blog Darka Wołowskiego
Blog > Komentarze do wpisu

Jaki skład na Belgię? Wszyscy chcemy Błaszczykowskiego!

Nadejszła wiekopomna chwiła - jak mówił kiedyś Kazimierz Pawlak w filmie ”Kochaj albo rzuć”. Jutro o 20.30 polscy piłkarze zagrają o Euro, do którego tak blisko jak teraz nie było nigdy. Żeby nie smarować frazesów chciałbym się zatrzymać nad składem. W ankiecie Sport.pl najwięcej głosów dostał Jacek Krzynówek (do dziś rano 1642). I trudno zaprzeczyć, że w tych eliminacjach piłkarz Wolfsburga grał tak jakby chciał zmazać plamę na honorze za niemiecki mundial. Po prostu rewelacja, piłkarz europejskiej klasy, gdyby nie był Polakiem to pewnie nie grałby dziś w tak przeciętnym klubie. Krzynówek umie strzelić, podać, kiwnąć - piłkarz kompletny.

Na pewno najbardziej przykrą niespodzianką będzie dla fanów decyzja Beenhakkera w sprawie prawoskrzydłowego. 86 proc z nich widzi tam Jakuba Błaszczykowskiego i ja absolutnie się z nimi zgadzam. Myślę, że jeśli Polska zagra na Euro to Kuba będzie jej najlepszym piłkarzem. Bo ma największe możliwości w tej grupie (nie licząc bramkarzy).

Ebi Smolarek jako prawoskrzydłowy dostał zaledwie 9 proc głosów, bo 90 proc ludzi widzi go w ataku. Siedem bramek w eliminacjach to dowód, że takiego nochala do gola nie ma teraz nikt z polskich piłkarzy. Najmniej ludzi głosowało na Łobodzińskiego (5 proc), ale zdaje się, że własnie on dostanie ten najważniejszy głos - od Beenhakkera.

Na lewej obronie bezkonkurencyjny jest Grzegorz Bronowicki aż 92 proc głosów. Trzeba było wysilić się na wielką orginalność,. by stawiać na kogo innego. Z prawej ludzie widzą Wasilewskiego z 75 proc glosów. Baszczyński i Zewłakow byli jednak dla pilkarza Anderlechtu mocnymi rywalami.

Michał Zewłakows otrzymał zresztą od głosujacych miejsce w pierwszym składzie: tyle, że na środku obrony z Jackiem Bakiem (65 proc) gosów.

Najbardziej zacięta walka rozegrała się w środku pomocy. 54 proc ludzi uznało, że partnerem Lewandowskiego powinien być Sobolewski, 41 proc, że Garguła i 6 proc, że Rafał Murawski. 

W ataku ludzie stawiają na Zurawskiego - aż 70 proc glosujących nie zraziło, że ostatnią bramkę strzelił w rezerwach Celtiku. Ludzie ufaja kapitanowi nie mniej niż Beenhakker.

Miejsce w bramce wygrał Artur Boruc - 75 proc, ale Tomasz Kuszczak dostał 24 proc. Nikt już nie pamięta bramki jaką gracz Manchesteru puścił w spotkaniu z Kolumbią przed mundialem w swoim ostatnim wystepie na Śląskim. I słusznie, bo nie ma dziś ona nic do rzeczy.

Choć w Polsce jest 40 mln selekcjonerów to tak naprawdę większość z nich z tym importowanym z Holandii pokłóciłaby się tylko w sprawie Błaszczykowskiego. Najważniejszy jest jednak wynik tych powołań, czy trafnych sprawdzimy już jutro wieczorem.

A wiec jak mawiał Jerzy Engel na mundialu w Korei: po sławę, po honor, po zwycięstwo. Byle z lepszym skutkiem. 

 

piątek, 16 listopada 2007, wod
Komentarze
2007/11/16 17:52:02
"A wiec jak mawiał Jerzy Engel na mundialu w Korei: po sławę, po honor, po zwycięstwo.
Byle z lepszym skutkiem"

dobre!:-D i tego się trzymajmy!:-))

Co do składu, to rzeczywiście brak Błaszczykowskiego w wyjściowej 11-tce może budzić nasze zdziwienie, ogromne zdziwienie. Ale po to Beenhakker powołał 25-ciu piłkarzy by miał w czym wybierać. Jako kibic oczywiście chciałbym zobaczyć na prawej flance właśnie Błaszcza, uwielbiam go za jego przebojowość, cwaniactwo (symulowanie fauli aż do przesady) nie zawsze mu wszystko wyjdzie ale przemawia do mnie jego gra. Łobodziński też nie raz mnie zaskoczył, to świetny drybler a i dośrodkowania też ma nie gorsze. Tyle że w ważnych meczach to zawsze Kuba dzierżył pozycje prawoskrzydłowego. No coż, wybór należy do Beenhakkera. On ma o tyle łatwiej, że może ocenić ich wartość na treningach, a my kibice przez wzgląd wcześniejszych meczów.
Mam tylko nadzieję że cel zostanie osiągnięty, a jest nim historyczny awans do ME.
Pozdrawiam
sport.pl
Dariusz Wołowski: Piszę o piłce, o sporcie, o tym co wpadnie mi do głowy
top | © Agora SA | design by kate_mac
" frameborder="0" scrolling="no" width="200" height="200">