|
Blog > Komentarze do wpisu
Sprawa Rogera - czy Beenhakker już zdecydował?Rozmawiałem właśnie z Manuelem Arboledą, obrońcą Zagłebia, który chce uciekać z Lubina, bo jak twierdzi go tam krzywdzą. To oczywiście tylko zdanie Kolumbijczyka, ale warto się przy nim zatrzymać w związku z tym co czeka Rogera Guereiro aspirujacego do reprezentacji Polski. Może to zabrzmi trywialnie, ale dobrze by było gdyby Brazylijczyk nie odniósł takiego samego wrażenia jak Arboleda. Rozstrzygnijmy tę sprawę na polu sportowym. Albo się Roger nadaje, albo się nie nadaje. Albo uznajemy, że warto asymiliwać Brazylijczyka, żeby pomógł reprezentacji, albo nie warto. To wszystko, a niestety wsłuchując się w nastrój towarzyszący jego drodze do kadry mam wrażenie, że jest masa ludzi, którzy winią o coś samego piłkarza. Po pierwsze to był pomysł Beenhakker, więc nasze gorzkie, polskie żale skierujmy w stronę właściwą. Najpierw Holender (w naszym imieniu, bo to przecież selekcjoner) zaprasza do kadry Rogera, a potem my mamy, żal, że Roger się do niej pcha. Oczywiście Brazylijczyk dzieckiem nie jest, z cukru też nie, ale na pewno truchę byłoby mu na duszy weselej, gdyby poczuł, że cała sprawa ma w Polsce tyle samo zwolenników co przeciwników. Nie wątpię nawet, że tak jest obawiam się tylko czy przeciwnicy nie zechcą wyrazić swojego protestu zbyt stanowczo. Obym się jednak mylił. Wracając do pytania co Roger może dać kadrze Jacek Krzynówek zauważa słusznie, że od powołań to on ma Leo Beenhakkera, który jak dotąd częściej trafiał niż się mylił i to w przypadkach piłkarsko bardziej dyskusyjnych niż Roger. Cytowany tu już Arboleda dodaje, że mecz w Szczecinie nie jest testem dla Rogera, bo w tej sprawie Leo najwyraźniej podjął już decyzję skoro sprawy zaszły tak daleko. I chyba ma rację. Beenhakker sławi co prawda polskie talenty, ale wie, że pomoc z zewnątrz z pewnością im nie zaszkodzi. Każdy z nas w duchu przyzna mu przecież rację, nawet ci dla których wybór Rogera nie jest strzałem w dziesiatkę. wtorek, 11 marca 2008, wod
Komentarze
loppe
2008/03/11 16:06:14
Jedna tylko sugestia - nie cytujmy w tej sprawie kolejnych polskich piłkarzy odsyłających wsprawie Rogera do swojego nie lubiącego jak mu piłkarz skład ustala szefa:)
2008/03/11 16:24:33
No i zgadzam sie z panem calkowicie. Polska za ciemnogrod uchodzi dlatego, ze spoleczenstwo postrzega jako narodowosc. Poki spoleczenstwo nie bedzie obywatelskie- Polska, wraz ze swoim sportem- bedzie sie dalej staczac.
2008/03/11 16:38:27
coś dla przedmówcy, który zdaje się uważa (i błądzi w ciemnosciach:) że jeśli ktoś nie ma tak samo pragmatycznych poglądów w donosłej sprawie obywatelskiej to jest od razu etnicznym ciemonogrodem
airborell 2008/03/11 16:16:11 Co za bełkot. Rozumiem, że Roger zna na pamięć Wielką Improwizację, jest dumny z Kopernika, Sobieskiego, Skłodowskiej, Rejewskiego i Wałęsy, wspomina 1 sierpnia, 15 sierpnia i 31 sierpnia (cóż za symetria) i w ogóle w jakimkolwiek stopniu czuje się Polakiem. Bo jeżeli nie, to przywoływanie Marii Janion dla usprawiedliwienia przekrętu, jakim jest nadanie w specjalnym trybie obywatelstwa facetowi, który mieszka tu przez dwa lata po to, żeby mógł udawać Polaka na międzynarodowej imprezie sportowej, jest głębokim nadużyciem. I wypraszam sobie jakiekolwiek uwagi o "etnicznym rozumieniu narodu". Jest to próba zaszantażowania przeciwników naturalizacji Rogera - jeżeli macie coś przeciwko, to jesteście wszechpolakami czy podobnymi do nich. Z kimś, kto używa takich metod dyskusji, tak naprawdę nie trzeba rozmawiać. A taki Igor Griszczuk na otrzymanie obywatelstwa czekał lat siedem. 2008/03/11 17:03:19
Widzę, że już jestem cytowany :).
Dodam tylko jedno. Beenhakker może sobie chcieć powołać nawet i Ronaldinho, ale ktoś w PZPN powinien mu powiedzieć - nie, Leo, jesteśmy cywilizowanym krajem europejskim, członkiem UE i takich przekrętów u nas się nie stosuje. Nawet gdybyśmy przez to mieli wypaść gorzej na mistrzostwach. 2008/03/11 17:16:44
@Airborell, wystarczyło mnie zacytowac:)
jakeww 2008/03/11 16:51:00 Szanujący się kraj, powiedzmy USA lub Great Britain, za cholerę by temu Brazylijczykowi o 1 dzień procedury nie przyspieszyły w doniosłej sprawie OBYWATELSTWA KRAJU 2008/03/11 17:18:37
" dumny z ... Rejewskiego..."
Hm... nie jestem dumny z Rejewskiego, bo nawet takiego nie znam, czy nie jestem Polakiem? 2008/03/11 17:21:30
Zapraszam do mojego wpisu na
www.blox.pl/komentuj/rafalstec/2008/03/Ilu-obcokrajowcow-wzialby-do-kadry-Beenhakker.html Gdzie skutecznie udowadniam że przypadek Rogera jest tak naprawdę ewenementem na skale Europejską i że nie "każdy tak robi" jak się nam to próbuje wmawiać. O żadnym ciemnogrodztwie nie może być mowy 2008/03/11 17:47:09
No, to że człowiek, który złamał Enigmę i bardziej niż wszyscy polscy generałowie i żołnierze razem wzięci (nic im nie ujmując) przyczynił się do pokonania Niemiec w wojnie, nie ma w każdym polskim mieście ulicy i pomnika, jest dla mnie czymś niepojętym. Ale to inna sprawa zupełnie :).
2008/03/11 18:01:21
Ne mogę zgodzić się z tłumaczeniem Benhakera ze cały świat tak robi i Polacy też tak powinni zrobić po pierwsze przykłady podane przez Benhakera Podolski i klose swiadomie wybrali grę dla Niemiec mieli możliwość gry dla nas lub dla nich wybrali Niemcy i to ich decyzja Dla Rogera Polska to tylko wyjscie awaryjne sam przyznał ze oddałby wszystko by móc wystąpić w kadrze Brazylii skoro umiejętności nie pozwalają na to, niech chociaż będzie Polska Inna sprawa ze sama obecność tego piłkarza w kadrze wg mnie może zaszkodzić atmosferze. Mówiło sie kiedys o podziale w Legii na Brazylijczyków i resztę czemu teraz nagle ma sie Roger zaprzyjaźniać z Polakami...?? czytałem gdzieś notabene chyba na czyimś blogu pytania czy nie będziemy sie cieszyć jeśli Roger strzeli nam zwycieskiego gola dla Polski na ME pewnie ze będę sie cieszyć bo wygra Polska jednak nie będę tą sytuacja w pełni usatysfakcjonowany, gdy po meczu wywiadu za pomocą tłumacze będzie udzielał nasz Polski? bohater. W momencie gdy słyszę słowa Benhakera: cały świat tak robi nie możecie być zacofani przypomina mi sie inny wywiad z naszym trener gdzie dziennikarz nie pamiętam nazwiska spytał naszego kołcza: czemu nie mieszka w Holandii a w Belgi nie zacytuje tu odpowiedzi bo jej po prostu nie pamiętam ale przesłani polegało na tym ze Benhakerowi nie podobało sie to ze nie ma już praktycznie w Holandii żadnych holendrów, sami przyjezdni i nie czuje sie w tym kraju już dobrze nie widzę tu konsekwencji w jego wypowiedziach... Warto też pamiętać w tym uwielbieniu dla Benhakera że jest to tylko człowiek-trener który odnosił w swojej karierze sporo sukcesów ale także zdażały sie porażki nie jest nie omylny i nie jest cudotwórcą niestety, nie każda więc jego decyzja musi być słuszna nie można podejść do sprawy na zasadzie mówi tak człowiek który nas na Euro wprowadził musi mieć racje..
2008/03/11 19:08:38
Kochani! Pamiętacie może jeszcze jak wszyscy mieliśmy pełne gacie ze szczęścia jak Olisadebe grał w kadrze? Nikt wtedy jakoś nie marudził. Ok, rozumiem - Roger nie grał w eliminacjach, ale co z tego? Jakby powołania były za zasługi to w bramie stałby, nie lubiany od jakiegoś czasu Dudzio, bo przecież dla naszej piłki zrobił dużo. Nie wiem, może jakiś jestem dziwny, ale pomimo tego, że od zawsze jestem kibicem Widzewa, chciałbym żeby Roger dostał obywatelstwo i nie mówię o regularnym graniu w kadrze, bo obywatelstwo do tego nie uprawnia. Chciałbym tylko zobaczyć czy sprawdzi się w kadrze. Jakoś Deco nie przeszkadza Portugalczykom. BTW boję się, że wcale nie chodzi o obywatelstwo, tylko o kolor skóry, który niektórym nie pasuje. Wszak Rogerera obiektywnie rzecz biorąc łączy z Polską tyle co Szetele, a nie wątpię, że wielu przeciwników widziałoby Szetele w kadrze,bo przecież jego przodkowie byli Polakami. Może byli, ale on nie jest, lub jest tak jak Roger. Jeśli obcokrajowcy chcą grać dla nas to powinniśmy się cieszyć bo to oznacza, że nas doceniają. Niestety - większość powie, że chcą się wybić i zrobić kariery.
2008/03/11 19:23:16
ja wiem kto to :D
I w moim, niemałym mieście mają wszyscy trzej pomnik, na jednej z głównych ulic: www.tutej.pl/cms.php?i=27413 "nie" dla Rogera przez najbliższe 3 lata. "tak" dla każdego kto zostanie obywatelem Polski w normalny, nie przyspieszony sposób. 2008/03/11 19:32:22
BTW boję się, że wcale nie chodzi o obywatelstwo, tylko o kolor skóry, który niektórym nie pasuje.
Taaak, zadziwiająca argumentacja, szczególnie w porównaniu z poprzednim zdaniem, że Olisadebe mało komu przeszkadzał? Powołanie takiego Hermesa (tej samej narodowości i ciemniejszej karnacji niż Roger) też by nikomu nie wadziło. Nie ma to jak zatkać adwersarzowi usta oskarżając go bez żadnych podstaw o rasizm. Logiki w tym za grosz... Ale widocznie dla Ciebie świat jest zbyt - nomen-omen - czarno-biały, żeby dopuścić, że komuś może przeszkadzać np. nie kolor skóry, ale to, że Roger bardziej się przykłada do angielskiego, niż do języka swojej "potencjalnej ojczyzny". I inne kwiatki wskazujące na jego "adaptację" w Polsce. 2008/03/11 20:00:06
Zupełnie nie pojmuję stawiania sprawy z punktu widzenia polskiego ksenofoba. Ja za takiego się nie uważam, a jednak jestem przeciwny nadania Rogerowi obywatelstwa i to w trybie nadzwyczajnym, a to z jednego prostego powodu: Ten grajek nie wybija się ponad przeciętność naszej ligi i gra tak samo marnie jak cała Legia. Kompletnie nie widzę go w roli zbawiciela naszej kadry notabene świetnie wyselekcjonowanej przez Leo. Usuńmy na bok jego kolor skóry i fakt, że nie zna Rejewskiego i paru jemu podobnbych genialnych nazwisk. Skierujmy dyskusję na tory merytoryczne: ON się do tej drużyny po prostu nie nadaje.
2008/03/11 21:47:09
O Rogerze w koszulce z orzełkiem oraz o złamanej zasadzie Atletic Bilbao napisano także tutaj .
|
|