blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

The winner is Cristiano Ronaldo?

Dziennik „Marca” ogłosił, że „Złotą Piłkę 2013” otrzyma Cristiano Ronaldo. Dziś się przekonamy, czy Portugalczyk zostanie laureatem nagrody, która nigdy wcześniej nie wywoływała aż tak burzliwej polemiki.

Fraki, czerwony dywan i w końcu koło godziny 20 świat przekona się ostatecznie, kto z trójki finalistów: Ronaldo, Messi, czy Ribery zostanie zwycięzcą. Zwolennicy Argentyńczyka uważają, że to on wciąż jest numerem 1. „Messi jest najlepszy, choćby zdobył w roku tylko jedną bramkę” – uważa Kun Aguero. Piłkarz Barcelony zmonopolizował nagrodę w ostatnich czterech latach, od 2009 roku nigdy nie było jednak mniej argumentów niż dziś, by mu ją przyznać. Zaledwie 42 bramki zdobyte w 2013 roku wyglądają mizernie wobec rekordowych 91 sprzed 12 miesięcy, kiedy Argentyńczyk pobił rekord Gerda Muellera.

Seria kontuzji mięśniowych storpedowała Messiemu drugą połowę roku, uniemożliwiając pokazywanie pełni możliwości. Ronaldo strzelał w tym czasie jak nakręcony, jego wynik stanął na imponującej liczbie 69 goli. O ile Messi zdobył mistrzostwo Hiszpanii, o tyle Ronaldo zakończył rok bez trofeum. Jego zwolennicy przypominają jednak, że „Złota Piłka” to nagroda indywidualna, która powinna mieć tylko luźny związek z trofeami wywalczonymi w drużynie.

Był taki czas, kiedy Franck Ribery szykował miejsce w domu na statuetkę „Złotej Piłki”. A właściwie dokonała tego żona piłkarza. Francuz zdobył w 2013 roku tylko 22 bramki, ale zgarnął z Bayernem potrójną koronę. Gdyby nagrodę przyznawano ze względu na dokonania, nikt inny nie miałby prawa jej dostać (chyba, że inny gracz z Bawarii). A więc dyskusja, kto był numerem 1 światowej piłki w ostatnich 12 miesiącach, jest tak naprawdę debatą nad istotą prestiżowej nagrody.

Znacząca wydaje się medialność piłkarzy. Ronaldo i Messi biją pod tym względem na głowę skrzydłowego Bayernu. Ribery, tak pewny zwycięstwa w plebiscycie, był wzburzony, że FIFA przedłużyła termin składania głosów. Uważał, że to faworyzuje Portugalczyka. Messiemu nie mógł nic zarzucić, Argentyńczyk leczył ostatnią kontuzję.

Messi w sprawie „Złotej Piłki 2013” właściwie się nie wypowiadał. Robili to za niego koledzy z Barcelony i reprezentacji Argentyny. "Uśmiałbym się, gdyby wygrał po raz piąty" - powiedział Gerard Pique oceniając intensywność kampanii na rzecz konkurentów. Dla zawodników Barcy Leo jest najlepszym graczem naszych czasów, a dla niektórych nawet w historii futbolu. „Złota Piłka” tego nie zmieni. Ona jest obsesją Ronaldo, Messi ma obsesję na punkcie zupełnie innego trofeum. Ono zostanie przyznane 13 lipca 2014 roku, czyli dokładnie za sześć miesięcy na stadionie Maracana w Brazylii.

Urażony wykładem Seppa Blattera dla studentów Oxfordu Ronaldo myślał dwa miesiące temu o tym, by galę FIFA zbojkotować. Złość minęła, Portugalczyk jedzie dziś do Zurychu z całą rodziną, zabierając też piękną narzeczoną. Będzie na gali jego agent Jorge Mendes, na czele delegacji z Madrytu staną Florentino Perez i Zinedine Zidane.

Dla Realu Madryt ma to być wielki wieczór. Wyróżniony zostanie szósty piłkarz w historii najbogatszego klubu na ziemi. W drugiej edycji w 1957 roku wygrywał Alfredo Di Stefano, 12 miesięcy później Raymond Kopa, a po nim znów Di Stefano. Wtedy nastąpiła jednak wielka wyrwa, aż do triumfu Luisa Figo w 2000. roku, po której plebiscyt w barwach Realu wygrywali jeszcze Ronaldo (2002) i Fabio Cannavaro (2006). Nagrody dla Brazylijczyka i Włocha były premią za wygrane mundiale, gdyby w tym roku glosujący kierowali się tą samą logiką, Cristiano Ronaldo nie miałby cienia szans na zwycięstwo. Czasy się jednak zmieniają.

To będzie druga „Złota Piłka” dla Cristiano Ronaldo, zdobył ją już w 2008 roku, jako gracz Manchesteru United. Zostanie pierwszym Portugalczykiem wyróżnionym drugi raz, niedawno zmarły Eusebio i Luis Figo odbierali trofeum dla gracza roku po jednym razie. Chyba, żeby przecieki w „Marce” okazały się nieprawdziwe… Tak czy siak dyskusje, a wręcz kłótnie nad werdyktem potrwają jeszcze długo. W ostatnich latach nagroda niewyobrażalnie zyskała na rozgłosie.

„Złota Piłka” staje się sprawą wagi państwowej: kampanie w mediach, zbieranie podpisów, wsparcie polityków, przecieki – całego tego zgiełku Gabrier Hanot z „France Football” nie mógł sobie nawet wyobrazić. W 1956 roku poprosił kolegów z redakcji, by wybrali gracza roku. Zagłosowali na Stanleya Matthewsa z Blackpool. Nagroda miała burzliwe losy, zmieniano jej formułę, aż w końcu stała się śnieżną kulą wynoszącą gracza na szczyty popularności. Dziś, dzień jej wręczenia to wydarzenie wykraczające poza futbol. Słusznie, lub nie? Niech każdy kibic sam sobie odpowie.



poniedziałek, 13 stycznia 2014, wod

Polecane wpisy

Komentarze
2014/01/13 10:53:33
Jeśli cr wygra zp , to ta nagroda nie ma żadnej wartości , wygra ją za 4 bramki wbite najsłabszej Szwecji od kilku lat , bardziej od tej portugalskiej gnidy na zp zasłużył Messi , trapiony kontuzjami poprowadził swoją kadrę na mundial z pierwszego miejsca gdzie za przeciwników nie miał : irlandi pln luxemburgu czy izraela tylko Urugwaj Chile czy Kolumbię, Barcelonę doprowadził do mistrzostwa i sph , zp powinien wygrać Ribery jest jednym z najlepszych do tego trofea klubowe, jeśli zp ma być dla najlepszego to Messi , a jeśli liczy się żebranie i zmieniane zasad czyli Oszustwo Skandal to ta śmieszna zp dla tego czegoś co się zwie cr
-
2014/01/13 11:08:04
Wydaje się, że zupełnie niedawno mieliśmy bardziej emocjonującą debatę na temat ZP, mianowicie w roku, w którym Sneijder poprowadził Inter do zwycięstwa w LM, a Holandię do finału MŚ. Jeżeli wtedy wygrał Messi, powinny stać się obowiązującym kryterium indywidualne harce kandydata - niepowiązane z drużynowymi. Mnie się akurat takie wytyczne nie podobają, ale zdecydowanie gorszą rzeczą jest wytycznych brak.
-
wod
2014/01/13 11:41:22
Prawda, że reguły trzeba by jakoś uporządkować, bo bałagan z tego wyziera okropny
-
2014/01/13 12:00:17
W tym jakże często przytaczanym roku 2012 uważałem że ZP należała się Inieście.
Ale nagrodę dla Messiego jak najbardziej rozumiałem.

Nie sądzę jednak że można 2013 i 2010 porównywać. Wtedy jednak Messi coś wygrał, obok indywidualnych harców miał jakąś podpórkę drużynową, a i te indywidualne harce były jednak znaczniejsze niż obecne CR. Z kolei Snaider miał słabą drugą polówkę roku a Ribery grał równo na kosmicznym poziomie

Pomimo tego że CR był Indywidualnie był w tym roku najlepszy, to jednak nie z taką przewagą nad resztą ( czyt. Francuzem ) by zniwelować całkowity brak trofeów.

Ale jeśli wygra CR to nie będę szat rozdzierał. Grono zagłosowało i trzeba to uszanować.

Niesmak może jednak budzić cała otoczka czyli przedłużenie głosowania i inne.
-
2014/01/13 12:06:01
Przytaczanym oczywiście roku 2010 i wtedy Xaviemu



-
2014/01/13 12:20:03
macierewicze już się zleciały ^^

Syndrom kataloński po 19 będzie taki, że radzę Panu Darkowi wyłączyć możłiwość komentowania notek na minimum 48h.
-
2014/01/13 12:21:28
To jest plebiscyt popularności. Porównałbym go do naszego Plebiscytu Przeglądu Sportowego na najlepszego sportowca roku. Różnica polega na systemie głosowania i liczebności finałowej grupy, ale w obu przypadkach jedynym logicznym kluczem w wyborze finałowej grupy i zwycięzcy jest medialność/popularność. Jak inaczej zrozumieć obecność w dziesiątce Roberta Kubicy, który wygrał drugą ligę rajdową? To prędzej można było głosować na Monikę Hojnisz, która na drugoligowych zawodach w biathlonie zdobyła złoto i dwa brązy. W dodatku ma medal imprezy mistrzowskiej najwyższej kategorii, czyli MŚ, a nie tylko drzewo :) Podobnie ma się sytuacja m.in. z Lewandowskim i Marcinem Lijewskim. Różnica polega na tym, że ten drugi swoją świetną postawę w LM potrafił ukoronować zdobyciem trofeum no i nie lamił w reprezentacji 7x kraju na świecie, a co najwyżej 9. Niestety nie gra w reklamach Opla, to nie miał szans nawet dostać się do grona rekomendowanej "20".
Wracając do tematu, Złotą Piłkę powinien wygrać w sposób jednostronny Franck Ribbery, jako przedstawiciel zdecydowanie najlepszej ekipy roku 2013. Pozostałej dwójki nie powinno być nawet w finałowej trójcę, bo w roku poprzednim osiągnęli tyle co nic.
-
wod
2014/01/13 12:49:29
Z całym szacunkiem dla Messiego to nie był jego rok. Gdyby znów wygrał ZP, byłoby to lekko kuriozalne. Moim faworytem był Ribery, ale on zapewne też nie wygra. Pozostaje Ronaldo, którego indywidualne dokonania były rzeczywiście fantastyczne. Niemniej ZP będzie dla niego czymś w rodzaju trofeum pocieszenia. W 2008 roku wygrał Ligę Mistrzów, mistrzostwo Anglii i to był dla niego wspaniały czas indywidualnie i w drużynie o co przecież głównie chodzi w tej dyscyplinie.
-
2014/01/13 14:52:56
Zwróćcie uwagę, że ZP dla zawodników Realu w 2000, 2002 i 2006 to nagrody w głównej mierze za czas spędzony w poprzednim klubie (kolejno Barcelona, Inter i Juventus) oraz za osiągnięcia na dużej imprezie. Jeżeli dziś wygra Ronaldo top będzie pierwsza od czasów Di Stefano nagroda przyznana w pełni za osiągnięcia w Madrycie. Raczej oczywistym jest, że wygra Ronaldo i dobrze, przynajmniej skończy się to jego marudzenie, że wybieranie laureata jest tendencyjne i specjalnie robione aby on nie mógł wygrać. Niech ma tą piłkę i zajmie się grą, a nie byciem smutnym. Przecież jeszcze nie tak dawno przed przedłużeniem głosowania wypowiadał się, że nie zamierza się udać na galę... Wygra i będzie święty spokój, takie moje zdanie.
-
2014/01/13 15:47:18
Albo ja czegoś nie rozumiem albo wszystkie wyliczenia przedstawione przez Pana są kompletnie nieistotne. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Głosy na ZP w normalnych warunkach oddawane są między sezonami tj od czerwca do września. (W tym roku z nieznanych mi powodów głosowanie zostało przedłużone) Wniosek z tego jest taki, że ZP to nagroda nie za rok kalendarzowy tylko za skończony w czerwcu sezon. Zatem nieistotne teoretycznie powinno być to co każdy z zawodników z nominowanej trójki zrobił w aktualnym sezonie bo to jest coś co ocenią głosujący za rok. W związku z tym po pierwsze liczby CR nie są już tak imponujące, a więc moim zdaniem z uwagi na brak jakichkolwiek trofeów i równie słabe statystyki Messiego moim zdaniem wogóle nie powinno być rozmów o tym kto zasłużył na ZP. Od razu powinna zostać ustawiona na półce zarezerwowanej przez Żonę w domu Ribery'ego.
-
2014/01/13 16:03:51
głosy na zp można oddawać do około połowy listopada , w tym roku termin przedłużono by gnida(cr) miała szanse na zp , zp jest za rok kalendarzowy od stycznia do listopada mniej więcej , zp powinna być za cały rok , powinno być brane pod uwagę także pierwsze półrocze, obecnie liczy się tylko październik i baraże w tym okresie gnida grała dobrze a gdzie był w pierwszym półroczu gdzie Messi strzelał bramki i prowadził Barcę do mistrzostwa lub Ribery do triumfu w cl
-
2014/01/13 16:57:53
Rzeczywiście doczytałem o Balon d'Or jest to nagroda za rok kalendarzowy. Wychodzi więc na to że pokrzywdzeni są zawsze gracze z ligi angielskiej bo grają w grudniu i ich wyczyny są wtedy nieistotne bo głosuje się do listopada. Skoro tak zmieniam zdanie. CR zasługuje w tym roku bardziej na ZP niż Messi ale i tak powinien wygrać Ribery.
-
2014/01/13 17:13:28
tak, tyle, że Figo wygrął za zasługi z Barcelony, Ronaldo z Mundialu i Cannavaro praktycznie także za Mundial , więc Cristiano będzie pierwszym od pół wieku, który wygrał za to, co robił w Realu

grał świetnie, ale dla mnie wynik i tak byłby inny, gdyby Messi nie stracił II połowy roku, bo indywidualnie dalej to różnica między geniuszem a Bogiem piłki

Ribery zasługiwałby bardziej niż Sneider 2010 (który w II połowie roku nie istniał i nic nie zdziałał, nie istniał także Inter), może czuć się równie zawiedziony, jak Xavi czy Iniesta

-
2014/01/13 17:21:13
wiecie, fantastyczne to były notowania Messiego rok temu - dokonania CR mają się nijak (bramki+asysty) do tego, co rok temu zrobił Messi, ale - hmmm - CR "bezdyskusyjnie" niby na ten tytuł zasługuje, nie wygrywając nic drużynowo

dla mnie jeśli nagroda nie miałaby być przyzawana tylko za to, kto jest najlepszy (bo wówczas trzeba byłoby zmienić nazwę nagrody i dać ją z góry Messiemu, tylko ślepy może twierdzić, że CR jest piłkarzem lepszym w całokształcie - może mieć lepszy miesiąc, sezon, lepsze statystyki, ale to jak z Jordanem i resztą, którzy przy MJu mogli tylko na chwilę rozbłyskiwać, zresztą Pat Riley mówił bodaj w 1993 r., kiedy MVP ligi dostał bodaj Barkley, że MJ tylko to trofeum na rok z uprzejmości pożycza)

dla mnie mimo wszystko raczej powinien Ribery, potem ex aequo CR i Messi

no i dla mnie bardziej Messi przegrał trofeum, niż inni je zyskali
-
2014/01/13 17:36:12
zdad

w 2010 roku Messi był mistrzem hiszpanii. wygrał tytuł jaki Ronaldo zdołał wygrać przez te 4lata ledwie raz. Do tego Messi wtedy był krolem strzelców kligi i ligi mistrzów.

Dla porównania obecnie Ronaldo jest tylko krolem strzelców ligi mistrzów i nie wygrał kompletnie nic.

NIe ma zadnego porownania z sytuacją Messi-Sneijder a Ronaldo - Ribery.

Złotą piłkę w tym roku dla portugalczyka wyżebrano. Dostanie ją koles ktorego istotnym osiagnieciem tego roku jest krol strzelców ligi mistrzów. Liga przegrana kilkunastoma punktami, pichichi przegrane kilkunastoma bramkami, przegrany PK mimo finalu na wlasnym podworku i pofinal ligi mistrzow. ZLota pilka dla niego to smiech na sali a jedyny pozytyw jest taki ze skończy sie ten cyrk i pozamykają sie niektore jadaczki
-
2014/01/13 17:41:59
aha . jeszcze awansował do finałów mistrzostw świata....z baraży..podczas gdy setki pilkarzy juz na nim była nie musząc sie bić o awans do samego konca..żenada
W Madrycie w ogole złota piłka to chyba jest najważniejsze trofeum jakie można zdobyć. Cały ten cyrk świadczy o tym. tam chyba zamieniliby lige i lige mistrzów za złotą pilke dla portugalczyka. Przynajmniej gtakie mozna było odniesc wrazenie obserwując tą kampanie
-
2014/01/13 17:46:32
Nie rozumiem stękania bordowych gnid, że głosowanie przedłużono.
Przecież to jest nagroda za rok kalendarzowy - czyli grę od początku stycznia do końca grudnia, więc niby dlaczego skraca sie ten okres do listopada?

Być może dla kibiców blausraki rok kalendarzowy to styczeń - pażdziernik, lub styczeń - listopad?

Ronaldo był najlepszy indywidualnie w 2013 więc jemu sie jak najbardziej ta nagroda należy wg tych kryteriów - nie jakiemuś hormonowi czy temu, który musi "płacić za przyjemności" bo żadna normalna na niego spojrzy.
-
2014/01/13 18:45:08
Powinien wygrać Ribery. Złota Piłka ostatnio za bardzo przypomina nagrodę Złotego Buta. Dlaczego za najlepszego uważać tego, kto strzela najwięcej bramek? Przecież to nie jest zadanie, na którym skupia się każdy zawodnik na boisku.
-
2014/01/13 19:18:42
Płaczki nauczcie się, że ZP to nagroda za OSIĄGNIĘĆIA INDYWIDUALNE A NIE DRUŻYNOWE.

Nie tak dawko pisałemo tym jak bordowe klauny kochają żonglować tym argumentem i dziś widzimy to doskonale po raz kolejny.

ZP dla messiego ktory ma średnie staty ? - messi więcej osiągnął z klubem !
ZP dla messiego w sytuacji gdy więcej z klubem osiągneli inni - messi miał lepsze sataty indywidualne, do zp nie liczą się osiagniecia klubowe !

Ot taka to jest dyskusja z cierpiącymi na chorobę katalońską...
-
2014/01/13 20:09:38
tmz przestań nas pouczać, bo przed rokiem sam pisałeś całkowicie odwrotnie. Ale wtedy niestety dla Ciebie, Messi miał kosmiczne statsy, do których niby wielki CR nawet się w tym roku nie zbliżył.

Co do nagrody powtórzę się, gdyż czasem trzeba. Jeśli dostanie ją CR będzie to nagroda dla najlepszego zawodnika..., ale BARAŻY.
Niestety, kuriozalna decyzja FIFA zabiła w tym roku sens tej nagrody. Wszystkim fanom życzę, by w roku przyszłym obeszło się bez tych kombinacji czy wręcz(czasem trzeba używać dosadnych słów) jawnego OSZUSTWA i zdobył tę nagrodę ten kto na nią będzie najbardziej zasługiwał, a nie tak jak w tym roku, CR za baraże...
-
2014/01/13 20:20:51
FIFA powinna określić, że Złotą Piłkę dostaje ten, co nastrzela najwięcej bramek uwzględniając wszystkie rozgrywki w tym reprezentacje. Będzie spokój a nie jakaś heca z głosowaniami.
-
2014/01/13 20:23:11
za rok wszystko wróci do normy :)

tyle, że CR taką dynamikę i fizyczność będzie miał jeszcze ? rok ? dwa na absolutnym topie - potem będzie jak stary Figo w Interze - myśl była jak kiedyś, ale już nogi nie nadążały, w ostatnim sezonie był parodią siebie sprzed lat z właśnie sezonów na przełomie tysiącleci. Wyżej już CR nie uleci, a hmm 69 bramek przy ponad 90 Messiego to hmm troszkę ;) mniej

zobaczymy za rok, niech wszyscy będą zdrowi (no, może przekornie "życzyłbym", by Xavi częściej siadał na ławce, bo obecnie gra za nazwisko i zasługi, w 4/5 meczy bywa hamulcowym), niech wygra lepszy

o hipokryzji może niech fani Realu się nie wypowiadają, bo to śmieszne

no więc fani Realu, poświętujcie, bo rzadko macie okazję ;)
-
2014/01/13 20:28:06
@arfer
Zdanie: "Ribery zasługiwałby bardziej niż Sneider 2010 ", odpowiadając również pireksowi, wala się po rowie, jak ostatni pijak po imprezie w remizie. Chopy, ustalmy tylko jedno - czy uważamy, że na wybór wpływ powinny mieć osiągnięcia drużynowe (ja tę opcję reprezentuję), czy li tylko indywidualne? Bo Wy to nie wiem, "tak, ale tylko trochę"? Sneijder w owym roku zbliżył się do ideału. Ribery wygrał potrójną koronę? Patrz, Sneijder też. Oj, był jeszcze, królem strzelców, wespół z 3 innym, na mundialu, na którym zdobył srebrny medal. A Riba co dorzuci, Mistrzostwo świata Klubowe? Yo! Francuz grał świetnie tylko w jednej drużynie, w Bayernie, Sneijder był prawdziwym liderem obydwu drużyn, klubowej i narodowej, bardzo szczęśliwych w sukcesy. Właśnie, ile Messi zdobył bramek w RPA?
-
2014/01/13 20:42:16
Sneider istniał w I połowie roku, w II kompletnie zgasł, gwoli ścisłości i grał słabo, a Inter pod jego wodzą miernie, albo mega miernie
-
2014/01/13 20:47:37
by nikt nie miał wątpliwości - uznaję klasę CR, gratuluję za świetny rok, ma chłop swą ambicję i sportową złość, bez której tyle by nie nastrzelał

czasami strzela focha, czy od starcia z mikrusem udaje umarłego, można go lubić, bądź nie, ale dziś i od kilku lat to jeden z 2 najlepszych graczy świata odstających o klasę od innych

tylko ma pecha, że gra w czasach Messiego (a może i nie - bez Messiego może aż tyle by nie nastrzelał - dostając ZP na "marne" 25-30 bramek w lidze i ze 40 w sezonie) i niestety dla CR za rok wszystko wróci do normy, wrócą też fochy i płacze
-
2014/01/13 21:12:31

Zwraca uwagę, że Franck dostał połowę głosów od dziennikarzy i wśród nich zdystansował resztęł. CR największe zaufanie dostał od trenerów. A o ile sie nie mylę Messi miał delikatnie najwięcej głosów wśród piłkarzy.

W sumie zaskoczyło mnie że Messi drugi i że niewiele w sumie przegrał. Obstawiałem że CR i Franck ponad 30 % a Messi ok. 20. A tu proszę. Spodziewałem się sie nieco wiecej głosów na Zlatana a tu marne 5% :P w sumie tez tylko 48 % dostał za gola roku, stanowczo za mało. Noooo i gdzie Lewy? Akcje poszły mu w dół przez ostatnie półrocze.

Ciekawe kto za rok wygra, :P :P :P Myślę, że w tym roku na poważnie wezmą pod uwagę zwycięzce Pucharu Świata, chyba ze Messi lub CR wygrają LM albo PŚ, w co niełatwo uwierzyć :)

Alves do najlepszej 11???????
-
2014/01/13 21:28:42
laligafan
Bardzo wątpliwe. W ostatnich latach turnieje reprezentacyjnie nie liczą się. W 2008, 2010 i 2012 Hiszpanie polegli w plebiscycie.
-
2014/01/13 21:31:47
w ogóle "11" to jeden wielki śmiech - za co Ramos, Xavi a już zwłaszcza Dani Alves ??

-
2014/01/13 22:05:28
Tak mała różnica między pierwszym a drugim pokazuje, że gdyby nie jawne oszustwo z możliwością zmiany głosowania, tuż po tym jak Ronaldo wygrał baraże, pewnie mielibyśmy dziś piątą Złotą Piłkę dla Messiego. Mimo iż Messi na nią nie zasłużył i moim zdaniem nie powinien być nawet w pierwszej trójce. Chociaż, co zabawne, ratio gol+asysta na mecz ma znowu najwyższe na świecie, wyższe niż Ronaldo.

Ronaldo zawiódł wiosną w lidze, w pólfinale LM, w copa (mimo gola), a na wiosnę przegrał dwa kluczowe mecze z Atelti i Barcą. W reprezentacji do baraży strzelił gole aż w jednym meczu repry w mega silnej grupie z Rosją i Izraelem i dlatego musiał grać baraże. Zabawne, że aby wygrać Złotą Piłkę musiał wygrać baraże, które są efektem dawania ciała w eliminacjach.

Wygrać powinien Ribery, kazus Messiego z tamtego roku to jednak ponad 90 bramek (a nie 68) i wygrany superpuchar. Ronaldo nie ma nic, a golami nawet nie zbliżył się do rekordu Messiego.
-
2014/01/13 22:31:16
zdad

a kto ci kur... powiedział ze musisz wybrać sobie jedno bądź drugie?
liczy sie wszystko. . . poziom indywidualny i to jak to sie przelozylo w danym roku na sukcesy. JEzeli ktos dokonuje kosmosu indywidualnie to trudno sie dziwic ze robi sie wyjatek. Ronaldo w tym roku indywidualnie moze zrobil kosmiczną kupe ale nic poza tym. do 91 bramek i 30 asyst z 2012 to mial chlopak jeszcze kawal drogi, aha messi choc ten puchar krola dorzucil w 2012 czego krol strzelcow ligi mistrzow nie zdolal wygrac grajac final u siebie...

Najwieksza parodia to ta dzisiejsza gala wlacznie z tymi lzami szczescia. zlota pilka a potem wszystkie inne trofea...najwazniejsze trofeum w pilce. w madrycie otwieraja szampana. zlota pilka wyzebrana

Sneijdera nie bylo w drugiej polowie roku. Zresztą piłkarsko jego poziom a Messiego to przepasc. Messi w 2010 mial super statyy indywidualnie i do tego osiagniecia druzynowe. Ronaldo w tym roku mial ledwo jedno osiagniecie indywidualne. i wypłakał złotą pilke a wszyscy dookola zachowują sie jak Real wygrał lige mistrzów z ligą w pakiecie.

-
2014/01/13 22:38:04
maj_or - racja - zresztą w poszczególnych latach -

2008 (by nie było) - CR 446 głosów, Messi 281
2009 Messi 473, CR 233
2010 Messi 22,65%, CR .......szukam i nie widzę
2011 Messi 47,88%, CR 21,6%
2012 Messi 41,6 %, CR 23,88%
2013 CR 27,99%, Messi 24,72%

jak pisałem, bardziej Messi przegrał (mając skasowane praktycznie pół roku ze względu na kontuzję, praktycznie normalnie grał pierwsze 4 m-ce 2013 r. i potem tylko przebłyski), niż CR wygrał - udłubał te swoje 1/5 głosów, gdyby nie przedłużenie głosowania za heroiczne, kasujące wszelkie dokonania innych wielkich 4 bramki w finale, stop, w barażach eliminacji, bądź gdyby Leo grał jesienią i dołożyć te swoje z 10-15 bramek więcej w tym czasie - różnie mogłoby być

statsy nie kłamią
jeszcze bardziej drastycznie wyglądałyby średnie meczowe, bo wciąż Messi jest lepszy od "najlepszego ever" Ronaldo..hmmm...
-
2014/01/13 22:38:34
Pełno tu ostatnio zawistnych idiotów, smutnych z tego względu, że nie będą mogli sobie kolejny rok przedłużać internetowego penisa w jałowym blogowym sporze. Idźcie spać dzieci.
-
2014/01/14 08:38:21
Dajcie juz spokój CR. Wygrał a życie toczy się dalej. Patrząc na jego wiek, możliwe że to ostatnia złota piłka.

Messi moim zdaniem niespecjalnie przejął się porażką. W jego głowie na pewno tkwi Mistrzostwo świata. To rozsądny człowiek, wczoraj też z głową mówił o CR. Wie i my wiemy, że jest realnym kandydatem na zdetronizowanie Pelego, ale dopóki nie wygra MŚ, to z czasem gdy zakończy karierę, jego kandydarura zacznie blednąć, a Pele pozostanie Królem.

Franck jest "ofiarą" metody głosowania, ale nic nie stoi na przeszkodzie sięgnąć po złotą piłkę za rok. Dużo teraz nie brakowało. Bayern może wygrać znów LM, a w MŚ wystarczy jak dobrze się pokaże. Diabeł tkwi tylko w szczegółach, bo jak trafnie zauważają nawet niektórzy kibice Bayernu, takie identyfikowanie sukcesów Bayernu z osobą francuza nie jest do końca słuszne. Bayern to wielki kolektyw, a Franck dużo lepszy od Schweiniego, Lahma czy Robbena nie był. Myślę, że część głosujących w tym roku, miało tą świadomość i stąd takie a nie inne wyniki. Ale jak powiadam, nic nie stoi na przeszkodzie wygraniu ZP za rok :)
-
2014/01/14 08:50:58
no i dzięki oszustwu fify zp zgarnął cr , powinni podać wyniki z normalnego głosowania tego nie przedłużonego, szkoda że taka światowa organizacja jak fifa dopuściła się takiego skandalu aby Messi nie wygrał
-
2014/01/14 10:10:25
Mówiłem że tak będzie i syndrom kataloński po 19 da o sobie znać.

Zapewne gdyby te oszołomy byłi w Hiszpanii... Przepraszam - w wolnej katalonii to już by urządzali pikietę i marsze wykrzykując co krok "złodzieje, złodzieje..."
Niestetety są w Polsce więc zostało im te małe trollowate zawistne i zaślepione zielonym śluzem oczka wpatrywać w monitor wylewając jad na "internetach".

Cytując Bońka w końcu złota piłka trafiła w odpowiednie ręce.
Mnie osobiście dziwi tylko nie tyle drobna różnica w głosach między pierwszym a drugim miejscem a fakt, kto na tym drugim miejscu się znalazł i z jakiego powodu.

I tu choć raz mogę się zgodzić z Platinim który mówi, że " For 50 years, I think the Ballon d'Or took into account results and titles and this is no longer the case. There is something that has changed in the Ballon d'Or since it went to Fifa"

Innymi słowy od 2010 roku FIFA zamieniła złotą piłkę w gówno.
-
2014/01/14 10:23:11
Szkoda ,że w zeszłym roku inaczej szczekałeś skretyniały piesku .Jak to się nazywało ?? a tak nagroda Bravo Sport tak właśnie nazwaliście złota piłkę bo Messi śmiał ja wygrać 4 raz z rzędu

A więc cieszcie się tą nagrodą Bravo Sport :)
-
2014/01/14 10:49:44
Stało się jak się stało. CR to wybitny piłkarz i nie jest z pewnością tak że nie zasługuje w ogóle na ZP.
Ribery dopiero pierwszy raz tak mocno sie wybił, mimo iz jego ogromnego talentu nigdy nie kwestionowano. Skoro niemała część respondentów wątpiła jednak w jego fundamentalną rolę w sukcesy BM, to nic nie stoi na przeszkodzie, powtórzyć wyczyn w LM, a przy okazji pokazać się z wielkiej strony na mundialu. Nie ma większej reklamy jak powtarzalność i potwierdzanie wielkości.
Uważam Messiego za kandydata na nr 1 w historii piłki, nie może mieć to jednak wplywu na to że za miniony rok po prostu nie należy mu się ZP.

Moim zdaniem werdykt nie był niesprawiedliwy, choć rozumiem wątplwiości związane z Franckiem
-
2014/01/14 11:52:07
pireks
Messi w porównaniu ze Sneijderem w 2010 wygrał tylko jakieś pomniejsze nagrody pocieszenia.
Na głównej imprezie nie zdobył nawet bramki, odpadając we wstydliwy sposób z Niemcami. Od tamtej edycji nie potrafię już poważnie traktować ZP i jak słusznie ktoś wyżej zauważył, bardziej to przypomina głosowanie na sportowca roku Przeglądu Sportowego, niż starą ZP, decydowaną osądami dziennikarzami. Taki fiu-bździu konkurs popularności.
-
2014/01/14 12:50:46
Wybór nie jest skandalem, ale trzeba przyznać że to najsłabszy laureat złotej piłki od czasów.... Owena? Ronaldo staty osobiste ma niezłe w porównaniu do poprzedników (z wyjątkiem Leo), zaś trofea to jakaś kpina. Ale jak już wspomniałem, skandalu nie ma. Dla mnie, osignicia indywidualne > zespolowe.
-
2014/01/14 13:19:26
Gdyby głosowali dziennikarze wygrałby Ribery.

BTW problem Sneijdera to, że grał tylko pół roku, a potem zniknął dosłownie. Imho to powinna być nagroda za sezon nie rok kalendarzowy. Tylko niech mi ktoś powie, że w czerwcu dałby tą nagrodę Ronaldo?
-
2014/01/14 13:28:23
ceres112
Bredzisz doprawdy. Mówisz, że CR to najsłabszy laureat ZP od czasu Owena i uznajesz zarazem że ważniejsze sa umiejętności indywidualne i jeszcze dodajesz że CR staty ma niezłe:) To się kupy nie trzyma. Zrozumiała jest odwrotna logika, że CR najsłabszy bo nie ma sukcesów, ale mało logiki jest w stwierdzeniu, że CR jest najsłabszy od 2001, mimo uznania kwestii indywidualnych i statystyk.
Poza Messim, mamy z lauratów ZP od Owena:
Ronaldo
Nedved
Szewczenko
Ronaldinho
Cannavaro
Kaka
Wygrana Ronaldo i Kaki są bezdyskusyjne. Czarowali i osiągnęli najważniejsze sukcesy.
Od pozostałych CR 7 nie był gorszy, ew. od Ronniego (Fabio wygrał za drużynę), a na pewno nie od Szewy w 2004, który niczzego nie wygrał, ale ze CL wygrało Porto i był to przy tym slaby rok wszystkich gwiazd, to dali Szewie nagrode bo od lat byl na topie, ale ze statystykiami 2 x gorszymi od CR 7.
-
2014/01/14 14:10:26
lalligafan
masz poczęści rację, brzmi to troche bez sęsu. Wyjaśnie może w inny sposób.
Niech będzie że złotą piłke porównam do skoków narciarskich. Czasem ten co skoczył 120 jest przed tym co skoczył 130. Niby najważniejsza jest odległość ale w tym wypadku nie ona decyduje kto prowadzi. Tak samo jest z tym Ronaldo. Indywidualnie dobrze (może i najlepiej), ale leży na innych polach. I to leży absolutnie (abstrachując do skoków dostał noty 0,0 :D). Ale jak wspomnialem skandalu nie ma, bo nikt nie był wyrazne lepszy.
Co do poprzedników. Dla mnie liczby nie grają najważnejszej roli. Dla mnie osiągnięcia indywidualne to nie tylko asysty i bramki, bo w taki sposób taki cannavaro jest na starcie na spalonej pozycji. Zamiast notować kto ile strzelił, wole oglądać mecze i delektować się grą najlepszych. Indywidualzm to osobista postawa zawodnika w każdym wymiarze ( nie tylko bramk) meczu. Mam na mysli walecznośc, gra bez piłki, odpowiedzialnośc itd. I co do laureatów "po Owenie", to zgodzić sie mogę jedynie co do szewy. Reszta zapadne mi bardziej w pamięci niż ubiegłoroczny CR.
Mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi.
Pozdrawiam
-
2014/01/14 20:57:45
Ligafan, ja napisałbym, że bezsprzecznie to przede wszystkim Ronaldinho - w tamtym sezonie mógł konkurować z najlepszymi w historii w zakresie wpływu na drużynę (niekoniecznie statystyk w postaci bramek i asyst, ale kluczowych podań, tworzenia i ciiągnięcia gry - tamtą Barcę oglądało się równie przyjemnie jak Guardioli, a grała szybciej), potem długo długo nikt, Ronaldo - tu nic nie trzeba komentować, Kaka był świetny, ale nie odstawał tak od reszty, z drugiej strony tortu śmiech przy Cannavaro

Ronaldinho w najlepszej formie zjadał CR na śniadanie, dla mnie nawet Messi nie potrafi tak poczarować, gdyby w zasadzie od początku 2006 r. nie zjeżdżał z formą i koncentrował się jak CR (tu mega przykład profesjonalizmu, tym CR wygrywa, potrafi ze swojego talentu o skalę niższego niż Messi wycisnąć 110% popierając fizycznością), to dmuchnąłby Pelego parę lat temu - z R10 w formie 2004/5 Brazylia pewnie nie zaliczyłaby takiej wtopy w 2006 r., a i dziś uzupełniona Neymarami itd itp byłaby faworytem

tyle, że po x latach bez trofeów - kto będzie o CR z etapu gry w Realu pamiętał ? Mimo wszystko Messi będzie łączony z ligami mistrzów, Barceloną jako drużyną aspirującą do miana najpiękniej grającej w historii

same statsy ? ok, kiedyś był taki facet jak Bican - kto z dzisiejszej gimbazy go kojarzy ?
średnio wymiatał 1,5 bramki w każdym meczu - i cóż z tego, bez trofeów za 50 lat jesteś tylko rekordem w wikipedii (Puskasa kojarzą wszyscy - powiedziałbym, że wielu bardziej z Realu, niż złotej jedenastki, Kocsisa - ilu ? A zdaniem wielu dorównywali sobie.


-
2014/01/14 21:54:01
Ponieważ emocje CR7 i jego mamy pewno nieco już opadły, pozwolę sobie zacytować mój komentarz dodany na blogu "obok":

Jako kibic Realu Madryt od czasów Butragueno poprzez czasy Raula, Redondo, Moro i Zidana z przykrością muszę dodać, że dopóki Christiano nie nauczy się dostrzegać lepiej ustawionego kolegi (vide chociażby sytuacja z Jese z końcówki meczu z Espanyolem gdy nadal było tylko 1:0) to wszystkie jego gwiazdki "sprawności harcerza" będzie mógł sobie o kant swojej nie wiem jak bardzo umięśnionej d... rozbić.

Podobnie zresztą jak swoją właśnie zdobytą Balon d'Oro. Jeżeli nie poprowadzi Madrytu do Decimy to będzie ustawiony w szeregu razem z postacią, co najwyżej, przytoczonego w pierwszym moim zdaniu, lidera Piątki Sępa.
-
2014/01/15 19:24:56
Zdad

Ja Ci się dziwie że jeszcze chce Ci się prowadzić dyskusje z takimi delikwentami jak: Pireks. Koleś żongluje argumentami jak mu się podoba by tylko pasowałoby mu pod jego tezy. Zaślepienie odbiera niektórym rozum dlatego jestem pełen podziwu że wdajesz się w polemikę.
-
2014/01/16 08:27:53
elber
tu większość żongluje argumentami byleby tylko postawić na swoim i zresztą nie tylko tu.
Pireks mi sie nigdy nie dał we znaki, więc nie mam co sie go czepiać. Za to pisze na blogach od lat, więc jego posty więcej są warte niż sezonowców, którzy epatują mądrościami "odkrywając" wszystkim same farmazony
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac