|
Blog > Komentarze do wpisu
Kuszczak - czyli porażka wszystkichPół roku temu, po zgrupowaniu na Cyprze, Michał Szadkowski i Robert Błoński napisali w „Gazecie Wyborczej”, że Tomasz Kuszczak nie pasuje do drużyny Leo Beenhakkera i na Euro 2008 nie pojedzie. Uważałem wtedy, że będzie to osobistą porażką Leo Beenhakkera. Trener z charyzmą nie może rezygnować z tak dobrego bramkarza tylko dlatego, że nie śmieszą go dowcipy te same co kolegów z druzyny. Trener z charyzmą powinien zlikwidować powody dla których w kadrze nie mogą grać najlepsi. A Kuszczak należy do najlepszych. Potem był w „Gazecie” wywiad z Kuszczakiem, w który mówił, że zrobi wszystko by na Euro jechać, bo to jego wielkie marzenie. Uwierzyłem. Niezgoda na numer 3 wśród bramkarzy też była dla mnie naturalna: znaczy, że gracz Manchesteru ma ambicje. Kuszczak przybył na zgrupowanie kadry przed Euro tuż po zwycięskim dla MU finale Ligi Mistrzów w Moskwie. W Donaueschingen czekał na niego selekcjoner z otwartymi ramionami. Wyściskał Kuszczaka na powitanie i nam przypatrującym się drużynie wydawało się, że problemu nie ma. Miał wrócić...W meczu z Macedonią Kuszczak zawalił gola, a 24 godziny później rywalizujący z nim Łukasz Fabiański bronił z Albanią o klasę lepiej. Frans Hoek nie ukrywał jednak, że numerem 1 jest Boruc, bo jako jedyny gra w klubie w podstawowej jedenastce. Fabiański jest w Arsenalu numerem 2, jak Kuszczak w MU. Problem z Kuszczakiem narastał. Najpierw trenował od niechcenia, a już w Bad Waltersdorf, tuż przed grą z Niemcami zapytany czy czuje zbliżające się emocje powiedział drwiąco, że on swoją rolę w kadrze zna, i kto jak kto, ale on denerwować się nie musi. Zupełnie co innego mówili Pazdan, Kokoszka, czy Murawski, którzy też byli pewni, że w pierwszej grze na boisko wyjdą inni. No, ale oni nie grają w Manchesterze. Frans Hoek pracował kiedyś w Barcelonie, a piłkarski świat ma go za wielkiego fachowca. Nie znaczy to, że nie popełnia błędów. Może w sprawie Kuszczaka popełnił - ja tego stwierdzić nie mogę, choć gadanie bramkarza o zbyt ciężkich treningach brzmi niewiarygodnie, bo dlaczego Fabiański i Boruc nie narzekają. Może jednak Hoek ponosi winę za uraz Kuszczaka. Sam Kuszczak oskarżając go udowodnił jednak, że Szadkowski i Błoński mieli rację. Z tą drużyną bramkarz Manchesteru całości nie tworzy i nie zależy mu na tym, skoro atakuje w przeddzień meczu o wszystko z Austriakami. To jest porażka wszystkich: Beenhakkera, Hoeka, ale przede wszystkim samego Kuszczaka. środa, 11 czerwca 2008, wod
Komentarze
sharox
2008/06/11 12:41:59
Fabiański był numerem 3 przez cały sezon w AFC....
2008/06/11 12:44:59
Panie Darku!Chyba lekko Pan przesadził ( z całym szacunkiem do Pana)
Zastanawiam się co miał powiedzieć Kuszczak??Czy czulibysmy sie "lepiej" gdyby powiedział ze spać nie moze przed pierwszym meczem??? Przeciez to absurd!!! Dla mnie raczej zachowanie Macieja Zurawskiego jest załosne. Facet co chwile zartował. Myslałem ze rzeczywiscie przygotwali bombe na Niemcy i sie relaksują poprzez zarty. I tak było. Bomba wybuchła w rekach Polaków. A moze raczej w nogach Macka. Snuł sie po boisku jak cień.Po meczu oczywiscie tłumaczył się w sposób lekceważący kibiców. To skandal. To jest kapitan?!I nie przekonuje mnie ze miał jakąś kontuzję. Mogł postawić sprawę jasno przed meczem skoro wiedział ze cos mu dolega. Facet zawalił kolejny turniej ale pokory nie ma. Teraz widze ze nie Celtic skrzywdził jego tylko on krzywdził Celtic pobierając pieniądze, choć w zamian dawał niewiele.... 2008/06/11 12:48:23
Tak, Żurawskiemu już zdecydowanie dziękujemy. Nie doś, że kiepsko gra, to jeszcze sprawia wrażenie, jakby go to wszystko za przeproszeniem waliło.
Kuszczak? Nie lubię tych jego odzywek, ale z drugiej strony chłopa szkoda - jest dobry, ale wciąż trafia na jeszcze lepszych. 2008/06/11 12:51:09
propozycja kibica na uzdrowienie polskiej piłki nożnej czytaj sp0rts.bloog.pl
2008/06/11 13:02:50
@ sharox
Fabiański nigdy nie miał aspiracji bycia pierwszym w tym momencie 2008/06/11 13:04:39
Olać Kuszczaka. Po co nam ktoś taki?
O wiele sensowniejszym byłoby postawienie na Pawła Kieszka, który rewelacyjnie spisuje się w portugalskim FC Braga. Chłopak z rocznika Fabiańskiego, może i młodszy, a na pewno ma charakter o wiele lepszy od Kuszczaka, któremu się jak widać już w dupie poprzewracało. 2008/06/11 13:23:35
A ja mam gdzieś Kuszczaka. facet, który jeszcze nic tak naprawdę nie osiągnął (no chyba, że osiągnięciem jest grzanie ławy w MU?) powinien mieć więcej pokory. Bo kiedy brakuje pokory, zaczyna się gównarzeria. Oto przypadek Kuszczaka.
2008/06/11 13:25:09
zostawcie już Żurawia, taka narodowa cecha że wina musi mieć swoją personifikację (Golański do domu, tak aprops ;) ). Mówiąc językiem trywialno-barowym żaden ptak nie sra do własnego gniazda, tajemnic alkowy się nie zdradza itp. itd. Skoro Kuszczak nasrał to znaczy, że to nie jest jego gniazdo. Wspaniły przykład lojalności wobec zespołu... Leo powinien dać w prezencie Kuszczakowi Ojca Chrzestnego. Pamiętacie sytuację kiedy Sonny publicznie sprzeciwia się Don Corleone. I jak skończył? Więc Tomasz K. jest już dla tej kadry martwy!
2008/06/11 13:28:03
I jeszcze jedno. Niestety, nie wierzę w nasze wyjście z grupy. Z Austrią tak jak z Niemcami na buńczucznych zapowiedziach się skończy, a mecz pokaże całą głupotę naszych obrońców, bo tak jak Polacy potrafią prezentować gole rywalom nie potrafii chyba nikt. Przestańmy więc nadymać balon, bo już jutro pogłuchniemy od jego trzasku po laniu jakie sprawią nam Austiacy. Oni mają w sobie zlość, my tylko pełne gacie strachu.
2008/06/11 13:36:54
Na jakiej podstawie autor uwaza, ze Fabianski bronil lepiej o klase od Kuszczaka oraz ze ten ostatni zawalil bramke w meczu z Macedonia. Przeciez bramka padla przez glupote, o ile pamietam Golanskiego, ktory przepuscil pilke pod noga stojac metr - dwa od bramki, co mial zrobic Kuszczak to zrobil, a ze nie bylo asekuracji, to kolejny dowod na to, ze Bak i s-ka nie reprezentuje dobrego poziomu. Przypominam tez, ze Ksuzczak wybronil sytuacje sam na sam z napastnikiem Macedonii...
Dzien pozniej Fabianski nie mial praktycznie co bronic, bo Albania bya jeszcze bardziej wystraszona niz Polacy w meczu z Niemcami. Panie redaktorze, czy fakt ze Fabianski nie puscil gola (bo nie mogl!) stawia go w lepszej sytuacji niz Kuszczaka, ktory zosal poddany probie ognia? Kuszczak ma prawo byc zdenerwowany sytacja w kadrze, bo gra w klubie (w LM i lidze) zasluzyl sobie na szacunek i lepsze traktowanie. Wedlug mne powinien toczyc. niekoniecznie zwycieskie, boje o pozycje nr 1 z Borucem, a Fabianski pozostac jeszcze na kilka lat trzecim bramkarzem. 2008/06/11 13:41:37
1.To nie Kuszczak atakuje trenerow, ale super express.
2.Fabianski jest 2gim bramkarzem w Arsenalu? A Kuszczak 3ci? Chm.. Skad te informacje? 3.Blad Kuszczaka w Meczu z Macedonia jest mocno dyskusyjny. Gdyby nie dotknal tej pilki nie moznaby miec do niego zalu. 4.Argument z brakiem zaangazowania Kuszczaka na treningach jest oparty na plotkach. 5.To ze Kuszczak nie denerwowal sie mistrzostwami mozna odbierac na plus. Moze chcial pokazac ze w przeszlosci mial juz do czynienia z duzymi imprezami. Poza tym nie dowiemy sie co powiedzial gracz, a co dopisali dziennikarze. Ogolnie wpis slaby... 2008/06/11 14:04:17
Panie Redaktorze!
1. Dlaczego tak bezgranicznie ufa pan wypocinom Super Expressu? Przecież wiadomo jakie sa brukowce. Skąd pewność, że Kuszczak dokładnie to powiedział? Może "dziennikarz" wymyślił 90% tej wypowiedzi? Przecież to normalka w prasie tabloidowej. 2. Kuszczak nie zawalił gola z Macedonią. Obrona zawaliła. A Fabiański z Albanią nie miał co bronić. 3. Podsumowując: pana ocena jest przedwczesna, bazująca na niepewnych żródłach, wręcz tendencyjna. Słabo, jak na dziennikarza tak ambitnej ponoć gazety. A Kuszczak jeszcze wszystkim pokaże :) 2008/06/11 14:07:08
fabianski jest drugim bramkarzem poniewaz jak wyjasnił trener daje innyą opcję ustawienia druzyny,czyli bardziej wysunietą do przodu poniewaz dobrze gra nogami. zrozumcie to .
jesli boruc dostałby kontuzji broniłby kuszczak. jesli trener zechciałby zrobic zmiany taktyczne przy ataku pozycyjnym lepiej spisuje sie fabian i zagrałby on. to nie jwst takie skomplikowane. PS.; naprawde niesmaczne i nie na miejscu jest ocenianie zawodników, reprezentacji ,trenera podczas trwania imprezy. to jest po prostu brak kultury dziennikarskiej i upadek obyczjaów.piłka wciaz w grze a juz ten cały syf dziennikarska chołota zaczyna wyciagac. przeciez to jest własnie najwiekszy skandal , postawa dziennikarzy ja na przykład osobiscie zaczynam notowac sobie w pamieci nazwiska tych panów i w przyszłosci nie mam zamiaru przykładac sie do zwiekszania nakładów.wy naprawde macie za debili swoich czytelników tylko pogratulowac. no po prostu głos narodu. sam bede głosił wsród swoich znajopmych antyWyborcza-e hasła i nigdy wiecej tego szmatławca nie kupie chocbym miał chodzic z brudnym tyłkiem takimi chamskimi kłamstwami i nagonka na pewno nie zyskacie poczytnosci wsród co inteligetniejszych ludzi. walczycie z faktem o gawiedz taka wasza dziennikarska ambicja? to powodzenia 2008/06/11 14:33:05
chninkiel: Argument z brakiem zaangazowania Kuszczaka na treningach nie jest oparty na plotkach tylko na tym co dziennikarze widzieli na treningach
2008/06/11 15:16:51
No z bardzo wiarygodnego źródła Pan bierze informacje. Super Ekspres, no nic tylko wierzyć w każde słowo tam napisane.
Szczególnie po tym numerze z głowami, który skrytykował Leo będą baaardzo przychylni kadrze trenerskiej repry. Może by tak odrobina realizmu? Za kilka lat ludzie na Świecie będą się zastanawiać dlaczego polska kadra nie brała Kuszczaka na #1. Bo tylko jego przyszłość kieruje ku numerowi jeden w klasowym klubie. Z całym szacunkiem dla Celticu ale przeciwników w lidze ma żenujących i źle bronić w takim towarzystwie to sztuka. 2008/06/11 15:35:20
I jeszcze jedno, co mi przyszło do głowy kiedy komentowałem wpis Pana kolegi na "kick and rush": Nie przyszło Wam do głowy, że to Kuszczak wywołuje u trenera bramkarzy alergię a nie odwrotnie? W MU zapewne nie przypomina się rezerwowemu co kwadrans, że jest numerem 3 i pół i najlepiej by było żeby się spakował do domu.
Sami wysłannicy pokazywali boisko na którym trenuje nasza reprezentacja. Jakieś 200 metrów od mojego domu jest stadionik zespołu polskiej 4 ligi i ma lepsze boisko do trenowania niż kadra reprezentacji 40 milionowego kraju! 2008/06/11 17:55:45
Nie wiem skąd ta niechęć dziennikarzy GW do Kuszczaka; nie jest to może jakiś przesympatyczny chłopak z sąsiedztwa ale umiejętności nie można mu odmówić. W meczach w Premiership i LM kilka razy pokazał przebłysk bramkarskiego geniuszu, zresztą na drugiego bramkarza w MU nie biorą byle kogo. Trudno wymagać od niego entuzjazmu gdy dowiaduje się, że jako bramkarz będzie numerem 3; o ile pozycje Boruca rozumiem bo gra regularnie (choć wcale nie jest bramkarzem wybitnym jak go kreują) o tyle Fabiański jest dużo gorszy
Dziennikarze z Gazety sądzą go na podstawie ploteczek z brukowców czy też swoich, zupełnie subiektywnych obserwacji zaangażowania bramkarzy na treningach. Już raz Kuszczak się skarżył w wywiadzie, że niektórzy dziennikarze w Polsce nader chętnie przypinają mu różne łatki nijak mające się do rzeczywistości, jak widać w Wyborczej dalej ta tendencja się utrzymuje. Tylko śmiechem można skomentować porównanie przez Wołowskiego Kuszczaka i Fabiańskiego. Ten pierwszy zostaje nazwany winnym utraty bramki gdy w rzeczywistości nawalił tylko obrońca, ten drugi zaś okazuje się bramkarzem klasę lepszym ponieważ w jego meczu nie miał sytuacji żeby się wykazać. Gdzie tu sens i logika ? Nie mam kompleksu Legii ale czy rzeczywiście nie jest tak, że piłkarze, którzy grają lub grali w tym klubie maja jakieś specjalne względy w GW (bo po prostu temu klubowi prywatnie kibicują) ? 2008/06/11 18:00:42
I jeszcze apel do Panów dziennikarzy:
POWSTRZYMAJCIE SIE Z WYLEWANIEM POMYJ NA ŻURAWSKIEGO I KUSZCZAKA DO CZASU AŻ NASI PIŁKARZE WRÓCĄ DO KRAJU 2008/06/11 23:42:02
Ludzie czy pamiętacie co ten facet zrobił w meczu z klumbią? Ośmieszył siebie i wszystkich to oglądajacych. Koloęs, który puszcza bramke strzeloną z przeciwległej strony boiska przez bramkarza przeciwnej drużyny śmie kogokolwiek krytykować? Dla niego bycie numerem trzy w tej kadrze to ujma dla numerów jeden i dwa. Kuszczak ma problemy z dogadaniem się z własnym "ja" a w tym przypadku bardzo doswiadczony psycholog miałby wiele pracy. Dla mnie więc sprawy nie ma a bełkot niezrównoważonego emocjonalnie kolesia nic nie znaczy
2008/06/12 14:14:33
Zadaniem selekcjonera jest stworzyć sprawnie działający kolektyw. Beenhakker wiele razy wyjasniał, że jedenastu najlepszych zawodników nie bedzie stanowic najlepszej drużyny. W piłce klubowej wiele już było różnych dream teamów czy galacticos, które niemal zawsze grały poniżej oczekiwań i nigdy nie spełniło pokładanych w nich nadziei (może poza dochodami ze sprzedaży koszulek ze sławnymi nazwiskami). tak było przez lata z Realem Madryt, który dopiero z mniej znanymi graczami w ostatnich dwóch latach wygrywał mistrzostwo Hiszpanii, dawniej tak było z Interem czy w ostatnim sezonie z Milanem. A w Barcelonie tzw. wielka czwórka nigdy nie zagrała wielkiego meczu.
W 38 milionowej Polsce talentów nie jest mniej niż w 4 milionowej Chorwacji czy niewiele większej Danii. A jednak przez ostatnich 30 lat nie mieliśmy sukcesów. Skoro w Czechach czy na Ukrainie znalazły sie takie piłkarskie tuzy jak Nedved czu Szewczenko, którzy stanowili najwieksze atuty najlepszych europejskich klubów i przyznawano im Złota Piłke France Football, to i po naszych boiskach biegają nie mniejsze talenty. Jestem pewien, że jest ich u nas więcej, ale to , że leży u nas szkolenie i selekcja, organizacja to już inny temat. Korupcja i marniutki poziom ligi to niestety nasza fenomenalna rzeczywistość i jeden Leo tego nie zmieni. Bardzo cenie Beenhakkera za jego psychologiczne podejście do drużyny. Jeśli z powodów charakterologicznych piłkarz Kuszczak nie pasuje do zespołu (o tym decydują trenerzy, ale czytając wywiady z nim, tez bym go nie brał do składu), to nie ma co płakać nad jego ogromnym talentem. Kluczową sprawą jest dobór ludzi do zespołu, od tego jest jak sama nazwa wskazuje selekcjoner. I nie chodzi o selekcje talentów, bo tych w Polsce, powtarzam, nie jest mniej niż w innych krajach, a może nawet więcej. I dotyczy to także innych dyscyplin sportowych, choćby skoków narciarskich czy Formuły 1. Co ciekawe w reprezentacji 80 milionowego wysoko rozwiniętego gospodarczo i piłkarsko kraju, jakim są Niemcy, od co najmniej dwóch lata w wyjściowej jedenastce gra dwóch chłopaków urodzonych w Polsce w polskich rodzinach. (o ile sie nie mylę tworzą także duet napastników w Bayernie Monachium). I jakoś nikt nie kwestionuje ich piłkarskiej klasy. Z nasza reprezentacja tez tak mogłoby być. Trzeba zaufac selekcjonerowi, bo to na nim spoczywa odpowiedzialność za sprawne funkcjonowanie organizmu = drużyny. Bez Kuszczaka drużyna nie będzie gorsza, akurat na tej pozycji jest w czym przebierać. Od lat mieliśmy talenty w bramce. Real, Arsenal czy Manchester maja chyba profesjonalną selekcję na ta pozycje. Ja np. bardzo lubie Raula, ale okazało sie, że i bez niego Hiszpania potrafi świetnie grać, snajperskich perełek w tym kraju jest jak sie okazuje sporo. najwazniejsze to zaufac trenerowi, że wie co robi, po wynikach ich poznacie. Oczywiście szkoda, że nie ma wśród rodowitych Polaków kogos takiego jak Roger i jego wejście okazuje sie ogromnym wzmocnieniem zespołu, ale to jeszcze bardziej zwiększa moje zaufanie i szacunek dla Beenhakkera. Mam duże nadzieje, że ten zespół będzie sie rozwijał w w eliminacjacjach do mundialu i tacy zawodnicy jak Murawski, Majewski, Pazdan, Kokoszka będa stanowić trzon drużyny made by Leo. I szybko sie okaże, że po Żurawskim i Kuszczaku nie trzeba płakać, i bez nich drużyna może grac coraz lepiej. |
|