|
Blog > Komentarze do wpisu
Dlaczego nie zgadzam się z Grzegorzem LatąGrzegorz Lato upierał się wczoraj, że jeśli chodzi o styl drużyna Leo Beenhakkera gra gorzej niż drużyna Pawła Janasa. Rzeczywiście sposób w który kadra grała wczoraj nie zachwycił nikogo. Holenderski selekcjoner opowiadał, że gdyby nie usprawiał tego awans, to nigdy by takiej gry nie zaakceptował. A ja i tak uważam, że Grzegorz Lato się myli. Bardziej miarodajne są dla mnie mecze z zespołami typu Anglia i Portugalia, a nie Belgia, czy Austria. Owszem kadra Janasa wypadała dobrze na tle słabeuszy, ale w starciach z Anglikami zdobyła zero punktów. A zespół Beenhakkera zdobył na Portugalczykach cztery. Poza tym niewielu ludzi w Polsce miało pretensje do Janasa za eliminacje. Kadra grała fatalnie na mundialu, a drużyna Leo jeszcze na Euro nie grała. Gorzej wypaść raczej nie może. Ale poczekajmy. niedziela, 18 listopada 2007, wod
Komentarze
oley11
2007/11/18 04:05:12
pan L. to moze Leo pocalowac wiadomo gdzie...
2007/11/18 10:04:44
Ciężko pokazać własny styl,gdy Belgowie stali w 10 na swoje połowie.
Do oley11.Cytując Kabaret Starszych Panów: - A gdzie oni mogą panu skoczyć? -Oni mogą panu majstrowi skoczyć tam,gdzie pan może pana majstra w dupę pocałować :)))) Przepraszam za niestosowne treści,ale po wczorajszym awansie mMUSIAŁEM to napisać!!! 2007/11/18 12:23:46
mr_kali, dobrze prawisz.
pamiętam jak Lech grał z Ruchem Chorzów i dostałam po meczu sms od kumpla: "Wygrali 6:2, ale po bardzo słabej grze". takie mam wrażenie, że ze teoretycznie słabymi rywalami trudno się gra dobrze. styl i klasę to oni pokazali z Portugalią. i tym właśnie się różni kadra Leo od kadry Janasa: kadra Janasa grała dobrze ze słabeuszami, a kadra Leo gra dobrze z mocnymi, a ze słabeuszami i tak zdobywa punkty. 2007/11/18 13:21:32
Przepraszam panie Lato, ale gdyby Janas nie uległ presji i nie powołał z oporami i wielkim niesmakiem Frnakowskiego (odgryzł się na nim przy powołaniach na MŚ) to by było wielkie zero nie awans. Dziennikarze wymusili powołanie, a kibice (!!!) wpuszczenie w II połowie na boisko w meczu z Austrią. To o Janasie źle świadczy, że sam nie umiał dostrzec wysokiej formy Franka.
PS. Nie jestem automatem spamującym, do d... to wasze oprogramowanie :) 2007/11/18 18:03:12
Pan Lato, przy calym szcunku dla jego pilkarskich zaslug, niech sie gdzies lepiej zaszyje i nie wychodzi. Od skonczenia kariery nie zrobil jeszcze nic dobrego, konstruktywnego. Choc nie, pomaga - rezerwom Stali Mielec wywalczyc awans przez machloje przy stoliku w Podkarpackim ZPN. Ale jak chce kantowac, to OK, tylko niech zninie z telewizji jako "ekspert". A LEO JEST WIELKI!!! I to nie tylko za ten awans - wystarczy posluchac komentarzy samych reprezentantow - "Leo pozwolil nam uwierzyc w siebie" itp. Niewielu to potrafi.
2007/11/18 18:37:57
Mój Boże, to chyba nasz narodowa choroba... Ile razy słyszeliśmy, że "Polacy przegrali, ale grali piękniej niż przeciwnicy co daje im moralne zwycięstwo" etc. Może drużyna Janasa "moralnie wygrywała", ale - jak ktoś kiedyś słusznie zauważył - piłka nożna to taki specyficzny sport, w którym wygrywa nie ten kto gra ładnie, tylko ten, kto strzeli więcej bramek.
Z całym szacunkiem dla Laty - wielkiego piłkarza - także za jego czasów Polacy nie zagrali w Mistrzostwach Europy. Więc - parafrazując klasyków - od...cie się od Leo :-) |
|