potem też gra z kontry) był ważny, ale bez tej jakości nie wypaliłby. Nawet pudłujący Suarez robi więcej dobrego niż Bale. W drugiej linii oba kluby mają problemy(ale patrząc na całą Europę - kto ich tam nie ma?), bez Modricia z Kroosem pod kreską wygląda to kiepsko. Tych dwóch trzeba przywrócić do formy, to klucz do sukcesu w tym sezonie, a nie tam pozycja Jamesa.
-
2015/02/08 00:46:29
@0twojastara

Kompletnie nie rozumiem Twojej wiary w Carlo . Poza Milanem praktycznie żaden jego klub nie grał na miarę możliwości . W Chelsea przez 3 lata wygrał bodaj 1 PL , dysponując najlepszym składem w lidze . W PSG to samo , drużyna kilka klas ponad resztą a i tak 1 mistrzostwo dał radę schrzanić . Dalej mamy Real , nawet nie zbliżył się do wyniku punktowego poprzedników , przegrał oba mecze w lidze z mizerniutką Barceloną , z Atletico również bilans na minus . Prawie powtórzył popis z Stambułu i przegrał z Borussią (zresztą dużo słabszą niż rok wcześniej ) . W finale z Atleti Real też popisowo "dał ..." . Cały jeden Bayern ratuje jego honor , jakby nie ten dwumecz to już nie wiem czego trzeba by się chwytać , żeby jego wizerunek wyratować . Ten rok mamy kolejne popisy . Przypomnij mi z łaski swojej jego bilans w starciach z Simeone(dysponującym nieporównywalnym potencjałem ludzkim ) bo ja już przestałem liczyć . Argentyńczyk na każdym kroku go najzwyczajniej w świecie ośmiesza . Dla mnie to trener ani dobry , ani zły , ale na Real po prostu za cienki w gaciach ;))
-
2015/02/08 01:01:21
Zresztą nawet w Milanie . W 8 lat zdobył 1 ( słownie :jedno ) mistrzostwo Włoch . Taki niby beznadziejny Mancini w niecałe 5 lat z Interem zdobył 3 mistrzostwa . Mourinho w 2 lata 2 mistrzostwa . Conte w 4 lata 3 mistrzostwa . Wynik Ancelottiego brzmi jak nieśmieszny żart.
-
2015/02/08 01:26:26
@kani
Ziom, ale trzymaj się faktów. Nie w 3 lata, tylko w 2 lata w CFC wygrał tytuł i puchar, pobił również klubowy rekord strzelecki. Dodajmy że jest jedynym trenerem obok Mou, który wygrał tytuł w epoce Romka. Jak widać, to nie takie proste. I ta wielka paka piłkarzy po 30-ce.

W PSG pracował przez półtora roku, przejmując drużynę w biegu. Gdy miał ją od początku sezonu wygrał tytuł w cuglach, dołożył ćwierćfinał LM. I w tym pełnym sezonie miał dopiero Zlatana i Silvę. - to odnośnie - "kilku klas" (Polonia Warszawa za Wojciechowskiego stała się o kilka klas lepsza instant, gdy tylko ją kupił?)

Chcesz rozpatrywać mistrzostwa Włoch? Najlepiej te z lat 04-06? I potem, z odejmowanymi punktami, powolną wyprzedażą klubu? Jak Ci się wydaje, jak afera korupcyjna wpłynęła na sponsorów? Ile czasu Juventus wracał do równowagi? Hm?


-
2015/02/08 09:14:51
Ronaldo się po prostu kończy, o czym przekonywałem już tydzień temu, teraz też, ale niektórzy nie potrafią tego nie zrozumieć. Z dystansu nie umie strzelać, nie umie robić dryblingów, tylko egzekutorem potrafi być, jak mu się wyłoży piłkę.

BBC jest tragiczne, ale lepszy od niego jest duet barceloński, bo żaden tercet nie istnieje, Suarez tylko w starciu z Atletico zagrał w miarę przyzwoicie i to by było na tyle. Ja nawet nie jestem taki pewien, czy Urugwajczyk nie jest obecnie gorszy od Bale'a.
-
2015/02/08 09:43:10
Jeśli Ronaldo się kończy to co powiedzieć o Benzemie, Bale`u, Khedirze czy choćby z sąsiedniego boiska o Messim czy Inieście którzy w ostatnich miesiącach też jakoś specjalnie nie błyszczą ?

Rozumiem wiele ale nigdy nie pojmę Xavinizmu w powyższym wydaniu.

Tak czy siak Cris gra słabo ale widać to rok w rok w okresie styczniowym. Pisanie, że facet sie kończy odłożyłbym na koniec sezonu, z ogórkami czy nie, ten facet w tym sezonie leciał po rekordy strzeleckie. Faktycznie - kończy się.


Skończył się Ancelotti. I mam nadzieję, że jest już na wylocie :) 6 spotkań z Atleti i ani jednej wygranej. Szkoda że nie było Manity bo pewnie dziś nie było by Carlo w drużynie.
-
2015/02/08 10:53:16
t-m-z

Tak się składa, że Messi grudzień, styczeń miał wyśmienite i błyszczał na każdym stadionie.

Co do iniesty to nie ostatnie miesiące tylko lata co gra delikatnie mówiąc piach. Bodajże 24 mecze w lidze bez gola i asysty (nie pamiętam dokładnie) ponadto nie zallicza żadnych kluczowych podań, ale mimo to cały czas w wyjściowym składzie.

Cristiano raczej się nie kończy, ale z wiekiem będzie odgrywał chyba inną rolę niż dotychczas. Ktoś już tu pisał, że bardziej będzie stawał się typową 9. Wczoraj zagrał tragicznie co w połączeniu z czerwoną kartką, problemami w życiu osobistym może i zniżką formy świadczy, że Real może mieć teraz pod górkę.
-
2015/02/08 10:59:49
CR7:

- Musimy znów stać się takim Realem Madryt jakim byliśmy. "Królewscy" są dużo lepsi niż Atletico, ale musimy to pokazać na boisku. I tak wygramy mistrzostwo.

Oj buta wychodzi z niego:)
-
2015/02/08 11:27:26
@skolmanov
E tam, jak Polska ograła Portugalię to gadał kropka w kropkę to samo.
-
2015/02/08 11:27:26
Właśnie, wywiady z piłkarzami od 3 miesięcy (mniej więcej) strasznie mnie denerwują. Kiedyś leitmotivem była pokora, praca (nawet przed tym sezonem), dobro klubu, teraz główne wątki to "Real jest najlepszy, my jesteśmy najlepsi, mamy tyle tytułów". To mnie boli.

Aha, ten wywiad z Ikerem po meczu xD Przecież on sobie robie jaja ze wszystkich.
-
2015/02/08 11:36:01
Ronaldo jest dobry jak drużyna, ściślej pomoc, gra dobrze. Prosta zależność.
-
2015/02/08 11:50:06
Bartasek98
No właśnie, przekonywałeś tydzień temu a nie 6 miesięcy temu, piłkarze wpadają w dołki, a Ronaldo do grudnia kosił wszystkich, miał lepsze wyniki strzeleckie niz te całe NSM które obecnie zjada cały Real na śniadanie.
Real zagrał piach, ale jakoś dziwnie nie przejmuje sie tym meczem - a powinienem co jest właśnie dziwne..
Dla kibiców którzy chcą sie spinać - Barca rok temu z Atletico tez nawet jednego z sześciu meczów nie wygrała, wiec...
Dobrze że 4:0 a nie 2:0. Im mocniejszy wpierdziel tym szybsza mocniejsza zmiana, trzeba działać i zrobic drugi presezon. Pozdrawiam
-
2015/02/08 11:51:14
Otwojastara

Tylko tam bardziej miał rację, bo Portugalia była od nas lepsza. W tym przypadku 3 ostatnie mecze Realu z Atletico pokazały jaki to Real lepszy od Atleti :) Ależ pięknie wczoraj było. Role się odwróciły. Kiedyś Real lał Atletico, teraz Atletico leje Real jak chce :D Żeby tak jeszcze Barca w marcu ich zlała :D wystarczy 3-0 :P Ale do marca to się może dużo zmienić...
-
2015/02/08 12:22:03
@0twojastara

Widzę , że na wszelkie sposoby odpierasz zarzuty , że jest cienki . Natomiast nic za bardzo nie świadczy o jego niby świetności . Co do PSG to pół roku przed jego przyjściem do klubu dołączyli m.in Pastore , Matuidi , Motta , Sirigu czy Menez . Jakiś No name potrafił prowadzić z nimi po rundzie jesiennej trzema punktami . No ale można było i to schrzanić z ... Montpellier . Prawie jak przegrać ligę z Barcą Guardioli ...

O Milanie lepiej by było jakbyś nie komentował . 1 mistrzostwo w 8 lat to kpina . Porównujesz z Juve ? Milan nie musiał się tułać po Serie B i nie odeszło od nich 3/4 składu . Allegri w pierwszym sezonie wyrównał wynik Carlo jeżeli mówimy o mistrzostwach Włoch .

Zresztą kolejny przykład . Juve od przyjścia Zidane`a czyli sezon 1996/1997 do sezonu 2002/2003 wygrało 4 z 7 Scudetto . Za 2 z 3 porażek odpowiedzialny był nie kto inny jak Carlo .

Trener sukcesu musi mieć jaja . Carlo ich nie ma . Z każdym meczem zwłaszcza z Atleti , przekonuję się , że La Decimę wygrał nam Mourinho . Przejął drużynę panienek i zrobił z nim facetów ... wracamy do punktu wyjścia .
-
2015/02/08 13:03:38
Piłkarze w dołki wpadają, jasne, ale Ronaldo na przestrzeni całego sezonu ma skuteczność z rzutów wolnych na poziomie 3%, a niedawno jakiś hiszpański dziennikarz wyliczył, że Leo Messi przez trzy mecze z Atletico wykonał więcej dryblingów niż Ronaldo w przekroju sezonu 2014/15.

Otwojastara, Ty pisałeś, że ja oczywistościami szermuję, a ja się w sumie nie dziwię, że tak utrzymujesz, skoro prawda w oczy kole.
-
2015/02/08 13:07:49
@kani
Z juve celniej trafiłeś(choć nie wiedzieć czemu za drugi sezon w Juve dostał managera roku we Włoszech) z Milanem kompletnie nie zrozumiałeś, naprawdę, wikipedia nie naświetli Ci wszystkich aspektów pracy trenerskiej. O mentalności klubu z Mediolanu nawet nie będę gadał, bo nie ma do kogo(zaraz by się okazało że Sacchi to nieudacznik), za to zastanów się dlaczego to Juve spuszczono do drugiej ligi a nie Milan, oraz jak miał zdobyć tytuł z szeregiem punktów ujemnych na wstępie. Można też się zastanowić, skąd wzięła się polityka ściągania wypaleńców w stylu Ronaldinho, jak to się ma do finansów klubu itp.

Generalnie jakaś podstawowa wiedza na temat Serie A by się przydała, bo bezrefleksyjne ocenianie po cyferkach to sorry, ale nie u mnie.

No chyba że planujemy też obarczyć Ancelottiego winą za wyciek informacji przed GD - główną przyczynę tamtej porażki - za politykę transferową klubu, kto wie za co jeszcze.

Pytanie za 100 pkt - dlaczego no name z Paryża został zwolniony, skoro drużyna była na liderze? Gdyby chcieli nazwisko, to przecież Carlo był dostępny od początku sezonu. Może nie grali tak świetnie. Ale niech będzie, pół roku zostało "spieprzone", szejkowie tak się za to chcieli zemścić, że aż Carlo do Realu nie chcieli puścić, tako to porażka była. To że klub był na Magathowskich zakupach, to insza inszość.

"Trener sukcesu musi mieć jaja"

Pominąwszy znaczenie 3 pucharów europy odnośnie "sukcesu", mogę na to zrobić tylko jedno - tak jak bezjajeczny Ancelotti fanom Juve, pokazać soczystego fu*ka. Bo na frazesy i tego typu zagrywki żal szukać innej odpowiedzi. Nie znasz Ancelottiego, nie wiesz jakim jest człowiekiem, oceniasz go na podstawie medialnego image. Jakiś czas temu panowała opinia o Skorży, że też takie ciepłe kluchy, bo na konferencjach spokojny, nie rzuca butelkami, nie wyzywa dziennikarzy. A potem okazało się że to jeden z najbardziej piłujących japę w szatni trenerów naszego uroczego podwórka.

Bo jak dla Ciebie podstawą trenera jest to by wchodził w małpie role w teatrzykach, to podziękuję. Zaraz się okaże, że i Łobanowski to był dyletant i nieudacznik, bo japy nie piłował w trakcie meczu.

Trener sukcesu musi odnieść sukces, ni mniej, ni więcej, mniejsza jakimi metodami. To nie pokaz modelek, by kręcić noskim. Nie krytykowałem Mou za ofensywny styl medialny, nie zacznę krytykować Carlo za defensywny.

Nie podoba Ci się Carlo - ok. Nie podobał Ci się gdy wygrywał, gdy przegrywa, nie podoba Ci się podwójnie. Tylko Twój gust, poczucie smaku, to twoja sprawa, o Twojej opinii na temat barszczu czerwonego również nie zamierzam dyskutować.

@widzewianka
Szczerze to przy meczu 2:2 udowodnienie wyższości Atleti byłoby raczej kłopotliwe, ale dziś są zwycięzcy, trzeba to oddać, niech upijają się zwycięstwem. A taki szok może dodatnie oddziałać na drużynę, pomóc przewartościować pewne sprawy.



-
2015/02/08 13:10:26
@bartasek
Znowu napisałem coś, czego nawet nie pamiętam(i pewnie to też nie istnieje, jak ostatnio)? Mea culpa, bardzo, bardzo.
-
2015/02/08 13:24:02
Otwojastara, nie żartuj, dobrze. Już nie pamiętasz, jak pisałeś, że to co ja piszę, jest ogólnikami, generalizowaniem? Tymczasem solidna porcja pikanterii jest przeze mnie serwowana. Przypomnij sobie, Ty pamiętasz lepiej ode mnie.
-
2015/02/08 13:30:29
@widzewianka
Spokojnie, skoro Atletico złało Real to nie znaczy, że Barca zrobi to samo.
Na razie to wygląda tak: Real to papier. Barca kamień. Atletico nożyce.
Barca zdecydowanie bardziej "leży" Realowi niż Atletico.
-
2015/02/08 13:34:53
@bartasek
Aż tak dobrej pamięci nie mam. Chcesz być pikantny? To fajnie, wszystko przed tobą, może ktoś takie danie polubi.

Co do mojej pamięci, mówiła mi, że czepiałem się bardziej formy, niż treści. Ale whatever, naprawdę tak bardzo chcesz mi coś udowodnić?
-
2015/02/08 13:36:18
@bartasek
Ocenianie, że Ronaldo się kończy, po meczu w którym pomoc grała piach(!) to jest jakieś nieporozumienie. Opanuj się.
-
2015/02/08 13:55:07
czerstwy_daktyl

'Na razie to wygląda tak: Real to papier. Barca kamień. Atletico nożyce. '

Heh. Chciałbyś.

Na razie to wygląda tak:
Atletico-Real = 6 meczów (4-2-0, z pewnością można stwierdzić kto komu bardziej leży)
Barca-Atletico = 3 mecze (3-0-0, z pewnością można stwierdzić kto komu bardziej leży)
Real-Barca = 1 mecz (1-0-0, z pewnością można stwierdzić kto komu bardziej leży????? WTF?????)

Pocieszenia raczej szukaj dziś w przeczuciach, nie w statystykach.
-
2015/02/08 14:05:06
greggsummer667
Poczekamy zatem do kolejnych GD i ocenimy. Ja jestem przekonany, że do marca problemy w Realu zostaną zażegnane (głównie ze względu na powrót Modrica, może odpoczynek dla Kroosa). Ale jak będzie 2-0 w statystyce dla Realu to ocenisz już że Barca Realowi leży czy będziesz oczekiwał kolejnych paru spotkań? ;)
-
2015/02/08 14:11:01
Gdybologię to można uprawiać przy ustalaniu płci dziecka.

Ale spoko, jeśli to pozwala ci się jakoś podnieść na duchu to nie przeszkadzam.
-
2015/02/08 14:42:30
@0twojastara

Problem jest taki , że Carlo to są ciepłe kluchy . Wygranie ligi jest kwestią odpowiedniej motywacji i umiejętności zawodników na przestrzeni całego sezonu . Dojście do ćwierćfinału LM dla najmocniejszych zespołów w 80% jest spacerkiem . Czyli zostaje 5 meczów do których nikogo nie trzeba motywować . Ale czasem trzeba potrafić , utrzymywać koncentrację przy wysokich wynikach . Milan przegrał w 2005 roku z Live przez rozprężenie . A to wina trenera , bo zespołem byli wyraźnie lepszym . Real też prawie przerżnął z Borussią mimo 3-0 u siebie . Zaliczka której na pierwszy rzut oka nie da się przewalić ( wiem , wiem , Basel dało radę) . Z Bayernem Real grał po prostu starym sprawdzonym stylem , którego nauczył Mourinho . Finał z Atleti to pokaz niemocy jakiej doświadczamy praktycznie w każdym pojedynku z drużyną Simeone od przyjścia Włocha . 0 pomysłu , nic nie zmienia , ja nie wiem jak można być tak niepodatnym gruntem na nauczki , doświadczenia i ciągle popełniać te same błędy . Nawet Guardiola z swoim uwielbieniem bezcelowego klepania zmienia formacje, eksperymentuje z wahadłowymi , napastnikami , fałszywymi 9 .
Ancelotti ma swoją 11 ( albo narzuconą , wszystko jedno ) i nawet nie próbuje czegoś zmieniać .

Co do mistrzostw Włoch to z tego co pamiętam , ani w sezonie w którym odjęli im tą kosmiczną ilość punktów i tak nie zdobyli mistrzostwa , ani rok później po dodaniu im tych kilku odjętych z początku również nie wylądowaliby na szczycie tabeli . Argumenty więc do śmieci .

Powiedz mi jeszcze . Wg Ciebie to kto odpowiada za transfery klubu ? Bo rozumiem , że winę za słabe wyniki Milanu zwalasz na słabą politykę transferową . To by oznaczało , że odwracając kota ogonem wracasz do punktu wyjścia :))
-
2015/02/08 14:44:45
Czerstwy, to jest jakiś joke? Ronaldo jest rzemieślnikiem, że musi liczyć na kreatywność kolegów z drużyny?

Otwojastara, ja niczego nie chcę udowodnić, po prostu dowodzę, że miałem prawdopodobnie rację, choć opinię zostanie jeszcze zweryfikowana.
-
2015/02/08 15:29:20
@kani
Ale zdajesz sobie sprawę, że nie odjęli im punktów według klucza kupionych meczy? wpływu korupcji nie da się bezpośrednio odbić, wiadomo że w Juve była ona wiele większa, niż w pozostałych klubach. I NIE DA się odbić wyników tak, by ustalić jak by to wyglądało bez kupowanych meczy.

Co do braków koncentracji drużyn Włocha - zgoda. Tyle że na dwoje babka wróżyła. Powodem tych zawiech, jest swoboda jaką daje Carlo piłkarzom na boisku. Na ogół daje to propsy, ale wiąże się z ryzykiem.

Taka polityka wynika z tego, że Carlo był sam bardzo dobrym piłkarzem (inaczej niż Mou) dlatego patrzy na pewne sprawy inaczej. Inaczej niż Portugalczyk nie bryluje na konferencji, ale inaczej niż Portugalczyk wyjdzie z ofensywnie, wpuści Anioła do środka, pomimo pewnego ryzyka z jakim się to wiąże. Za to Mou nigdy się na ryzyko na boisku nie poważy, przed oczyma mam obraz z finału LM, gdy mało palpitacji serca nie dostał gdy Lucio poleciał(raz!) pod pole karne przeciwnika, w końcówce meczu przy stanie 2-0. Ale czy zacznę przez to gadać, że Mou nie ma jaj? Nie, po prostu w taki sposób waży decyzje, plusy i minusy.

" Wygranie ligi jest kwestią odpowiedniej motywacji i umiejętności zawodników na przestrzeni całego sezonu ."

Raczej finansów i ławki.

"A to wina trenera , bo zespołem byli wyraźnie lepszym ."

A że byli wyraźnie lepsi, zasługą trenera nie jest? Sorry, dla mnie teza o "samograjach" jest śmieszna.

" Wg Ciebie to kto odpowiada za transfery klubu ?"

Oczywiście trener moze zaznaczyć kogo by chciał w drużynie. Ale jest jeszcze prezes, dyrektor sportowy, dyr. finansowy, cała rada, ważniejsi udziałowcy itp. Szczególnie w Hiszpanii, Laudrup opowiadał, że w Hiszpanii nie lubią jak trener pcha palce w transfery. Benitez w Valencii też za to poleciał.


-
2015/02/08 15:30:32
@bartasek
Ale w czym miałeś rację, swojej pikanterii? Bo na koniec CR7 trzeba, jak zauważyłeś, chwilę odczekać, by ogłosić.
-
2015/02/08 15:44:40
Tłumaczenie słabszego występu CR słabą pomocą jest niepoważne i całkowicie nietrafione. Przecież to Portugalczyk zarabia tam najwięcej, a więc gdy nie idzie to on powinien przejmować. Bardziej do mnie trafia i pewnie bliższy prawdy jest argument o problemach osobistych, ale ja jakbym odwalal tak robotę jak CR wczoraj, może przy wyrozumialym szefie dostalbym urlop na uporządkowanie spraw osobistych, ale na pewno zostalbym odsunięty od pracy. CR pewnie nawet na ławkę nie trafi, cho bez niego grali lepiej.

Posiadanie takich zawodników to tak skarb jak i największe przekleństwo. Gdy gra słabo i posadzisz na ławce, każdy od razu wietrzy spiski, sami zawodnicy marudza, a to nie wpływa dobrze na atmosferę. Gdy jeszcze oprócz slabej gry dochodzi frustracja to ławka wg mnie to jedyne wyjście, bo z Schalke bez CR-a pewnie sohie i tak poradzą, z lepszymi może być problem.
-
2015/02/08 15:47:51
Teraz to poleciałeś ... Rozumiem , że Atleti wygrało ligę z Barcą i Realem FINANSAMI i ŁAWKĄ ?

Za transfery odpowiada prezes , dyrektor sportowy i powinien PRZEDE WSZYSTKIM manager . Mou kupował takich zawodników jakich chciał mimo , że nad sobą miał chyba najbardziej pchającego nos w transfery prezesa świata . Ancelotti miał zrobiony grunt przez Portugalczyka i pozwolił sobie wrócić do punktu wyjścia.
W Milanie to samo , ściąganie wygasłych gwiazd ( Ronaldo , Ronaldinho i reszta ).

Co zrobił Mou jak mu kupili Shevę ? Nie pasował mu do koncepcji więc sadzał go na ławie . Co robi Ancelotti ? Mówi , że będą grać nawet jakby nie widzieli piłki ;))
-
2015/02/08 16:01:30
Stara
Carlo miał "szczęście" czy raczej pecha pracować w klubach, gdzie kupowali głównie prezesi(Berlusconi, Abramowicz, teraz Perez) wg ich własnego widzimisię, a on specjalnie się temu nie sprzeciwial, co jedni uznają za zaletę, a inni za słabość. Wg mnie jest to słabość, bo to trener bierze odpowiedzialność za wyniki drużyny i to on powinien decydować(oczywiście w pewnych granicach, bo ciężko wymieniać cały zespół wraz z trenerem) kto w niej jest, ale ponieważ to biznes jak kazdy inny, to ciężko również kłócić się z szefem, bo szefem nie jest trener. Wiadomo, że dopiero wynik końcowy pokazuje kto miał rację, w przypadku Carlo ten wynik bardzo często był na plus, być może przypadkiem jak wielu stąd sądzi.
-
2015/02/08 16:05:30
Widzę że Kani mnie ubiegł co do komentarza o finansach i ławce xD
-
2015/02/08 16:21:03
Miałem rację chociażby w tym, że Ronaldo nie radzi sobie w meczach z najsilniejszymi drużynami, vide finał Champions League 2014, teraz tych meczów można wymieniać co nie miara. Jeśli chodzi o inne kwestie, też się raczej nie myliłem... a Tobie się moje opinie nie podobają, teraz dochodzę z czego to wynika.
-
2015/02/08 16:23:21
@bartasek
Nie trolluj. Ronaldo radzi sobie przeciwko najsilniejszym rywalu. Półfinał z Bayernem, mecz przeciwko Barcelonie z 2012 roku z "calma", wiele innych spotkań przeciwko Barcelonie i w LM itd.
-
2015/02/08 16:25:50
Ilu tu ludzi tak wgl powyłaziło na ląd przez porażkę Realu - ilu kibiców Barcy, a nie Atletico :D
-
2015/02/08 16:26:26
Ile tych meczów było? Licząc średnią, wyjdzie śmieszny procent, poza tym chodzi też o liderowanie, jak drużynie szło, to i jemu się powodziło.
-
2015/02/08 16:35:36
Jeżeli ktoś mówi, że Ronaldo nie wytrzymuje najważniejszych spotkań to zabiję go śmiechem. Gość ma więcej bramek strzelonych w półfinałach LM od Messiego - dwie Arsenalowi, dwie Bayernowi, jedna Borussii, dwie Bayernowi. Nie wliczam karnego w rzutach karnych z Bayernem. Grał w trzech finałach i fakt, tylko w jednym był kluczowy, ale na trzy finały ma dwie bramki, z czego w pierwszym uratował zespół, albo nakierował. Nie usprawiedliwiam go, bo gra piach i musi wygrać najpierw mecz w głowie, jak El Clasico przegrywane w głowach w latach 2010-12, ale jak mówicie, że nie jest kluczowy too.. nie znacie się na piłce. Ronaldo się już starzeje i w mojej opinii trzeba go przerobić na dziewiątkę. Obecnie nie robi zrywów, bo nie ma już sił, stąd też gra siada.
-
2015/02/08 16:55:59
Kryche na seniorska 9 w ramach zasług i wypoczynku, a w ramach tradycyjnej zamiany koszulek ( sic!) bierzemy gryzonia Suareza i oddajemy w zamian drewniany bal w sensie ze Garetha. Wszystko bedzie wtenczas bardziej kompatybilne.
-
2015/02/08 17:40:09
Ronaldo grał totalne dno w każdym meczu w tym rok, nie ważne czy ogórki czy Atletico, jest porostu w beznadziejnej formie, dyskusja o tym czy strzela w ważnych meczach nie ma tu większego sensu. Może się odbuduje, ale lat mu nie ubędzie, widać, że zmienia swój styl gry, nie drybluje, nie robi rajdów, umie się ustawić, dobrze przyjąć i odegrać (także z pierwszej piłki) no i jest skuteczny.
Messi też to wszystko umie zrobić, ale jest dużo bardzie wszechstronny, potrafi cofnąć się jak drużynie nie idzie, rozegrać piłkę, zrobić rajd przez pół boiska, minąć trzech czterech zawodników. Jak ostatnio widziałem jak rozprowadza piłkę, jaki ma przegląd pola to pomyślałem, że jak będzie starszy spokojnie może grać w pomocy, nawet tak cofnięty jak choćby Pirlo.
U Ronaldo tego nie widzę, może 9 to niezły pomysł, ale na dłuższą metę to też nie przejdzie, napastnik to bardzo wymagająca pozycja dla wchodzących w ostatni etap kariery zawodników.
Co do porównań z Iniestą, fakt, chyba najlepsze lata swojej kariery ten ma już za sobą, nie jest już "magiczny" jak o nim pisano, ale nie schodzi poniżej pewnego poziomu, ani raz w tym sezonie nie zagrał takiego piachu jak wczoraj Ronaldo. Podania kluczowe i owszem zdarzają się, w ostatnim meczu były dwa przynajmniej, a jeśli dobrze pamiętam jedno z nich rozpoczęło akcję bramkową. Asyst i goli brak, ale w tym sezonie cała pomoc Barcy ma ich niewiele co po części wynika ze słabszej formy pomocników, ale głownie ze zmiany sposobu gry na bardziej bezpośrednią, piłka znaczniej szybciej trafia do trójki napastników, to oni tworzą akcje bramkowe i to na nich przypada lwia część asyst i goli.
Bardzo mnie ciekawi jak Real będzie grał na wiosnę, powinni się odbudować, w losowaniu LM jak zwykle ostatnio mieli szczęście, z Pucharu Króla już odpadli, a w lidze wciąż są na czele tabeli, nie ma co panikować.

Najbardziej dziwi już nawet nie wczorajszy wynik a styl gry, zaangażowanie a właściwie jego brak, czy tam już nikomu się nie chce, przecież oni nawet za bardzo nie faulowali.

Swoją drogą Barca tydzień temu też zagrała przeciętnie, zwłaszcza w defensywie, do końca sezonu sporo czasu, jakiś spadek formy penie będzie, a wtedy mogą powrócić konflikty w szatni, kto wie może Atletico wcale nie stoi na straconej pozycji w walce o mistrzostwo.
-
2015/02/09 00:33:53
@kani
Z finansami i ławką miałem na myśli ogólny obraz sprawy, a nie specyficzne wyjątki od reguły(Borussia też). Na ogół jednak większe szanse mają bogaci.

Jak tak prześledziliśmy całą karierę Carlo, to może cała trenerską Simeone? Bo nie była bynajmniej wyłącznie skąpana w sukcesach. No ale po co... Przecież sukcesy trenerskie innych managerów, rozpatrując bilans Carlo są bardzo ważne, ale w dwie strony to nie działa. Ba! Nie do pomyślenia jest rozpatrując nawet samego "Cholo", by brać coś ponad Atletico, przecież to niesprawiedliwość jasna jest.

"Mou przede wszystkim..."

Moi przede wszystkim jest przyjacielem Mendesa, który jest również jego agentem i jak potrzebuje jakiegoś piłkarza, to go dostaje. Tyle. Mendes jest wszechwładny, wciskał nawet Fergusonowi piłkarzy jako formę wynagrodzenia dla siebie. To już państwo w państwie.
A Ballacka na ławce już nie sadził. I tytuł stracił. I robotę.

"Za transfery odpowiada prezes , dyrektor sportowy i powinien PRZEDE WSZYSTKIM manager ."

Nie słodziutki, to jest Twoje chciejstwo. To nie Football manager. Słowa Laudrupa Ci przytoczyłem, nie raczyłeś wysłuchać, to że Benitez po wygraniu 2 tytułów nie dostał decyzyjności co do transferów, przeciwnie, wilczy bilet, również do myślenia nie dało. Potem Benitez w LFC też miał wesoło, tyle co się nagadał Xabi Alonso nie jest na sprzedaż". Zresztą tam jest taka chora sytuacja od lat, przed tym sezonem deklarowali że cała rada nadzorcza będzie dyskutować nad transferami, posiłkując się programem komputerowym szukającym "cech Suareza". Dlatego pojazd po Rodgersie wydaje mi się równie nieadekwatny. I to nie koniec listy. Gdy B.Robson pracował w Sportingu, klubowe stronnictwo "narodowe" niechętne przybłędzie, ściągało mu kompletnie innych grajków, aż wreszcie się go pozbyli. Mou się napatrzył na takie praktyki, stąd pewnie kumoterstwo z Mendesem.
Nawet Sir Alex nie miał pewnej swobody, co do długości kontraktów piłkarzy nie miął nic do powiedzenia. Trochę lepiej ma Wenger, on tu ma więcej do gadania, ale jest ekonomistą z wykształcenia i o finanse Arsenalu umiał dbać.
A tych dwóch miało w swoich klubach piekielnie mocną pozycję. A dalej nie mieli pełnej swobody.

Nawet Mou jej nie ma, mimo operatywnego przyjaciela. No chyba że mając zajechany skład, chciał sprowadzić tylko jednego piłkarza(Modrić).

I, będę złośliwy, rozpatrzę ostatnie cztery lata Mou, w wielkich firmach przecież, pod kątem wyłącznie trofeów, po twojemu, nie patrząc na okoliczności. Tytuł, puchar, superpuchar. Szału nie ma. Wydawałoby się, że "Special" to on nie jest, co?
-
2015/02/09 00:53:26
@primera
Akurat w CFC za Carlo decyzyjny co do transferów był Arnesen i po spektakularnym fiasku Torresa wyleciał.

"bo to trener bierze odpowiedzialność za wyniki drużyny i to on powinien decydować"

Tak zasadniczo uważa opinia publiczna.
Dopiero powoli, powolutku, w Anglii media/kibice zaczynają zauważać, że za tymi którzy dają gębę, ktoś jednak stoi. Ale nie wszyscy i nie zawsze.
Zasadniczo zdrowo by było, żeby to trener miał najwięcej do powiedzenia. (choć jak sobie przypomniałem, że jedynym przypadkiem naprawdę wolnego managera był Felix Maghat w Wolsfburgu, to troszkę mi przeszło) skoro on łbem odpowiada. Ale tu zbyt dużo kasy leży, i wielu chętnych na nią jest, by wierzyć w taki układ kiedykolwiek.

"Wiadomo, że dopiero wynik końcowy pokazuje kto miał rację, w przypadku Carlo ten wynik bardzo często był na plus, być może przypadkiem jak wielu stąd sądzi."

Wiesz, tylu piłkarzy miało już swój szczyt formy u Ancelottiego, mamy 3 zwycięzców ZP(z Zizou będzie więcej, ale będzie pewnie że doklejam zasługi) tylu piłkarzy ustanawiało rekordy strzeleckie, grało o wiele lepiej niż pod innymi managerami, co jest w moim odczuciu ściśle powiązane ze swobodą jaką daje na boisku Ancelotti, że już męczy mnie to gadanie o fuksie. Jak trener doprowadzi piłkarza do świetnej formy to ma fart, jak ustawi autobus to jest geniuszem. Walka z wiatrakami.
-
2015/02/09 01:18:25
Jak już tak dotknęliśmy nieszczęsnego Szewy, to biedak miał w szatni Chelsea opinię szpiega, wystarczyło by Romek ogłosił szczęśliwie, że wreszcie ma piłkarza z którym może pogadać sobie w ojczystym języku.
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac