|
Blog > Komentarze do wpisu
Lipiec w areszcie, Listkiewicz w foteluZłapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma - powiedział premier Kaczyński do Donalda Tuska w słynnej debacie telewizyjnej. Debacie przegranej, sam Kaczyński to przyznał, choć zwyczajowo przyznaje się tylko do zwycięstw. Co ma to wspólnego ze sportem? To samo przysłowie przyszło mi na myśl, gdy dowiedziałem się o zatrzymaniu Tomasza Lipca przez CBA. Kaczyński zrobił go ministrem sportu, by wykurzył z PZPN Michała Listkiewicza. Teraz Lipiec jest w areszcie, a Listkiewicz nietknięty w fotelu prezesa. Dwa lata starał się Kaczyński wprowadzić nam prawo i sprawiedliwość. I co z tego wyszło? Parę haków, w dodatku nie wiadomo czy na tych co trzeba.
czwartek, 25 października 2007, wod
|
|