blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Kto brudno gra z kadrą Polski?

Słowa Leo Beenhakkera o tym, że działacze PZPN i menedżerowie piłkarscy chcą wpływać na jego pracę z kadrą nie zdziwiły mnie specjalnie. Zaskoczony jestem raczej tym, że selekcjoner nie wymienił dziennikarzy. Ja też nie będę ich wymieniał, choć znam przynajmniej kilku, którzy dawno już przeżyli szczeniacki etap opisywania polskiej piłki i jako dojrzali, wytrawni spece uznali, że jest czas, by zabrać się za jej tworzenie.

Co za trudność stworzyć program, zwłaszcza kiedy się pracuje w telewizji i obstawiać się w nim kumplami-piłkarzami, którzy powiedzą to co autor programu chciałby powiedzieć? To nie jest trudność. Problem jest inny: czy ci kumple-piłkarze są autorytetami? Niestety zbyt często nie są. Jeśli robisz program o korupcji - a dotyczy to wielu stacji - i zapraszasz jako eksperta najbardziej sprzedajnego trenera, to wystawiasz świadectwo sobie. Jeśli robisz program o pijaństwie i w roli eksperta wystawiasz największego moczymordę, to też robisz głupca nie tylko z niego, ale i z siebie.

Chciałbym to przypomnieć facetom, którym żel szare komórki pozalepiał.

środa, 10 września 2008, wod
Komentarze
2008/09/10 13:00:23
A skąd pan wie, zę największego?? To, że sie przyznał do picia tzn. że jest największym?No chyba, że pan z nimi pił i dlatego pan wie, że on najwięcej pije. Musiał pan pić również z innymi reprezentantami, bo inaczej przecież by pan nie wiedział, że on jest największym. A takie z pana ziółko nie spodziewałbym się.
-
2008/09/10 13:00:33
Hehe z jajem, króko, jasno i na temat - podoba mi się :)

pozdrawiam
Gwal - m.p.k.
-
2008/09/10 13:20:08
Ten problem dotyczy nie tylko dziennikarzy sportowych, jest to szersze zjawisko które p.redaktorzy wolą przemilczeć.Nienawidząc się nawzajem solidarnie stosują zmowę milczenia nt.wszelkich lobby z którymi współpracują.
-
2008/09/10 13:21:12
Święte słowa. A może tylko to nie żel, a wazelina?
Że zacytuję zczuba.pl:
"Przedstawianie Tomasza Iwana jako byłej GWIAZDY ligi holenderskiej, Piotra Świerczewskiego jako GWIAZDY ligi francuskiej, a Marka Koźmińskiego jako byłej GWIAZDY ligi włoskiej za każdym razem wywołuje w nas wesołość. Gdyby pominąć nazwiska, można by pomyśleć, że w studiu Polsatu siedzą Dennis Bergkamp, Zinedine Zidane i Roberto Baggio. Niestety, nie siedzą."
-
2008/09/10 14:11:55
Zastanawiam się, czy ci faceci naprawdę nie zdają sobie sprawy, że coraz częściej wystawiają się na pośmiewisko. Albo czy nie mają nad sobą szefa, który nie łapie się za głowę, słysząc, że ''zaraz Kuba Błaszczykowski ujawni całą prawdę o swoim wyjeździe ze zgrupowania, drżyjcie wszyscy, bo to będzie istny szok'', a po chwili nic z tych zapowiedzi nie ma pokrycia w rzeczywistości. Naprawdę, powód do zadumy :) PS O ciekawym meczu - Rosja - Walia (rewanżu za baraże do Euro 2004 i ostatnią przegraną wielką szansę Ryana Giggsa na występ w wielkim turnieju) piszę na numer10.blox.pl
-
2008/09/10 14:28:13
No tak Darek Wołowski srogo pojechał po Polsacie. Racja, że Eksperci u Borka albo li Iwanowa momentami są prześmiewczy. O pijaństwie to smiech na sali kiedy głos zabiera Kowal :), natomiast nie ulega wątpliwości, iż niejednokrotnie mają rację (vide Brożkowie). Borek dalej pozostaje najlepszym polskim komentatorem wraz ze Szpakiem.
Fakt, że tąpnięcie w środowisku dziennikarskim to swoiste novum. Może Agora stworzy kanał sportowy? Będzie bez wazeliny do betonu jak w przypadku tvp, indolencji jak w nsporcie, sinusoidy jak w polsacie jak również elitarności jak w C+?
PS: A tak swoją droga to i prztyczek dla Axela w notce (wiadomo Koltoń,Kowalski..)
-
2008/09/10 14:35:02
Świeta racja!!!Te ich programy w Polskim Sacie to juz nie sa nawet smieszne . nazywanie kilku byłych reprezentantów polski gwiazdami i eskpertami jest chyba nie na miejscu bo co z nich za gwiazdy?chyba jedynie polskiej ligi .

kolejna sprawa : studio w przerwie po meczach na Euro 2008
Wpowiadanie sie takiego iwana czy koźmińskiego na temat pikarzy grajacy teraz w reprezentacji i ich krytykowanie ...... powiem krótko .. panowie a co wy kur.. pokazaliscie na mundialu zeby sie teraz tak mądrzyć ???
-
2008/09/10 15:12:15
zgadzam się w 100%. polecam również moje przemyślenia:
podpoprzeczke.blox.pl/2008/09/Szanujmy-sie-do-cholery.html
-
2008/09/10 15:42:57
Drogi Darku !

W swoim wpisie napisałeś:
"Jeśli robisz program o korupcji i zapraszasz jako eksperta najbardziej sprzedajnego trenera, to wystawiasz świadectwo sobie."

Moje pytanie nr. 1 brzmi: Dlaczego Franciszek Smuda, który był ekspertem podczas ostatniego programu Cafe Futbol w Polsacie Sport jest trenerem sprzedajnym? Osobiście nie mam żadnych kwitów na Franza, dlatego bardzo jestem dziwny twoich wniosków.

W swoim wpisie napisałeś również:
"Jeśli robisz program o pijaństwie i w roli eksperta wystawiasz największego moczymordę, to też robisz głupca nie tylko z niego, ale i z siebie."

Ten cytat po części rozumiem, ponieważ wiem o konflikcie Wojciecha Kowalczyka z Rafałem Stecem i te zdanie powiedzmy że rozumiem i nie będę się spierał.
-
2008/09/10 15:45:58
Koneserze, tydzień po wizycie w Polsacie aresztowano Darka W.
-
2008/09/10 16:09:29
Swietny i obiektywny tekst!
-
2008/09/10 16:22:48
Ten tekst nie tylko dotyczy lizusów Borka i Kołtonia!!!!
Mam nadzieje, że Pan Tomasz Lis ma do dzisiaj czkawkę po ostatnim programie, do którego zaprosił PANA PIOTRA I PANA RADKA chcąc ośmieszyć Policjantów.
Robienie bohaterów z tych kolesi było przegięciem, godnym snobów warszawskich.

mic
-
2008/09/10 16:24:06
Bardzo dobrze i do tego jeszcze poproszę listę dziennikarzy, którzy chlali w Kijowie. Co do Polsatu 100% racji. Trzeba w końcu przestać ich postrzegać przez pryzmat świetnie robionej siatkówki i spojrzeć na ich inne realizacje - żenujący żużel - gdzie bez wstydu kibicuje się Polonii Bydgoszcz i paskudny puchar ekstraklasy, gdzie komentarz zastępuja osobiste wycieczki.
-
2008/09/10 16:27:27
Bardzo dobry tekst. Osobiście do Borka czy Kołtonia nie mam i nawet ich szanuję, bo to dobrzy dziennikarze, ale na tych ich pseudo - ekspertów po prostu patrzeć się nie da. Hajto, Iwan, Świerczewski, Kowalczyk to uosobienie tego co bylo najgorsze w polskim futbolu. Pokazywanie tych panów na antenie w roli ekspertów jest po prostu żenujące. No ale chlopcy z polsatu muszą się odwdzięczyć za te liczne imprezy, na które byli przez nich zapraszani.
-
2008/09/10 16:33:21
Brawo Panie Dariuszu. Wielu ludzi, a przede wszystkim ludzi mediow, moze Panu zazdroscic odwagi. Brawo - podpisuje sie obiema rekami.
-
2008/09/10 16:33:34
swietny ostry tekst - jednostronnosc niektorych kolegow dziennikarzy, tak samo jak dobierani przez nich "eksperci" to od paru ladnych miesiecy rownie zalosny widok, co druga polowa meczu ze Slowencami....
-
2008/09/10 16:34:22
Panie Darku - świetnie! Bez zbędnego lania wody, górnolotnych słów i porównań, po prostu krótko, treściwie, na temat i bez ukrywania się za jakimś parawanem. Popieram i gratuluję celnego komentarza.
-
2008/09/10 16:38:23
Pamiętam, że p. Wołowski gościł kilka razy w programie p. Borka, ale to było dawno temu i od tego czasu wiele się zmieniło.
-
2008/09/10 16:38:26
Właśnie dlatego przestałem oglądać Cefe Futbol, bo tak się chyba ten programik nazywa. Po ostatnim Euro, gdzie zaproszono Iwana, Kowala czy Hajtę, wiedziałem już, że długo nie będę tych panów oglądał. Każdy może sobie zapraszać do programu kogo chce, demokracje w końcu jest. Ale ci panowie robią brzydkie podchody, knują za plecami, są poukładani z niektórymi agentami piłkarzy itd. Rozumiem, że dziennikarz musi mieć kontakty, siłą rzeczy zna niektóre osoby, ale powinien być z boku. Komentować, oceniać, a nie tworzyć rzeczywistość.
-
2008/09/10 16:49:17
Ja panów Borka i Kołtonia mam za nic od lat - w czasach gdy nikt jeszcze nie śnił o genialnie profesjonalnym i bezkompromisowym programie "Cafe Futbol" obaj wystąpili w rolach głównym w pewnym reportażu o noworocznym turnieju piłki halowej, który Piotr Świerczewski urządza dla kumpli. Przy okazji kopania piłki odbywała sie też zabawa sylwestrowa, którą mogliśmy oglądać dzięki obecności kamery. Kto pamięta ten żenujący "dokument" zapewne doskonale zrozumie skąd moze się brać niechęć zarówno do dwóch wspomnianych "dziennikarzy", jak i do całej armii zapraszanych przez nich "ekspertów".
-
2008/09/10 16:53:31
Pierwszy dobry tekst na Pana blogu. Krótki i dosadny. Myślę podobnie
-
2008/09/10 17:00:27
dr_avalanche - sam fakt, że był taki reportaż pamiętam, ale z niego już tylko słynny tekst Mario Piekario wykrzyczany do kamery: ''Panowie... Banki... Banki wzywają!'' :) // numer10.blox.pl
-
2008/09/10 17:04:08
A ja wlasnie nie rozumiem tego ze nikt nie chce powiedziec o tym glosno, ze nikt nie rozbije tego smierdzącego jajka i nie napisze textu na temat etyki dziennikarskiej w programie Futbol Caffe i tego co wyprawiają tam panowie Kolton i Borek.
Moze to juz czas by się przestać krygować tylko zastanowić się nad tym głosno bo wspomniany program łamie wszelkie zasady przwwoitości i nie odważyłbym się nazwać tego nawet dziennikarstwem.

A tak na marginesie..Wojtek Kowalczyk jako ekspert wypowiadający się o futbolu..rany boskie, co za kloaka!
-
2008/09/10 17:13:40
No to pojechał Pan Darek po Polsacie ;)
-
2008/09/10 17:22:18
Panie Darku. Świetnie, że ukazał się taki wpis. Co do dziennikarzy telewizyjnych to ja bardzo lubię chłopaków z C+. Wiadomo stacja "elitarna", ale jak sie ich słucha to naprawdę wiadomo, ze im zalezy na polskiej piłce. Nie wiem czy widzieliście Ligę Plus Extra po aresztowaniu Wita Ż (który robił za eksperta sędziowskiego). Mina Andrzeja Twarowskiego i komentarz powala na kolana. Jedyny zarzut jaki mam do C+ to, ze audycję liga na plus liga na minus robi pan Zarzeczny, ktorego nie moge przetrawic. Poza tym wszystkie stacje powinny uczyc sie od nich robienia programow sportowych.
-
2008/09/10 17:25:26
Nieźle.
Z paroma uwagami.
Kowalczyk przepił swoją karierę - fakt że z potencjałem, który pokazał z Sampdorią mógł zajść o wiele wiele dalej. Nie zmienia to jednak faktu, że przez 5 lat grał w Primera Division.
Hajto - z całym szacunkiem Panie Dariuszu - był jedną z wybijających się postaci Bundesligi w czasach jej świetności. Do mundialu w Korei i nieszczęsnego meczu z Portugalią - jeden z najlepszych środkowych obrońców w Europie. W Bundeslidze pograł nawet dłużej niż Kowalczyk.

Jeżeli ma Pan lepszy pomysł na piłkarskich ekspertów - proszę wymienić trzech. Nie może Pan umieścić na swojej liście Romana Koseckiego - on też bywa u Borka i Iwanowa.

I mam prośbę o litość - proszę nie proponować na "swojego" eksperta naszej żywej legendy - Jana "Zatrzymał Anglię" Tomaszewskiego.
No, chyba że jest on dla Pana autorytetem.

Żeby nie było, że krytykuję tylko - tekst z żelem nawet mnie rozbawił.
-
1mc
2008/09/10 17:30:09
BRAWO Panie Darku! Wyzelowanemu juz sie od slawy poprzewracalo w glowie. Mysli ze jest ekspertem a tak naprawde jego programy sa na poziomie discopolo. No jaka telewizja, taki program!
-
2008/09/10 17:30:50
Nie potraficie przyznać racji Borkowi i Kołtoniowi i to was boli.
Oni o pogubieniu się Beenhakkera mówili już po meczu z Austrią, nie którzy chyba do dzisiaj nie widzą w jakim momencie jest obecnie Polska reprezentacja.
Zapraszają "ekspertów" na miarę poziomu piłkarzy Polski.
Każdy z tych piłkarzy osiągnął coś w Europie, a to, że zawiść nie pozwala nie którym tego dostrzec no to cóż..
-
2008/09/10 17:39:05
Koneserze, może napisz po prostu, że nazywasz się Kołtoń.

W końcu słyszę głos zgodny z moim przekonaniem. Ile, kurwa, można milczeć nt. tych buraków?!

Ktoś napisał, że mimo wszystko Borek to obok Szpaka najlepszy komentator. Ja bym to ujął nieco inaczej. To na pewno komentator, który najlepiej posługuje się językiem polskim. Ale komentator powinien być w miarę bezstronny i tylko służyć za dodatek do meczu. A Borek momentami jest zbyt nachalny, on nie komentuje, tylko robi za eksperta. Za dużo w nim subiektywizmu.

Dla mnie najlepszym komentatorem, jakiego słyszałem (a jestem przed "trzydziestką", więc dawniejszych, ponoć kultowych, nie kojarzę), jest Zimoch z PR1. Więcej: dla mnie to jest archetyp komentatora.

Pozdrawiam mających swoje zdanie.
-
2008/09/10 17:42:57
Znam poziom komentatorów w C+ więc Polsat Sport traktuję jako swoisty folklor. Przykłat Wita Ż wskazuje, że wpadki zdarzają się najlepszym. Generalnie zgadzam się z poprzednimi komentarzami, Kowalczyk na wizji sprawia czasem nieciekawe wrażenie, jest bełkotliwy i aroganccki.
-
2008/09/10 17:45:00
Ale, Nikczemnicku, trzeba umieć okreslić "gwiazdę". Jasne, że jak na polskie warunki są to piłkarze ponadprzeciętni. Ale to nie są eksperci. Bo ja ktoś słusznie zauważył, nie osiągnęli w sporcie na tyle dużo, aby ich za ekspertów uważać. Przy całym dla nich szacunku, bo sam zakończyłem karierę na juniorach czwartoligowego klubu ;), robienie za eksperta a granie na wysokim poziomie to 2 różne rzeczy. Zwróć uwagę, że samo bycie świetnym piłkarzem nie jest gwarantem sukcesu w trenerce.

Wg mnie jedynym takim piłkarzem, który był prawdziwą gwiazdą, jest Boniek. Ekspertem trenerskim - Kasperczak. Sędziowskim - Listek (muszę to przyznać mimo absolutnie negatywnej opinii o jego zarządzaniu PZPN).

A argument o zazdrości można łatwo obalić. Każdy zatrudniony przez Polsat dziennikarz z takimi pieniędzmi, jakie wykłada stacja, zrobiłby takie studio. Problem polega na niezachowaniu umiaru, że tak to określę. I szukaniu taniej sensacji. Te całe prawdy o dupie Maryny to już tylko przelały czarę goryczy. I całe to Cafe Futbol, którego człowiek inteligentny i szukający konkretów na dłuższą metę oglądać nie daje rady..
-
2008/09/10 17:48:13
-
2008/09/10 17:56:32
Obiektywnie patrząc na to całe zamieszanie trzeba podkreślić kilka istotnych faktów. Cafe Futbol to profesjonalnie zrobiony program, bardo ciekawy a prowadzący nie szukają taniej sensacji czy poklasku aby zwiększyć oglądalność ale zależy im na tym aby polska piłka się rozwijała. Dlatego było wiele fajnych programów o korupcji, szkoleniu młodzieży itp. Krytyka Benhakera jest absolutnie racjonalna, bo Holender popełnij wiele personalnych i taktycznych pomyłek. Do tego należy dodać arogancję, butę i dobór chyba najgorszych współpracowników jakich mógł sobie w Polsce znaleźć czyli Dziekanowskiego, Kaczmarka, Ulatowskiego czy Nawałkę. Kołtoń i Borek naprawdę nieźle sobie radzą, znają się na piłce, choć akurat Roman nigdy nie powinien być komentatorem bo ma głos jak Tatiana Okupnik (lepiej niech skupi sie na roli eksperta, bo do tego się nadaje). Niestety zarówno na profesjonalizm relacji z Euro 2008 a także na poziom programu Cafe Futbol cień kładą ten indywidua, które panowie prowadzący zapraszają do studia. Świerczewski, Iwan, Hajto, Kowalczyk, Adamski o tych panach można napisać wiele negatywnego a na pewno nie da się ich określić mianem autorytetów. Dlaczego nikt na forach nie krytykował Bońka, Brzęczka, bo Ci ludzie akurat budzą powszechny szacunek, nie cwaniakują ai ich obecność w studiu nie powoduje chęci wyłączenia fonii. Mam nadzieję że szef sportu w Polsacie da prikaz swoim podwładnym aby do programów sportowych zapraszali ludzi cieszących się powszechnym szacunkiem a nie budzących politowania. Przecież inteligentnych byłych lub obecnych piłkarzy nie brakuje, jak choćby: Frankowski, Juskowiak, Zieliński, Wałdoch, Niedzielan i jeszcze kilku. Mimo wszystko cenie i szanuję Borka i Kołtonia, bo w przeciwieństwie do większości polskich dziennikarzy nie powtarzają oklepanych frazesów i mają zawsze coś ciekawego do powiedzenia ale mimo wszystko nie powinni robić z Cafe Futbol swego prywatnego folwarku, bo chyba kogoś ostatnio krytykowali za takowe czynności dokonywane w kadrze narodowej. Tak czy owak Benhaker powinien odejśc, bo się w wielu przypadkach skompromitowal na calej linii i w tym się w pełni zgodzę z komentatorami Polsatu.
-
2008/09/10 17:57:27
Moje spostrzeżenia na temat poruszony w tym wpisie przez mojego imiennika, Pana Darka Wołowskiego.

Po pierwsze to, że ktoś sprawnie, na żywo i z dużą wiedzą o faktach (niekoniecznie z dużą wiedzą o ich przyczynach i skutkach) komentuje mecze futbolowe, to jeszcze nie znaczy, że może rościć sobie prawo do bycia alfą, omegą, wyrocznią i sumieniem (polskiego) futbolu - to o Panu Borku (nie obchodzi mnie czy używa żelu, wazeliny czy wosku - to nie ma najmniejszego znaczenia). Zachowując wszelkie proporcje (i na wpół żartobliwie).... to mniej więcej tak samo, jakby tłumacz języka angielskiego, tłumaczący symultanicznie (na żywo) rozmowy w cztery oczy polityków na najwyższym szczeblu, rościł sobie prawo do tego aby być ekspertem od polityki światowej, tarczy antyrakietowej i wojny w Gruzji.

Po drugie, to że Pani Anita Błochowiak jest posłanką w polskim parlamencie to jeszcze nie wystarczy aby mogła jako tzw. "ekspert' wypowiadać się w radio (nieważne jakim choć ja akurat mówię o moim ulubionym Tok FM) nt. wojny w Gruzji (a tak było kilka dni temu), a to że ktoś (Pan Hajto, Pan Kowalczyk, i inni podobni) nawet kilka lat kopał dwiema albo tylko jedną (dobrą) nogą piłkę, to wcale nie znaczy że może uważać się za tv-eksperta od polskiej piłki, selekcji do kadry, systemu transferowego, organizacji szkolenia, problemów na linii PZPN - Ekstraklasa, sędziowania, itp.

Reasumując... Panie Darku, zgadzam się w pełni z treścią Pańskiego wpisu.
Wcześniejsze komentarze innych czytelników tego blogu też dobrze oddają istotę problemów (nieetyczne zachowania pseudoredaktorów, kolesiostwo w Cafe Futbol, alkoholowe "zblatowanie" pseudodziennikarzy, pseudomenedżerów typu Pan Osuch, Pan Mandziara albo Pan Kołakowski i [byłych] piłkarzy, załatwianie własnych interesów na antenie tv... itp.).

PS. Pamiętam ten "dokument" o turnieju noworocznym w Nowym Sączu... żenada... powinien otrzymać "złotą malinę" dla najgorszego filmu dokumentalnego.
-
2008/09/10 18:06:23
-
2008/09/10 18:20:26
niedawno wielki redaktor LIS z tej samej opcji POlitycznej co GW zrobił program o żenadzie w polityce i zaprosił jako eksperta faceta, który nachlany owijał się Polską flagą, przewracał na grobach oficerów, a potem mówił o chorobie filipińskiej - to tyle na temat krótkiej wrzuty politycznej. Co do treści wpisu, można odwrócić sytuację. Skoro Świerczewski, Hajto i Iwan nie mogą się wypowiadać, bo nic nie pokazali na mundialu, to co upoważnia Benhakera do traktowania Polaków jak murzynów z trzeciego świata i wiecznego irytującego pouczania. Chyba nie zwycięstwa w wielkich turniejach ? więc idąc tym rozumowaniem nie ma prawa sie wypowiadać na niektóre tematy, bo skompromitował się choćby z Holandią, która dwa lata wcześniej zdobyła mistrzostwo Europy. Owszem prowadził Real Madryt, ale akurat w czasach kiedy tak wyśmiewany przez GW Antoni Piechniczek prowadził trzecią drużynę świata, a więc baaaaardzo dawno temu. Trener może zamknąć usta krytykom świetnymi wynikami, może teżi wygrać jeden z ostatnich 9 meczów i obrażać wszystkich dookoła.
-
2008/09/10 18:21:56
borek?
-
2008/09/10 18:56:52
Sam byłem ciekaw, kiedy ktoś odważny wreszcie napisze o tym Polsatowskim towarzystwie wzajemnej adoracji. Sam oglądam futbol caffe, ale irytują mnie ci pseudo-eksperci, a szczególnie Kowalczyk, bo on jest stałym gościem, jakby współgospodarzem programu.
Niestety, ten gościu nie zniknie z tego programu, bo ma podpisany kontrakt z Polsatem. Szef tego zespołu Marian Kmita tym samym skompromitował się doszczętnie. No ale skoro to towarzystwo czas spędza nie tylko w studiu tv, ale na różnych mocno zakrapianych imprezach, to trudno się dziwić, że tak mocno się wspierają.
Sam program nie jest taki zły, czasami trafiają się ciekawi rozmówcy, jak Boniek, czy ostatnio Smuda. On przynajmniej nie krytykował Beenhakkera, sam wie, czym ten chleb smakuje, oczywiście, że też go nie chwalił.
Najłatwiej jest krytykować, jechać równo i bez litości, tylko, ze jak dotąd nikt jakoś (poza Leo) nie zauważył, że w Polsce zmiana trenera następuje mniej więcej co dwa lata. Najpierw udane eliminacje, klapa w turnieju głównym i nagonka aż do zwolnienia trenera. Tak jest w zasadzie od czasów Antoniego Piechniczka z pierwszej kadencji. Nikt jakoś nie zauważa, ze polscy piłkarze prezentują bardzo słaby poziom. Kluby nic nie znaczą na arenie międzynarodowej. Szkolenie piłkarzy stoi na beznadziejnym poziomie. Nie ma boisk, infrastruktury itp. Domagamy się sukcesów, a racjonalnych podstaw do tego brak...
-
2008/09/10 19:05:39
Panie Darku - Gratuluje trzeźwego umysłu!
-
2008/09/10 19:12:19
Dobry artykul. Chociaz uwazalem i nadal uwazam, ze Leo powinien juz po EURO odejsc, to jednak gorsze jest to co ludzie za jego plecami mowia.
-
2008/09/10 19:12:45
nic dodać nic ująć
-
2008/09/10 19:16:47
Hehe, wpis Wołowskiego będzie na zaszczytnym miejscu portalu wisiał długo. Z racji komentarzy, uległych i po myśli redakcji. Wpis Pola zdruzgotany zasadną krytyką znikł szybciutko. Żenada z was, Benhakerowskie lizydupy!
-
2008/09/10 19:31:18
A może jakieś przykłady w jaki sposób ci dziennikarze chcą wpływać na kadrę? bo obecnie są to bezpodstawne zarzuty.

Przy okazji, kiedyś twierdził pan, że "Słaba drużyna może być w formie lub bez formy, może grać trochę lepiej lub trochę gorzej. Polska grała źle i za to odpowiada jej trener." I jeszcze jeden cytat: "Zachowywał się arogancko, zbywał pytających, ostentacyjnie lekceważąc wszystko i wszystkich. Do tego doszły porażki, po których w ekipie narastał syndrom oblężonej twierdzy: zamiast bić się w piersi - miał pretensje do całego świata. Sugerował, że nieżyczliwi są wszyscy, że tylko czekali, aż się potknie." Szkoda, że dziś boi się pan wygłosić taką opnię.
-
2008/09/10 19:31:54
Panie Wołowski leć pan lepiej swoje dziecko w Meksyku,a skończ już pan pier..... bo do Borka,to pan się nie umywa.
-
2008/09/10 19:41:44
slaby tekst pana wolowskiego ale po kolei
co do rzekomego programu o pijanstwie ,to takiego nie przypominam sobie moze dlatego ze takiego nie bylo.
kolejno:program o korupcji w ktorym wystepowal pan w. byl krecony jak pan zapewne doskonale wie przed ujawnieniem dzialalnosci korupcyjnej pana w.,trudno zeby juz wtedy redaktor borek mial o niej wiedziec.
co do ekspertow:chcialem tylko przypomniec pewne statystyki pan swierczewski okolo 70 meczy w reprezentacji i ponad 200 w lidze francuskiej ,hajto 60 meczy w reprezentacji 200 w lidze niemieckiej ,kozminski 45 reprezentacja 200 liga wloska,iwan 40 w reprezentacj grubo ponad 100 w lidze holenderskiej.te liczby przemawiaja same za siebie.
co do samego programu redaktora boreka uwazam go za bardzo dobrze zrobiony ,profesjonalny,gdy tylko mam czas ogladam.jeszcze nigdy nie slyszalem w nim bezpodstawnej krytyki,zawsze jest merytoryczna i poparta argumentami.chocby ostatni program jezeli pan wolowski uwaza smude i jozwiaka za ekspertow ktorzy powiedza to co autor programu chcialby powiedziec to delikatnie mowiac jkest to lekkie nie porozumienie.
-
2008/09/10 19:59:05
Według mnie program "Cafe Futbol" jest najlepszym (w Polsce) jeżeli chodzi o rozmowy o piłce. Poruszane tam są bardzo ciekawe tematy. Bez urazy, ale obrażanie pana Borka jest wynikiem zazdrości i tego, że jest on lepszym dziennikarzem sportowym od pana.
PS. Zdanie o żelu jest (przepraszam za określenie) chamskie i nie przystoi dziennikarzowi takiej ważnej polskiej gazety.
-
2008/09/10 20:23:55
Do xpertna100dwa. Przecież nikomu nie chodzi o statystyki, bo wszyscy wiemy, że ci pilkarze w miarę radzili sobie na zachodzie. Wielkiej kariery nie zrobili, byli wyrobnikami ale przynajmniej mieli pewne miejsce w skladzie, czego nie można powiedzieć o naszych obecnych kadrowiczach. Jednak nie można mówić o nich, iż byli gwiazdami bo w ligach, w których grali mieli renomę taką jaką w naszej lidze mają np. Kumbev, Henriquez, Lacic, Fabusz, Mynar, Hernani czyli przeciętnych obcokrajowców. W trakcie relacji z Euro ktoś w studiu rzucil tekst, że Tomek Iwan na emeryturze byl gwiazdą ligi austrackiej i robil w niej co chcial, bo stoi ona na niskim poziomie a obok siedział Brzeczek, który spędzill w niej całe życie i chlopakowi zrobiło się przykro. A jeśli miałbym oceniać to Brzęczek więcej osiągnął w piłce niż Iwan, bo z całym szacunkiem to co Iwan osiągnął w lidze holenderskiej poza mianem jednego z najmniej urodziwych piłkarzy Eredivise. Poza tym każdy kibic wie o róznych ,,wyczynach" Hajty, Świerczewskiego i spółki i na pewno Ci piłkarze nie są za to darzeni powszechnym szacunkiem. Dlatego np. ja jako osoba opłacająca regularnie abonament Cyfrowego Polsatu nie chcę ich widzięć na antenie, a sądząc po Komentarzach internautów jakieś 90% widzów również nie może na nich patrzeć. Jakoś Canal + może korzystać z fajnych i szanowanych ekspertów - Mielcarski, Szymkowiak czy Kaziu Węgrzyn, którzy są fachowi, sympatyczni i nie budzą tylu negatywnych emocji.
-
2008/09/10 20:39:09
Do: xpertnastodwa ("co do samego programu redaktora boreka uwazam go za bardzo dobrze zrobiony ,profesjonalny,gdy tylko mam czas ogladam.jeszcze nigdy nie slyszalem w nim bezpodstawnej krytyki,zawsze jest merytoryczna i poparta argumentami.")

Pan prezes ciężko pracuje dla dobra naszego klubu, niczego nie zaniedba, wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to wilki! To mówiłem ja - Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy.
-
2008/09/10 20:51:48
@marek287
"Owszem prowadził Real Madryt, ale akurat w czasach kiedy tak wyśmiewany przez GW Antoni Piechniczek prowadził trzecią drużynę świata"

Ciekawe! Nie wiedziałem, że Piechniczek prowadził reprezentację Francji albo Włoch.


-
2008/09/10 20:55:48
Bronienie Benhałera jest dosc żałosne. tm bardziej, że nie ma ku temu jakichkolwiek racjonalnych przeslanek. Wspominanie o nazelowanych dziennikarzach to brak szacunku dla kolegow z branzy. Czy pan panie redaktorze moze tak protekcjonalnie traktowac innych? Co to za poziom dyskusji? Zel do wlosow? Troche to zalosne. Pana oraz kolegow z redakcji sportowej teksty przypominaja bronienie w imie naprawde niewiadomo jak wielkiej sprawy beznadziejnosci rzadow pana Tuska i tworzenie parasolu ochronnego nad Walesa. Niestety mylilem sie, ze jedyne co warto poczytac na portalu gazeta.pl jest jego dzial sportowy... A terazi de patrzec na meczarnie "najlepszych" Orlow Benhalera
-
2008/09/10 21:20:13
Borek z pana kpi, panie Wołowski. Moim zdaniem ma rację. Polecam wywiad z Mateuszem: sport.wp.pl/kat,1728,title,Borek-wytaczam-Beenhakkerowi-proces,wid,10346029,wiadomosc.html?ticaid=1695c
-
2008/09/10 21:31:12
do:kancelaria-dr
jak sie nie ma kokretnych argumentow ktore by zaprzeczaly jakiemus zdaniu to sie wrzuca nic nie znaczacy cytat.nie chce tu wyjsc na ostatniego obronce redaktora borka ,kazdy ma jakies wady ale akurat jego program cenie tak jak wczesniej powidzialem i zdanie nie zmienie tym bardziej pod wplywem pustego cytatu z misia.
-
2008/09/10 21:40:59
Pobiły się dwa pismaki - jeden wali żelem, drugi - porzuconymi dziećmi. A jak gra reprezentacja pod wodzą "Wilekiego Motywatora" - to wszyscy widzą i mam nadzieję, że rachunek wystawią.

To jednocześnie załatwi spór między Szanownymi Władcami Umysłów

Racje p. Borka widzę właśnie na ekranie TV, racje p.Wołowskiego są chyba tylko w jego wyobraźni.
-
2008/09/10 21:44:37
To tak jak z pijaństwem bedzie walczył min Drzewiecki
-
2008/09/10 21:45:22
Wywiad Borka żenujący. Najlepszy tekst - "Żelu nie stosuję od kilku lat (...) Bo ja tego żelu nikomu nie kradnę, tylko kupuję za własne pieniądze" buhaha a ciekawe co się tak świeci na włosach szanownego redaktora (może stary sposób - włosy na cukier?). Pozdrawiam wszystkich fanów "fachowców" od piłki z Cafe Futbol:) Hajto i Świerszcz do kadry !!!
-
2008/09/10 22:16:06
Brawo! Długo czekałem na taki wpis! Prywata jaka uprawiaja Borek z Koltoniem i swoimi kolegami to jest najwieksze obrzydlistwo polskiej pilki noznej.
-
2008/09/10 22:17:25
Mnie się najbardziej podoba pytanie (?) do Borka:
"To ostatnio modne. O Beenhakkerze mówić źle nie wypada."
Jeżdżą po Leo, albo krytykują merytorycznie ostatnio prawie wszyscy, od Guzowskiego z Futbol.pl, przez Szczepłka, Godlewskiego, dziennikarzy Dziennika, że o PS nie wspomę, a tu autor wywiadu i Borek kreują się na jedynych nonkonformistów, którzy sa na tyle odważni by zadawać Beenhakerowi trudne pytania. W sumie to mam wrażenie, że większości dziennikarzy wydaje się, że żyją na Wyspach i brytyjskie standardy próbuja stosować, ale tu niestety ani piłkarzy, ani klubów, ani niczego nie ma jak na Wyspach, więc i takie dziennikarstwo wygląda dość głupkowato
-
2008/09/10 22:19:45
A moze tak dziennikarze zajeli by sie tym, ze przyjaciel pana Kmity, niejaki Grzegorz Schetyna zyruje naszymi pieniedzmi komercyjne przedsiewziecie Polsatu, jakim beda Mistrzostwa Swiata w Siatkowce ????
-
2008/09/10 22:29:13
Idiotyczny wpis i zniżanie się do naprawdę niskiego poziomu. Nie da się inaczej?
-
2008/09/10 22:48:30
zastanawiam się czy wszystkim kochających benłakera podobał się meczyk....jak tak to fajnie bo po następnym pokazie genialnej taktyki i motywacji naszego holenderskiego mędrca i władcy nie będzie o co grać.....bo po prostu nie będziemy się liczyć w walce o awans....ale ufam że wtedy linia obrony Holendra jaką prezentuje GW na pewno się nie załamie.....jedyna właściwa prawda prezentowana przez dziennikarzy typu Wołowski i Stecu nie może przecież okazać się kompletna bzdurą, mimo ze przeżyliśmy już Niemcy, Austrię, Chorwację, Ukrainę, Słowenię i San Marino.....ale to przecież wina pijanych piłkarzy i burdelu w PZPN że w ataku gra obrońca....a w pomocy rezerwowy dziadziuś, polski brazylijczyk bez formy z ITI FC i lider który nigdy nie bedzie kapitanem bo nie potrafi pociągnąć do walki zespołu........
CHCIAŁBYM też podziękować na ramach tego bloga Mateuszowi Borkowi że nie boi się zadawać pytań i nie płynie z prądem jedynej prawdziwej prawdy chłopaków z GW

a i jeszcze mam pytanko.....gdzie są polskie "international level" typu Zahorski, Pazdan, Kokoszka.....reprezentacyjny "menago" zorientował się że nie da się ich sprzedać na zachód i Leło dał sobie spokój??????????????
-
2008/09/10 22:54:12
Gratuluję tekstu. Wreszcie ktoś dosadnie podsumował Borka, Kowalczyka, Wójcika i całe to pseudoprofesjonalne grono ujadaczy. Gratuluję raz jeszcze i dziękuję.
-
2008/09/10 23:11:24
Do szwejk.praha. Koleś jest jeszcze pianka do włosów, sprej, guma. Jest tego wiele ale najłatwiej pisać jak się nie ma pojęcia. Polecam gume:)
-
2008/09/10 23:11:28
Boli,że niektórzy potrafią wyrobić sobie kontakty i stworzyć profesjonalny,ciekawy i merytoryczny program,a inni piszą w szmatławcach i próbują zwrócić na siebie uwagę poprzez pisanie tekstów marnej jakości?pseudodziennikarz
-
2008/09/10 23:28:36
dziennikarze po dziennikarzach jadą...
do czego to doszło :]
-
2008/09/10 23:29:48
To prawda, że chłopaki: pan H., pan Ś., pan Gwiazda srająca w przerębel, Kowal i Piekario którzy przepili kariery z CF jadą po Leo. Gorzej że towarzystwo tych adoro-ochlonów jest słuchane przez dzieciaków i od małego żarty w stylu: "o ten tam to ostro musiał wczoraj pójść bo opuchnięty i ledwo co widzi" kreują marne wzorce. Co z tego że chłopcy coś tam grali skoro nie umieją się składnie wypowiedzieć po polsku. Ale to nie ich wina - oni byli od grania, coś tam widzieli na zachodzie, mogą się przydać do czegoś tam (np. szkolić młodzież). Problem w tym że znajduje się taki kolezka jak Borek, który wciąga robi z nich gwiazdy telewizji. Zygmuntu Solorzu Żaku i Mattu Borku - tak nie można.

By the way - nie było mnie w kraju przez parę dni i nie rozumiem akcji ze Słowenią - kolesie są w kadrach Olympiakosu, Betisu, OM, SOchaux i ogólnie Belgii trochę. A nasze Orły?? Ciut gorzej jeszcze. Więc bez paniki - to są polscy piłkarze, zawsze grają piach co jakiś czas.

A najgorsze indywiduum to taki redaktorek z PN - pamiętam jak zwalniał Lea po Finlandii, zrobił mu nawet takie 7 grzechów głównych, potem zamilkł i teraz znów zaczyna. Naprawdę żenua...

Borku, Wołku - reprezentujecie było nie było zawód zaufania publicznego więc się ogarnijcie.

Pozytyw jest taki, że po skali wpisów i ogólnie akcji GW kontra Polszmat widać że jest fajnie i ogólnie duża świadomość społeczna w kwestii piłki. :)
-
2008/09/11 02:40:42
To,ze Hajto ma niewyparzony r... To że Świerczweski z Kowalczykiem to LITERATKI. To że Kołtoń głosowo to jak u szreka, to że Borek to laluś. To nie zwalnia Beenhakkera od uczciwej trenerskiej roboty. A wali kichę. wszystkie przywary Polsatu nie mogą przeszkadzać Leonkowi w treningach i układaniu taktyki.(Co to za chory argument! Dla debili? Leon i Darku chyba już, żeście ocipieli) to już dla mnie też nie jest dziennikarstwo, bo zamiast zając się grą zajmuje się plotami, jak ciota z magla. kropka w kropkę taka sama jak Borek. Bo każdy kibic i i dziennikarz (powinien wiedzieć)W piłkę nie gar się "r.. i językiem w d.." tylko nogami i głową. I nie "wołową" Tak jak również siatkarzom nie powinno nigdy przeszkadzać żydowskie pochodzenie WYBORCZEJ bo co to za argument. Człowieku z ciebie ekspert, taki sam jak BORKA tylko z innej redakcji.HAHAHHAHHA
-
2008/09/11 10:11:31
Szanując całą wiedzę o piłce nożnej Panów Borka i Kołtonia niestety nie da się już słuchać ich moralizatorskiego tonu. O popieraniu wygłaszanych przez nich tez przez byłe "gwiazdy" polskiego futbolu już nie wspomnę. Przypuszczam że Borek i Kołtoń spać po nocach nie mogą i wpadają w potężne kompleksy kiedy z jakimś piłkarzem lub trenerem nie są na "ty". Dostrzegając wiele znaczących błędów i niezrozumiałych decyzji Leona w naszej kadrze, pamiętam jak przed Euro piali z zachwytu nad wspaniałym obrońcą Kowalczykiem którego zły Beenhaker nawet nie raczył sprawdzić. W ostatnim niedzielnym programie Borek wszem i wobec grzmiał - jak można było wystawić tegoż samego Kowalczyka przeciw Słowenii. A już szczytem śmieszności dla mnie był tekst Kołtonia jakoś tak przed Euro, że ma nadzieję że kiedyś Mateusz Borek będzie w kadrze analitykiem i specem od rozpracowywania przeciwników bo wszystko wie dokładnie o każdym zawodniku. :-) Pomijając osobiste animozje między panami Borkiem i Wołowskim oraz bardziej czy mniej prawdziwe "wojenki" koncernów medialnych moja opinia jest taka: Borek - komentator - jak najbardziej tak, Borek publicysta i wyrocznia futbolowa - w takiej formie zdecydowanie nie.
-
2008/09/11 10:27:35
Według pseudo dziennikarza Dariusza Wołowskiego największym problemem polskiej piłki jest Borek, Kołtoń i jego eksperci w studiu. Gdyby nie oni powtórzylibyśmy sukcesy z 72 roku, z 74 roku, z 82 roku czy z 92 roku. Ale dopóki oni będą się piłką zajmować polska piłka nie może liczyć na żadne sukcesy.

W swoim wpisie napisałeś: "Co za trudność stworzyć program, zwłaszcza kiedy się pracuje w telewizji i obstawiać się w nim kumplami-piłkarzami, którzy powiedzą to co autor programu chciałby powiedzieć? To nie jest trudność."

Moje stanowisko w tej sprawie brzmi: Proszę bardzo sam stwórz program w telewizji. Ciebie nikt do telewizji nigdy nie zaprosił i chyba nigdy nie zaprosi.
-
2008/09/11 10:56:55
Przydałby się. Bo programu Cafe Futbol nie oglądam już. Bo mnie irytował. Bo Panowie redaktorzy i Panowie komentatorzy stoją po jednej stronie. I jest nudno, nieciekawie i przewidywalnie do bólu.
Może Panowie redaktorzy, zamiast tkwić w przekonaniu o własnej wielkości i nieomylności dostrzegą to co inni zobaczyli już dawno.
-
2008/09/11 10:58:26
DO kuratora, tylko że oni w tym programie poruszają sprawy, których prasa czy inne programy nie poruszają.
-
2008/09/11 11:18:51
Małe ale pisze Pan Jeśli robisz program o pijaństwie i w roli eksperta wystawiasz największego moczymordę Programu o pijaństwie nie było. Czyżby prowadził Pan nierzetelne dziennikarstwo? Jeśli robisz program o korupcji - a dotyczy to wielu stacji - i zapraszasz jako eksperta najbardziej sprzedajnego trenera Kto mógł przypuszczać że zatrzymają Wdowczyka? Pan wiedział? To dlaczego o tym nie pisaliście w swojej gazecie. Czy to też świadczy źle o Legii która go zatrudniała? Nie sądzę, ale skoro Pan wiedział że handlował to dlaczego wprost tego nie pisaliście. DziwneW tym programie bywają zapraszani różni eksperci, tylko dlaczego czepia się Pan byłych piłkarzy którzy rozegrali kilkadziesiąt meczy w kadrze i grali przez kilka lat na zachodzi z sukcesami. Nie wiem. Ale dlaczego nie jest dla was problemem to że zapraszani byli działacze PZPN jak Z. Koźminski, który mówił że w niektórych przypadkach prawo trzeba nagiąć(sprawa licencji dla Engela Jr.) którego jakiś czas później zatrzymują. Dlaczego tacy gości nie są Pańskim problemem, albo ojciec młodego Engela, stary Engel. Widzicie problem w obsadzie, ale tylko do pewnego stopnia, bo żaden z was nie odważy skrytykować się PZPNu, za ich działania. Co robią w Cafe Futbol. I nie za plecami działaczy szanownego związku, a przy jego członkach. Zaskoczony jestem raczej tym, że selekcjoner nie wymienił dziennikarzy. Dziennikarze od tego są aby pokazywać prawdę, w tym przypadku punktują wszystkie błędy, wpadki, Leo. Którego problemem jest to że nie potrafi przyznać się do błędu. Co sądzi Pan o tym jak Leo mówi że rozmawiał z Wichniarkiem i Jeleniem, a ci piłkarze czegoś takiego sobie nie przypominają. Oni są dziennikarzami i wyciągają takie smaczki na światło dzienne. Czy to też ich wina że Leo kłamie? Nie. Problemem Polskie piłki nie jest Borek, i jego gości. A PZPN i to co wyrabia. Jest jeden dziennikarz, za którym szczególne nie przepadam, nie no jest ich dwóch jeden to Pan Rafał Stec(między innymi za żenujący list kibicki Wisły) a drugi to dziennikarz którego raczej panowie nie znacie, ale kieruje się on jedną zasadą nie wypowiada się na temat pracy innych dziennikarzy i to u niego szanuje. Widocznie Pańska praca nie ma żadnych zasad o czym mogliśmy przekonać się w tak licznie komentowanym wpisie. Nie chodzi mi o krytykę kolegów po fachu. Ale o to że posługuje się Pan argumentami które nie miały miejsca. Przepraszam za błędy.
-
2008/09/11 11:36:05
@ jpp88
"tylko że oni w tym programie poruszają sprawy, których prasa czy inne programy nie poruszają. "

Ok, robiąc to w sposób stronniczy. A ja chętnie zobaczyłbym program w którym prowadzący i goście starają się być obiektywni.
-
2008/09/11 11:39:05
Największe zastrzeżenie do p.Borka mam do tego, na co pozwolił w trakcie EURO 2008.W trakcie każdego studia przed/w trakcie/po meczu innym nż Polski, "komentatorzy", czyli p.Koźmiński,p.Świerczewski,p.Hajto itd. schodzili z tematem na Beenhakera.Jak jakaś drużyna wygrywała grając takim samym ustawieniem jak my, to mówili,że Leo wybrał złych piłkarzy.Jak drużyna wygrywała grając innym ustawieniem, to mówili, że Leo wybrał zła taktykę ( tu wychodzi również chęć "komentatorów" do krytykowania Leo za cokolwiek). P.Borek kompletnie nie panował nad wydarzeniami w studiu,a nawet pozwalał na takie jeżdżenie po Leo bez opamiętania.
-
2008/09/11 15:57:04
W końcu!!! Krótko i na temat. Gadki panów Polsatu przypominają rozmowy moje i moich kumpli rozmowy przy browarze: "ten powinien grać, a tamten nie; zły trener- powinien odejść, zastąpmy go tamtym...". Żenada. Boga za nogi chwyciliście B&K, o futbolu gadacie i jeszcze kasę za to bierzecie. Chcecie zmieniać rzeczywistość, to walcie w PZPN, wdzięczny temat, a Leo zostawcie w spokoju. Ktokolwiek po nim przyjdzie i tak z próżnego nie naleje.
-
2008/09/12 20:30:34
wreszcie ktos napisal prawde o towarzystwie wzajemnej adoracji made in polsat
szkoda ze trzeba bylo az trenera z zagranicy aby zdemaskowac pseudoekspertow
dyskutujacych z pseudoobiektywnymi dziennikarzami
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac
" frameborder="0" scrolling="no" width="200" height="200">