blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Bardziej przegrani, bardziej wygrani

Gran Derbi pasjonujące i wyrównane tylko do chwili, gdy Real objął prowadzenie, co znaczy, że siły nie były wyrównane. Informacje na temat poprawy gry w destrukcji Barcelony wyglądają na mocno przedwczesne, lub przesadzone.

Istnieje teoria lub plotka według której Carlo Ancelotti uznaje Isco za piłkarza o możliwościach mocno ograniczonych. Dobrego na średniaków Primera Division, ale bezradnego, gdy trzeba wspiąć się na futbolowe wyżyny. Młody Hiszpan obalił ostatnio tę teorię, jest graczem zupełnie niepodobnym do Garetha Bale’a, z nim Real musi grać inaczej, ale nie znaczy, że na tym traci. Isco zagrał w Barcą wspaniale. Równie dobrze spisali się inni pomocnicy „Królewskich”. Mecz był równy tylko do początku drugiej połowy, goście radzili sobie wyłącznie wtedy, gdy nie przegrywali.

Gol Neymara pobudził gospodarzy, gole Realu „zgasiły” Katalończyków. Stąd wrażenie, że zwycięzca tego meczu był mocniejszy przynajmniej o klasę. Defensywa Barcelony, niepokonana w lidze, przekonała się ile przed nią pracy. Gdy na Bernabeu prowadzenie obejmuje drużyna tak zwarta, waleczna i charakterna jak Atletico, Real wpada w potrzask. Dziś jego kłopoty trwały zaledwie do 50. minuty. Gra defensywna „Królewskich” jest na nieporównywalnie wyższym poziomie niż Barcelony.

Leo Messi nie wyrównał rekordu Telmo Zarry, co było najmniej istotne. Cała drużyna z Katalonii odebrała potężną lekcję pokory, na co nie wskazuje wynik (1:3), ale fakt, że w drugiej połowie nie zagrażała bramce Ikera Casillasa. Miało się wrażenie, że ofensywnie ustawiony Real z linią pomocy (James, Isco, Modric, Kroos), totalnie panuje nad sytuacją w tyłach. Barca człapała już tylko na biegu jałowym. Iniesta coraz rzadziej przypomina piłkarskiego magika, za to popełnia coraz częściej wręcz kuriozalne błędy. To nie była zwykła porażka, ale bolesna lekcja po której trzeba przemyśleć od podstaw pomysł na zespół. Tendencje reanimacyjne mogą przepływać przez nogi i serce Luisa Suareza.

Karim Benzema był być może graczem meczu, tym razem Ronaldo nie musiał zrobić wiele więcej poza perfekcyjnym wykonaniem karnego. Nawet Pepe, który zaczął fatalnie zawalając gola Neymara, potrafił się podnieść i zrehabilitować, tymczasem uskrzydlony gwiazdor reprezentacji Brazylii zgasł jak zapałka po 5 minutach meczu. Jeden zespół rósł dzięki znakomitej grze, a przede wszystkim sercu do walki godnym Gran Derbi, drugi pogrążał się w niemocy i depresji. Barca to była dziś drużyna taka jak w poprzednim sezonie, gdy sprawiała wrażenie, że frajda ze wspólnego pobytu na boisku zagubiła się bezpowrotnie.

Mecz z Barceloną był znaczący także dla Jamesa Rodrigueza - krytykowany Kolumbijczyk pokazał charakter i klasę godną tak ryzykownego i drogiego transferu. Podobnie jak Isco nie boi się pracy i walki, co jest warunkiem postępu.

Real dał sobie dziś kolejny zastrzyk entuzjazmu i optymizmu. Od dwóch sezonów start Barcelony był znacznie lepszy niż jego zakończenie, dziś drużyna z Katalonii nie może już obniżyć lotów. Jeśli tak by się miało stać, wszystko to co zwiastowało przełom, zacznie dążyć do katastrofy.

sobota, 25 października 2014, wod

Polecane wpisy

Komentarze
2014/10/25 20:54:48
Niesamowite, co zrobił Ancelotti z tą drużyną.
Stracił Xabiego i Di Marię. Dwóch podstawowych piłkarzy chyba kluczowej formacji dla gry i stylu jakiejkolwiek drużyny - pomocy. Przed meczem tydzień temu stracił jeszcze Bale'a - bądź co bądź podstawowego piłkarza, którego styl bardzo dobrze pasuje do gry przeciwko Blaugranie. Postawił (także z konieczności) na najbardziej ofensywnych bocznych obrońców dostępnych w drużynie. Nie było Alvaro, nie było Fabio. Zagrał z Barceloną bez defensywnego pomocnika.
I wygrał 3:1, a wynik mógł, i powinien być jeszcze okazalszy.
-
2014/10/25 20:59:23
0twojastara
Ps. Staty z transmisji chyba pokazywały inaczej, ale WhoScored i statszone fourfourtwo są zgodne - Modrić miał 100% (!) celnych podań. N-i-e-w-i-a-r-y-g-o-d-n-e.

Modric to jest geniusz. Mam nadzieję, że nigdy się go nie pozbędziemy. Mam nadzieję, że Perez nie będzie wzmacniał nam na siłę pomocy jakimś transferem latem i stwarzał problemów. Nie miałem nigdy problemów z pozbyciem się Ozila i Di Marii, zresztą okazuje się że miałem rację w ocenie tych piłkarzy, tutaj byłbym wkurzony.
-
2014/10/25 21:09:23
Wręcz zapomniałem o możności pobicia przez Messiego rekordu. I on też chyba zapomniał.

W drugiej połowie Barca nie istniała, ledwie jeden celny strzał, z potężnego dystansu.

CR7 za to był... za mało egoistyczny ;) parę razy mógł sam pociągnąć, zamiast szukać partnerów. W nagrodę został najbardziej nieprecyzyjnym piłkarzem Realu(60%) ;)
Na drugim biegunie Modrić 41/41 podań celnych. Kroos też wiele nie ustępował. To jak Real potrafił rozklepać Barcę było imponujące.

Tak sobie myślę, że porażki na wstępie mogły posłużyć Realowi. Uwidoczniły problemy, z którymi można było sobie poradzić. Czyli zgranie, asekuracja, koncentracja, oraz forma fizyczna. I to wszystko dziś było.
Za to Barca trzymała się pod kloszem "drużyny nietracącej bramek" i nawet ostrzeżenie z PSG nie potraktowali poważnie.
-
2014/10/25 21:13:35
To co widać od początku sezonu było widać na Santiago Bernabeu. Rewolucja w Barcelonie nie nastąpiła i choć Enrique sporo poprawił, to w starciach z najsilniejszymi rywalami brakuje po prostu jakości piłkarskiej. Alves czy Pique od dłuższego czasu grają po prostu słabo. Xavi, Iniesta czy Busquets tylko moemtami mają przebłyski dawnego geniuszu. To nie jest przypadek, że reprezentacja Hiszpanii poniesła klęskę w Brazylii. Na dzień dzisiejszy Real jest drużyną lepszą i przez półtora roku w tej kwestii chyba niewiele się zmieni, bo Barcelona nie ma możliwości przeprowadzania transferów.

Przechodząc do spotkania, to myślę, że Enrique przechytrzył Ancelottiego. Na początku spotkania Real wyglądał apatycznie, zwłaszcza w drugiej linii. Zbyt dużo wolnej przestrzeni i zero agresji pozwlało Barcelonie stwarzać zagrożenie pod bramką Casillasa. Przez to mieliśmy odczucia, że spotkanie było w miarę wyrównane, mimo że to Real przeważał. Po korektach w przerwie Real już spokojnie grał i zasłużenie wygrał.

Moje słowa z przed spotkania, że Real zaczyna uciekać głównemu rywalowi w pełni potwierdziły się.

czerstwy_daktyl
Mourinho wygrał z Barceloną grając na w pół rezerwowym składem. To, że dzisiaj Real wygrał z Barceloną nie oznacza, że zmiany w Realu przyniosą efekt w Europie, bo gołym okiem widać, że Katalończycy nie prezentują najwyższego poziomu. Innymi słowy, to co starcza na Barcę niekoniecznie starczy na Chelsea czy Bayern.
-
2014/10/25 21:31:00
@tomo
Zobaczymy. Bayern jest arcygroźny, Xabi i Lewy to megawzmocnienia, są lepsi niż w poprzednim sezonie. Chelsea w teorii, ale jakie są ostatnio efekty spotkania futbolu hiszpańskiego z angielskim wszyscy wiemy :)

@0twojastara
Za to Barca trzymała się pod kloszem "drużyny nietracącej bramek" i nawet ostrzeżenie z PSG nie potraktowali poważnie.

Najlepszy był ten pompowany balonik przez kibiców Barcy, przecież wytykając im błędyich obrony, i mankamenty drużyny po PSG oni twierdzili, że Barcelona zagrała najlepszy mecz w sezonie :D


@greggsummer667
Gdzie jesteś, bordowy pajacu?
-
2014/10/25 21:31:32
Wielki Madryt pokazał klasę - powinna być manita biorąc poduwagę wszystkie sytuacje bramkowe.

Potęga i przewaga 10-krotnego zdobywcy PE jest miażdząca - bordowi na kolana, na kolana!
Luis Enrique - tu padre es amunike!

Poza zespołowym tryumfem - znowu zwycięstwo Christiano nad karakanem Messim!
Jedzie z nim w klasyfikacji barmek w lidze, w LM pobije rekord Raula i express odjedzie.

Poza tym Pepe - pokazał znowu pstrokatym gdzie ich miejsce!
Balon d'Oro - Christiano balon d'Oro!!!
-
2014/10/25 21:34:17
Wszystkie bordowe robaki się pochowały - wylezą jak deszcz zacznie padać!

A si, a si, a si ganar Real Madrid!!!!
-
2014/10/25 21:34:59
Ja tam czekam na KIBICA, który jak sam twierdzi jest tutaj prawie zawsze.
Mecz oglądałem z 15 minutowym opóźnieniem, co prawda zatrzymałem <bajery z NC+> ale po stracie bramki jak zobaczyłem nerwowy Real to chciałem od razu przewijać - nie denerwować się. Okazało się jednak, że to takie same nerwy jak w meczu na Anfield - pierwsze 10-15 min nerwowe, a potem z minuty na minutę mecz się rozjeżdżał, co tylko pomagało Realowi.
To jak wrócił się raz Isco zabierając piłkę Alvesowi jak dziecku - cieszyłem się z tego jak z gola! W KOŃCU REAL ROZUMIE, ŻE MOŻNA CZERPAĆ RADOŚĆ I Z GRY DEFENSYWNEJ. Aby być przy piłce trzeba zabrać piłkę. Nie chodzi tu o taką defensywę jak z Mou. Real zagrał mądrze, chociaż mogło to się już skończyć w pierwszej połowie, gdyby Meszi trafił.
Isco, James, Modric, trochę toporny w powrotach, bo najzwyczajniej w świecie wolny Kroos też dawał z siebie wszystko - nasza czwórka wie, kiedy zagrać na jeden kontakt, wie kiedy przytrzymać piłkę, PIĘKNO FUTBOLU.
Nie ujmując Benzemie, bo grał dobrze - co prawda znowu się sprawdza to samo, aby strzelić gola trzeba najpierw nie trafić 2-3 akcji - ja bym grał w pomocy Isco Modric Kroos James, a w ataku wystawiałbym Ronaldo z Balem.
Uwierzcie, gdyby dzisiaj zagrał Bale, a w pomocy byłoby trzech grajków dostalibyśmy srogie baty. Naprawdę.
Wracając jeszcze do Barcy..
Ciężko będzie nam się pożegnać z Cristiano z Ramosem czy nawet już teraz z Casillasem, ale kiedyś trzeba to zrobić, a w Barcelonie nie potrafią, nie chcą, bo wiąże ich to ze wspomnieniami, same nazwiska powodują strach. Jak masz grać nawet na podwórku z Iniestą to trzęsiesz portkami.
Klasę Iniesta czy Xavi mają nadal, ale obecnie - tym bardziej przy nie pracującej całej jedenastce w defensywie - oni nie dadzą rady, fizycznie, technicznie też, bo im większe zmęczenie tym gorzej o skupienie. Wiem co mówię, jeżeli mają tacy grać, to i Neymar i Suarez i Messi muszą walczyć. Pokazał to dzisiaj Real. Ronaldo wracający niemal na sprincie do obrony, poza Karimem (który też śmigał) dzisiaj CAŁY Real walczył, a w Barcelonie tak nie było, sam Busquets który w pierwszej połowie grał świetnie nie da rady czterem w kontrze. Dzisiaj jak i Messi mógł dobić Real na 2-0 tak i Real mógł zniszczyć w drugiej połowie Barce 4/5-1. Może to głupie, bo 3-1 brałbym w ciemno, ale przez te kontry czuję niedosyt :D
-
2014/10/25 21:37:37
Czerstwy

Moje gratki za trafny typ :D. Co do meczu to bardzo cieszy mnie konsekwencja gry Realu mimo wyniku w plecy. Taka mądra gra, ten mecz pokazał ze Real gra milion razy lepiej niż Barcelona, ta kultura gry, pomysł na gre nie szablonowosc. Bezradność gry Barcelony wobec Realu była gołym okiem widoczna, a ten rekord bez opuszczonej bramki oraz te bajki jak to Barcelona mocna jest w obronie dzisiejszy mecz pokazał. Na drodze stanął drugi poważny rywal i Barcelona bezradna. Notabene piękny to był widok z tym OLEEE jak Real rozgrywał a Barcelona była bezradna. Trzeba oddać ze Carlo w przerwie nie zaspal zrobił korekty i odrazu gra i wynik lepszy,
-
2014/10/25 21:47:36
czerstwy_daktyl
Spotykały sie dużo silniejsze drużyny hiszpańskie z dużo słabszymi drużynami angielskimi. Chelsea jest drużyną znacznie silniejszą od Liverpoolu, City czy United co najdobitniej obrazuje tabela.

0twojastara
Barcelona nie potraktowała poważnie lekcji z PSG? Enrique nie ma za bardzo kim zastąpić Pique czy Alvesa. Błędy popełniono znacznie wcześniej, teraz niewiele można zrobić, chociaż występ Mathieu zamiast Alby wypadł co najmniej poprawnie.
-
2014/10/25 21:56:40
mathszat
Dzisiaj jak i Messi mógł dobić Real na 2-0

Uważaj, ulegasz katalońskiej pomeczowej propagandzie, która zapomina, że przed akcją Messiego i paradą Ikera była akcja z podwójną(!) poprzeczką Benzemy

@tomo
Wiem. Ale rok temu Chelsea przegrała u siebie 3:1 z Atleti. Tylko, że teraz się wzmocnili. Tak jak mówiłem, zobaczymy. Real ma więcej jakości i tak od Chelsea, moim zdaniem. Z Bayernem to tak po równo.
Jak to nie ma kim zastąpić Alvesa? :D przecież kupili jakiegoś supercracka na obronę z Brazylii :D Hm, jak on się nazywał? :D

@elber
Dzięki! Niestety, pięć dyszek przepadło, bo z kuponu z trzema typami weszły Real i Valencia, a zawiodło mnie City. Chyba po raz ostatni obstawiłem ligę angielską, zreszta, i tak traktuję to jako okazjonalną zabawę :)
-
2014/10/25 22:00:48
Mathszat

To długo poczekasz na kibica on jeszcze na SB zwija ten swój transparent z pozdrowieniami i zachodzi w głowę jak to się stało ze to 1:4 nie było dla Barcelony. Wypatruje go uważnie zapewne znów zmieni nick :).

Otwojastara

Jak się tu pisało i trafiło ze dostali pierwszego dobrego rywala czyli PSG i mit gry na zero z tylu padł to przecież jak to kibice Realu mogą mieć racje. Dzisiejszy mecz pokazał wszystko jeśli chodzi o aspekt gry bezradność Barcelony to taka wisienka na forcie dzisiejszego spotkania.
-
2014/10/25 22:07:47
czerstwy_daktyl
Dzięki właśnie takim ruchom transferowym panuje taka a nie inna sytuacja w Barcelonie ;)

Trzeba było stawiać na Hull z podpórką. Znacznie pewniejszy kandydat + pewnie dużo większy kurs, a po tym co widziałeś w środe i po tym co zagrał Liverpool z QPR wynik był do przewidzenia ;)
-
2014/10/25 22:13:31
@tomo
W sumie to nawet zwycięstwo Chelsea jutro z Czerwonymi Diabłami wydaje się dość pewne, a kurs jest koło 2,5. Nie bardzo wiem co obrona ManU ma zrobić z Fabsem, Costą, Hazardem... (Costa wyleczył kontuzję?)
Dobry weekend w piłce, Gran Derbi i chyba drugi najbardziej elektryzujący mecz w Anglii, po Chelsea vs City.
-
2014/10/25 22:16:03
Paradoksalnie z trójki Messi-Suarez-Neymar Urugwajczyk zagrał chyba najlepiej, bo Neymar szybko skończył swój udział w meczu, po golu resztę spotkania właściwie przespał. Leo Messi miał dwie sytuacje, ale pamiętajmy, że jedną, tę lepszą, wypracował mu właśnie Suarez. Kluczowy dla przebiegu meczu był występ Luki Modrica, który nie ograniczał się do walki w defensywie, czego nie można powiedzieć o Bosquetsie. Zapraszam: barteknajtkowski.blox.pl/2014/10/Dwie-twarze-Barcelony-solidnosc-Realu.html
-
2014/10/25 22:19:11
@czerstwy
Oby. oby, Modrić to mój ulubieniec od Euro 2008, dziś z Kroosem tworzyli kapitalną parę. To może być najlepsza para w pomocy od... no właśnie od kiedy? ;)

@tomo
Mathieu zapamiętałem głównie z tych pokracznych rajdów w pierwszej połowie. Za nakazanie włączania się do ataku piłkarzowi o takiej charakterystyce, L.Enriqe należy się tytuł Konrada Wallenroda.
Poza tym potencjał, a jego wykorzystanie, to dwie różne rzeczy. Real ma przecież niedobór piłkarzy o zabarwieniu defensywnym, a nikt chyba nie skrytykuje tego jak grał dziś w obronie.
Alves kiepski w obronie? A Marcelo to tuz?
Tego wszystkiego nie da się wytłumaczyć "wypaleniem". Dla mnie nic nie wskazywało, by Enriqe był trenerem o dostatecznym kalibrze na Barce. Jeśli szukać błędów przedsezonowych, Luis "Wallenrod" Enriqe jest dla mnie głównym.

@elber24
Tylko po co przemawiać niektórym do rozumu?
Najśmieszniejsze, że wcale ta porażka nie eliminuje Barcy z walki o tytuł, która przecież polega na regularnym ogrywaniu ciurów, niekoniecznie meczach na szczycie (vide: United 08/09). Ale jak tak dalej będą się prezentować, to LM mogą zakończyć nawet na 1/8.
-
2014/10/25 22:25:15
Po takich meczach jak dzisiejszy Carvajala po raz kolejny zastanawiam się jak Del Bosque mógł go nie powołać na mundial.
Przynajmniej oszczędził mu wstydu po porażkach, ale powołać Azpiliquetę, który jest gorszym piłkarzem ze specyficznej ligi, niż hiszpańskiego prawego obrońcę zwycięzcy LM?
Uwiąd starczy czy co?
-
2014/10/25 23:08:20
czerstwy_daktyl
To jest szlagier. MU może się spiąć tak jak dzisiaj Barcelona mogła.

0twojastara
Owszem, że defensywa Realu nie jest wybitna, ale mimo wszystko więcej jest jakości w Pepe czy Ramosie niż w Pique czy Bartrze. Marcelo nie jest wybitny w defensywie co pokazał choćby dzisiaj. Bramka padła po podaniu Suareza z jego sektora, podanie do Messiego w sytuacji 100% padło z jego sektora. Różnica między jednym i drugim brazylijczykiem jest taka, że od czasu do czasu Marcelo świetnie gra w ofensywie, co pokazał choćby dzisiaj. Alves od co najmniej dwóch sezonów nie prezentuje poziomu uprawniającego go do gry w czołowym klubie świata.

Wydaje mi się, że Mathieu nie został sprowadzony na lata, tylko na teraz, na łatanie obecnych dziur. Biorąc pod uwagę jak słabo przeciwko silnym rywalom gra Alba i jak słabo zagrał ostatnio w Paryżu nic dziwnego, że Enrique postawił na Mathieu. Rewelacji nie było, ale nie zawalił tak jak choćby Pique czy Alves.

Twierdzisz, że Enrique jest nieporozumieniem w Barcelonie, a wg mnie odwala kawał niezłej roboty, tyle że z pustego nawet Salomon nie naleje.



-
2014/10/25 23:15:38
czerstwy

City chyba większość zawiodło. Mnie cieszy ich porażka. Oby jutro MU się bardziej spięło niż dziś Barca i zatrzymało Chelsea.
-
2014/10/25 23:20:04
@tomo
Wiesz, to ile prezentują poszczególni zawodnicy, ich forma sportowa, zależy w znacznej mierze od metod treningowych trenera. To nie Football manager, gdzie tylko skład ustalasz. Znów odeślę do ligi angielskiej z 2008/09 tylko tym razem do Chelsea - tej Scolariego i tej Hiddinka. Okazało się że Holender jeszcze wtedy z pustego(jak traktowano Chelsea pod koniec Scolariego) potrafił nalać i to sporo.

Kto wie, może mylę się co do Enriqe. Tyle że w moich oczach, wszystkie poważne testy jakie dotąd miał, oblał. Czyli całą kadencję w Romie, mecze z PSG i Realem. Na moje oko, to nie ten kaliber, ale kto wie, może Suarez coś zmieni.
-
2014/10/25 23:22:32
Grunt że fajny gość i w triathlonach biega xD
-
2014/10/25 23:23:28
Ps. A rajdy Mathieu, przy niewykorzystaniu należytym braków Marcelo w grze obronnej po drugim skrzydle, zdecydowanie obciąża Enriqe. No sorry, ale jeśli miał pomysł na wygranie tego meczu, to zachował go dla siebie.
-
2014/10/25 23:34:11
Rajdy Mathieu xD
Na początku meczu myślałem "Kurde, ludzie, czemu tyle miejsca zostawiacie z lewej strony". Potem zobaczyłem kilka tych "rajdów" i w sumie zrozumiałem czemu xD
-
2014/10/25 23:34:22
(z prawej strony Realu)
-
2014/10/25 23:35:38
Ps2 ;)
Jeszcze mnie naszło ;)

Ramos i Pepe są znakomitymi obrońcami, ale za Mou potrafili być bronią obosieczną - tak często wylatywali z kartkami, często absurdalnymi. To Carlo zrobił z nich bodaj najpewniejszy duet w europie.
-
2014/10/26 00:01:05
Xavi jak zwykle swoj wlasny swiat. Zal patrzec jak taki gracz nie potrafi spojrzec obiektywnie gdy nie idzie po mysli.

Otwojastara

Co by nie mowic Carlo swietnie wpoil zawodnikom poswiecenie, efekt byl dzis widoczny. Cr7 ataktuje jak i broni Benzema tak samo, Isco tez widac kolektyw. Benzema xagral dzis swietne zawody i nie tylko dzieki bramce. Ja chyle czola za to co dzis zagrali Kroos z Modricem w srodku pola, ten spokoj Kroosa i ta pewnosc chorwata miod dla moich oczu.
-
2014/10/26 00:24:53
0twojastara
Jeżeli chodzi o trenerów to w Barcelonie od dłuższego czasu nie stawia się tak jak w Realu na uznane nazwiska, tylko mało znaczących szkoleniowców (z różnym efektem). Z tych znanych to Van Gaal, Robbson a wcześniej to chyba Menotti :)

Jeden trener może się mylić, ale skoro poszczególni zawodnicy od kilku trenerów są przeciętni, to efekt nowej miotły tutaj niczego nie zmieni. Porównanie z Chelsea Scolariego zupełnie nie trafione. Jakby nie patrzeć pozycja Barcelony aż tak słaba nie jest. Klub więcej wygrywa niż przegrywa i nie ma nagłego załamania formy poszczególnych graczy, tak jak to było w przypadku Chelsea.

Skoro problemy są w defensywie i w drugiej linii, to co Suarez zmieni? Nic nie zmieni.

Jedyne zagrożenie, które stworzyła Barcelona było po stronie Marcelo. Nie wiem czego oczekiwać więcej? Real był po prostu za mocny.
-
2014/10/26 01:46:29
@tomo
Ta, Johan był no name, a te puchary z Ajaxem, takie tam, pszypadkiem;)

Antić były trener Realu, trener roku w Hiszpanii... Aragones też był bez sukcesów;)

Nie porównywałem bezpośrednio do Chelsea 08/09, chciałem tylko sugestywnie poprzeć argumentacje. Na takie wnioski jeszcze za wcześnie, ale może jednak ta Barca podąży drogą tamtej Chelsea - która nawet gdy zwalniano Scolariego, miała więcej zwycięstw niż porażek(ledwie 5). Też w sezon weszła nieźle, liderowała jakiś czas, potem druga, ogrywała ciurów jak się patrzy. Sęk w tym, że wszystkie porażki Scolariego, odbyły się w właśnie takich meczach na szczycie - z United, Arsenalem, Liverpoolem, Romą. Więc kto wie, może wywołam ducha.

Problemy jak w Liverpoolu, które w zeszłym sezonie nieźle maskował ;) Suarez pokazał najwięcej ikry, jeśli pociągnie za sobą drużynę, to kto wie. Bo główny problem Barcy, jest wg. mnie w mentalności, braku woli walki. Brakowało na boisku lidera. Czy może być nim Suarez? Pewnie nie, ale tak z miejsca nie można skreślać.

"Real był po prostu za mocny"

Bardzo miło mi to słyszeć, jako fanowi królewskich. Ale nie ma drużyn zbyt mocnych, by je pokonać. Nigdy.
-
2014/10/26 02:26:54
0twojastara
No nazbierał tych pucharów. Dwa puchary Holandii i jeden PZP na prawdę doświadczony i utytułowany szkoleniowiec :) Antić to miał tylko epizod w Realu bo nawet jednego pełnego sezonu nie skończył :) Sukcesów też jakiś wielkich nie miał, bo tak na prawdę jeden udany sezon w Atletico. Aragones faktycznie był pomiędzy wymienionymi przeze mnie szkoleniowcami, ale aż takim znawcą hiszpańskiego futbolu nie jestem i o tym nie wiedziałem :)

Może podąży, ale niewiele za tym wskazuje. Bilans ligowy czy z ligi mistrzów mają bardzo dobry, a już spora część sezonu przeminęła.

W Barcelonie jest ustalona hierarchia i tam lider ot tak nowy nie wyrośnie. A co do diagnozy przyczyny problemów to czyste wypalenie piłkarskie co poniektórych graczy. Przyjście nowego trenera czy piłkarza tutaj niewiele zmieni, skoro pewna grupa zawodników nasyconych sukcesami i wiekowych ponosi klęskę zarówno na arenie międzynarodowej jak i na arenie klubowej.
-
2014/10/26 07:38:18
mecz był ustawiony pod te s...y z madrytu , pisałem przed meczem , że można być pewnym iż mierda dostanie karnego a Barcę na pewno z karnego okradną i tak było, do tego sreal powinien grać w 10 cr powinien za symulkę dostać żółtą a później czerwoną, Barcelona na pewno by wygrała gdyby sędzia odgwizdał karnego na 0-2 , potem chyba jeszcze należał się karny za rękę boiskowego bandyty ramosa
w obecnym sezonie real dostał już od sędziów 5-6pkt. 2-3 z elche i 3 z Barcą , nurek cr połowę bramek to ma z karnych
Barcę w obecnym sezonie okradli z 5 pkt. 2 z malagą i 3 z mierdą , Messiemu nie dali 5-6 ewidentnych karnych

jeśli Barca wczoraj grałaby o fotel lidera to by wygrała na przekór sędziemu

władze ligi sztucznie utrzymują mierdę w grze
-
2014/10/26 07:49:18
Trzeba uczciwie przyznać, że Barcelona w drugiej połowie była faktycznie drużyną gorszą praktycznie i klasę. Ciekaw jestem czy będzie to jakoś próbował Enrique tłumaczyć. Co do pierwszej połowy to mecz wyrównany bez żadnej przewagi Realu, a bramka dla Realu to myślę, że CR porządny koszyk powinien wysłać Pique, bo to prezent był.

Osobiście uważam, że katastrofy z FCB nie ma jak to ujął autor. Są problemy, ale można jeszcze sobie z nimi poradzić. Ogólnie wydaje mi się, że wszyscy zapomnieli, że Real grał u siebie i był zobligowany do wygrania tego meczu i tak naprawdę nie wygrał jeszcze nawet ligowego dwumeczu z FCB, nie mówiąc o LM czy LL, także odnoszę wrażenie, żę mamy do czynienia z dużym hurraoptymizmem po stronie Realu.
-
2014/10/26 08:16:22
jeśli tak macie grać to możecie zdobywać trofea bo to była gra która się podoba, ale uważajcie na prymitywów z Atletico macie fajną serię przynajmniej cztery półfinały LM z rzedu teraz może być piąty pasiaste śmierdziele mogą wam go przerwać, w zeszłym sezonie jakbyście na nich wpadli obstawiam że już by to zrobili ale niestety to my na nich wpadliśmy nienawidzę ich topornej tchórzliwej i prymitywnej gry

póki Barcelona gra do końca o trofea to o dekadencji mowy być nie może

dekadencja to była w United za Alexa kiedy nie wyszli z grupy LM a jak dziadzio odszedł to upadli tam na pysk można sobie pisać że szukają odrodzenia. Barca szuka jakości która zgubiła, w ostatnich kilku latach katastrofy nie było poza dwumeczem z Bayernem ale wtedy zdobyliśmy majstra w świetnym stylu co nam biały dziadunio umniejszał byliśmy, jesteśmy i będziemy konkurencyjni a to ma swoją wartość dziadek jeśli to stracimy to upadek będzie gotowy

wtedy z dziaduniem się zgodzę na razie zachowuję spokój przegraliśmy ze świetnym zespołem nie byliśmy tchórzami i nie zakopaliśmy się bo dziadunio nam radził zmienić styl idiotyczne na szczęscie to Real zmienia styl i to jest piękne
-
2014/10/26 08:36:54
@vladito
Oczywiście, że są drugie GD przed nami. Zresztą, GD o niczym w sumie nie decydują, w poprzednim sezonie Real przegrał oba, a nadal był w grze o tytuł, który przegrał później moim zdaniem.
W pierwszej połowie mecz był wyrównany? No w sumie tak. Dziwny gol Barcelony, potem Real siadł na Barcelonie, Barca się parę razy odgryzła, mecz się wyrównał, karny. Niby mogło być 2:0 dla Barcy, ale przecież najpierw była poprzeczka (podwójna...) Benzemy. W drugiej kompletna kontrola ze strony Realu. A gra się dwie połowy, nie jedną ;)

Nikt nie zapomina, że Real był zobligowany wygrać ten mecz. Tylko jest to dziwne, że teraz o tym piszesz, kiedy parę dni temu do spółki z kibicem była napinka i pisaliście jak to dla Barcy SB to drugi dom, wymienialiście swoje statystyki na SB. A teraz nagle po porażce gadka że "Real był zobligowany wygrać ten mecz". To jest słabe.

I szkoda, wielka szkoda, że CR7 był taki sobie dzisiaj i te kontry nie weszły na 4-6:1 dla Realu, bo wynik 3:1 jest stosunkowo mały i zaciemnia prawidłowe relacje siły obu klubów na ten moment.

A katastrofy w Barcelonie nie ma, bo katastrofa to była w ManU za Moyesa, w Dortmundzie dzieje się teraz, a Barca z trójki to raczej nie wypadnie dopóki będzie miała Messiego. Ale klub ma przed sobą długą drogą do poprawy, dokonał durnych zakupów (Vermalen, Mathieu...), i chyba ma bana w kolejnym okienku transferowym?

@szahruch
Jesteś zajebiście konsekwentny w poglądach, szacunek za to. A pasiastych prymitywów środkiem z Isco, Modricem, Kroosem i Jamesem można będzie ograć. W superpucharze wystąpił Xabi Alonso, wtedy tu na blogu pisałem, że szkoda, że Carlo nie zaryzykował, i nie wystawił bardziej kreatywnych pomocników, na drużynę, która będzie się bronić przez większość meczu. W lidze już nie było Xabiego, ale James jeszcze nie był tak dobry jak teraz, zresztą on jeszcze potrzebuje czasu.
-
2014/10/26 08:45:46
Atletico sra w majtasy a dzaidunio o wojownikach pisał he he he

mam nadzieję że ich nosem wciągniecie nie znoszę ich gry brutale prymitywy

Real to byli wojownicy wczoraj bo czym charakteryzuje się wojownik w piłce nożnej? Nie boi się grać w piłkę, nie boi się zaryzykować odkryć narazić się na błędy i brak asekuracji w tyłach to jest cena odwagi

brawo dla wojowniczego i piłkarsko znakomitego Realu
-
2014/10/26 08:48:22
@vladito
A w ogóle to jakbym miał wybrać czy chcę triumf w La Liga czy obronę CL, to brałbym obronę CL. Dla mnie jest to najważniejsze trofeum w tym sezonie, w którym zwycięstwo na stałe wpisuje Real do historii, i skreśla obraz o "najlepszej" drużynie 21 wieku - Barcelonie Guardioli.
Najlepiej jednak wziąć oba Puchary ;)
-
2014/10/26 09:50:08
czerstwy_daktyl
Dla każdego czołowego klubu najważniejsza jest liga mistrzów. Nie tylko dla Realu.

Durnym transferem było bardziej sprowadzenie Suareza, bo pochłonęło znaczną część budżetu. Oczywiście nie wiadomo czy sprowadzono by zawodników na luki, bo skoro od 5 sezonów niewiele zrobiono z obroną i pomocą, to dlaczego teraz miałoby się coś w tej kwestii zmienić.
-
2014/10/26 11:39:11
@tomo
Jeśli zamiast jednego Suareza, kupiliby 5 Mathieu (też swoje kosztował) to może być jedyny udany transfer FCB. Największym błędem było sprzedanie Cesca.

Nie wszyscy w FCB nałykali się sukcesów, taki Alba przykładowo. Natomiast liderzy - Messi, Iniesta(szczególnie on, wczoraj był dramatycznie apatyczny) i Xavi(którego zdaje się strateg Enriqe osobiście namówił do pozostania) owszem. Naturalnym następcą wydawał się Cesc, ale on nigdy nie dostał prawdziwej szansy.

Suarez raczej liderem nie zostanie, bo w Barcelonie transfery od lat, traktuje się jak zapchajdziury, nawet świetnych graczy - patrz Yaya Toure, Cesc, Zlatan też miał być "pomagierem". Niezależnie od potencjału, kupowani zawodnicy nie dostają pierwszoplanowych ról. Obecnie w kluczowym momencie, na bok został odstawiony Rakitić, który miał być przecież nowym motorem napędowym.

@czerstwy
Może i lepiej że 6:1 się nie skończyło? Enriqe wyleciałby na kopach, a ja wolę by został ;)

-
2014/10/26 11:45:15
@Kibic
Czekam na Twoją analizę meczu ;) wyjdź ze swojej norki "tener cojones" :)
Patrz na @Widzewianke ,nie dość ,że w porównaniu do Ciebie ma klasę i ja.. ;) to stać ją było na złożenie gratulacji , a nie chować się pod ziemię jak zwykły robak :)
Autor tego blogu mimo ,że nie ukrywa jakiemu klubowi kibicuje potrafił napisać obiektywną analizę ... a TY ? Ha ha ha ... tchórz

Sorry ale Twoje mdłe komentarze zmusiły mnie żebym to napisał. :)))
-
2014/10/26 11:50:09
@czerstwy_daktyl
Barcelona ma jeden dom i jest to CN. A o SB pisałem, że ostatnio Realowi nie pomagał i to tyle. Powiedz szczerze czy z tego powodu zagrałbyś mecz na np. neutralnym terenie? Myślę, że nie także pozostańmy przy aksjomatach futbolowych, czyli mecz u siebie to mecz u siebie.

No i jeszcze jedno: "potem Real siadł na Barcelonie". Jeżeli piszesz o pierwszej połowie to polecam obejrzeć ją jeszcze raz i posłuchać samego komentarza Wolskiego, który nota bene kibicem Realu jest, ale komentuje bezstronnie.

Poza tym: "parę dni temu do spółki z kibicem była napinka". No z całym szacunkiem ;).
-
2014/10/26 11:59:23
A, i Maszcze, najlepszy defensywny pomocnik mundialu, w obronie, bo Sergio jest nietykalny. Ale Busqet jest "swój" a Maszcze kupny.
-
2014/10/26 12:09:59
0twojastara
Oglądasz czasami spotkania Barcelony? Zdaje mi się, że nie.

Faktycznie, jeżeli mieli kupić pięc zapchaj dziur to faktycznie lepiej, że kupili Suareza. Jednak wydaje mi się, że na rynku są gracze, którzy mogliby wzmocnić znacząco defensywę i linie pomocy Barcelony za sume, którą wydano na Suareza, Mathieu, Vermaelena i Douglasa. Defensorzy zostali kupieni za resztki i raczej nie dla wzmocnienia pierwszego składu, a po prostu do załatania dziur, które już były (lewa obrona i środek obrony) i która powstanie po odejściu Alvesa (prawa obrona). Transfer Suareza jest irracjonalny także biorąc pod uwage zakaz transferowy.

Z całym szacunkiem dla Alby, ale dla mnie to jest słabe ogniowo Barcelony (reprezentacji Hiszpanii) w ważniejszych spotkaniach, bo raz słabo broni, a dwa jego wzrost często jest wykorzystywany. Może nie jest nałykany sukcesami, ale ma więcej wad jak zalet.

Iniesta od dawien dawna prezentuje się słabo. Zdaje mi się, że w klubie wciąż wierzą, że błysk, który widać raz na jakiś czas powróci. Zamiast ślepo wierzyć w powrót Iniesty, klub powinien postawić na Cesca. Messi nałykany sukcesami raczej nie jest, bo jako jedyny próbuje ciągnąć ten wózek. Tak jak czerstwy zauważył, gdyby nie Argentyńczyk to Barcelona mogłaby wylecieć poza top 3 w Hiszpanii.

Co do Zlatana, to raz nie powinien w ogóle trafić do Barcelony, bo w żaden sposób nie pasował do tego klubu, a dwa gdy był najbardziej potrzebny to grał fatalnie (mecz Interem). Może winić Guardiole czy Messiego, ale trzeba powiedzieć szczerze, że sam nie dawał dodatkowych argumentów Barcelonie.

Rakitić wnosi jakość do defensywy, ale do przodu prezentuje poziom Sergiego Roberto. Nie bez przyczyny Enrique postawił na Xaviego, który mimo że już jego czas niepowrotnie minął, nadal prezentuje do przodu więcej jakości niż Chorwat. Może to brutalne, może jeszcze za wczas na ocene dla Rakiticia (Modrić też fatalnie grał na początku), ale na dzień dzisiejszy to nie jest wzmocenie.

Yaya Toure w okresie gry w Barcelonie był graczem słabszym od Busquetsa, więc nic dziwnego, że był zapchaj dziurą.

Mascherano gra w bloku defensywnym raczej dlatego, że prezentuje wyższy poziom niż Bartra czy Pique. Pewnie, że powinien grać w pomocy, tylko jak wówczas spisywałaby się obrona? Na moje oko, passa Bravo skończyłaby się znacznie wcześniej :D
-
2014/10/26 12:15:53
Otwojastara

Ja bym jeszcze przypomniał wypowiedzi LE gdy obejmował Barcelonę ze nie będzie gry nazwiskami itp. A wczoraj Pique w obronie pytam dlaczego skoro ostatnie spotkania jak byk pokazały jak On jest drewniany i wolny, następny Sergio B. jako DMC tez pytam czemu skoro jest bez formy i to tez widać było gołym okiem ale co tam kolejny który ma nazwisko i musi grac. A Masche gra jako obronca srodkowy co mowic wiecej.Kolejny strzał w stopę to Jeremy jako boczny obronca przecież On w ofensywie automatycznie nic nie dawał Barcelonie kulala im ta strona. I co najważniejsze LE dalej zero pomysłu na gre tylko tiki taka, Real pokazal jak powinno sie grac przechodzić z obrony do ataku, gdy trzeba tez poklepie, przegra piłkę na druga stronę zagra pozycyjny. Tak jak powiedział Pepe ze maja wiele wariantów nie sa monotematyczni jeśli chodzi o sposób gry i tu trzeba oddać to Carlo ze potrafił ich przekonać do tego. Widać jak Real jest kolektywne i tym tez wczoraj przewyższał Barcelonę.
-
2014/10/26 12:31:07
@tomo
Można też się zastanowić, dlaczego Toure grał "słabiej" od przereklamowanego straszliwie Sergio. Ale można też przyjmować rzeczy takimi, jakie są.

Cóż, dla mnie Rakitić też jest przereklamowany, to nie ten kaliber, ale chodziło mi tu o podkreślenie pewnej tendencji. Która jest kluczem do wypowiedzi.

Zlatan trafił do Barcy, bo Guardiola nie dogadywał się z Etoo. Pytanie za 100 pkt - dlaczego?

Maszczerano od dziś gra w obronie? Bo mi się zdaje, że od kiedy jest w Barcelonie, to tam go Guardiola ustawił, przez nietykalnego Sergio, lepszego od niego i Toure. Tak bardzo lepszego.

Dziwie się temu pytaniu na wstępie, skoro z głównymi aspektami mojej wypowiedzi(Iniesta, Cesc) się zgodziłeś. Na ogół nie masz też problemów ze rozumieniem słowa pisanego, więc dziwi mnie, że nie załapałeś, iż oceniając wcześniejsze transfery, oceniam Barce w szerszym spektrum, niż "to co miał zrobić Enriqe", a Alba jest wyłącznie przykładem, bo i wymieniać mi się nie chce. Tyle co mogę przyznać na obronę trenera, to że polityka klubu ogranicza mu nieco swobodę ruchów. Ale w podobnej sytuacji był Martino.

Nadal pozostaje jednak pytanie - jaki wpływ na transfery miał Enriqe, oraz dlaczego są tak nietrafione.
-
2014/10/26 12:38:26
Tomo
Co do Zolatana to się nie zgocze uważam ze jemu trzeba było dac szanse oraz trenera który go ogarnie i da mu się poczuć istotnym ogniwem. Pep nie potrafił go ogarnąć plus to formowanie Messiego zamiast poszukać miedzy nimi symbiozy, bo wybacz jeśli Pep liczył ze Zlatan będzie potulny Messiemu oraz ma DNA Barcelony to wybacz. Przed transferem wiadomo było jaki Zlatan jest, po prostu Pep nie sprostał wyzwaniu a myślę ze naprawdę dałoby się znaleźć symbioze miedzy Zlatanem a cala Barcelona łącznie z Messim.
Co do kupna Suáreza to masz racje irracjonalny to transfer, bo głowna bolączką Barcelony była obrona a na nią poświecono resztki z transferu Suáreza. Trzeba było bic się większa kasa o stopowych obrońców i plac wzmacnianie ataku przecież był Aleksis który naprawdę się wkomponował i nie był taki zły. Kolejna racja z Fabregasem dac mu grac jego piłkę na jego pozycji bez ząglowania nim na innych pozycjach, pokazanie mu ze się w niego wierzy ze jest następcą Xaviego to robiono jak robiono ze Fabregas miał na tyle dość ze jego DNA Barcelony nawet nie pomogło by został. U Mou gra swoje bo w niego Portugalczyk wierzy i daje mu to odczuć.
Yaya zawsze będzie miał cos czego Busiemu zawsze będzie brakować czyli siły i ciągu na .bramkę, dla mnie Yaya zawsze będzie lepszy niż Sergio B. Który pograł 2-3 super sezony i cofnął się w swym rozwoju.
-
2014/10/26 12:58:05
0twojastara
Toure słabiej pasował do tiki taki, która wówczas święciła swoje największe sukcesy i była dla Barcelony nie do zastąpiona. Busquets wówczas nie był przereklamowany i faktycznie był lepszy od Iworczyka, nawet nie mając jego siły.

Guardiola chciał się pozbyć Eto'o razem z Ronaldinho, Deco i cała resztą. Zostawił go na sezon, ale decyzja o odejściu zapadła znacznie wcześniej. Co było przyczyną, nie wiem, aż tak obeznany w temacie nie jestem :)

Nie ma tendencji w Barcelonie że przychodzący zawodnicy nie mają szans przebić się. Rakitić po prostu nie prezentował na tyle wysokiego poziomu, aby wyjść wczoraj w wyjściowym składzie.

Mascherano przyszedł jako zastępca Busquetsa, ale okazało się, że w składzie nie ma lepszych stoperów od niego. Dlaczego Barcelona nie sprowadziła stopera, to już inna sprawa. W czasie gdy Mascherano przychodził i gdy Pique grał jeszcze nieźle, Argentyńczyk odstawał od Busquetsa w linii pomocy - tak to przynajmniej widzę.

Martino z Barcelony nie został wyrzucony, tylko po prostu sam zrezygnował.

Ostantnie pytanie jest bardzo dobre. Jedną z hipotez odejścia Guardiolii z Barcelony był brak zgdoby zarządu na przeprowadzenie rewolucji w składzie. Po Guardiolii zostali zatrudnieni szkoleniowcy, którzy nie mają uznanego autorytetu i którym można coś z góry narzucić - może moja teoria jest trochę naciągana, ale przynajmniej łączy fakty :) Czy tak faktycznie było, okaże się po wyborach (zakładając, że obecny zarząd przegra).

@elber24
Głównym problemem Barcelony nie jest defensywa, a druga linia. Gdy Bluagrana dominowała w Europie to ich obrona też nie prezenotwała jakiegoś kosmicznego poziomu. Dzisiaj Messi musi cofać się na własną połowę by rozgrywać, bo ani Iniesta, Xavi czy Rakitić nie są w stanie na najwyższym poziomie obsłużyć go.

Być może symbioza Zlatana w Barcelonie nie była możliwa nawet przy innym trenerze. Wg mnie tak było i nawet przy Mourinho, Ancelottim czy innym szkoleniowcu Zlatan przepadłby w Barcelonie. Ten transfer po prostu nie powinien dojść do skutku. O Cescu już mi się pisać nie chce. Dla mnie jego odejście, jak i Sancheza było błędem Barcelony. O tym pisałem już przed sezonem i już mi się tego tematu nie chce wałkować.
-
2014/10/26 14:20:00
Toure jest lepszym piłkarzem w kategoriach czystego skilla niż Busquets. Gdyby rozpatrywać każdy element piłkarskiego rzemiosła i przyznawać za to punkty, Yaya miałby ich więcej. To nie tylko super siła i wytrzymałość, ale świetna technika, i świetny strzał. Tylko, że dla Barcelony lepszy jest Busquets, bardziej pasuje do ich gry.

Co do Suareza... Bardzo dobry piłkarz. Będą mieli z niego pociechę. Ale mówienie, że wczoraj zagrał dobrze, bo miał pseudo asystę do Neymara - podanie które nic nie dało Brazylijczykowi! Sam musiał sobie wszystko przy tym golu wypracować! i jedno bardzo dobre podanie do Messiego (gdzie Casillas dobrze wyszedł i zamknął większość kątów, a było za blisko na lobowania, nawet dla Messiego) to trochę mało. Napastnika to jednak trzeba rozliczać z bramek, a z asyst tylko w wygranym meczu. Urugwajczyk natomiast nie oddał ani jednego strzału. Suarez był w większości poza grą. Dlaczego on w ogóle grał na skrzydle? Przecież on powinien grać na środku ataku, to dziewiątka. No ale to problemy Barcelony. Piłkarz to genialny, jak będzie miał słaby sezon, to tylko dlatego, że w Katalonii zmarnują jego potencjał.
-
2014/10/26 14:45:59
Nie do końca kupuję, że Toure nie psuje jako DM do Barcy, szczególnie że nie dostał nigdy poważnej szansy, by się wkomponować, tylko pojedyncze okazje. Kojarzę go z Finału CdR 09, gdzie był świetny. Sergio za to nigdy mnie nie przekonał, ale zostawmy to.

@tomo
Bardzo sensowna teoria. I like it. Uzupełnię tylko, że Martino jest trenerem nieznanym w Europie, na swoim kontynencie jest bardzo szanowany i nie dziwota, bo tam miał głównie sukcesy. To że zrezygnował(nigdzie nie napisałem przecież, że go wylali), może gdzieś uzupełniać tę teorię - po prostu widział, że to walka z wiatrakami.
-
2014/10/26 17:59:03
Ciekawe widowisko w Anglii. United nadspodziewanie dobrze grają.

czerstwy_daktyl
Napastnika rozlicza się z bramek, tylko że bramki strzela się po dograniach od partnerów. Wczoraj Suarez niczego nie zmarnował, a dwa dobre zagrania wykonał - bardziej na plus, niż na minus. Liczysz, że będzie grał w środku? W mojej ocenie będzie grał na skrzydle.
-
2014/10/26 18:03:05
Uwielbiam takie dualizmy poznawcze. Oglądam Czerwonych i Niebieskich, nudząc się troszkę, czekając aż ktoś zacznie przyzwoicie coś kleić, a na relacji Sport.pl czytam, że świetny mecz.
-
2014/10/26 18:04:34
@tomo
Przecież zapowiadałeś, że zepną się na szlagier ;P

Oni faktycznie coś stworzyli, za to CFC rozczarowuje.
-
2014/10/26 18:44:45
To Real miał jakieś sytuacje podbramkowe w 2 połowie, oprócz tego co strzelił? Barca miała jedną -Mathieu. Pierwsza połowa na remis, druga Real był skuteczniejszy i dostał prezent od Iniesty. Tyle.

Dla mnie Real spokojnie był do ogrania, zwłaszcza grając bez DM co się zemści na tej ekipie w LM. Barca fatalnie ustawiona, z Rakiticem i Mathieu na środku imho wywiozłaby remis. Marcelo gracz meczu. Ancelloti w Realu wreszcie zasłużył na moje uznanie.
-
2014/10/26 18:58:34
Nie myślałem że gol Diabłów tak autentycznie mnie ucieszy ;)

Druga połowa zaczęła się świetnie, szkoda że CFC tak szybko wbiło gola, myślałem że zamiecione. Ale diabełki zasłużyły na remis.
-
2014/10/26 19:02:12
Niemniej, to co zaprzątało me myśli najbardziej, to jak facet z taką nadwagą, został wyznaczony do prowadzenia takiego meczu? ;)
-
2014/10/26 19:22:00
Hehe, angielski "szlagier", poziom piłarski i taktyczny niższy o conajmniej klasę od wczorajszego widowiska. xD
#BPLnajlepszaligaświata
-
2014/10/26 23:21:49
Ciekawie wygląda czołówka Ligi Hiszpańskiej. Na razie sprawdzają się słowa pana Darka o lidze pięciorga. Bardzo mnie to cieszy, jest interesująco. A w Anglii rywalizacja o tytuł zostanie niedługo zabita. W najbardziej wyrównanej lidze świata ;)
-
2014/10/27 01:18:26
No co ty, zobaczysz że "święci" jeszcze pocisną Chelsea xD

Ale tak bez podśmiechujek, z Koemana robi się poważne nazwisko na trenerskiej giełdzie, gdzie chyba wszyscy myśleli, że jego międzynarodowa kariera została pogrzebana w Valencii. A tu proszę, 20 goli zdobytych, to głównie przez to szalone 8:0, ale tylko 5 goli straconych? Szacun. Chyba wiedział co robi, zdejmując z bramki Borubara.

Nie wiem na ile Holender zawdzięcza wyniki poukładaniu zespołu w poprzednim sezonie przez Argentyńczyka, ale ciężko mniemać, by Maurico zostawił samograja. Już wyniki z Feyenoordem były zaskoczeniem in plus, ale takiego startu w PL tom się nie spodziewał.
-
2014/10/27 01:31:39
Ps. I już nawet Ukrainiec dorobił się fuchy w Bundeslidze. A polska myśl szkoleniowa? Ehh...
-
2014/10/27 06:19:05
Twojastara

Polska myśl była obecna (Smuda) ale szybko z niej uciekła do 2 bundesligi (spadek) :)
-
2014/10/27 13:00:21
Obawiam się, że Franek właśnie z 2 bundesligi spadł.
-
2014/10/27 17:56:25
Tak, major - Madryt miał wiele sytuacji w drugiej połowie, które o centymetry otarły się o sytuacje sam na sam z "niepokonanym" Bravo (hehe) i które mogły nam dać łatwo szóstkę - przy lepszej skuteczności i koncentracji.

W sobotnim meczu bezcennym było oglądać Barcelonę ganiającą za piłką przy okrzykach trybun "ole" a po meczu słuchać/czytać wypowiedzi błaznów o kontroli meczu przez FCB/braku sytuacji Madrytu w II pol.

Wg pstrokatych szmatławców naganne również była oprawa z 10PE z początku meczu oraz wyzwiska w stronę Luisa Enrique - w tym ostatnim przypadku to chyba "przyganiał kocioł garnkowi".
-
2014/10/27 21:00:25
@czerstwy_daktyl
Ciekawe podejście do sprawy, bo ja mam zupełnie inne wrażenie. Większe wrażenie na mnie zrobiło starcie w Anglii. Może dlatego, że chmura była mniejsza? W GD było widać jakość piłkarską po jednej stronie i nie mam przekonania, że ta jakość była większa niż w innych spotkaniach (np. w pojedynku na Anfield). Taktyka też nie powalała, a emocji było jak na lekarstwo. W mojej ocenie wszystkie GD po 5-0 dla Barcelony stały na wyższym poziomie.

Co do czołówki ligi hiszpańskiej to poczekajmy. Na razie na szczycie odbyły się tylko dwa spotkania (chyba?). Nie mam wątpliwości, że po pierwszej części sezonu powstaną różnice. Być może trzy ekipy na czele będą blisko siebie, ale pewności nie mam :) W Anglii widać wyraźnie, że jedna ekipa wyrasta ponad pozostałe. Czy to dziwne? Biorąc pod uwagę przeciętnośc City, potężny kryzys w MU, mizerną obronę w ekipie Wengera czy stratę Suareza w Liverpoolu, to raczej nie bardzo. Mourinho w drugim sezonie idzie po swoje, niezależnie od rywala i trudności :)


@0twojastara
No ostatnio mam nosa :) Może wrócę do bukmacherki, skoro tak idzie. Przeczuwać przeczuwałem, że sie zepną, ale nie było pewności, że to starczy na Chelsea. Niewiele brakowało, a bym się pomyllił. Obrona United zagrała jak defensywa Holandii na mundialu - och, chyba mnie troszkę poniosło ;)
-
2014/10/27 23:43:53
Tak, major - Madryt miał wiele sytuacji w drugiej połowie, które o centymetry otarły się ..."

haha o milimetry
-
2014/10/30 21:49:23
Aż strach tu być za Barceloną:) Ale ja się nie boję;)
Nie liczyłem na zbyt wiele. Tym bardziej oglądając grę obronną Blaugrany. Nie rozumiem jak po dwóch miesiącach gry można nadal nie mieć nawet połowy zgranych obrońców. I jeszcze zostawienie Alby na ławce. Nie chcę umniejszać Realowi, bo dla mnie jest jedną z 3 obecnie najlepszych drużyn w Europie, ale mimo wszystko Enrique trochę ułatwił zadanie Włochowi.
To dopiero początek sezonu, więc nie rozumiem zadufanych kibiców Realu. Tym bardziej, że gdyby Messi wykorzystał idealną sytuację na 2-0, to Real mógłby już się nie podnieść. Wygrał lepszy, ale mimo wielu braków w grze Barcelony wierzę, że zaczną prezentować się na miarę oczekiwań. Chociaż gdyby zacząć analizować ich grę, wyjdzie na to, że jedynymi którzy zasługują na grę są Messi, Bravo, Mascherano i pewnie Suarez. Nawet Iniesta zawodzi, choć ciężko mu złapać rytm przez urazy.
-
2014/10/30 22:02:47
Tym bardziej, że gdyby Messi wykorzystał idealną sytuację na 2-0

Przecież Benzema miał swoją setkę najpierw, więc sytuacja Messiego była by co najwyżej na 2:1.
-
2014/10/31 13:57:46
endriuuu2
Tak jak czerstwy napisał, jedna i druga strona miała swoje sytuacje, ale Królewscy stworzyli więcej i zasłużenie wygrali.

Btw. Pan Darek chyba już na groby wyjechał - tydzień bez newsa? Tego nawet w wakacje nie było ;)
-
2014/10/31 15:06:26
@tomo1989
Pan Darek panem Darkiem, ale gdzie jest Kibic? :D
-
2014/10/31 15:36:58
Niedługo pojawi się "nowy kibic" i napisze ,że od kiedy urodził się to czuje się prawdziwym Madrytczykiem a tiki taca ssie na maxa ;), że Messi to steryd a CR7 jest boski ...

@endriuuu2
Nie ma czego się bać , bo poza kibicem to zresztą idzie jakoś polemizować ;)
-
2014/11/01 14:31:33
Kibic już wrócił czy jeszcze nie ? :D
Bo tak liczyłem, że wracając z delegacji poczytam coś nowego, pęknę ze śmiechu kolejny raz a tu cisza i nawet jego alter ego nie ma :D
-
2014/11/01 19:35:52
Bardziej mi brakuje "mądrości" comeback'a :D
Dowiemy sie jak bardzo zmanipulowany został mecz ile punktów sędzia zabrał Barcelonie i ile dał Realowi a przede wszystkim ile bramek zabrał Messiemu a ile dał Ronaldo :D
-
2014/11/01 21:58:54
Ciekawe ile razy Suarez będzie jeszcze ustawiany na skrzydle... Najlepszy atak świata, haha xD
-
2014/11/01 22:06:37
Król wrócił na tron :)
-
2014/11/01 22:09:26
Czerstwy

Nie zauwazyles ze tam jak się kupuje gracza to nie jest wazna jego pozycja tam filozofia jest taka ze zagra gdzie indziej. Tam DMC kupowano sa by gral na DC, Villa tez musiał grac na skrzydle wiec niszczenie Suáreza mnie nie dziwi. Pep wymyślił i kontynuują filozofie bo jak to Licho po GD stwierdził SA jej wierni.
-
2014/11/01 22:11:21
Poprzedni poniedziałek był dniem żałoby w gimnazjach po porażce Barcelony z Realem...
Ten poniedziałek ponownie będzie dniem żałoby w gimnazjach bo Celta dała rade...
Czarna seria, wzrost samobójstw, co jeszcze przed nami ? :D

Suarez... mwahahaha :D

BTW Fajną grafikę dziś widziałem...
Porówaneni Di marii po 17 spotkaniach razem z Jamesem a wygląda to tak

Di Maria 17 spotkań 3 gole 5 asyst
James 17 spotkań 6 bramek 7 asyst

Ciekawe jak to dalej będzie wyglądać i chętnie bym ujrzał pierwszych 17 spotkań Di Marii w Realu vs 17 spotkań Jamesa... ;)
-
2014/11/01 22:22:45
@t-m-z
Mniejsza ze statystyką, po prostu gra w ataku pozycyjnym z Jamesem wygląda znacznie lepiej, chłopak ma dobre podania, dobre wybory, nie gra egoistycznie, nie holuje piłki...
A to dzisiejsze golazo, piękne.

@elber24
No. Masz rację. Co nie zmienia faktu, że w kwestii Suareza to jest to raczej głupota, zwłaszcza w momencie gdy Messi przestał ładować bramkę za bramką jak kiedyś. Wtedy obecność Villi na skrzydle była zrozumiała.
-
2014/11/01 23:51:12
czerstwy_daktyl
Spodziewaleś się, że Suarez będzie grał na środku napadu? Biorąc pod uwagę ile nadal wnosi do zespoło Messi, to byłby samobój Enrique.

t-m-z
Porównaj jak grał Real w 17 pierwszych spotkaniach Di Marii a jak gra Jamesa. Upraszczając Kolumbijczyk ma dużo łatwiej, bo gra w dużo lepszej drużynie.
-
2014/11/02 10:18:26
Cytat ze strony realmadrid.pl

2014.11.01, godz. 19:56, PoProstuKibic
Ojj chyba brakiem szacunku jest porównywanie dzisiejszego Realu Madryt do Barcelony Pepa. Jestem kibicem Realu Madryt, ale tamta Barça była czymś niesamowitym, piękna, skuteczna, zaskakująca gra przy niesamowitej skuteczności strzeleckiej, coś pięknego.
Chodź Real gra teraz również piękny, szybki, skuteczny futbol, na prawde nie można go porównywać do Barcelony, dlaczego? Gdyż tamta Barcelona potrafiła utrzymać taki poziom przez 3 lata my narazie gramy w ten sposób miesiąc.. Jeżeli Real zgranie w tym sezonie potrójną koronę, przy czym obroni LM i będzie dalej tak grał pokonując kogo się na potka, wtedy będzie można powiedzieć, że dzisiejszy Real Carlo jest LEPSZY od Barçy Pepa, z czystym sumieniem oraz argumentami które to wszystko potwierdzają.

Czyżby Kibic - reaktywacja ???
-
2014/11/02 11:45:50
Brr
Zima się zbliża -2 C w Katalonii a w Madrycie piękna pogoda. Polskie pstrokate robaki głęboko w ziemi pochowane - czekają na deszcz i zwalniają już amunike, zarząd i wyganiają messiaha z Campo Nuevo.

Wielki Madryt leje kto mu się nawinie, Galaxia wróciła.

Madrid, Tue. 20:45 performing

REAL MADRID GLOBETTROTERS
vs.
FC Liverpool
-
2014/11/02 12:17:06
Przy tym trzymaniu sie swej filozofii gry przez Barcelone z Suarezem bedzie jak z Ibra i Villa skoncza gra nie na swojej pozycji. Kolejny raz Barcelona ma klasowa 9 prawdziwy top i ma jej atuty w dupie bo rasowa 9 musi grac na skrzydle. Tam chyba nikt sie nie uczy, Fabregas odszedl bo mial dosc grania wszedzie tylko nie na swej pozycji. Odszedl i wiedzie mu sie dobrze to golym okiem widac, tylko w Barcelonie slepota. Popelniaja bledy lecz nie ucza sie na nich robiac wciaz to samo. Lucho kielbasa wyborcza nakarmil kibicow Barcelony gdy objal stery a teraz widac ile te jego slowa byly warte. Balonik czystego konta pek z hukiem i zaczela sie rownia pochyla z tiki taka az po grób. Gdy patrze na to zapatrzenie w Barcelonie trwoga mnie ogarnia gdy obserwuje Bayern, Pepcio slepy i zapatrzony w Tiki Take i nikt tam nie chce tego zauwazyc póki jeszcze czas bo jak Pepcio znow bedzie chcial odpoczac od pilki (bo tak bedzie) to Bayern zostanie z reka w nocniku.
-
2014/11/02 13:15:36
elber24
Skoro tiki taka jest tak słabo, to dlaczego Bayern jest zdecydowanym liderem bundesligi i ogrywa jak chce i kiedy chce mistrza Anglii i wicemistrza Włoch? Jak odejdzie Guardiola i pozostaną przy jego pomysłach taktycznych, to owszem mogą być problemy, ale wątpliwe aby włodarze monachijskiego klubu pozwoliły na to. Barcelona ma problemy, bo ma przeciętną linie pomocy i słabą linie obrony. Iniesta, Rakitić oraz Xavi w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach zanotowali łącznie ZERO asyst - więcej chyba nie trzeba dodawać. To jest efekt zaniedbań na rynku transferowym od co najmniej pięciu lat. Jeśli chodzi o napastników, to tam także nie widać logiki u osób odpowiedzialnych za transfery. W jakim celu sprowadzono Ibrahmiovicia, Villę czy teraz Suareza? Efekt marketingowym i nic więcej. W Barcelonie jest przecież Messi, który gwarantuje od groma bramek i najlepiej gra w pozycji centralnej. Do Argentyńczyka trzeba było po prostu sprowadzić odpowiednich skrzydłowych, którzy są w stanie wygrać pojedynek jeden na jeden, zejść do środka i oddać strzał. Nic więcej.
-
2014/11/02 14:06:02
tomo
Ale jakie transfery? Barcelona przecież wychowuje a nie kupuje... Czyli szkółka jednak nie jest studnią bez dna? Taka dobra była przecież...
-
2014/11/02 14:12:20
Tomo

Odpowiedz jest prosta na TWE pytanie Bayern jest pierwszy bo rywale w tym sezonie grają z mniejsza regularnoscia niż w poprzednich sezonach, bawarczycy juz w tym sezonie 3 razy pogubili punkty i uwierz mi ich gra nie jest tak kolorowa jakby się wydawało patrzac na mecz z Roma. (Zobacz sobie mecz ze slabiutkim HSV bezowocne klepanie niczym odwieczny wzor Barcelona).Wczoraj gdyby nie karny zaledwie by zremisowali z BVB która odgrywają juz wszyscy wręcz. Druga rzecz Bayern lideruje bo podkupil Lewego BVB czym osłabił głównego rywala. Racz tez zauważyć ze z takim kapitałem oraz składem to Bayern liderowac czy wygrywać majstra powinien wręcz zawsze bo obecnie nie ma konkurencji dla nich, wiec Pepcio niczego wybitnego nie osiąga. A jak porównaj gre Bayernu za Juppa z ta teraz to tamten Bayern był niesamowicie kompletny a nie klepaniem i Tiki Taka która serwuje im Pep. Przypomnijmy sobie tez poprzedni sezon i dwumecz z Realem jak to Bayern klepal w swej lidze a gdy przyszedł egzamin Pepcio ze swa ślepa wiara w Tiki Take oblał go sromotnie a teraz wciąż popełnia ten sam błąd. Jak patrzę na zakup Lewego to odnodze wrazenie ze to był zamysł by tylko podkupic i osłabić głównego rywala niż cos więcej. Mandzu robił to samo a chyba jego statystyki były lepsze niż teraz Lewego, ani Mandzu ani Lewy nienadaja się do Tiki Taki. Także liderwowanie Bayernu w lidze mnie nie porywa to ich obowiązek powtorze Bayern nie ma obecnie konkurencji w lidze, po drugie skład ,finanse zobowiązują ich do liderowania wiec bez podniet w tym względzie. Myślę ze inny trener w tym składem tez by liderowal.
Oby nie zostali przy pomysłach Pepa uwierz mi bo jak patrzę na to jak Lahm najlepszy prawy obrońca świata gra środkowego pomocnika bo Pepcia tak chce by Tiki Taka wciąż żyła to słabość mnie ogarnia. Alabe tez juz probuje na pomocy eh pytam to po co mamy tylu środkowych pomocników by grali w obronie jak Martinez juz nie raz. Błędy Barcelony kopiowane SA i powielane w Bayernie i to jest ten wielki pomysł na gre.
-
2014/11/02 14:36:00
elber24
Porównujesz cały czas do Heynckesa, który stworzył drużynę świetną, ale też drużynę, która w końcu zaciełaby się i nie wygrywała. Niemiec odszedł w najlepszym momencie pozostawiając po sobie perfekcyjne wrażenie. Druga sprawa, od kiedy Bayern ma przewagę finansową i podkupuje najsilniejszych? Ano od dawien dawna, a czy rok w rok zdobywa mistrzostwo? Ano właśnie...

Wczoraj Bayern był drużyną o klasę lepszą od BVB, która w długich fragmentach przypominała drużyne za najlepszych czasów Kloppa i taką, którą widzimy w lidze mistrzów. To, że ich wszyscy biją w lidze nie znaczy, że nagle oduczyli się grać i wczoraj sprężyli się, a mimo to nie mieli szans z monachijskim walcem.
W poprzednim sezonie w czasie gdy Bayern przegrywał z Realem w LM, przegrywał także z Augsburgiem czy też 3-0 u siebie z BVB. Drużyna była pod formą i to było przyczyną porażki.
W Bayernie tak robią, że kupują najlepszych napastników i po jakimś czasie ich sprzedają niewiele na tym zyskując. Był Pizzaro, Klose, Gomez, Mandzukić, jest Lewandowski. Do Tiki Taki nie pasują, ale jak widać Bayern nie zamyka sie tylko na tiki takę, co sam zauważyłeś podczas niektóych spotkań.
-
2014/11/02 15:23:33
Bayern wczoraj nie grał typowej tiki-taki, dla mnie to jest namiastka futbolu totalnego, są strzały z dystansu, choć czasami niepotrzebnie, bo Robben często ''wali'' na bramkę jak nieopamiętany, w każdym razie mnie się ten Bayern bardziej podoba niż bezwładna Barcelona, zapraszam do czytania moich tekstów na blogu.
-
2014/11/02 16:46:15
@tomo1989
Ja akurat uważam, że gdyby Guardioli nie było w Bayernie to też na względnym luzie by ogrywali City i Romę, oczywiście pod okiem innego świetnego fachowca, nie uznaję teorii samograjów. Roma to europejski średniak, liga włoska jest chyba pod ligą francuską obecnie, a City regularnie zawodzi w CL.
Po prostu mają świetnych piłkarzy, najlepszych niemieckich grajków z genialnego pokolenia, super snajpera Lewandowskiego, i najlepszych skrzydłowych z tych, którzy byli dostępni i nie grają w Realu Madryt, do tego obecnie najlepszego bramkarza na świecie. W dodatku kupili bardzo dobrego gracza - Alonso, co świadczy o tym, że może jednak jakieś wnioski tam się wyciąga.
Tylko obrona dalej jest słaba i zostawia miejsce z tyłu, i zostanie to ładnie obnażone, kiedy przyjdzie pora mierzyć się z Madrytem, chyba że Guardiola odrobił lekcję, w co wątpię.

Przy czym mówię to nie będąc jakimś hejterem Guardioli. Akurat przekonałem się co do umiejętności Hiszpana (jego umiejętności taktycznych, trenerskich, nie do wyznawanej filozofii gry). Jak dla mnie gość może sobie dopisać do CV ME i MŚ z Hiszpanią oraz MŚ z Niemcami, bo wg mnie przynajmniej połowa sukcesu drużyny Del Bosque i drużyny Loewa to zasługa Guardioli.
-
2014/11/02 19:42:16
Te porównania Henyckess - Guardiola nie są sprawiedliwe, szczególnie że pod uwagę jest brany wyłącznie Bayern Osram'a z 2012/13. Jakoś wszyscy nagle zapomnieli, jak Jupp potrafił z Borussia przerżnąć 2-5.

Zresztą to bardziej dół tabeli Dortmundu powinien budzić emocje, aniżeli adaptacja tiki-taki. Filozofia futbolowa Kloppa pozwoliła mu wyciągać z co poniektórych piłkarzy więcej, niż faktycznie potrafią(a co zweryfikowały ich występy w innych klubach), ale pytanie, czy nie płaci teraz za to ceny? Gra na dużej intensywności, zaganianie przeciwnika, czy nie jest to, pośrednia choćby, przyczyna permanentnego szpitalu w Borussi?

Napoli is back in the game, ucieszyła mnie wiadomość o ich zwycięstwie z Romą, Beniteza nikt już raczej zwalniać nie będzie, konkurencja się zagęści. Może być ciekawie w serie A w tym sezonie.
-
2014/11/02 23:07:16
jak widać, co niektórym popierdoliło się we łbach od tego pierwszego miejsca hahaha
-
2014/11/02 23:12:02
Czwarte boli to się żale pierdoli ;*
-
2014/11/02 23:14:28
tmz aka juanito77 :) spierdalaj w delegacje i blikuj kibica30 ktorego pozniej cytujesz :) zalosny pajacu :D
w marcu spierdoliłes z bloga tak samo jak kibic teraz buhahahhahahahha :D
-
2014/11/03 14:44:52
celta w lidze osiągnęła to czego ten złodziejski real już dawno nie osiągnął , czyli wygrania meczu ligowego bez pomocy sędziego

po raz kolejny okazało się , że są inne standardy sędziowanie dla mierdy( real madryt ) aiinne dla Barcy , gdy sreal przegrywał finał cl , sędzia doliczył prawie 6 minut gdzie nie było przerw w grze , gdy Barca przegrywała 0-1 , sędzia doliczył 2 minuty z kawałkiem a w tej połowie padła bramka, gdy sreal przegrywa z elchę to sędzia daje im dwa niesłuszne karne by mecz wygrali

Barcelonie do wygranej z celtą zabrakło takiego sędziowanie jakie w takich przypadkach ma real
-
2014/11/03 14:46:27
sreal jest liderem tylko i wyłącznie dzięki sędziom , nie ma co się oszukiwać , że jest inaczej, każdy to potwierdzi , po za zaślepionymi tłumokami kibicami srealu
-
2014/11/03 14:50:51
Barca jak wygra z Ajaxem to pojawi się i kibic , co się stało z kibicem amici wronki ?
-
2014/11/03 18:55:38
Co za imbecyle na tym blogu, aż odechciewa się pisać, a szkoda.. Bądźmy kulturalni i wyrozumiani, a nie wypominamy mecze sprzed X lat, bo sędzia, wyzywamy się, bo ktoś przegrał, czy wyśmiewamy kogoś, bo jest hipokrytą - zostawmy taką osobę w spokoju, chociaż co mi do tego, jak apostoł będę teraz nawracał..
-
2014/11/07 21:46:51
Kibic dalej na multi ciagnie ? :D

To przykre jak śmieci pokroju panji/cule/comeback/juanito/kibicsportowy zrujnowały tego bloga..
-
2014/11/08 07:46:44
tmz = śmieć itp.

autor tego bloga za obrażanie innych , powinien porozdawać bany
-
2014/11/08 17:51:28
O rany, Barca gra taką padakę, że aż oczy bolą od patrzenia.
-
2014/11/08 19:30:12
szkoda, że Almeria pod koniec już padła z sił bo nawet ten remis byłby pięknym początkiem końca.. ;)
-
2014/11/08 20:00:04
@t-m-z
Najlepszy był Orłowski, który nic nie powiedział o błędzie obrońcy Almeirii przy pierwszej bramce, a jak Real strzela to zaczyna od np. "Cristiano wykorzystał ewidentny błąd obrońcy" :D
-
2014/11/08 22:39:58
czerstwy_daktyl
Od dłuższego czasu tak grają. W sumie można powiedzieć, że od początku rundy rewanżowej poprzedniego sezonu.
-
2014/11/09 02:41:00
Bez przesadyzmu. Może i od dłuższego czasu nie błyszczą, ale dziś to była wręcz impotencja. I ten Busqet, facet 26 lat i "wypalony". Dramat. Podobać się mógł, w zasadzie tylko Suarez.
Niemniej rozkłada mnie strategiczne myślenie FCB. Mamy najlepszego DM na świecie? Na pewno świetnie sprawdzi się w obronie. Kupmy najlepszego napastnika jaki jest dostępny, na pewno będzie z niego kawał skrzydłowego. Strach pomyśleć, na jakiej pozycji grałby tam Neuer.

Ps. Pamięta ktoś jeszcze, że od kilku kolejek Messi miał pobić jakiśtam rekord?
-
2014/11/09 09:03:25
a w meczu mierdy , sędzia znowu w roli głównej, przypieczętował zwycięstwo mierdy , przy 1-3 Rayo pewnie by nie przegrało
-
2014/11/09 09:48:40
@czerstwy

Orłowski to ewenement.
Ja przez tego człowieka pomimo posiadania pakietu C+ mecze Realu oglądam na ruskim sopie od prawie półtorej roku bo gościa nie mogę już słuchać. Chyba, że C+ uraczy nas innym duetem ale to tak rzadkie zjawisko, że 90% spotkań Realu w lidze oglądam na streamach.

Chociaż trzeba przyznać, że ostatnio mnie zaskoczył tekstem o stałym fragmencie gry Barcelony... No szok ;)

BTW czytał ktoś bełkot Presy ?
Mam wrażenie, że facet brał lekcje u Xaviego "Trawa za wysoka a przeciwnik nie chciał grać" Hernandeza ;D

W skrócie "Byliśmy lepsi dlatego przegraliśmy 5-1" o.O
-
2014/11/09 21:08:08
@t-m-z
Na C+ chyba możesz zmienić ścieżkę dźwiękową? Też mam C+, więc oglądam wszystkie mecze w telewizji, no ale tego akurat nie sprawdzałem...
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac