blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Sen Dzieciaka

Jest w tym jakaś niesamowita tajemnica. „Skończony” w słabszych ligach Fernando Torres z marszu stał się wzmocnieniem dla Atletico.

Gole Torresa uniemożliwiły Realowi Madryt ukojenie nerwów. „Królewscy” płonęli wręcz żądzą rewanżu po porażce 0:2 na Vicente Calderon w pierwszym meczu 1/8 Pucharu Króla. Nie chodziło o obronę trofeum, bez Pucharu zespół Carlo Ancelottiego może się obejść. Chcieli dokonać zemsty na lokalnym rywalu, który pozwala sobie w ostatnim czasie za wiele. Real nie wygrał z Atletico piątego, kolejnego meczu. Trzy z nich przegrał.

„El Nino” wylał na „Królewskich” kubeł zimnej wody w rewanżu na Bernabeu. Carlo Ancelotti puścił do gry galową jedenastkę, ale ta nadziewała się na kontry i tylko pogłębiała swój stan frustracji. - Lepiej zrobić krok w tył, by potem wykonać dwa do przodu. Za 10 dni drużyna i ja będziemy fruwali - mówił Cristiano Ronaldo zdobywca gola na 2:2. Przed meczem zadedykował kibicom z Bernabeu swoją trzecią Złotą Piłkę.

Spełniły się obawy Ancelottiego. Atletico nie jest może najlepszą drużyną Europy, ale najbardziej niewygodną z całą pewnością. Gracze Diego Simeone potrzebują niewiele, by obrzydzić rywalom grę w piłkę. Na Camp Nou w ostatnią niedzielę się nie udało, ale to przede wszystkim dzięki temu, że Barcelona głęboko przemyślała swoją strategię. Sześć meczów z ubiegłego sezonu przekonało Katalończyków, że bez sposobu i „na hura” nie da się wygrać z Atletico. Gracze Realu nie wzięli tego pod uwagę, ruszyli na rywala jak rozjuszony byk, zostawili mu miejsce do gry, co Torres wykorzystał z zimną krwią. Jak za najlepszych lat w Liverpoolu.

W Milanie w 10 meczach z przeciętnymi rywalami z Serie A zdobył jednego gola zanim wylądował na ławce. W Atletico w trzech spotkaniach z największymi (dwa razy Real i Barca) już ma dwie bramki. Nikt w Atletico nie wątpił, że powrót do domu odmieni jego sportowe życie. Nawet optymiści uważali jednak, że potrzeba na to czasu. Po debiucie Torresa u Simeone szkoleniowiec mówił, że napastnik nie rozumie jeszcze taktyki. A jak wiadomo Atletico to dziś coś znacznie więcej niż suma umiejętności 11 graczy. To drużyna z planem, myślą przewodnią i wielkim sercem. Od planu nakreślonego przez Simeone nikt nie waży się odstępować nawet na chwilę. Wydawało się, że Torres dawno stracił swoje zalety. Mecz na Bernabeu był dla niego jak słodkie deja vu.

Oczywiście czwartkowe starcie z Realem to póki co, tylko incydent. Nie wiadomo jak kariera „Dzieciaka” potoczy się dalej. Przed wyjazdem do ligi angielskiej zapracował na miano kata Barcelony, teraz ugodził w Real Madryt. Jedno i drugie musi mu „smakować” jak świeże wiśnie.

W środę Torres wróci na Camp Nou na pierwszy mecz ćwierćfinału Copa del Rey. Trener Barcy Luis Enrique nie ma wątpliwości, że jeśli istnieje klasyfikacja na rywali najbardziej wrednych i niewygodnych, to Atletico jest w niej bezdyskusyjnym numerem 1.

piątek, 16 stycznia 2015, wod

Polecane wpisy

Komentarze
2015/01/16 12:38:08
Jedno i drugie musi mu smakować jak świeże wiśnie.
Właściwie to wiśnie są raczej kwaśnym owocem ;)

Zdziwił mnie ten Torres, pierwsza akcja, pierwsza minuta, i od razu gol - powinien chybić przez wzgląd na swoją reputację ;)
-
2015/01/16 12:54:35
a mnie jeszcze bardziej zdzwil objechany 2 razy pepe wszk z dwojki pepe-ramos w tym sezonie to ramos bardziej dawal dupy
mowie wam kibice realu-bez paniki puchar ewidentnie odpuszczony za rzecz ligi krajowej i mistrzow.sa zbyt zmeczeni by grac teraz co 3 dni.a i za miech wroci modric:)
-
2015/01/16 13:02:13
Real nie nadzial sie na kontry, tylko oddal Atletico pilke na wlasnej polowie. Ciezko to kontra nazwac. Raczej podanie kluczowe :-)
-
2015/01/16 13:07:12
Mnie też bardziej drugi gol zszokował, Torres zachował się jak rasowy snajper, położył Pepe jak amatora, patrzę i "czo ten Torres?"
-
2015/01/16 13:17:37
@0twojastara
Ja przy drugim golu miałem tylko: "Czo ten Navas" ;)
-
2015/01/16 13:31:49
Bądźmy poważni, nie pierdzielmy, że to na rzecz innych pucharów. Daliśmy dupy i tyle. I to jeszcze tak żałośnie - dwa razy podaliśmy im do nogi. Druga bramka to juz wgl smiech. Co to za przerzut?
Co do ligi i LM - fakt, mamy teraz miesiąc przerwy. Bo mecze co tydzień to bedą grane na luzie - regeneracja bedzie jak trzeba. Wróci Modric, siła bedzie, tylko sie cieszyć.. Jednak jakoś szkoda tego dwumeczu z Barcą i takich żałosnych błędów - Ramos wczoraj podał do nie tego co trzeba, a tydzień temu wywalczył karnego - nie tym co trzeba.
Atletico nie pogratuluje - nie ma czego. Styl był żałosny. Jakby jeszcze zagrali jak z Barcą w LM rok temu - okej. Ale to co było wczoraj - nie mieli nawet jednej składnej akcji. Zjedzeni zostaną przez Barce.
Zauważyliście jak szeroko grała Barca a jak WYSOKO grał Real? Niby słowa podobne, ale kiedy oni zrozumieją o co chodzi? Trzeba wciągnąć Atletico, a nie stać i wrzucać piłki.
Co to za pomysł katalońców, że mamy nowe derby Hiszpanii Barca Atletico ? To żart? Przeciez to dwa kluby z jednego miasta maja wszystkie najważniejsze trofea swiata i kraju. Wat? Mecz z Atletico w niedziele był świetny, ale zluzujcie :D
Real nie potrzebuje Pogby, Reusa czy innego Aguero. Potrzeba gościa ktory umie oddać zycie za drużyne - ISCO był wszędzie. Miec takich dwóch... Albo trzech, bo drugi jest ale sie kuruje.
Szkoda bardzo mi tego dwumeczu. Kibice tak sie spisali, a piłkarze - myśle że te nagrody tez swoje dały - piłkarze zaczynali grę od 5 i 50 minuty. Skupienie? Spokój? Po 30 minutach - byłem pod wrażeniem jak grali, musiało sie to podobać - pierwsze 30-40 min. Ale to tyle.
A co najśmieszniejsze - jak graliśmy z Bayernem? Byliśmy od nich lepsi, ale gdybyśmy sie odkryli to mogłoby sie to skończyć nie fajnie. Tam padły szybko bramki i na Allianz szybko doszli wszyscy do wniosku jak bedzie - jak po drugiej bramce Torresa. Niby tyle było chęci, a efekt jak zawsze po remontadzie. Szkoda szkoda szkoda..
-
2015/01/16 14:02:05
Mam nadzieję, że Modric posadzi Bale'a na ławce jak wróci. Ancelotti nie jest głupi, wie, że Chorwat to kluczowy piłkarz. A kibice robią wszystko, by pokazać, że chcą, by Isco grał - tak jak wczorajsze skandowanie jego imienia po faulu. Sam Hiszpan też pokazuje, że zasługuje na grę.
Jeśli Bale będzie grał z jakiegoś powodu a Isco pójdzie siedzieć na ławce (albo Modric), to uznam, że jednak Perez układa skład.
-
2015/01/16 14:18:06
Isco jest zarąbisty - świetnie klei mu się piła przy nodze, ładnie miesza, rusza się, manewruje między rywalami - jak tylko nauczy się strzelać gole bedzie jeszcze lepszy

wczoraj Bale mi się podobal - istniał, coś robił, wrzucał piły, choć zabrakło jakichś udanych 1 na 1

tak czy inaczej chciałbym go widzieć na ławce - generalnie chciałbym prawdziwej rotacji
-
2015/01/16 14:34:57
Tak jak Mou miał patent na Barcę, tak Cholo Simeone ma na Real. Z tym, że tu sytuacja jest o tyle ciekawe, że Real wciąż ma braki jeśli chodzi o atak pozycyjny, swoisty overbooking z przodu niczego nie zmienia, piłkarze Ancelottiego lepiej czują się, gdy nadarza się sposobność do kontrataku.
-
2015/01/16 14:52:51
@strycharski
Bale miał dobre 15 minut w 2. połowie gdy grał na lewym skrzydle. Tak czy inaczej - ławka. A gra pomocą z Modricem i Isco pozwoli temu drugiemu na większe zaangażowanie w ofensywie - on umie strzelać bramki, tylko obecnie gra na zbyt cofniętej pozycji.
-
2015/01/16 14:53:38
Isco wczoraj przypominał mi Messiego (grającego bliżej środka pola) Jest geniuszem, bo nie potrzebuje robić tysiąca trików żeby kogoś zmylić - balansuje ciałem itd. Fajnie by było, gdybyśmy ściągnęli do drużyny jeszcze kogoś kto potrafi kreować grę, nie napastnika, ale jakiegoś dyrygenta, który może też zagrać na skrzydle. Może taki Reus? Wszyscy piszą, że przeszedł już definitywnie do Realu. Sterling też byłby niezły, ktoś to normalnie daje sobie rade na skrzydle a w takich meczach jak wczoraj podejdzie do podania, poklepie, kiwnie, zamiesza. Wczoraj robił to tylko Isco w drugiej połowie. W pierwszej niemal wszyscy, pierwsze 5-10 minut to i Benzema jeszcze istniał, póki Atletico nie ustawiło takich zasieków to wychodził do podań.
-
2015/01/16 14:56:58
No dobra, Isco czasem przesadza z kiwaniem się w polu karnym - zaraz od razu strzelać musi sobie poprzekładać piłkę z nogi do nogi parę razy ;)
-
2015/01/16 14:58:08
@mathszat
Skoro Bale tak sobie nie radzi w Hiszpanii, to jak by było ze Sterlingiem, który jest gorszy od Walijczyka?
Gareth w Tottkach robił wszystko - kiwał, klepał, strzelał z dystansu. A w Realu?
-
2015/01/16 15:12:36
Zacznijmy od tego, że Tott za czasów Garetha i Liv dwa lata temu/rok temu to zupełnie dwa odmienne style. Gareth w Tott robił wszystko, bo po prostu musiał. A że Tott grało z kontry, nie zawsze dyrygowało grą to Bale sobie z tym radził, bo on jest lepszy w bieganiu bez celu niż klepie, to chyba wszyscy wiemy. W Realu ma wszystkich 10 leveli wyżej, a on nie był przyzwyczajony do gry pod kogoś - stąd chęć bycia na wyższym miejscu w hierarchii klubu obecnie. Sterling w Liv nie jest i w tym sezonie głównym dyrygentem. Albo inaczej - nazywany jest jako główny, ale ma obok siebie Coutinho Hendersona Gerrarda - nie jest sam. Sterling w klepaniu kładzie Bale'a na łopatki. Możliwe, że przez swoją filigranowość byłby wczoraj nawet słabszy od Garetha, ale myślę, że na dłuższą metę zrobiłby więcej. Przechodząc do meritum - Sterling (nie wliczając obecnego fatalnego sezonu całego liv) kreował grę, Liverpool dominował nad niemal każdym zespołem, albo grał po 50% posiadania piłki. Sterling taką grę lubi i taką grę zaoferowałby mu Real. Ma na pewno większy potencjał niżeli Gareth. Podsumowując jednym zdaniem: Sterling częściej używa mózgu od Garetha. Chociaż i on niekiedy leci na pałę w tym Liv, ale patrząc na obecny sezon, to raczej obraz frustracji. Tak samo zresztą przy porównywaniu Neymara z Garethem. To Bale zdobywa bramki w finałach dla Realu, ale to Neymar częściej używa mózgu (na boisku..:) I zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby Leo odszedł to Ney z Suarezem pociągnęliby Barcę. Wiadomo, mentalność, +10 do odwagi z Messim w składzie, ale Neymar ciągnie od dawna Brazylię i nie wychodzi mu to fatalnie. To tylko moja opinia, możecie się przecież nie zgodzić.


Cały czas jestem załamany po wczorajszym meczu - przecież to takie dziecinne błędy.. A mam dziwne wrażenie, że Barce byśmy pyknęli - z całym szacunkiem do Katalończyków, ale po prostu na nich czy Bayern obieramy kurs który nam lepiej leży - kontra, szybkie akcje, bo i więcej miejsca. Oczywiście moglibyśmy i przegrać.. futbol
-
2015/01/16 15:13:24
By wyeliminować Real z rozgrywek wystarczy około 40 sekund meczu i najgorszy napastnik dekady- to sprawia, że trzeba sobie zadać pytanie czy Real to faktycznie najlepsza drużyna na świecie ;)

Real wygrał z Barcą, Atletico pokonało Real, Barca pokonała Atletico.
Wniosek niech wyciągnie sobie każdy sam.
Jeśli Barcelona jest najsłabsza w historii to jaki jest Real jeśli przegrywa z Atletico które dostaje lanie od Barcy :D
5 porażek z Atletico pod rząd - brawo Carlo !
Z kata zamienili się w ofiary i to na tyle żałosne, że nie potrafią nawet jednym argumentem się przeciwstawić.
Szkoda, że Schalke to nie Chelsea bo demon 1/8 znów miałby szansę wrócić.

Swoją drogą padła ciekawa informacja jakoby Loew miał być zastępcą Carlo w Realu.,..
Podobno nawet odbyły się już rozmowy w tym zakresie...

-
2015/01/16 15:18:59
źródło? Co do Loewa :D Aż nie wierzę :D
-
2015/01/16 15:52:44
@czerstwy_daktyl

"A gra pomocą z Modricem i Isco pozwoli temu drugiemu na większe zaangażowanie w ofensywie - on umie strzelać bramki, tylko obecnie gra na zbyt cofniętej pozycji."

ja jeszcze nie czuję tego, by Isco miał umiejętność bezwzględnego strzelania goli - trochę mi przypomina DiMarię, który w ogóle nie umiał trafić w bramkę - choć tu Isco jest oczywiście lepszy :)
ale jednak to wciąż dość dla mnie niepewny strzał, ale wierzę, że i tu się wyrobi

w każdym razie chuchać i dmuchać na niego - jak nie siądzie na laurach będzie wielkim piłkarzem - może kiedyś na Złotę Gałę? :D
-
2015/01/16 16:04:12
Ma zadatki. Ale żaden piłkarz Realu Madryt poza CR7 nigdy nie wygra Złotej Piłki dopóki Portugalczyk jest w drużynie.
-
2015/01/16 16:13:36
Co do oddania pucharu to nie byłoby to nic niezwykłego, ale w tym przypadku tak nie było na 100%, bo Real nie grałby w Once De Gala, bo to totalna głupota wystawiać najmocniejszy skład, żeby wyszedł i przegrał. Takiego trenera sam bym na taczkach z klubu wywiózł.

Kolejna sprawa to wasze tłumaczenia przegranych czy wygranych meczów.
Barca wygrywa z Atletico, to fart i zasługa Atletico(a swoją drogą w czym Atletico było lepsze niż w meczu z Barcą? w niczym, zagrali równie słabo, przeprowadzili trzy akcje na krzyż, ale udało im się strzelić dwie bramki i to nie darowane przez arbitra) Jak Barca przegrywa z Sociedad to kryzys, koniec drużyny.
Sytuacja całkiem odwrotna gdy mówicie o Realu. Wygrywa to najlepsza drużyna świata, przegrywa to nic się nie dzieje, bo to normalne że czasem nawet najlepsi przegrywają.
Tymczasem o ile z Valencią można mówić o wypadku przy pracy plus doskonałym występie samej Valencii, to w przypadku potyczki z Atletico chyba już pora bić na alarm. Dlaczego?? Bo Atletico bije Real jak chce i kiedy chce i to w stylu urągającym niby najlepszej drużynie świata i to jest dłuższy problem, z którym Carlo nie umie sobie poradzić(nie piszcie o finale CL, bo to był tylko wyjątek potwierdzający regułę).

Na koniec to żal mi trochę kibiców Realu, że wśród swoich mają takiego, co po remisie piszę: "Jebać Real". A najlepsze to to, że ta osoba w swoich oczach uważa się za jedyną wyrocznię w temacie Realu. Tyle że marna to wyrocznia i co najgorsze nie mająca chyba pojęcia o piłce, skoro na pytanie jaki ma pomysł na Real, piszę niech wróci Del Boski, Zidane, Hierro i inne dinozaury(swoją drogą Hierro jest chyba w Realu)...
-
2015/01/16 16:15:07
A Loew w Realu to tylko wymysł tmz-a. Nikt o tym nie pisze, ani nawet nie wspomina. Co więcej Real póki co nie szuka nowego trenera, bo tam nikt nie widzi problemu.
-
2015/01/16 16:18:02
@strychalski
"wczoraj Bale mi się podobal - istniał, coś robił, wrzucał piły, choć zabrakło jakichś udanych 1 na 1"

Zaryzykuję, że Bale nie wyglądał tak źle jak normalnie ze względu że lewa obrona to najsłabiej obecnie obsadzona pozycja Atletico od utraty Filipe Luisa. Dobrze grający Bale (albo Dani) mógłby zrobić tam różnicę.
-
2015/01/16 16:18:27
Btw. Zidane chyba też jest w Realu...
-
2015/01/16 16:21:05
"(nie piszcie o finale CL, bo to był tylko wyjątek potwierdzający regułę). "

A półfinał poprzedniego CdR może być, czy jaśnie Pana nie satysfakcjonuje?
-
2015/01/16 16:21:28
@twojastara,strychalski
Bale grał wczoraj nieźle głównie dlatego, że próbował cały czas grać zespołowo. W poprzednich meczach grał samolubnie i o to był główny zarzut. A niestety w Hiszpanii nie ma tyle miejsca na hasanie co w Anglii, gdzie jednak w piłkę gra się inaczej i Bale jak gra indywidualnie to bardzo cierpi on jak i drużyna.
-
2015/01/16 16:24:25
@ mathszat

Nie mogę znaleźć mojego źródła tej informacji natomiast znalazłem link do defensacentral na ten temat Real zakontraktował Loewa na 2016? Jak poszperasz w hiszpanskich dziennikach internetowych to znajdziesz więcej na ten temat. Źródło na jakie się powołują to 13TV i jak się orientuję to jest to jakaś Madrycka telewizja ;)

W zależności od strony można wyczytać, że Perez chciałby zatrzymać Carlo ale nie wyklucza zmiany trenera po informację że Loew to następca Carlo na sezon 2016
-
2015/01/16 16:30:20
@kibic aka primeraodivision

To, że masz problemy natury umysłowej nie znaczy, że każdy je ma.
Skończ oceniać ludzi przez pryzmat siebie samego.

Kolejne źródło Real teria interesse em contratar Löw em 2016 - nie mniej i nie więcej jak - Real zainteresowany pozyskaniem Loewa w 2016.

I masz jeszcze jedno źródło panie niedowiarek - [a="ecodiario.eleconomista.es/futbol/noticias/6392708/01/15/El-Real-Madrid-contacta-con-Joachim-Lw-para-suplir-a-Ancelotti-en-2016.html#.Kku8i8pAo3whUsM]El Real Madrid contacta con Joachim Löw para suplir a Ancelotti en 2016

Leer más: El Real Madrid contacta con Joachim Löw para suplir a Ancelotti en 2016 - EcoDiario.es ecodiario.eleconomista.es/futbol/noticias/6392708/01/15/El-Real-Madrid-contacta-con-Joachim-Lw-para-suplir-a-Ancelotti-en-2016.html#Kku8MHnK6gVGMY0V
[/a].

A teraz wracaj na terapię grupową i po porcję tabletek.
-
2015/01/16 16:33:04
James to gra taki piach, że chyba wszyscy zapomnieli, że ten koleś w ogole istnieje, a przecież można by go zmienić, co np. wczoraj miałoby o wiele większy sens niż zmiana Bale'a, który miał choćby asystę.
-
2015/01/16 16:34:13
Szczęśliwy dla Realu był finał LM i z tym trzeba się zgodzić, jednak nie wypada powiedzieć, że Real jest słabą drużyną, czy że balonik pękł..
Real wygrał LM z rekordową ilością bramek - głównie dzięki Schalke, jednakże Borussia w jednym meczu dostała trzy, Bayern w dwumeczu pięć, a w samym finale w dogrywce padły trzy. To przypadek za każdym razem? Zmierzam do tego, że nazwałbym to niefortunnym spadkiem formy, który dokładnie rok temu przydarzył się Atletico. Prawie na tym samym szczeblu, bo ten sam puchar, ale półfinał. Jeżeli chodzi o "to coś" czego nie będą miały inne zespoły a będzie miał Real to świeżość w postaci Luki. O ile wróci do formy takiej jak przed kontuzją.
Więc jakiś tam szacunek się Realowi należy, bo w 80% dziennikarzyn itp ocenia poprzedni rok jako słaby dla wszystkich, a szczęśliwie wykorzystał to Real. Szkoda trochę, chociaż mi to osobiście nie przeszkadza - obiektywni widzą co trzeba.. Jak Kołtoń z Platinim i Krystyną :)
-
2015/01/16 16:40:02
Szczęśliwy to ten finał był dla Atleti. Strzelili gola przez przypadek. Real miał problemy ze strzeleniem gola, marnował świetne sytuacje - sam Bale miał szanse na dwie bramki w regulaminowym czasie gry.
-
2015/01/16 16:54:46
Jak tak czytam niektóre wypowiedzi na temat spotkań z Atletico to mam wrażenie, że większość kibiców Realu uległa Xavinizmowi o.O

Jeszcze napiszcie, że Real był lepszy bo miał większe posiadanie.
-
2015/01/16 17:15:17
Porównanie nie nie na miejscu. Tu nie chodzi o posiadanie, tu chodzi o "przeważanie" i liczbę sytuacji. Xavi zwykł pieprzyć o byciu lepszym po meczach, w których Barca oddawała mniej strzałów niż Real, miała mniej okazji itd. W przypadku wczorajszego starcia Real - Atleti, czy tego finałowego, taka sytuacja nie miała miejsca. Po raz kolejny masz problem z odróżnianiem kontekstów.
-
2015/01/16 17:16:49
To już nawet to co pod bramką się nie liczy, kij liczba okazji, Teściowej to nie interesi ;p
-
2015/01/16 18:54:29
Wczoraj Real miał 31 strzałów przy 12 bodajże Atletico.
-
2015/01/16 19:57:32
31 strzałów Realu i 2 bramki
10 strzałów Atletico i 2 bramki.
I by było ciekawiej to Real więcej faulował a taki płacz, że Atletico nie potrafi inaczej niż tylko kopać w nogi, po meczu płacz zawodników Realu, że Atletico grało prymitywny futbol a jaki w takim bądź razie futbol grał Real ? Haha...

Faktycznie najlepsza drużyna wszech czasów :D
-
2015/01/16 21:08:15
Czytając ten news miałem aż chęć przytoczyć cytać z przed kilku dni:

"0twojastara
2015/01/07 16:23:29
Niesamowite, że tyle emocji wzbudza tak kiepski piłkarz. (...) " Jak widać, ten kiepski piłkarz nie jest aż tak kiepski. Podstaw gry w piłkę nie zapomniał.

Zaskakuje mnie bierność Ancelottiego. Fakt, że uważam iż Atletico nie zagrało na 100% zaangażowania z Barceloną. Niemniej jednak gracze Enrique wskazali drogę jak należy grać z Los Colchoneros, gdzie ta drużyna ma problemy etc. Wczoraj Królewscy wyszli jakby bez pomysłu. W dodatku bez koncentracji (zwłaszcza było widać po Ramosie).

Drużyna jest pod formą, bo trzy słabe na cztery słabe spotkania tak klasowej drużynie nie przystoją.

Za kilka dni zobaczymy prawdziwe starcie Atletico z Barceloną i będzie jasność czy wynik, a zwłaszcza gra obu drużyn na Camp Nou to była wypadkowa formy czy też odmiennego zaangażowania z różnych względów.
-
2015/01/16 22:29:54
Tomo, wniosek jest prosty. Real z drużyną z tak szczelną defensywą nie potrafił atakować z zacięciem. Atak pozycyjny kuleje wciąż na Santiago Bernabeu. Brzmi to może kuriozalnie, ale Real wciąż ma niedomagania jeśli chodzi o passing game właśnie.
-
2015/01/16 22:54:22
@tomo
Mam za swoje, co? Był jeszcze jeden, w którym liczyłem że Torres wyjdzie w pierwszym składzie ;p shame on me
Ale zobaczymy za pół roku, jaki jest ogólny obraz Torresa. Pierwszego gola Piotr Włodarczyk by strzelił, ale przy drugim pokazał klasę, przyznaje.

Tyle że w Milanie też zaczęło się efektownie, od dryblowania i bramki, a potem...

Na dziś dzień wiemy, że facet na 90 minut nie jest gotowy. Zresztą pod wieloma względami odstaje, trzyma się spalonego kurczowo jak t-m-z niechęci do Carlo, dynamiką też jeszcze nie imponuje. Generalne wrażenie jest takie, że opierdzielał się w Milanie, skoro fizycznie tak słabo wygląda.

Tyle że tu ma lepsze warunki, niż w poprzednich klubach, bo jako wychowanek będzie na specjalnych prawach. Pytanie jaki będzie miało to wpływ na szatnię, przepełnionej twardzielami, zapieprzających o miejsce na boisku i o każdy jeden centymetr na nim. Nie wkurzy ich taka święta krowa, nad którą nagle wszyscy się pieszczą, o której wszyscy gadają? Może tak, może nie. Zobaczymy.

"Niemniej jednak gracze Enrique wskazali drogę jak należy grać z Los Colchoneros, gdzie ta drużyna ma problemy etc."

Do lewej obrony się zgodziliśmy. Tyle że po prawej Real ma Bale'a, a Dani zagrał słabo.

"Wczoraj Królewscy wyszli jakby bez pomysłu."

Myślę że raczej bez koncentracji i 100% pewności siebie. Głównie przez nierówną formę piłkarzy i ostatnie słabe mecze. Ale jak powiedział Ronaldo, za 10 dni będą fruwać :)
-
2015/01/16 23:37:10
James musi być ustawiany wyżej , poza tym on akurat lepiej czuje się na prawej stronie ( w odróżnieniu od Bale`a) . Wkurzające ( "mocniej" ) jest to , że Carlo wgl nie szuka innych rozwiązań. On nie ma żadnej alternatywy . Mógłby spróbować 4-4-2 z Jamesem na PP i Bale`em na LP , 4-4-2 z Bale`em i CR na ataku ( zwłaszcza jak wróci Modric ) .
Kuźwa , poza tym cholernie kusi mnie wystawienie Ramosa na napadzie . Z czystej ciekawości . Obrońca z niego niepewny , na stałe fragmenty mógłby wracać jak Ronaldo . A poza tym same korzyści , Real mimo wszystko dość często wybija piłkę na oślep do przodu i ewidentnie brakuje napastnika pokroju Lewego który by te piłki ściągał . Benzema to pozer , on tam skacze tylko po to , żeby nie było , że się opie***la . Ramos na pewno robiłby to lepiej . W momecie kiedy Real walczy z takim Atleti dość często też wrzuca piłkę w pole karne i tu znowu przydałby się Ramos . Jeżeli ktoś mi powie , że nie nadaje się na napastnika to po 1 ) Oglądnijcie sobie mecze Realu z sezonu Pellegriniego - pokaz umiejętności ofensywnych Ramosa , po 2 ) Nie może mieć gorszego wykończenia od Benzemy ( musiałby być Higuain-em ) .
Gra kombinacyjna może i by ucierpiała , ale chodzi o alternatywę , właśnie gdy taka pozycyjna wymiana piłki nie przynosi efektów . AAa , wolniejszy od Benzemy też na pewno nie jest.

Na miejsce Ramosa wskakuje Varane i to akurat odbija się tylko pozytywnie przede wszystkim na defensywe . Ten koleś nie ma ciągłości a wymiata , jak będzie w podstawie , będzie nie do przejścia ( poza tym kolejny świetnie grający głową zawodnik i w defensywie i ofensywie ).
-
2015/01/17 00:22:10
Oczywiście, James najlepiej grał na prawym skrzydle (wtedy gdy graliśmy 4-4-2 z Isco i Jamesem na skrzydłach).
-
2015/01/17 01:53:09
Panie Darku, Torres to z marszu wzmocnienie (marsz w trzecim meczu), czy jednak incydent? Sam już nie wiem;p
Osobiście trzymam za Torresa kciuki, choć za ekipę Simeone już nie. Nie z taką grą.
-
2015/01/17 11:35:13
Nie chodziło o obronę trofeum, bez Pucharu zespół Carlo Ancelottiego może się obejść he he he he he dobre dziadunio chcieli odrobić i wygrać puchar qrwa he he he w Realu nie mogą się obyć choćby najmniejszym pucharem i to wcale nie jest złe podejście he he he

niestety trafić na pasiaste miernoty to pech straszliwy nienawidzę tych padalców niszczą futbol tchórze prymitywy brutale do NFL z nimi qrwa. Real prezentował się lepiej i to z nimi chciałem żeby zagrała Barca ale niestety jesteśmy skazani na brzydali niech oni wypierdalają do Anglii albo gdzieś qrwa daleko Simeone wypierdalaj z la liga krzyżyk na drogę

trzeba się modlić żeby Barca znowu nie trafiła w LM na tych tchórzy bez serca do odważnej walki z tymi pampersami fatalnie się gra i fatalnie się to ogląda ten ich przegubowiec, małe posiadanie piłki bo boją się ją posiadać miernoty, ostatnio z nimi wygraliśmy zdecydowanie ale do tego potrzebna jest porządna tiki taka którą gramy co jakiś czas a nie non stop
-
2015/01/17 12:47:10
bartasek98
Za daleko idące wnioski. Real słabo zagrał nie tylko z Altetico, ale również z Valencią. Myślę, że drużyna jest po prostu pod formą, zwłaszcza fizyczną, o czym mówił nawet Ancelotti.

0twojastara
Nie przesadzajmy. Druga bramka to babol Ramosa i pójście na raz Pepe. Nie twierdze, że Torres będzie grał jak w Liverpoolu, ale może grać na tyle dobrze aby sobie o nim przypomnieć. Z pewnością to jeden z najlepszych napastników ostatniej dekady i myślę, że nie można go skreślać, bo nie radził sobie w Chelsea czy Milanie.

Messi też nie gra zazwyczaj na prawym skrzydle. Once de gala i jazda, to na Altetico nie zadziała. Bale w tym sezonie jest daleki od optymalnej formy. Czy powinien grać przeciewko temu rywalowi w takiej formie? No nie mam przekonania.

Brak koncentracji był widoczny, ale czy widziałeś jakiś pomysł Realu na odrobienie strat? Ja nie. No zobaczymy w jakim kontekście będą fruwać. Czy znakomitą grą czy też ze względu na złość Pereza/Ancelottiego :)
-
2015/01/17 13:00:28
Za daleko idące wnioski? Real z Atletico biedzi się już dobry rok, a ja jestem dumny, bo akurat tak się składa, że po meczu z Valencią pisałem o tym szalonym okresie-partidazo, moje prognozy się sprawdziły, a właściwie prognozy jakiegoś dziennikarza ''Asa'', ale ja się pod nimi podpisałem obiema rękami.
-
2015/01/17 13:27:51
Tomo
Zgodziłem się co do Bale'a wcześniej, tylko kto miałby zagrać na prawej? James? Też ostatnio nie błyszczy. Najchętniej bym odwrócił Marcelo w lustrze, przy tak dysponowanym Danim.

Zamiana CR i Bale'a też by nie zdała egzaminu, bo wtedy lewa strona zostałaby wyłączona, a po prawej Walijczyk mimo wszystko pewne zagrożenie stanowił.

Ostatecznie Real nie wygrał nie przez niemoc w ataku(2 gole, strzał CR wybity przez obrońcę, Benzema pudłujący z 5 metrów, mało?), tylko errory w obronie, stratę dwóch kretyńskich bramek. Ramos wręczył ten awans Indianom na tacy.

Mnie najbardziej cieszył błyszczący Kroos, bo to on najbardziej narzekał na przemęczenie, a to nie BBC tylko linia pomocy Realu stanowi jego największą siłę.
-
2015/01/17 13:32:21
@bartasek
Po kolei z tym "dobrym rokiem"

Rok temu - baty 3:0, potem 2:0, potem indianie w lidze cudem uratowali te 2:2, potem 4:1 w finale, dopiero potem przyszła seria meczy Realu bez zwycięstwa.

Kompletnie nie łapię tego podejścia - na zeszłoroczny dwumecz w CdR wszyscy leją, tegoroczny rzekomo czegoś dowodzi... (może wybiórczej pamięci?)
-
2015/01/17 13:48:31
^this

Najbardziej mnie bawi przekonanie o jakimś znalezionym sposobie Barcelony na Atleti. Zastanówmy się, co tam było? Gol bo jakimś dziwacznym bilardzie i kiksach w polu karnym, gol po ręce Messiego...

Tylko trzeci gol był normalny, swoją drogą to już któraś akcja w tym sezonie w której Barcelona strzela gola po szybkiej wymianie podań z Messim, i wbiegnięciem Argentyńczyka w pole karne. Mogli by się przeciwnicy Barcy tego nauczyć, co nie?

O sposobie będzie można mówić jak wyeliminują patałachów z Pucharu, w sumie im tego życzę, bo mam takie samo zdanie o tych leszczach co @szahruch
-
2015/01/17 14:20:22
Pier*olenie tego człowieka przekracza wszelkie granice Ancelotti: Nie widzę zmęczonej drużyny

Benzemy który nie strzelił żadnej bramki od listopada też nie widzi, Bale`a który nie istnieje także, obrony która gra tak jakby jej nie było także. Tłuszcz wyżarł mu mózg ?
-
2015/01/17 14:27:20
Skoro tak jedziecie po Carlo:) to napiszcie mi proszę kogo byście najchętniej widzieli zamiast niego?
-
2015/01/17 14:53:22
Rzeczywiście może trochę przesadziłem, ale natężenie tych meczów jest tak duże, że i tak gołym okiem widać, że Atletico jest zmorą Realu. Tak samo było kiedyś z Mourinho, najpierw dostał łomot, najbardziej spektakularną ''manitę'' w historii hiszpańskiej piłki, ale potem jawił się jako nemezis dla Katalończyków. Mnie śmieszą tłumaczenia Ancelottiego, który utrzymuje, że wszystko funkcjonuje jak w szwajcarskim zegarku, tymczasem tylko Isco obecnie nie jest przez kibiców łajany. barteknajtkowski.blox.pl/2015/01/Atletico-zmora-Realu.html Benzema już dawno jest ''skończony''. Teraz ma taką serię, jak przed rokiem. Tylko Laboga z Canal+ utrzymuje, że Francuz ma niepośledni wkład w grę. Guzik prawda. James może się stać nowym wcieleniem Kaki.
-
2015/01/17 15:04:30
Przegrana z Atleti pucharu tzn odpadniecie to faktycznie zasluga glupich bledow indywidualnych, idiotycznych bledow. Mozna pogratulowac Ramosowi. Lecz ostatnio odnisse wrazenie ze Carlo zapomnial sie troche w swej odmianie Realu jak jeszcze poprzedni sezon pokazal ze Real to druzyna kompletna wrecz tak teraz stala sie jedno wymiarowa niestety tylko klepia chcac wejsc z pilka do bramki. Pomyslem na Atletico byly wrzutki rozpaczy ktos powie ze bramki padly po dosrodkowaniach lecz to tylko zamydla prawdziwy obraz gry. Pytam gdzie strzaly z daleka np. Przeciez sa gracze ktorzy to potrafia niestety tam rozwiazaniem problemow dla Carlo byly centry troche malo jak na taki zespol jak Real. Trzena oddac zaslugi Carlo lecz tez przyznac ze taktycznie nie radzi sobie z banda Simeone. A juz mowienie ze nie widzi by zespol byl zmeczony to chyba w jego wykonaniu zart to widac golym okiem. Proponuje nie wroci do meczu z Valencia i zobaczy potem statystyki. Koncowka z Atleti to tez pewnie Real nie zmeczony.
-
2015/01/17 15:30:00
panowie jeszcze raz apeluje o spokoj,nie sluchajcie tego panikarza tmz,,zobaczycie jak bedzie to wygladac elegancko w lutym/marcu;wroci modric a i chlopaki dzieki braku pucharu krola beda lepiej zregenerowni i skuteczniejsi.aa i moze cr znajdzie nowa medelke to tez mu ulzy:) i wyluzuj wracajac jednoczesnie do maks formy
-
2015/01/17 16:08:46
0twojastara
Dlaczego lewa strona zostałaby wyłączona? O ile mnie pamięć nie myli, to Bale w Kogutach świetne spotkania rozgrywał właśnie na lewym skrzydle. Nie mówie, że to rozwiązałoby problemy, ale nie podjęcie walki od razu skazuje na porażke.

Tak, mało. Real przystępował do spotkania z wynikiem 0-2. Sytuacji nie stworzył na tyle, by myśleć realnie o awansie. To co Ramos i spółka zrobi w destrukcji to już inna kwestia. Niemniej jednak założenie, że uda się awansować bez straty bramki było złudne.

czerstwy_daktyl
Tu nie chodzi o sposób na Atleico, bo tego nie ma żadna ekipa. Barcelona wyszła z jakimś pomysłem na spotkanie. To czy ten pomysł był kluczowy czy też gra na pół gwizdka podopiecznych Simeone okaże się za kilka dni, zakładając, że Atletico nie wyciągnie wniosków.

bartasek98
Dlaczego śmieszy cie podejście Ancelottiego? Gdy Real wygrywał mówił, że może seria wcześniej czy później skończy się i drużyna jeszcze nic nie wygrała, trochę studząc kibiców Królewskich. Po spotkaniu z Valencią mówił, że drużyna jest zmęczona. To co dzisiaj mówi jest demagogią. Drużyna ma problem i trener jest osobą, która musi to poprawić.
-
2015/01/17 16:21:39
@twoja stara
@czerstwy
@inni

Jestem ciekaw waszej opinii na temat mojego poprzedniego posta. Wiem , że pomysł jest z serii które wywołują skrajne podejścia , więc chętnie się dowiem jak to odbieracie .
-
2015/01/17 16:29:34
@kani
Co do Jamesa to się zgadzam. Co do Ramosa to niekoniecznie, strzela głową ale czy ma strzał nogą? Weź pod uwagę że obniżka formy Benzemy (tak jak całej drużyny) wiąże się z powrotem Bale'a, rezygnacją z super kreatywnej pomocy Isco - Kroos - Modric - James, zmianą ustawienia.
Chociaż myślę, że Benzemie, chociaż to muzułmanin, pojadło się chyba w święta, bo coś nieciekawie się prezentuje w kategoriach dynamiki w nowym roku. ;)

Będę uparcie pisał do końca sezonu, że gra z Balem wygląda gorzej. BBC było fajne w poprzednim sezonie, gdy była inna pomoc, ale teraz mi się nie podoba. Mam nadzieję, że zaskoczy i zacznie działać, bo wątpię, by Ancelotti posadził Walijczyka, jesteśmy zmuszeni na BBC.
-
2015/01/17 16:37:38
@kani
pomysl z ramosem to troche jak pomysl kloppa w cwiercfinale LM jak grali z malaga by przesunac do przodu hummelsa/subotnica bodajze,wypalilo ale to tylko na ostatnie minuty.i tk to moglby funkcjonowac wlasnei w realu,druzyna przegrywa to ramos idzie do przodu.z balem jest taki problem ze nie tylko nie nauczyl sie jeszce hiszpanskiego porzadnie co poprostu stracil forme.james faktycznie lepiej gral gdy nie bylo bale i bylo 4-4-2.ale tu sie klania moj wczesniejszy apel by poczekac z ocenami tego realu przynajmniej do powrotu modrica(w pelni formy)
-
2015/01/17 16:46:01
Chodziło mi o przetestowanie alternatywy . Oglądałem grę Ramosa na PO w sezonie Pelle i muszę przyznać , że cholernie mi się podobał w ofensywie . Ma bardzo dobrą technikę , przyjęcia na klatkę gra piętką itd . Benzema przydaje się w zasadzie tylko do gry z klepki . Trochę mało jak na napastnika ... Ani szybkości , ani zwinności , ani siły , ani gry głową , ani nawet skuteczności ...
-
2015/01/17 17:01:18
kani_18
Spore przegięcie. W mojej ocenie Benzema jest najmniej docenianym graczem Realu. Co sezon regularnie strzela, a mimo to co sezon jego przydatność do drużyny jest poddawana wątpliwości. Najśmieszniejsze jest to, że jeszcze kilka tygodni temu wielu pisało, że to najlepszy napastnik świata, a ty go dzisiaj chcesz zastąpić obrońcom, który od czasu do czasu strzeli bramkę?
-
2015/01/17 17:02:49
apropo benzemy absolutna racja,gosc miewa tylko przeblyski strzeleckie im dluzje w tym seoznei go ogladam tym mocniej utwierdzam sie ze ma on 1 jedenastke za przyjazn z cr.szkoda zelewy rok temu nei przyja propozycji realu.i szkoda ze jese nie ma jeszcze tej formy sprzed kontuzji.
-
2015/01/17 17:32:56
@tomo

Regularnie ??????????

statystyki tylko z początku tego sezonu (tylko rozgrywki klubowe) w porównaniu do zupełnie przypadkowej piątki napastników.:
Benzema- 2.214 minut i 14 bramek

Mandżukić - 1900 minut i 15 bramek
Zlatan Ibrahimovic - 1400 minut i 14 bramek
Aguero - 1460 minut i 19 bramek
Neymar - 1500 minut i 17 bramek
Higuain 1800 minut i 14 bramek

Benzema wypada tu najgorzej i nie ma się co oszukiwać, nawet Higuain tak znienawidzony przez miliony wypada tu lepiej.
-
2015/01/17 18:13:36
@tomo
Walijczyk w formie jest groźny z obu stron, ale obecny słaby Bale, po lepszej stronie Atletico, wiązałby ofensywnie Isco i Marcelo, nie mogliby grać z pełną swobodą, dużo więcej musieliby poświęcić asekuracji. Wówczas zamiast zagrożenia z obu stron, mielibyśmy zagrożenie tylko z jednej, a gra królewskich mogłaby być o wiele bardziej czytelna. Ponadto zgranie mogłoby szwankować, a na grę z kontry(czyli najlepsze mecze Bale'a w Tottkach), przy której to zrozumienie jest ciutkę mniej potrzebne niż przy grze na małej przestrzeni, to bym nie liczył.

@kani
Rozumiem że Benzema dołuje od kilku spotkań, jak cały Real, zresztą pewnie nie dożyję sezonu który Francuz rozegrałby na pewnym równym poziomie, bez okazjonalnych zawiech. Ogółem jednak rozegrał bardzo udaną rundę jesienną.

Benzemie przyda się alternatywa, ale Ramos nią nie jest. Przy grze na tym poziomie, przy takim tempie gry, liczy się automatyzm, podświadome decyzje. Piłkarz grający od lat w obronie będzie się czuł na szpicy jak dziecko we mgle, będzie spóźniony przynajmniej o pół tempa, będzie robił proste techniczne błędy, wynikające z braku pewności siebie.

Przypomnij sobie Ramosa grającego na DP w pierwszym GD Ancelottiego - to był dramat. Nawet jeśli na tamten występ miał wpływ przeciek i korekta taktyki przez Martino, to w ataku Ramos będzie 1000 razy bardziej zagubiony.
-
2015/01/17 18:16:39
@t-m-z
Ładnie mi przypadkowa grupa :)

Suarez 5 goli 1129 minut
Lewandowski 10 goli 1900 minut
Falcao 5 goli 872 minuty
Van Persie 8 goli 1648 minut
Cavani 13 goli 2037 minut
Bale 12 goli 2209 minut

Z kolei moja pierwsza trójka nie jest przypadkowa, bo każdy z nich był przymierzany jako następca Beznemy. Jak widać, z tej grupy wynik Benzemy jest bardzo dobry. Wnioski wyciągnij sam.
-
2015/01/17 18:35:01
Jasne , że miałby problem zwłaszcza na początku . Ale ja bym od niego nawet nie wymagał bramek z gry, zresztą od Karima chociażby Carlo też ich nie wymaga. Ale poprostu ja nie mogę patrzeć na tą jego nieporadność . Napastnik nie może przegrywać wszystkich górnych piłek ... Benzema nie jest napastnikiem klasy Realu Madryt , zapowiadał się , ale tak na prawdę on nigdy nie osiągnął swojej optymalnej formy i nigdy nie osiągnie . Nie zrobił żadnych postępów od czasów Lyonu .
-
2015/01/17 18:51:09
@tomo

To może jeszcze porównaj Benzeme z zawodnikami z polskiej ligi - wtedy będzie OŁSOM ! ;)

Suarez ? Lewy? nie oszukujmy się oni grają na rzecz innych nie siebie. Z reszyą Neymar też "robi" dla Messiego a mimo to wypada dużo lepiej niż Bale i Benzema. Swoją drogą od kiedy Bale to ST ?
-
2015/01/17 18:58:41
t-m-z
Tak, mogłem dodać Ronaldo i Messiego, wówczas ranking byłby obiektywny ;)
Idąc twoim tokiem rozumowania Benzema "robi" na CR7. Bale, podobnie jak Neymar, Messi czy Ronaldo gra w przedniej formacji, dlaczego więc nie mogę go uwzględnić?
-
2015/01/17 19:12:17
@tomo

Nie. Benzema nie robi na Ronaldo bo Benzema to ST czy też CF.
To on ma robić to co ma robić napastnik - być, strzelić, dobić.

Ronaldo w przedniej formacji ? Zdefiniuj. LWF to nie ST.
-
2015/01/17 20:03:00
To Neymar nie robi na Messiego, bo napastnikiem w Barcelonie jest Suarez :)
-
2015/01/17 20:23:30
Simeone: Ile goli trzeba zdobyć, żeby być ofensywnym?

Brawo Cholo !
To się powinno tyczyć wszystkich tych co to bajdurzą jak to Atletico gra defensywnie, parkuje autokary etc.
-
2015/01/17 21:00:29
Trochę komiczna dyskusja pod tym newsem. Kibice Realu, którzy naśmiewali się z Xaviego teraz jakby mówili jego słowami. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

-
2015/01/17 21:20:31
@tomo

Z Xaviego była i jest beka , bo koleś jest totalnie oderwany od rzeczywistości . Wg tego kolesia Barca nie była gorsza od Bayernu w dwumeczu przegranym 7-0 . Pomylił mu się kilka lat temu sens gry w piłkę . Otóż celem tej gry jest strzelanie bramek i ich nie tracenie , a celem gry Xaviego było utrzymanie piłki dłużej od rywala .
Co do Simeone , to ta jego wypowiedź jest akurat żenująca . Wszyscy wiedzą , że Atleti z Realem i Barceloną gra bardzo defensywnie , może inaczej . Nie interesuje ich budowanie akcji , gra piłką . Ich celem w tych meczach jest nie stracic bramki i szukać szansy po stałych fragmentach . NIE to nie jest styl ofensywny , nawet jeżeli wygrywają 3 czy 4-0 . Natomiast jest to styl bardzo skuteczny i nikt nie powinien mu niczego odbierać , bo prowadzi on do wygrywania , a o to chodzi w piłce.
-
2015/01/17 21:21:05
@tomo
czyżby kolejny, który ma problemy z kontekstami?
-
2015/01/17 21:32:43
@czerstwy

ALbo kolejny kto dostrzega wasz absurdalny Xavinizm.
-
2015/01/17 21:39:45
czerstwy_daktyl
Czy aby Ty nie mówiłeś, że w poprzednim sezonie Real grał ofensywny futbol, bo strzelił rekordową ilość bramek w lidze mistrzów, a to świadczy o ofensywnym stylu gry? :)
-
2015/01/17 21:45:34
Nie rozumiem kontekstu... Real w zeszłym roku grał ofensywnie , albo ja oglądałem jakieś inne mecze i strzelił rekordową liczbę bramek , to się wyklucza ?
-
2015/01/17 22:06:20
kani_18
Grał ofensywnie, bo (wpisz argumenty). Wszystko zależy od interpretacji. Dla jednego o ofensywnej grze świadczy liczba strzelonych bramek, dla drugiej czas posiadania piłki, dla kolejnego ilość stwarzanych sytuacji, a dla następnego wszystko razem. Wg mnie każdy po częsci ma racje.
-
2015/01/17 22:13:29
Tymczasem padły podejrzenia, że Luka Modric może przenieść się na Wyspy... Jak pisałem ostatnio u siebie, to piłkarz dla Realu kluczowy, teraz ewidentnie odczuwana jest jego absencja. W Madrycie strzelą sobie w stopę? To raczej kaczka dziennikarska.
-
2015/01/17 22:27:13
Za to jak podaje AS Trezeguet mówi o Benzemie tak

"- Karim to piłkarz klasy światowej, jednak musi bardziej angażować się w grę. Chodzi mi o to, by Benzema brał częściej ciężar gry na swoje barki. Ronaldo, Bale czy James nie zawsze będą w dobrej formie i wtedy Karim powinien ich odciążyć. Jednak tak się nie dzieje."

Niesamowite jak on może niedoceniać rodaka prawda Tomo&reszta ? ;)
-
2015/01/17 22:30:34
@tomo

We wszystkich meczach poza Bayernem , strzelał więcej bramek , miał dłuzej piłkę i stwarzał więcej sytuacji . W meczu z Bayernem "tylko" strzelał więcej bramek (taka tam manita w dwumeczu) i miał więcej sytuacji.
-
2015/01/17 22:31:29
I jeszcze smaczek na temat Odegaarda .:

Stupid Real keeps buying midfielders when they have 1 bad Forward who barely scores

I jak tu się nie zgodzić :D
-
2015/01/17 22:40:57
czyj to koment ?
-
2015/01/17 22:41:32
bartasek98
Okienko jest otwarte to i spekulacje muszą być. Jeżeli dodamy do tego, że ostatnio mówiło się o potencjalnym transferze Pogby... Królewscy ostatnio wykonują zaskakujące a zarazem kontrowersyjne transfery. Czy odejście Modricia byłoby strzałem w stope? Niekoniecznie.

Btw. Pisałeś, że Mourinho rozmontował Barcelonę Guardiolii stosując autobus. Warto zaznaczyć, że kilka lat wcześniej zrobił dokładnie to samo z ekipą Rijkaarda. Można psocić na owy styl, ale jest on niezwykle skuteczny i zazwyczaj gwarantuje ogromne emocje.

kani_18
W tych "wszystkich meczach" jest choćby spotkanie rewanżowe z BVB, gdzie Real ani nie miał więcej strzelonych bramek, ani więcej piłki, ani więcej sytuacji... Nie mam zamiaru analizować każdego spotkania krok po kroku. Tak jak wcześniej napisałem, to czy zespół jest ofensywny zależy od interpretacji. Sytuacja podobna jak z wyborem ZP czy innymi plebiscytami.
-
2015/01/17 22:48:21
@kani

Twitter Realu :D
-
2015/01/17 22:53:54
Jeszcze jeden przytyk w stronę "ekspertów" od gry ofensywnej i wspaniałości Realu.

Stoichkov- Nie obchodzą mnie wyniki Realu Madryt. Cierpieli z powodu Atletico.. No cóż.. Rojiblancos awansowali zasłużenie.
-
2015/01/17 22:59:27
@t-m-z
Opanuj się chłopie, każdego katalońskiego psa jak zaszczeka zalinkujesz?
-
2015/01/17 23:07:53
Tak teraz każdy będzie katalońskim psem.
Trezeguet też nim jest ? ;)

A że "kataloński" to co ? Gorszy ?
Jakoś Stanowski to "katalończyk" a pomimo wypisywania debilizmów w PS, potrafi sensownie ująć sedno sprawy nie tylko związane z Realem. Ba nawet niektórzy na tej stronie pomimo bycia "katalońskim psem" mają więcej oleju w głowie niż "kastylijczycy" .

Pisałem to ja, kastylijczyk.
-
2015/01/18 00:18:56
@tomo

Tak wiem , że w rewanżu Real się ośmieszył , ale za to w 1 meczu Borussia praktycznie nie istniała . Natomiast to , że mecz w Dortmundzie wyglądał tak jak wyglądał nie było spowodowane tym , ze Real nie chciał grać ofensywnie , tylko po pierwsze : sami pomogli przeciwnikowi uwierzyć w awans , a potem się pospinali i nic im nie wychodziło , a po 2 ) Borussia zagrała fantastyczny mecz .
Dlatego nie doszukiwałbym się tutaj defensywnego Realu , bo taki nie był . Nie w zeszłym sezonie .
Mecze z Bayernem to co innego , Guardiola uczy swoje zespoły tiki-taki do perfekcji . Z nimi się nie da wygrać grając otwartej piłki , a Real mając Cristiano i Bale`a w kontrze też czuje się dobrze . Zaryzykuję stwierdzeniem , że gdyby spróbowali Bayernowi odebrać piłkę wynik też byłby 5:0 ...tylko , że w drugą stronę .
-
2015/01/18 00:22:08
Tylko różnica między Realem przeciwko Bayernowi a Atleti przeciw Realowi jest taka , że Real w meczu z Bayernem miał mnóstwo szans , w momencie gdy dostawali piłkę starali się od razu przedostać pod bramkę Bayernu , a Atleti gdy ma piłkę , stara się ją wyekspediować jak najdalej się da ( do przodu , na aut , nie ma znaczenia )
-
2015/01/18 01:50:42
tmz, pierwszy raz się tutaj wypowiadam a czytam blog od dawna. W pewnym momencie zgadzałem się z Tobą i nadal się zgadzam w kilku kwestiach - np. na temat Carlo ale bez przesady. Benzema nie strzela ale inni napastnicy są ok bo grają na kogoś? W obecnym futbolu przypisujesz konkretne pozycje do zawodników w systemie 4-3-3? Poważnie? Z tego co się orientuje to od Benzemy w kwestii kluczowych podań i bramek w lidze hiszpańskiej lepszy jest Ronaldo, Messi, serio aż tak źle? Oczywiście napiszesz, że statystyki nie grają..trzymaj się jednej rzeczy. Bo wklejasz cytat Simeone, który stwierdza, że jego drużyna gra ofensywną piłke..to jest typowy motywator a jego piłkarze są mistrzami w chamskiej grze i dobrze o tym wiesz. Barca wygrała z Atletico, które pokonało Real to Barcelona jest najlepsza?! Ty tak serio? To Milan odebrał w sparingu La Decime Królewskim? Tak to działa? Przegrana 2:0 po błedach, remis 2:2 po tym jak Real strzelił cztery bramki a Atletico grało NIC a Ty chcesz wyrzucać połowe składu i trenera? 22 mecze były z ogórkami, jasne, że tak. Barcelona bez formy, słaby liverpool, najlepsza drużyna w LM ale też z ogórkami bo przecież każda inna grupa miała po cztery wspaniałe zespoły w grupie. Zastanów się i wymień mi JEDNĄ drużyne, która nie miała kryzysu, pecha czy jak to tam nazwiesz. Wymień mi trenera, który powinien zastąpić Carlo i jednego napastnika, który ma grać a Karima. Popatrz troche obiektywnie a nie jak dzieciak, któremu Carlo kojarzy się ze złym wujkiem..
-
2015/01/18 02:33:40
Oj, tomo, tomo... wrzucasz ludzi do jednego wora, bez głębszego zastanowienia. Czy którykolwiek z kibiców Realu na tym forum udowadniał po pierwszym przegranym meczu w CdR 0:2, że Real był lepszą ekipą na boisku? Nie. Bo nie był.

"W tych "wszystkich meczach" jest choćby spotkanie rewanżowe z BVB, gdzie Real ani nie miał więcej strzelonych bramek, ani więcej piłki, ani więcej sytuacji... "

Równie dobrze można by "udowodnić", że Gołota nie był bokserem walczącym ofensywnie, ponieważ w przeciągu kilkudziesięciu sekund walki z Lewisem, nie pokazał dosłownie nic.

Zdenerwowanie Cholo nie rozumiem. W graniu defensywnej piłki nie ma niczego złego, starczy grać ją dobrze. Naprawdę nie ma się czego wstydzić, zdania Rodgersa, że broni się łatwiej nie podzielam.
Zresztą Simeone nigdy na boisku nie szukał poklasku, więc mógłby sobie darować.

@t-m-z
Ale odróżniasz ton i argumenty jakich użył Trezeguet, od twojego bicia pianą?

Zresztą niezmiernie dziwi mnie, że ktoś jeszcze stara się przemówić Ci do rozumu. Pod poprzednią notką udowodniłeś, że wiesz czego w Realu nie chcesz, ale nie wiesz czego w Realu chcesz. Normalnie jak baba.
-
2015/01/18 10:03:59
0twojastara
Nie chciałem się zbytnio rozpisywać. Stąd uogólnienie. Czy ja pisałem, że ktoś z tego forum napisał, że Real w pierwszym spotkaniu był lepszy? Nie.

Takich spotkań było więcej. Real grał ofensywnie z drużynami pokroju Schalke, Kopenhagi, a w spotkaniach z silniejszymi rywalami bywało różnie (zwłaszcza na wyjazdach), co jest naturalne.

Cholo dostał pytanie i odpowiedział tak, że ciężko z tym polemizować. Fakt, że zaczerpnięte od Mourinho, ale to inna kwestia. Na prawdę nie podzielasz zdania, że w futbolu łatwiej się bronić niż atakować?
-
2015/01/18 11:25:32
i carlo znowu bez rotacji na kolejny mecz,a taki chicharito czy jese sie marnuja.teraz beda mieli czas na dluzsza regeneracje ale autentycznie obawiam sie o ich forme.no coz pozyjemy zobaczymy.a barca jedzie do la coruni dzie LE juz cos sie tluamczy o stanie murawy-myslalem ze tylko xavi tak tam pierdoli ale widze ze jednak nie:)
-
2015/01/18 11:29:32
Simeone odp fantastycznie choc to tez w swoim rodzaju taki pstryczek w nos by podgrzać atmosfere. Gadanie czy latwiej jest bronic czy atakowac nie ma sensu obie te kwestie sa podwalina footballu. Winic kogos ze potrafi sie tylko bronic jest absurdem, simeone ma takich graczy a nie innych wykorzystuje ich umiejetnosci w 150% wie co ma na co moze sobie pozwolic a na co nie, nie sili si na cos co jest moze po za zasiegiem jego bandy. I potrafi jeszcze doskonale zagrac pod przeciwnika debry Madrytu pokazuja to dobitnie. Prawda jest taka ze gdyby Real wygral z Atletico nie bylo by dyskusji o grze defensywnej Bandy Simeone. Gra sie tak jak przeciwnik pozwala stara prawda pilkarska a jesli sie nie potrafi pochylic glowe i oddac wygranemu co jego a nie szukac durnych wymowek.
-
2015/01/18 11:51:45
@minibebe

Zauważ, że inni napastnicy grający na kogoś pomimo tego, że asystują, walą też bramki na potęgę.
Widziałeś wczorajesz spotkanie Gabonu ?
Aubameyang pokazał jak powinno się wykańczać setki - wyobrażasz sobie w tej akcji Benzemę czy Bale ? Podejrzewam, że ten pierwszy jeśli jakimś cudem dobiegłby do piłki a potem trafił w bramkarza to nic więcej by nie zrobił. Ten drugi natomiast pobiegłby w słupek bez piłki. Z resztą jakiś czas temu Benzema miał podobną okazję i jak dobrze pamiętam potańczył potem w polu karnym i zamiast dobić to stracił.

Ktoś to trafnie ujął - Benzema ma miejsce w składzie bo to pupilek Pereza. Nic za nim nie przemawia tak samo jak nic nie przemawiało za Higuainem. Mandżukić kładzie Benzemę o klasę w tym momencie.
Jeśli natomiast mamy pisać o Benzemie jako o kimś, kto robi na czyjeś konto to tu bez problemu można go zestawić z Griezmanem do którego Benzema nie dorasta.
Co prawda Benzema ma więcej asyst ale także dużo więcej minut na boisku a i tak jego wkład w grę jest niewidoczny. Griezman w derbach wymiatał.

Jeśli czytasz bloga od dawna to powinieneś wiedzieć, że nie wyganiam Carlo i połowy składu po jednym czy dwóch meczach - mam tysiąc zastrzeżeń co do Włocha
, które trwają od początku jego historii z Realem. To jest drugi sezon w którym facet powiela te same błędy nie wyciągając absolutnie żadnych wniosków. Benzema był na cenzurowanym bo Higuain jego nieudolność przyćmiewał i na tle naszego drugiego napastnika Benzema wtedy wydawał się katem a że Florek zrobił największa bzdurę jaką mógł i nie ściągnął drugiego napastnika (gdzie jest "groszek" Carlo?) to Benzema gra, bo musi grać.

Mam wymienić jednego napastnika za Benzeme ?
W ramach żartu - Zlatan, bo zlatan thinks that zlatan should take it - no i wiadomo - Zlatan jest najlepszy ;)

A tak zupełnie poważnie - widziałbym tu dwójkę Lacazette + Muller.

I byłbym zapomniał

Barca wygrała z Atletico, które pokonało Real to Barcelona jest najlepsza?

Ironia ;)
Staraj się ją wyczuć.

@twojastara

Jeden mówi mnie drugi bardziej dosadnie. Gówno też można opisać tak, że chciałbyś je za wszelką cenę kupić co nie zmienia faktu, że nadal jest gównem ;)

-
2015/01/18 12:14:34
No i jak oglądacie mecz z Getafe to Benzema idealnie potwierdza to, co napisałem :D

Jakże piękne przyjęcie piłki i strzał :D mwahahaha
-
2015/01/18 12:53:09
Ciężka ta pierwsza połowa. Parę strzałów z dystansu(wreszcie) poprzeczka i świetna akcja Benzemy to trochę mało. Ogólnie gra trochę na alibi. James dziś katastrofalny, Isco stara się jak może.

Getafe nawet przesadnie nie próbuje wychodzić z własnej połowy.
-
2015/01/18 12:58:10
No Carlo, drużyna nie jest zmęczona, jest zmotywowana, nie widzisz problemu - prawda ? Gramy przecież tak świetnie... ;)
-
2015/01/18 13:11:07
Do przerwy getafe-mierda i sedzia 0-0
-
2015/01/18 13:20:30
Benzema umie grać przy linii końcowej, jakiś inny napastnik robi takie rzeczy? Zrobił gola z niczego ;P
-
2015/01/18 13:25:03
Już był tu taki co mecze oglądał jednym okiem...

Gdyby bramkarz nie odbił piłki do CR to francuz by nie wpadł na to że można podać.
Serio gość wierzył że to strzeli?

Bale w koncu trafił do siatki. Szok.
-
2015/01/18 13:35:41
Jak po faulu Carvajala sędzia mógł nie odgwizdac karnego? Omg...
-
2015/01/18 13:52:56
Wynik lepszy niż gra - tylko tyle można napisać o tym meczu..
A i ten autokar na koniec w wykonaniu Realu - jak tam panowie eksperci - Real grał ofensywnie czy defensywnie jak Atletico ? :D he he he

Arbiter porażka - 2 ewidentne karniaki dla Getafe nieodgwizdane...
-
2015/01/18 13:55:05
No i muszę oddać honor francuzowi - z innego ujęcia jednak wygląda na to, że zaliczył chłop asystę. Szok.
-
2015/01/18 14:00:06
jednak od czasu do czasu mozna liczyc na przyblyski benzemy.albo poprostu wkoncu zrzucil nadmair kg zdobytych w okresie przerwy noworocznej.cr w 2 polwoie fajnie,bale troche bez pomyslu ale gol elegancki.przyda sie przerwa krosowiale zobaczycie bez tego pucharu krola za 2-3 tyg beda znowu grac na wysokim poziomie.szkodaa tylko ze znowu carlo defensywne zmiany i meksykaniec z jese sie marnuja
-
2015/01/18 14:02:15
inna sprawa przeogormne hejt i bole dupy na bordowych stronach-tam faktycznie zyja tylko ronaldo.masakra jak to sie czyta.a real w koncowce pozbawiony kreatywnych pomocnikow sie dograc do konca stad sie cofna,easy case
-
2015/01/18 14:09:46
Tak na ogół wygląda zdobywanie majstra, wygrywać nawet bez nadmiaru dobrej gry.

Dani faulował, ale Getafe utrzymało piłkę w polu karnym, można to podciągnąć pod prawo korzyści. Ale gwizdnąć mógłby, Getafe miałoby szansę na ten jeden celny strzał do statystyki.

James w drugiej trochę się ogarnął. Getafe niech żałuje, że mistrz Yoda nie zagrał od początku, może o coś by powalczyli, tak po pierwszym golu można było ogłosić koniec meczu.

"Gdyby bramkarz nie odbił piłki do CR to francuz by nie wpadł na to że można podać.
Serio gość wierzył że to strzeli? "

Tak z ciekawości, wyjaśnisz jaki sens jest ukryty(bardzo głęboko) w tym zdaniu? Masz pretensje do bramkarza Getafe, że pilnował krótkiego rogu? Mógł nie pomyśleć, że Benzema ogra dwóch jego obrońców.

-
2015/01/18 14:12:18
Aaa, o to chodziło ;)

Nie zasłaniaj się ujęciem kamery - od początku pokazywano wyraźnie. No ale że oglądasz na steamach, gdzie jakoś może szwankować, to tu wiedza powszechna, nie ma się czego wstydzić ;)
-
2015/01/18 14:33:28
@0Twojastara

Getafe nie utrzymało piłki bo nim ta doleciała do zawodnika to ten się chyba o swoje nogi wygrzmocił :D Ten karny powinien być odgwizdany.
Druga sytuacja miała miejsce w polu karnym przy dośrodkowaniu z rożnego - Nim Varane wybił piłkę CR strącił ją ręką.

Masz pretensje do bramkarza Getafe, że pilnował krótkiego rogu?
Nie mam pretensji do bramkarza.
Nie widziałem powtórki z drugiego ujęcia zza lini końcowej gdzie świetnie widać co zrobił Benzema. Powtórki które widziałem pokazywałe akcję od linii bocznej i to tyle w temacie. Ta powtórka rozwiała moje wątpliwości i trzeba przyznać, że Benzema zrobił to świetnie.

No ale że oglądasz na steamach, gdzie jakoś może szwankować
Nie steamach bo steam to platforma do gier a stReam`ach.
O jakość nie musze się obawiać bo streamy które oglądam mają fullHD w 50FPS więc jest nieźle.
Choć jedno muszę przyznać - ubolewam trochę nad brakiem pakietu z C+ bo posłuchałbym znów Twarowskiego z Nahornym ale niestety więcej oglądam ligi hiszpańskiej niż angielskiej a wciskania mi w każdy mecz Orłowskiego na prawde mam po dziurki w nosie zwłaszcza gdy w meczu pokroju levante vs malaga pieprzy w kółko te same info o Messim i Barcelonie wyczytane na Blaugrana i RM.pl a potem powiela je prze kolejnych 10 spotkań wieczoru..

Tak długo jak LeO będzie w C+ tak długo ja do C+ nie wrócę..
Dlatego dziękuję Ruskim za dobre streamy :D
-
2015/01/18 14:51:07
Mamy ewidentny dołek formy - to aż nadto widoczne. Lepiej jest chyba jednak mieć dołek w styczniu niż w marcu/kwietniu - to po pierwsze. Po drugie, ważne jest aby mając dołek i grając chu..zę wygrywać 3:0 na wyjeździe gdzie blausraka zremisowała ze słabszym niż dzisiaj, zresztą, Getafe.

TMZ, Benzema zrobił dzisiaj akcję meczu, po której grało nm się dużo łatwiej i swobodniej. Nie rozumiem Twoich bezsensownych hejtów Francuza i Carlo.

Jeżeli odpwadnięcie z Copa del Rey ma nam pomóc łatwiej wygrać La Liga oraz obronić PE to jestem za.

TMZ, oglądaj nadal na streamach bo jak mam słuchać o! laboga! oraz Orłowskiego to ja wymiękam: po informacji, super ważnej, o rozpadzie związku CR7 z Iriną akurat było ujęcie kamery na siedzącą za bramką reporterkę TV, którą była oczywiście Sara Carbonero. Para naszych TV geniuszy stwierdziła natomiast radośnie, że nawet operatorzy poszukują nowej partnerki dla CR7. Co za debilizm!

Nie chcę już nawet wspominać o występach czwartkowych szpaka z arbitrem lazoąą!

Wyp... mi z TV, psudo-profesjonaliści!
-
2015/01/18 14:51:40
Gadaj zdrów cały świat widział co zrobił Benz, tylko nie Ty.

Aż zgłupiałem, gdy zobaczyłem Twój komentarz, nie mam w sobie takiego bezczela, więc zanim coś stwierdzę, upewniam się dokładnie, a nuż miałem przejściowy oczopląs? Poszukałem powtórek pierwszej bramki w necie i pierwsza na którą trafiłem IDEALNIE oddaje twój opis, nie pozostawiając wątpliwości w jakiej jakości oglądasz:

www.youtube.com/watch?v=4lBfVuV6Kug

Wrażenie faktycznie jakby się piłka od bramkarza odbiła.

I nie piętnuje tego - różnie bywa, można być w "delegacji", czy z innych losowych przyczyn nie mieć dobrego odbiornika. Chodzi o coś innego. Oglądając w tej beznadziejnej jakości, twoje święte przekonanie, że widziałeś wszystko doskonale jest tyleż śmieszne, co doskonale oddające Twój charakter - nie widziałem dokładnie, nie znam wszystkich szczegółów, ale wiem najlepiej!

Nawet gdybyś w radiu słuchał transmisji, byłbyś święcie przekonany o swojej racji.
-
2015/01/18 15:01:54
Ronaldo do momentu strzelenia gola był najsłabszy na boisku, Isco natomiast, jak pisałem, znowu wyróżniał się na tle kolegów. James zagrał całkiem nieźle, wydatny udział przy golach. Bale-piłkarz do odstrzału, miesiąc temu twierdziłem, że jest najsłabszym graczem Królewskich, czy do dziś coś się zmieniło w tym względzie? Pytanie retoryczne.
-
2015/01/18 15:09:21
Laboga kiedyś pierd...ął o zdobyciu "10. Decimy...", jak żałuję, że na nc+ nie ma możliwości przełączenia na oryginalny komentarz hiszpański (jest to możliwe - inne zagraniczne platfomy kiedyś już to umożliwiały) lub po prostu wyłączyć tych pajaców, pozostawiając dźwięki ze stadionu.
-
2015/01/18 15:12:56
A ja po takim meczu jak ten dzisiejszy mam inne pytanie ...
Prawda jest taka , że w momencie gdy wroci Luka , na ławce usiądzie nie Bale czy Karim , a James/Isco . I powiem szczerze , że oglądam tego Isco w świetnej formie , i tego Jamesa z którego momentami nic nie ma ... I po wszystkich dochodzę do wniosku , że to James jest bardziej wartościowy . To jest zawodnik decydujący, jedno podanie i może otworzyć mecz , potrafi się znaleźć w syt. strzeleckiej . A Isco ? Wygląda fenomenalnie , ale nic z tego nie wynika . Wiele o jego wartości dla drużyny mówią ostatnie wyniki Realu ... Mimo , że Isco gra najlepiej od momentu dołączenia do Realu , drużyna przegrywała mecz za meczem . Isco nie jest decydujący , nie ma ostatniego podania .. Cholernie go szkoda , ale tak wygląda rzeczywistość.
-
2015/01/18 15:38:48
t-m-z
Podobno to CR7 robi na Benzemę, który ma tylko dostawiać stope :)
-
2015/01/18 15:52:05
@kani
Trzeźwe podejście do sprawy w przypadku Benza i Bale'a(też nie jestem taki przekonany o ich ławie na powrót Chorwata)

Ciekawe też podejście co do Isco/Jamesa, ale nie można patrzeć przez pryzmat jednego meczu - w tym sezonie obaj gracze mają już po 10 asyst, ok, Isco nabił sobie kilka w poprzedniej rundzie CdR z mniej wymagającym przeciwnikiem, ale w lidze James ma prawie 300 min. rozegranych więcej.

Szczerze, będę się przyglądał Isco pod tym kątem, bo to faktycznie aspekt, który może go zanieść na ławkę. Nie da się patrzeć na indywidualne popisy w oderwaniu od drużyny, dlatego Isco ma w mojej ocenie małą cegiełkę w każdej bramce dziś Realu - to że był najaktywniejszym piłkarzem na boisku sprawia, że absorbuje obronę, dając kolegom zawszę odrobinę miejsca. Takie "robienie" gry.

Tyle że wraz z powrotem Modricia, nadmiar piłkarzy "robiących" grę może nie służyć i jeśli rzeczywiście James jest o tyle lepszym asystentem(o tym jeszcze nie jestem aż tak przekonany), to pewnie zostanie na boisku.
-
2015/01/18 16:22:56
Na pewno też to zobaczysz .
James ma to co miał Oezil , to magiczne dotknięcie , piłki zagrywane przez niego są dopieszczone , wystarczy tylko dostawić stopę/głowę ( albo coś takiego jak z Live - poezja) . I ma ten instynkt strzelecki , zobacz ile on ma okazji bramkowych , mimo , że gra dość daleko od bramki . Nawet dzisiaj miał 2 szanse , i gdyby uderzył piłkę ułamek sekundy później byłaby piękna bramka (kolejna ) . Isco ma niesamowity drybling , jest pracowity , świetnie się go ogląda , ale właśnie ... On się nie odnajduje w sytuacjach strzeleckich ( dlatego falszywa 9 nie wypaliła ) , a jego asysty to nie to samo . Bardziej wynikają one z tego , że podprowadza piłkę i potem ktoś to kończy tak albo inaczej , ale to nie ten poziom precyzji . Ma dużo gorsze przerzuty od Jamesa , w sumie jedyny jaki mi zapadł w pamięć to ten z przygotowań do sezonu 2013/2014 możliwe że z LA Galaxy , wewnętrzną częścią stopy do Karima to faktycznie było niesamowite . Ale w ogólnym rozrachunku , we względach czysto praktycznych , pożytek z niego jest mniejszy niż z Jamesa ( a należy pamiętać , że to jego pierwsze miesiące ) .
-
2015/01/18 16:41:52
@0twojastara

co do jakości streamów - idź być idiotą gdzie indziej.
poszukaj sobie Ruskiego sopa 5000kbps w 50FPS i wtedy oceniaj
Ewentualnie sprawdź katarski BeinHD który często jest transmitowany na sopie i zamknij się w tym temacie bo aż głowa boli od tych herezji bo gdybyś znalazł filmik nakręcony komórką to właśnie w tej jakości oglądałem według ciebie. Wiesz lepiej panie Goebels.


Dalsza dyskusja z toba traci sens bo przebijasz poziomem głupoty nawet kibica i panje razem wziętych.

@tomo

Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
Czy na prawdę na tym blogu dominują tylko pryszczate skretyniałe 12 latki ?
-
2015/01/18 16:42:50
pozytek jest z isco w defensywie,james fatalnie broni.
-
2015/01/18 16:57:39
@aryjczyk1

Z ciekawości sprawdziłem ostatnie 6 meczów:

Isco odbiory/liczba min : 5/90 , 9/90 , 4/90 ,3/90, 11/90 , 9/90

James odpowiednio : 3/72 , 1/53 , 2/62 , 5/72 , 9/90 , 8/88

Przed kontuzją było porównywalnie , zresztą wyłączając mecz z Espanyolem ciągle jest porównywalnie . Nie wiem więc czy ta lepsza gra w obronie jest aż tak odczuwalna , zwłaszcza w momencie powrotu Luki który broni lepiej od nich obu.
-
2015/01/18 16:57:44
Uderz w stół... ;)

Ale pokrzycz sobie jeszcze, jak prawdziwy dorosły :)
-
2015/01/18 17:11:41
Tak tak a teraz wraca do cyca i wyssij kolejną porcję gówna :)
-
2015/01/18 17:51:16
jednak ma wiecej odbiorow plus daje lepsza fizyczna obecnosc
-
2015/01/18 18:54:36
Nie rozumiem znaczenia "lepsza fizyczna obecność"
-
2015/01/18 21:41:05
t-m-z

Za komentarzem Orłowskiego, Labogi również nie przepadam, ale dziś w meczu Barcy komentarz był na prawdę super, chłopaki na bieżąco komentowali to co dzieje się na boisku, ale i czasami trochę ironizowali co w żadnym wypadku nie przeszkadzało. W środę za to Barca za gra z Atletico "w tvp" i tu w sumie na kogo się nie trafi to jest straszna padaka.
-
2015/01/18 21:42:22
Oczywiście meczu nie komentowali ci sami panowie co Real o 12:00.
-
2015/01/18 21:47:10
@skolmannov
Nie oglądałem, ale strzelam, że była to para od ligi angielskiej. Oni właście w nc+ komentują mecze na zasadzie mówienia o tym, co się dzieje na boisku, a nie przetaczaniu niusów wyczytanych w necie.
-
2015/01/18 22:31:09
Nie, chyba nie od angielskiej, bo ją też oglądam oczywiście nie wszystko tylko te ciekawiej zapowiadające się mecze. Ci co komentowali dziś Barcę to rzadko na nich trafiam, bardzo rzadko, więc i nie znam ich nazwisk. Ogólnie odkąd C+ połączyło się z N to tych komentatorów zrobiło się od groma i w sumie redakcja ma w czym wybierać.
-
2015/01/18 23:06:04
Witam,
Panie Darku zapraszam na mojego bloga Trzecia połowa do lektury artykułu poświęconemu transferowi Victora Valdesa do Manchesteru United i analizie jego (drugoplanowej?) roli w drużynie Louisa van Gaala:

www.damianzawilinski.pl/2015/01/hiszpanska-dwojka.html#more

Pozdrawiam i zapraszam.
-
2015/01/19 11:21:52
kolejna kolejka ligi h. za nami i co ciekawe-tym razem ani w meczu real ani barcy nie bylo zadnych kontrowersji,sedziowanie spoko i gra rowniez ok.przed nami interesuajcy tydzien ze wzgledu na meczy barcy z atletico-ciekawe czy atletico zepnie sie jak na real czy odpusci jak ost z barca w lidze.to moze byc ich jedyne trofeum w tym sezonie takze chyba nie odpuszcza.a real ma caly tydzien wolnego,az szok ze nie graja nawet towarzysko;d
-
2015/01/20 09:11:49
oj oj oj zadnych kontrowersji w weekend wiec i brak postow od czytelnikow widze:)+ w tygodniu real nie gra...no ale haaalo barca pyka z atletico czy to nie powinno wywolywac jakis tam komentarzy??czy moze poprostu sadzicie ze barca znalazla na nich juz patent i bedzie 2mecz bez histori??sadze ze mimo wszystko walka bedzie...no ale to zobaczymy w srode wieczorem tak?pozdrawiam
-
2015/01/20 10:48:57
Swoją drogą, niech mi ktoś wytłumaczy, jak to jest, że FCB kupuje jeden z największych talentów xxi w, dodatkowo grającego w całkiem niezłym dinamie, 18 letniego Halilovica za nieco ponad 2mln, teraz Real o ile wierzyć mediom powtarza to z "talentem stulecia " 16 letnim Odegaardem, a Legia sprzedaje szrot w stylu Rybusa, Zyry czy też FURMANA w tych samym cenach lub drożej?
Musk roz...
-
2015/01/20 11:59:38
@kani
Polskie cwaniactwo ;)

@aryjczyk
Jak Barca wygra 2. raz z rzędu z Atleti to zgodzę się z tym, że znaleźli sposób. Aby można było mówić o metodzie, potrzebna jest jakaś powtarzalność wyników. Pisałem już wcześniej, że uważam to zwycięstwo za dość szczęśliwe (w sensie, że przełamali obronę Atleti, bo jeśli chodzi o poziom gry rojiblancos z przodu to to była tragedia i nie mieli jak zagrozić Barcelonie), bo istotne gole padły po jakiejś kopaninie w polu karnym, nieudanym wybloku Godina, oraz po ręce Messiego.
-
2015/01/20 12:02:01
Może i bramki przypadkowe, ale cała gra Barcelony wyglądała najlepiej w tym sezonie, więc jest szansa na jak to nazywacie powtarzalność.
-
2015/01/20 13:37:09
@czerstwy
masz racje jesli powtorza wynik znaczy cos na nich wynalezli.inna sprawa czy AM sie zepnie jak na real cz znowu zagraja padake jak z nimi ostatnio w lidze.
-
2015/01/20 14:23:27
W lidze to nie była padaka, Atletico tak po prostu gra. Mecz z Barceloną ustawił się po pierwszej dosyć szczęśliwej bramce FCB, Atleti musiało chociaż trochę przesunąć autobus do przodu, więc padły i kolejne bramki. Uważam, że gdyby w pierwszym meczu cdr wpadła główka Ramosa na początku spotkania (i nie było komicznych błędów w obronie RM), to Real miałby sporą szansę podobnie przejechać się po Atletico.
Myślę, że teraz będzie podobnie - jeżeli Barcie uda się wbić jako pierwszej bramkę, to przejdą dalej, jeżeli będą mieli z tym problem, to Atletico, jak to Atletico, strzeli jakąś przypadkową bramkę i zamuruje się.
-
2015/01/20 16:24:53
Cóż, pierwszy mecz jest w Barcelonie, Katalończycy zdają się też być w formie(bodaj z Deportivo zagrali najlepszy wyjazdowy mecz sezonu), więc faworyt zdaje się oczywisty.

Ale Indianie to Indianie. Każdemu potrafią uprzykrzyć życie.
-
2015/01/20 16:53:37
Wystarczy jeden wślizg jak ten Ujfalusiego sprzed kilku lat i może być po zabawie.
-
2015/01/20 17:05:40
Prawda jest taka że Ancelotti nie umie grać z Atletico. Przegrywa z tym samym systemem gry z którym Mourinho zaczął wygrywać z Barcą.
-
2015/01/20 18:54:06
aryjczyk1
Układ sił się zmienił na tym blogu. Gołym okiem widać, że więcej jest kibiców Realu, stąd mniej komentarzy, gdy Królewscy nie grają.

0twojastara
Z Atletico Simeone ani Real ani Barcelona faworytem nie jest. Przecież to Atletico wygrywa częściej.

Barcelona w czterech ostatnich spotkaniach zaprezentowała najlepszy futbol od co najmniej roku. Czy to wystarczy, aby wygrać z Atletico? Nie wiem, ale wydaje mi się, że mecz będzie emocjonujący do ostatnich sekund.

tochybazart
W spotkaniu o mistrzostwo Hiszpanii Atletico też musiało gonić wynik i jakoś dało radę. To nie działa tak, że Los Colchoneros potrafią tylko bronić. To jest taktyka a nie konieczność spowodowana brakiem środków do prowadzenia ataku.

myourlife
Nie tylko Ancelotti... Mourinho nie wygrał od trzech spotkań, Barcelona wygrała po raz pierwszy od siedmiu spotkań. Przypuszczam, że podobne statystyki miałby Bayern Guardiolii.

-
2015/01/20 20:53:31
@tomo1989
W zeszłym sezonie, nawet na początku tego, jak najbardziej. Ba, nawet mógł się wtedy ich futbol podobać.
Jednak mam spore wątpliwości, czy stać Atleti na gonienie wyniku przeciwko dobrej drużynie w tym konkretnym momencie roku. Ale to tylko mój punkt widzenia, za niedługo przekonamy się jak to wygląda.
-
2015/01/20 21:25:41
Bayern Guardioli to zajebiście przereklamowana drużyna. Łoją ogórasów w swojej ogórkowej lidze co kolejkę, w Lidze Mistrzów trafiają na angielskie drużyny (znacie moje zdanie o lidze angielskiej - liga bez krycia, taktyki, kultury i organizacji gry).

Chciałbym zobaczyć ich mecz właśnie z Atleti (bo jak z Realem grają to już wiemy ;) ), Juve, Chelsea (to drużyna Mou, więc oni akurat organizację gry mają i nie zostawiają tyle miejsca co inne drużyny z PL). Kiedy oni grali z kimś mocnym? Rok temu z Realem, zostali zmasakrowani.
Wcześniej ogórkowy Arsenal (tam nie ma żadnego piłkarza który nadawał by się do Realu/Barcelony, takie Juve chociaż ma Pogbę, Pirlo czy Vidala), i ManU Moyesa. Też mi przeciwnicy.
-
2015/01/20 21:51:20
Czerstwy, pierwotnie miałem nieodparte wrażenie, że to może być taki piłkarski par excellence, ale ostatnio również naszły mnie myśli, że Bayern odbiera się bałwochwalczo mimo iż w Bundeslidze jego największym rywalem jest...Bayern. Teraz Borussia być może spadnie i liga niemiecka będzie najbardziej monotonną i przewidywalną ligą na świecie.
-
2015/01/21 09:04:45
jest faktycznie cos z dawnego mou w grze dzisiejszej atletico ale i tak widac to bylo bardzie jw tym roku w meczach z reale mniz barca.bramki w lidze rzeczywisicie byly dosc przypadkowe ale barca jakby nabiera rozpedu wiec dzisiaj moze byc interesujaco.pamietam jak czytalem tego bloga dosc nieregularnie 2 czy 3 lata temu to byla tutaj masakra,w pipe "ultrasow" barcy ktorzy jechali okrutnie po realu i mowli cos o "nieustajacych wiktoriach bordowego zespolu" no ale jak pokazala rzeczywistosc dosc szybko sie pochowali.1 comeback walczy ale po jego poziomie wypowiedziach....coz,nastolatkiem jest sie raz trzeba wybaczyc:)of course jest kibic/opolanin/primera ale z nim nigdy nie wiadomo;d
-
2015/01/21 10:34:53
Aryjczyk napisał:
"kolejna kolejka ligi h. za nami i co ciekawe-tym razem ani w meczu real ani barcy nie bylo zadnych kontrowersji,sedziowanie spoko i gra rowniez ok.przed nami interesuajcy tydzien ze wzgledu na meczy barcy z atletico-ciekawe czy atletico zepnie sie jak na real czy odpusci jak ost z barca w lidze."

A więc od początku, czyli kontrowersje. Mam rozumieć, że dwa nieodgwizdane karne dla Getafe to nie jest żadna kontrowersja, bo grali z Realem, a przeciwko nim się nie gwiżdże?? Po prostu czas zrozumieć, że kibice Barcy nie są dziećmi w stylu fanów Realu i nie krzyczą po każdej decyzji na korzyść Realu o spiskach, oszustwach itp., itd., bo w sumie już się do tego przyzwyczailiśmy i nam to rybka. Z sędziami i władzami i tak się nie wygra.
Natomiast reszta wypowiedzi to jakiś chory stereotyp, którego aż szkoda komentować, bo widać że pisał go fan Realu. A więc Atletico z Realem zagrało rezerwami, natomiast z Barcą w lidze najsilniejszym składem. Pytanie retoryczne, kto dostał taryfę ulgową?? Oczywiście Real, ale skoro przegrał z beznadziejnie grającym Atletico(pierwszy mecz to chyba najsłabszy mecz od wielu lat jaki oglądałem, aż dziw że Atletico strzeliło dwie bramki, drugi dobrze się ułożył, ale gra dużo lepsza nie była), to trzeba kluczyć i mówić, że na Real się spinają. A ponieważ Barca wbrew wszystkim "znawcom" z tego bloga wygrała, to wiadomo że nie dlatego, że była lepsza, tylko bo Atletico "odpuściło", a o ataku w ogóle zapomniało, a bramki Barca zdobyła przypadkiem. Przypomina mi się tłumaczenie tych kibiców po meczu z PSG, a więc wygrali nie dlatego, że byli lepsi(co innego jak wygrało PSG), tylko po indywidualnych akcjach i ponieważ PSG zawiodło.

@Tomo co do mniejszej liczby kibiców Barcy, to myślę że czytelników jest podobna ilość. Rzecz w tym, że kibice Barcy nie mają ochoty po każdym meczu przerzucać się gnojem, jak robią to często kibice Realu i to nawet między sobą, co już zakrawa na tragikomedię. Bo o ile jeszcze można było zrozumieć szukania po każdym meczu Barcy rzekomych pomyłek sędziego(owszem równie głupie co i bezcelowe), to nagonki fanów Realu na innych fanów Realu i co najgorsze na ich własny zespół(cytat jebać Real nie wyszedł z ust kibica Barcy, co więcej ten kibic go powtórzył, więc ciężko tu mówić o przypadku) nie jestem w stanie pojąć. Po prostu robią z tego bloga telewizję śniadaniową, więc naprawdę szkoda czasem czasu, by odpisywać na tego typu teorie, nie mówiąc już że ciężko na coś takiego odpisać, może poza zapraszamy do lekarza, ale będzie że obrażam czy coś, więc lepiej przemilczeć płacze "dzieci" z Madrytu.

Również ostatnimi czasy brak tu niestety poważnej dyskusji o samej piłce i meczach, bo kibice Realu mają jedną teorię(niezależnie od przebiegu meczu czy wydarzeń boiskowych). A więc jeśli Barca przegrywa, to wiadomo kryzys, koniec drużyny i w sumie wszystko jest cacy, jak wygrywa to albo im rywale odpuścili, albo zagrali padakę, ewentualnie uratowały ich indywidualne akcje, a bramki to strzelają przypadkowo(chciałbym zobaczyć choć jedną bramkę Realu po akcjach jakie często przeprowadza Barca, niestety marzenie ściętej głowy).
Natomiast w drugą stronę, czyli jak Real wygrywa to jest najlepszy na świecie, nawet po niewyraźnym meczu mówicie, że takie mecze też trzeba umieć wygrywać i że po tym się poznaje wielkość drużyny. Natomiast jak przegrywa(nawet gdy jest to notoryczne i powtarzalne jak z Atletico) to wypadek przy pracy, każdemu się zdarza, nie można wszystkiego wygrywać, ewentualnie rywal się specjalnie spina na te mecze. Naprawdę nikt z Was nie dostrzega w tym śmieszności i kpin z pojęcia taktyki??
-
2015/01/21 10:44:42
Na koniec, Real przegrał z Valencią nie dlatego, że to był wypadek przy pracy, tylko z powodu tak naprawdę kasy i prezesa. Dlaczego?? Kiedy większość drużyn miało przerwę świąteczno-noworoczną(poza ligą angielską, ale większość ekspertów i tak uważa, że gra w święta i nowy rok, to główny powód porażek drużyn angielskich w pucharach na wiosnę i z powodu tej tradycji ciężko będzie wrócić lidze angielskiej na pierwsze miejsce), to Real pojechał na jakieś chore sparingi z Milanem(wiadomo, kasa misiu, kasa) i wcale nie grał tam rezerwami. Przyszedł pierwszy mecz w nowym roku i od razu odbiło się to czkawką, bo przecież Real przegrał, bo został zabiegany przez Valencię. Nie wiem czy patrzyliście na pokonane odległości, ale różnica była bardzo, bardzo wysoka i stąd też ta porażka, a nie wypadek przy pracy czy cuś. Po prostu wyglądali jakby im zabrakło sił, co statystyki doskonale pokazały(różnica nie była w metrach czy kilometrze). Z Atletico natomiast to zupełnie inna bajka. Przegrali, bo wydaje się, że Atletico w końcu znalazło na nich złoty środek i to nawet wtedy gdy grają rezerwami.
-
2015/01/21 11:34:42
mowielm ze z kibicem/opolanin/primera nigdy nic nie wiadomo??;d to wyskoczyl i teraz..."(chciałbym zobaczyć choć jedną bramkę Realu po akcjach jakie często przeprowadza Barca, niestety marzenie ściętej głowy"-no coz nie kazda akcja idzie po zagraniu reka ala messi przy bramce nr 2 w meczu barca-atletico.mozna by tak wymieniac w pipe ale i tak pcozekamy do kolejnego meczu real-barca znowu znikniesz albo zmeinisz nick na 4 juz.i placz badz gowno to zapodawali tutaj panja comeback czy ty wiec tez mozesz sobie darowac ten inwektywy
-
2015/01/21 13:15:28
@tomo
"Z Atletico Simeone ani Real ani Barcelona faworytem nie jest. Przecież to Atletico wygrywa częściej. "

Wszystkie mecze Atleti Simeone z Barceloną chronologicznie:

1:2
1:4
1:2
0:0
1:1
0:0
1:1
1:0
1:1
1:3

Bilans 10 meczy, 1(!) zwycięstwo, 5 remisów, 4 porażki, bramki 8:14

Jak warto zauważyć, Indianie Simeone nigdy nie strzelili FCB więcej niż JEDNEGO gola.

Nie wiem skąd się bierze to dziwaczne podejście do Atleti, że ich remisy są traktowane jak zwycięstwa, a porażkami się nikt nie przejmuje, takie tam wpadki. Jak Real przegrał w San Sebastian i Valencii, to wszystkim odpie***lało, jak Atletico przegrało na dokładnie tych samych stadionach, to cisza...
-
2015/01/21 15:07:13
Inwektywy?? Szczera prawda niestety boli, wystarczy tylko poczytać co wypisujecie.
A kompleks jakiegoś kibica widać nadal, współczuje.
-
2015/01/21 15:13:44
Cała prawda jeśli chodzi o Atletico, to trzeba po prostu zrozumieć, że grają przede wszystkim tak by nie przegrać, a jak coś się uda ustrzelić to na plus. Oczywiście mówię tu o meczach z mocarzami, bo ze słabszymi przeciwnikami przynajmniej grają w piłkę. Taktyka, taktyka i jeszcze raz taktyka. Można ich lubić czy im kibicować, ale stawianie ich na równi z Realem to gruba przesada. Wiem, że są mistrzami Hiszpanii, ale to chyba dlatego, że ani Real ani Barca nie chciały chyba wygrać tego mistrzostwa i gdyby grali przez cały sezon tak jak w końcówce ligi, to tak Real jak i Barca walczyliby o utrzymanie.
-
2015/01/21 16:57:24
0twojastara
Już nie bądź taki dokładny. Atletico w sezonie 2012/2013 nie prezentowało jeszcze na tyle wysokiego poziomu, aby skutecznie rywalizować z gigantami. Wyjątkiem było ostatnie spotkanie, czyli finał CdR. Do tego spotkania Real miał długą passę zwycięstw. Jak wygląda bilans Barcelony z Atletico od początku sezonu 2013/2014? Chyba różnica jest zasadnicza. Barcelona poległa w dwóch najważniejszych rozgrywkach, zyskując tylko drugorzędny Superpuchar Hiszpanii.

czerstwy_daktyl
Wszystko zależy od tego kogo uważasz za "silną drużyne". Równie dobrze można powiedzieć, że Real od dawna nie wygrał z silną drużyną, bo Barcelona jest słaba, a Bayern jest przereklamowany. Zostaje jedynie Atletico, z którym ekipa Ancelottiego częściej potyka się niż wygrywa.

primeraodivision
W mojej ocenie obie grupy kibiców różnią się tylko kolorem koszulek. Dlatego twój argument do mnie nie trafia.

Opinie na temat Realu i Barcelony nie są pozbawione racjonalnalnych argumentów. To, że Barcelona od dłuższego czasu prezenetuje najgorszy futbol od czasów Rijkaarda widzą już nawet w Katalonii. To, że Real wygrał lige mistrzów i miał rekordową serie zwycięstw to też jest fakt. Reszta informacji to subiektywne odczucia uczestników dyskusji.

Jeżeli Real przegrał pierwsze spotkanie od dawien dawna, to można mówić o wypadku przy pracy. Niemniej jednak po tym doszła porażka z Atletico i odpadnięcie z CdR. A więc porażka z Valencią nie była wypadkiem przy pracy, a po prostu słabszą dyspozycją. Jaka była przyczyna, to już inna kwestia.
-
2015/01/21 18:32:36
@tomo
Jak wolisz, CFC do tuzów się nie zalicza. Obetnij pierwsze 3 mecze, i będziesz miał od sezonu 13/14.

Mamy więc bilans 7/1/5/1/5:6.

Czyli nadal minimalnie korzystny dla Barcelony. Nadal bez drugiej bramki Indian.

A, jak wspominałem, mecz jest na Camp Nou. gdzie wyniki kształtowały się się(od 13/14) tak:

0:0
1:1
1:1
1:3

Reasumując, Cholo jeszcze tam nie wygrał. I wątpię, by dziś mu się udało.
-
2015/01/21 22:53:12
0twojastara
Bilans spotkań minimalnie korzystny dla Barcelony, ale co z niego wynika? Co zyskała Barcelona dzięki remisom czy wygranej? No właśnie, niewiele.

Cholo nie wygrał na Camp Nou? Teoretycznie nie wygrał, ale remis dał mu mistrzostwo Hiszpanii, a inny dał szansę na awans do kolejnej fazy LM. Patrz w taki sposób na wynik spotkania. Ostatnie zwycięstwo Barcelony też może okazać się pyrrusowe jeżeli mistrzostwo zdobędzie któraś z drużyn z Madrytu.
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac